Mentionsy
Make piramida żywieniowa great again? – o nowych dietetycznych wytycznych z USA
Nowa amerykańska piramida żywienia odwraca dotychczasowe zalecenia: na szczyt trafia białko i tłuszcze odzwierzęce, w dół spadają produkty zbożowe i cukier dodany. Co w tych rekomendacjach jest zgodne z wiedzą naukową? Co budzi sprzeciw dietetyków? I czy „EAT REAL FOOD” to troska o zdrowie czy ideologiczno‑marketingowy zwrot w polityce żywieniowej USA?
Szukaj w treści odcinka
Miło mi Państwa powitać i zaprosić dziś na całą godzinę programu o nowych wytycznych żywieniowych dla Amerykanów, które Biały Dom ogłosił kilka dni temu.
Jedni absolutnie chwalą, że tak, wreszcie powrót do prawdziwego jedzenia, do mięsa, do tłuszczów odzwierzęcych, negowanie cukru, przetworzonej żywności, z którymi Ameryka ma bardzo duży problem.
A dla nas pewien punkt odniesienia, bo oczywiście to, co w Stanach Zjednoczonych dość mocno rzutuje na cały zachodni świat, ale i mamy swoje żywieniowe zasady, takie jak talerz zdrowego żywienia.
które bardziej może dostosowane są do naszych europejskich realiów.
Ja przypomnę tylko Państwu adres kuchnia małpatok.fm, pod którym czekam na Państwa wiadomości.
A ze mną już na łączach dr Katarzyna Wolnicka, specjalistka dietetyki, wykładowczynia, akademicka ekspertka think tanku żywności dla przyszłości.
Dzień dobry.
Dzień dobry, witam serdecznie.
Jak się pani ta nowa piramida podoba?
Rzeczywiście te nowe amerykańskie zalecenia żywieniowe to jest ich taka odpowiedź na te dosyć poważne problemy społeczeństwa amerykańskiego zdrowotne.
Tam autorzy tej piramidy podkreślają, że już 90% wydatków na służbę zdrowia dotyczy chorób w Stanach Zjednoczonych cywilizacyjnych i część z nich jest związana z chorobami dietozależnymi.
Tam 70% społeczeństwa ma nadmierną masę ciała, bardzo dużo otyłość tą niebezpieczną dla zdrowia, a połowa ma już cukrzycę typu drugiego.
i warto się jej dobrze przyjrzeć.
Jest to bardzo też dobrze rozegrana marketingowo ta prezentacja tej piramidy, ponieważ odwołuje się do piramidy, która była aktualna 20 lat temu.
Czyli autorzy tej piramidy mówią, że przewracają wszystko do góry nogami, czyli przewracają starą piramidę i wywracają ją do góry nogami.
I rzeczywiście teraz mamy nietypową taką piramidę ze stożkiem na górze, tylko odwróconą do góry nogami.
Ale odwołują się do takiej piramidy, która miała swoje umocowania i była aktualna 20 lat temu, bo od 2005 roku ona już nie obowiązuje, a w 2011 Amerykanie wprowadzili talerz zdrowego żywienia.
Więc jest to trochę taki zabieg marketingowy odwołania się do starych zaleceń, które nas
Jest tu kilka szczegółów do omówienia.
No właśnie, miałam mówić, że diabeł tkwi w szczegółach i zdecydowanie to widać w tej nowej piramidzie żywieniowej, bo nie można zapominać, że to zasadniczo zalecenia z myślą o Amerykanach i chyba zarówno trendy, narracje, jak i problemy Amerykanów, na nie przede wszystkim chyba ta piramida odpowiada.
Tak, właśnie zdecydowanie, tak jak wspomniałam, rzeczywiście społeczeństwo amerykańskie boryka się z znacznie większymi problemami zdrowotnymi niż my tutaj w Europie, jeśli chodzi o nadwagę i otyłość cukrzycy typu drugiego czy choroby układu krążenia.
chociaż my oczywiście niestety powoli doganiamy już te wartości, to cały czas w Polsce jednak, chociażby czy w Europie, mamy mniej osób z taką nadmierną masą ciała, którą nazywamy otyłością, czyli z chorobą otyłościową.
