Mentionsy

TOK FM Select
04.08.2025 06:20

“Symbolem prezydentury Andrzeja Dudy będzie jego selfie z koniem”

Ewa Siedlecka z Polityki analizuje możliwość zastosowania regresu wobec tzw. neosędziów, wskazując jednak, że źródłem problemu była decyzja państwa, a nie jednostek. Zmiany w sądownictwie, choć konieczne, napotykają mur w postaci braku współpracy z prezydentem. Padają też mocne słowa pod adresem Julii Przyłębskiej i chaosu w Trybunale Konstytucyjnym. Leszek Jażdżewski, redaktor naczelny Liberté!, komentuje przyszłość reform ministra Adama Bodnara i przewiduje ich możliwe cofnięcie przez PiS i Konfederację. Zastanawia się również nad fenomenem popularności Andrzeja Dudy mimo kompromitujących momentów i groteskowych symboli jego prezydentury. Co mówi to o stanie polskiej polityki i świadomości wyborców?

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 19 wyników dla "PiS"

Ja kiedyś o tym pisałam jeszcze w Gazecie Wyborczej, taki duży tekst analizowałam, jak to jest w poszczególnych grupach zawodowych.

Czy to taki właśnie neosędzia orzekając, czy może państwo uchwalając, inicjując, a potem uchwalając, a prezydent podpisując takie, a nie inne prawo.

Ja myślę, że sukces może mu przynieść, znaczy w tym sensie, że wiele może jeszcze się zdarzyć, że Roland ma jakieś instrumenty bardzo poważne w ręku i to zaraz poproszę Ewę o komentarz, a mianowicie przede wszystkim już kończy się kadencja Krajowej Rady Sądownictwa i wedle przepisów, które dzisiaj obowiązują, które PiS uchwalił, to parlament będzie powoływał członków KRS-u.

Ja uważam i pisałam to wielokrotnie, że da się to zrobić i zgodnie z konstytucją i zgodnie z pisowskimi przepisami w ten sposób mianowicie.

żeby Sejm ograniczył się do roli listonosza, to znaczy powołał tych sędziów, którzy przyjdą do Marszałka Sejmu z największą liczbą podpisów sędziów, podpisów poparcia kandydatury do Krajowej Rady Sądownictwa.

ponieważ nie ma powodu sądzić, że nie zbiorą dużej liczby podpisów.

No dobra, ale króciutko tak, jakie możliwości daje to, że będzie większość w Trybunale Konstytucyjnych osób, które nie były powoływane przez PiS?

Oczywiście szansa na takie manipulowanie maleje im więcej jest sędziów, którzy nie dają PiSowi gwarancji, że orzekną tak jak PiS by sobie życzył.

wybiegami i szczegółami, jak będzie dziesiąta czy piętnasta rocznica tych różnych ustaw, które PiS przeprowadził.

Ja uważam, że podstawowy błąd został popełniony na wstępie, kiedy nie udało się, to też mogło wynikać z ograniczeń prosto instytucjonalnych, ale nie udało się jasno powiedzieć, których aspektów prawa pisowskiego nie uznajemy, bo jest...

Poczęte w sposób niewłaściwy i tutaj absolutnie mamy prawo to rozwalać, nawet używając metod bardzo wątpliwych, patrz wejście do TVP, patrz przejęcie prokuratury krajowej, a które aspekty jednak tego prawa PiS-owskiego szanujemy, czy wręcz będziemy wykorzystywać, patrz teraz choćby...

Moim zdaniem ta koalicja będzie oskarżona w momencie, w którym dokona jakiegoś zwrotu, choćby właśnie w kwestii Trybunału, o czysty koniunkturalizm, a PiS za dwa lata z Konfederacją, jeśli dojdzie do władzy, to wszystko i tak odwoła.

I uważam, że tutaj w niezrozumieniu tego fenomenu jego popularności, mimo że nie jest oceniany dobrze chyba przez ani sojuszników z PiSu, ani przeciwników z Platformy, w sensie nie był traktowany poważnie, a bardzo starał się być.

może jakiś twórca filmów na to kiedyś odpowie, ale dla mnie to jest zastanawiające za człowiek, który tyle razy się ośmieszył, który tyle razy podjął sprzeczne decyzje polityczne, który w zasadzie nie miał własnej agendy, którą mógłby w stanie zrealizować, wciąż zachował tak duże zaufanie, wcale nie tylko pisowskiej części elektoratu i w sumie

zrozumienie tego fenomenu, moim zdaniem, jest potrzebne do tego, żeby w przyszłości móc walczyć o serca i duszę tej części Polaków, które nie popierają spisu, poparła Andrzeja Dudę.

Te wszystkie ustawy, które podpisywał mimo, no tak jak mówią prawnicy prima face było widać, że

PiSu, które dostał, to znaczy wszelkimi środkami szkodzić obecnej koalicji.

Jedno pytanie to jest, jakim będzie prezydentem podczas obecnej kadencji i przy rządzącej koalicji, a drugie pytanie to jest, jakim będzie prezydentem, jeżeli władza zmieni się na władzę PiSu lub jakiegoś tego typu układu.

czy przeciwnie, będzie się kierował do środka bardziej i wtedy są możliwe, jeżeli rządzić nie będzie PiS, tylko jakaś koalicja pro-demokratyczna.