Mentionsy

TOK FM Select
07.10.2025 10:40

Budżet na 2026 rok

Sejm rozpoczął pracę nad przyszłorocznym budżetem państwa. Gościem Tomasza Setty był prof. Witold Orłowski - ekonomista z Akademii Finansów i Biznesu Vistula i Politechniki Warszawskiej.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 23 wyników dla "de jure"

Ustawa budżetowa powinna wtedy trafić na biurko prezydenta Karola Nawrockiego.

Najnowszy szacunek to już równe 3%, czyli delikatna, ale jednak rewizja w górę.

Milion siedemdziesiąt siedem tysięcy dokładnie.

W sumie to ponad siedemset dwadzieścia tysięcy osób, o ponad cztery procent więcej niż rok wcześniej.

Indeksy WIK i WIK20 w tej chwili zyskują WIK w górę o 0,65%, a WIK20 na mocniejszym plusie w tej chwili zyskuje prawie 1%.

A razem z nami jest już gość, profesor Witold Orłowski, Akademia Finansów i Biznesu Wistula, a także Politechnika Warszawska.

Plan finansowy państwa to przede wszystkim potężne kwoty, jeśli chodzi o dochody i wydatki i deficyt, czyli różnica między tymi dochodami a wydatkami, 270 miliardów złotych.

Potężna kwota i teraz pytanie, czy to jest tak, że już w kolejnych latach też będziemy się mierzyć z tak dużym deficytem, czy będziemy w związku z tym musieli się mocno zadłużać i co to zadłużenie będzie oznaczało dla nas.

Pan profesor mówił o tym, że to nie jest pierwszy tego typu budżet, który wpisuje się już po prostu w jakąś taką tendencję, którą obserwujemy od dobrych kilku lat.

Wydaje się, że od pandemii COVID-19

Obserwujemy taką tendencję, że tych wydatków mamy całkiem sporo, przy czym kryzys pandemiczny to był taki okres, kiedy wszyscy się zgadzali, że tych pieniędzy potrzebujemy wpompować do gospodarki mnóstwo po to, żeby utrzymać miejsca pracy, żeby utrzymać przedsiębiorstwa, tylko że kryzys pandemiczny jest już...

Wydaje mi się, że takim punktem granicznym mógł być w tych naszych finansach publicznych COVID-19 i pandemia.

I wtedy było takie podejście też ogólnoeuropejskie, że to jest moment szczególny, który wymaga potężnych sum pieniędzy po to, żeby utrzymać miejsca pracy, żeby utrzymać przedsiębiorstwa.

No, drodzy Państwo, mamy pewien kłopot, nie będę tego ukrywać, ale podejmiemy jeszcze kolejną próbę połączenia z Panem Profesorem, no bo temat jest dość ważny i istotny.

tendencjach, na tym właściwie, w którą stronę podążamy z tymi finansami publicznymi.

Terytorialna kwestia to zależy Putinu, żeby Ukraina w jakikolwiek sposób de facto albo de jure przyznała, że ten terytorium nie jest już ukraiński, a musimy przyznać to jako rosyjski.

Granice nie mogą być zmieniane siłą, a wszelkie decyzje terytorialne może podejmować tylko Ukraina i nie mogą być podejmowane bez udziału Ukrainy przy stole.

Cele Władimira Putina w żaden sposób nie można uznawać za cele czyste.

Ukraina musi mieć twarde gwarancje i nie może zostać pozostawiona sama.

Czyli to wszystko jest kontynuacja oczywiście trendu, który jest od połowy zeszłej dekady.

Mamy innego prezydenta, który mówi, że nie zgodzi się na żadne większe wpływy podatkowe i tak dalej, i tak dalej.

Więc w oczywisty sposób wzrósł decyzja.

O tym wszystkim opowiadał Państwu Witold Orłowski z Akademii Finansów i Biznesu Wistula, Politechnika Warszawska.