Oczywiście dużo osób się u nas z tą chorobą również zmaga, ale tam rzeczywiście jest epidemia i 50% osób ma tam też cukrzycę typu drugiego, czyli troszeczkę my mamy inne problemy, chociaż również też zmagamy się z tymi chorobami, otyłościową chorobą cukrzycą typu drugiego nad ciśnieniem tętniczym, czy właśnie cukrzycą.
Aż tak bardzo tego nie dotykamy, ale tak sobie myślę, że to hasło przewodnie tej nowej piramidy eat real food trochę też chyba w to uderza, że może real food to niekoniecznie lasagna z plastiku do mikrofalówki, jaką kojarzymy z amerykańskich filmów czy seriali.
czyli wszystkich tych płatków śniadaniowych z dużą ilością cukru, tych gotowych dań do spożycia, fast foodów z dużą ilością cukrów, tłuszczów, ale także soli, która przyczynia się na przykład w nadmiarze do nadcieśnienia.
To właśnie ograniczenie tej żywności wysoko przetworzonej i ograniczenie cukrów dodanych.
aby ograniczyć cukry dodane w diecie.
skupiamy się na żywności wysoko przetworzonych i to bardzo dobrze, i tym cukrze dodanym, którego jest bardzo dużo w diecie, nie tylko Amerykanów, ale też Europejczyków i Polaków, ale tam zwraca się również w tych zaleceniach uwagę na to, że dużo powinniśmy jeść warzyw i dużo błonnika.
A żeby mieć prawidłową mikrobiom w naszych jelitach, trzeba go dobrze odżywiać, czyli trzeba dawać mu błonnik.
Więc zwracamy uwagę właśnie na zawartość błonnika w diecie, ale też pojawiają się tam zalecenia co do kiszonek na przykład, czyli kiszonych warzyw, czy też naturalnych produktów mlecznych fermentowanych bez dodatku cukru.
Pani doktor, odwrócona piramida postawiona na stożku, w którym znalazły się produkty zbożowe i już na pierwszy rzut oka widać, że w porównaniu do tej poprzedniej piramidy jest ich malutko.
Tu jest taka narracja, że ograniczamy produkty zbożowe, ale jak już się doczytamy...
w zaleceniach żywieniowych, które są opisane, dołączone do tej piramidy, do tej grafiki, do tego obrazka, to tam autorzy tej amerykańskiej piramidy wskazują na rekomendacje dwóch do czterech dziennie porcji produktów zbożowych, ale z pełnego przemiału ziarna, czyli pełnoziarnistych, takich jak razowe pieczywo, płatki owsiane, razowy makaron, kasze, takie jak na przykład kasza gryczana, czy
pieczywo jasne, jasne bułki, jasny chleb, które Polacy też jedzą w nadmiarze i my lubimy te białe bułeczki, zamieniamy na pełnoziarniste, np.
takie, które są pełne cukru, z dodatkiem cukru, na te naturalne, jak np.
Trochę się uśmiechnęłam patrząc na te produkty pełnoziarniste, tam właśnie na samym dole, myśląc o tym, że to przecież Amerykanie i ich zalecenia żywieniowe wypromowały te kilkadziesiąt lat temu wizję idealnego śniadania, jakim miały być płatki kukurydziane z mlekiem.
Dziś wiemy, że z dietetycznego punktu widzenia to dość kiepski pomysł na rozpoczęcie dnia.
Tak, rzeczywiście to nie był dobry pomysł.
Rzeczywiście w reklamach często widzieliśmy uśmiechniętą rodzinę, która zaczyna dzień od tych kolorowych, różnych płatków śniadaniowych, a one zwykle zawierają duże ilości właśnie tego cukru dodanego i przetworzone zboża, czyli nie jest to produkt zbożowy z pełnego ziarna,
Więc to niestety nie jest dobry nawyk zaczynania śniadania od takich płatków.
Czyli bez dodatku cukru, znowu do tego cukru wracamy.
Ewidentnie cukry węglowodany proste są nadcenzurowane i wydaje się, że spadają dość nisko, jeśli chodzi o tę piramidę żywienia, ale i w ogóle o tę naszą wiedzę o żywieniu, o tym, co nam służy, co nie.
Czy to jest dobra zmiana?
I ten sposób przedstawienia tego białka w zaleceniach rzeczywiście wymaga tutaj pewnego wytłumaczenia i uwagi, ponieważ w dokumencie już znowu w tych zaleceniach, które opisują nam tą grafikę, wspomina się o tym, żeby stosować różne źródła białek, zarówno białka zwierzęce, jak i białka roślinne, czyli takie jak nasiona roślin strączkowych, czyli fasola, groch,
Też przy tym jednoczesnym takim nacisku na mięso w tej narracji dotyczącej tej grafiki i zaleceń mówi się dużo o tłuszczach nasyconych i wymienia się masło i łój wołowy jako jeden z tych zalecanych tłuszczów.
I też zalecają nam pełnotłusty nabiał, ale znów jak się wgłębimy w te zalecenia i czytamy to, co jest w opisie, to tam się pojawia informacja, że jednak mamy ograniczać kwasy tłuszczowe nasycone, czyli te pochodzące z produktów zwierzęcych, do 10% energii z tłuszczu.
i tłuste mięsa i jeszcze do tego dodamy masło i ły i wołowy, no to nie spełnimy tych zaleceń ograniczenia do 10% energii z kwasów tłuszczowych nasyconych.
Patrząc na tą piramidę i słuchając takich pierwszych wypowiedzi autorów dotyczących tych zaleceń żywieniowych, możemy odnieść wrażenie, że powinniśmy jeść dużo tłuszczów pochodzenia zwierzęcego, dużo mięsa, szczególnie czerwonego,
Na świecie do 10% energii z całościowej diety nie powinno być z tłuszczów nasyconych, czyli tych pochodzenia zwierzęcego.
Więc tu te zalecenia trochę pozostają ze sobą w sprzeczności i są dosyć kontrowersyjne.
Od razu zareagowała na nie American Heart Association, to jest takie stowarzyszenie, które bada i zaleca rekomendacje dotyczące zdrowia serca, że jest bardzo za tym, żeby było dużo warzyw, nie było żywności wysoko przetworzonej, nie było cukru w diecie i że to jest wszystko bardzo korzystne dla zdrowia, ale jest zaniepokojona właśnie taką dezinformacją wokół tych tłuszczów nasyconych, no bo oni jednak wciąż
na kilogram masy ciała białka, nawet dwukrotnie, bo pojawia się takie zalecenie, żeby spożywać 1,2 do 1,6 gramów na kilogram masy ciała białka dziennie.
To zwiększenie tej rekomendowanej podaży z wcześniejszego 0,8 do teraz 1,2-1,6 gramów
na kilogram masy ciała, czyli w tej górnej granicy nawet dwukrotne, może mieć rzeczywiście uzasadnienie w określonych grupach, czyli na przykład pozwala utrzymać masę mięśniową u osób dojrzałych czy starszych, ale też utrzymać masę mięśniową w trakcie redukcji masy ciała.
regulacji odczucia sytości posiłków, czyli jeżeli zjemy posiłek, w której jest odpowiednia ilość białka, to wtedy my czujemy się syci, czyli sygnał do mózgu jest przekazywany, że jesteśmy syci i jeżeli też zatem
Mam wrażenie, że wszyscy tak dość mocno na tym białku się skupiają, ale to chyba też nie jest tak, że można by się całkiem na to białko z błonnikiem przerzucić.
Ten nasz krajowy talerz zdrowego żywienia, do którego my się tu w kraju odwołujemy, to są nasze rekomendacje i aktualne zalecenia.
Mogą to być też jako dodatek orzechy, które też są źródłem białka.
Taki posiłek najbardziej jest rozsądny, racjonalny, dostarczy nam wszystkich niezbędnych składników mineralnych i witamin, ale też te proporcje, które spowodują u nas właśnie
Tak jak wspominała Pani wcześniej, nie brakuje amerykańskich naukowych instytucji, które mają do tych nowych wytycznych sporo uwag, czy to w kwestii promocji tłuszczów odzwierzęcych,
czy czerwonego mięsa i tu chyba trochę ideologia działa w służbie polityki żywieniowej, bo nie da się ukryć, że Robert F. Kennedy, sekretarz do spraw zdrowia w gabinecie Donalda Trumpa, który jest jakby główną twarzą tych zmian, jest z frakcji mocno konserwatywnej i to hasło powrotu do prawdziwego jedzenia jest odbierane jako powrót, no właśnie, do diety mięsnej, tłustej, stereotypowo męskiej,
Nie jest pozbawiona ta nowa piramida żywieniowa światopoglądowego komponentu, choć jest w niej i sporo dobrych zaleceń.
Ten groszek tam się chyba znajduje w części dotyczącej warzyw mrożony i okej, jako...
jako taki symbol mrożonych warzyw, bo groszek jeszcze chciałabym powiedzieć zielony, ponieważ jest strączkiem, to nie kwalifikuje się do nasion roślin strączkowych z punktu takiego dietetycznego, ponieważ on akurat ma dosyć mało białka.
Dlatego my go zaliczamy zwykle do warzyw i on dlatego też wylądował w tej piramidzie w warzywach.
Około 5-10% i jak najbardziej jako taki wygodny produkt mogą służyć do komponowania całodziennej diety.
porcje produktów, które są bogate w białko i do tego trzy porcje produktów mlecznych.
Trochę łagodnieje ten przekaz, jak się wczytamy dokładnie w to zalecenie.
Niemniej jednak to postawienie na grafice na spożycie czerwonego mięsa jest dosyć kontrowersyjne, dlatego że też nie wybrzmiewa tam wprost w tych zaleceniach, że przetworzone mięso jest szczególnie niebezpieczne dla naszego zdrowia, ponieważ...
Międzynarodowa Agencja do Spraw Badań nad Rakiem umieściła przetworzone mięso, czyli kiełbasy wędliny, jako w takiej grupie 1A wysokiego ryzyka powodowania nowotworów.
I dlatego wszystkie, zarówno właśnie ta Międzynarodowa Agencja do Spraw Badań nad Rakiem, jak i to Towarzystwo Badań nad Chorobami Serca wyraziło pewien niepokój, że jednak za bardzo akcentowane jest to mięso czerwone, że nie wybrzmiewa, że powinniśmy ograniczać przetworzone mięso, bo...
Więc na to zwracają te towarzystwa medyczne właśnie uwagę, że nadmierne spożycie tego czerwonego i przetworzonego mięsa według wszelkich badań naukowych, medycznych,
I te dowody naukowe nie zniknęły wraz ze zmianą narracji.
No i możemy tylko domniemywać, że na przykład strączki, czy tłuszcze roślinne, czy jakieś zalecenia tego typu nie znalazły się choćby na grafice, która dumnie prezentuje czerwonego steka.
Ja bym tu jeszcze zwróciła uwagę na kwestie środowiskowe, bo też ostatnio dużo słyszeliśmy o diecie planetarnej, która mówi, że jest to wzorzec diety korzystny i dla zdrowia i środowiska.
Nie sposób przy omawianiu tej piramidy nie pominąć tego kontekstu środowiskowego, który w tych nowych amerykańskich zaleceniach nie wybrzmiewa praktycznie.
Badania te nad dietą planetarną czy dietą śródziemnomorską, które są oparte na produktach pochodzenia roślinnego, jasno pokazują, że one są korzystne dla zdrowia człowieka, ale też jednocześnie mniej obciążają środowisko.
więc właśnie większy udział warzyw, roślin strączkowych, tych pełnoziarnistych produktów zbożowych, ale też ograniczenie tego czerwonego mięsa, to oznacza niższy ślad środowiskowy i też mniejsze zużycie zasobów naturalnych.
Natomiast no tu nie mamy tego, ta nowa piramida nie akcentuje tego związku i nie wprowadza tych żadnych ilościowych ograniczeń dotyczących czerwonego mięsa, tak wyraźnie.
Także ten wątek środowiskowy tu też jest dosyć kontrowersyjny.
Dokładnie.
dostosowanymi do naszych problemów zdrowotnych, naszych realiów zdrowotnych, ale też kulturowych i środowiskowych.
Dlatego powinniśmy się kierować tutaj naszymi krajowymi rekomendacjami i tu niezmiennie, zgodnie z nauką i z tak zwanym evidence-based medicine, diety oparte o produkty pochodzenia roślinnego z umiarkowaną ilością produktów pochodzenia zwierzęcego są najbardziej korzystne dla zdrowia, ale też mają korzystny aspekt środowiskowy.
Ja jestem generalnie zwolenniczką zaleceń w postaci talerza i to też właśnie tego naszego talerza zdrowego ożywienia, gdzie właśnie tam mamy jasno pokazane, do jakich proporcji powinniśmy dążyć w głównych posiłkach i bardziej intuicyjnie pokazuje nam, jakie są te proporcje między białkiem, warzywami, pozostałymi komponentami w jednym daniu.
i ta Międzynarodowa Agencja do Spraw Badań nad Nowotworami, które mają swoje umocowania również w Ameryce, także zwraca uwagę doceniając pewne aspekty korzystne w przekazie tej piramidy dla społeczeństwa, zwraca uwagę, że lepiej powinno wybrzmieć to, że powinniśmy wybierać jednak częściej białka pochodzenia roślinnego i stawiać na
To hasło jedzmy prawdziwe jedzenie, jedzmy eat real foods, to się bardzo wszystkim podoba, bo tak powinniśmy jeść jak najmniej przetworzone jedzenie, ale też takie zgodne z naszymi tutaj lokalnymi, kulturowymi uwarunkowaniami, a tak jak Pani wspomniała, w naszej kuchni, tradycyjnej kuchni.
w tej nowocześniejszym wydaniu jak najbardziej do polecenia.
A nie ma Pani wrażenia, tak na koniec zapytam, że kuchnia polska trochę się staje modna, bo tak i produkty tłuszcze od zwierzęce, masło, smalec, kiszonki, dużo tego w tych amerykańskich zaleceniach, rzeczy, które doskonale znamy.
To rzeczywiście bardzo cieszy, bo to jest bardzo dobrze znane w naszej tradycyjnej kuchni, więc możemy powiedzieć, że taką najzdrowszą dietą świata jest dieta śródziemnomorska, ale możemy już powoli sobie myśleć o naszej diecie śródpolskiej i wykorzystać z niej to, co jest najlepsze.
Moją i Państwa gościnią była pani doktor Katarzyna Wolnicka, specjalistka dietetyki, wykładowczyni akademicka, ekspertka think tanku żywność dla przyszłości.
Ostatnie odcinki
-
Trzęsienie ziemi na rynku złota i srebra: co da...
03.02.2026 13:40
-
KSeF jest już rzeczywistością. "Pojawia się duż...
03.02.2026 11:40
-
Ponad 330 szkół w całej Polsce zostało zamknięt...
02.02.2026 15:50
-
"Teraz to już nie umiemy rozpoznać, czy to prze...
01.02.2026 11:20
-
Jak wyglądała kapitulacja niemieckiej armii pod...
31.01.2026 16:00
-
"W dni smogowe rośnie śmiertelność na zawały se...
30.01.2026 17:10
-
Nominowana do Oskara i Globa rekonstrukcja zbro...
29.01.2026 14:00
-
"Bez telefonu, bez makijażu, skromne kieszonkow...
29.01.2026 11:00
-
Amerykańskie wojsko przerzuca siły na Bliski Ws...
28.01.2026 05:20
-
Kolejny dyskont wycofuje jaja z chowu klatkoweg...
27.01.2026 19:00