Mentionsy

Techstorie - rozmowy o technologiach
25.03.2025 17:00

117# Mafia z Doliny Krzemowej, wyścig wizjonerów i historia miłosna. Nowa BIBLIOTECHA

Na świecie tylko jedno miejsce rozpala wyobraźnię każdego, kto w sercu ma krzem zamiast krwi. To Dolina Krzemowa - miejsce, które wyniosło lub pogrzebało marzenia tysięcy osób. I które wciąż fascynuje. A właśnie wyszły trzy polskie tłumaczenia książek, których motywem wspólnym są relacje i prowadzenie biznesów w tym bardzo specyficznym miejscu, dlatego w tym odcinku podcastu "Techstorie" z cyklu Bibliotecha nurkujemy do świata wielkich pieniędzy, wielkich ambicji, wielkiej konkurencji i wielkich nazwisk. Wybrałyśmy trzy tytuły, które będą naszymi przewodnikami po Dolinie Krzemowej. W tym odcinku omawiamy: 06:47 “Założyciele. Historia PayPala i przedsiębiorców, którzy tworzyli Dolinę Krzemową”, Jimmi Soni, tłum. Magda Witkowska, Wydawnictwo Sine Qua Non. 17:07 “Supremacja”, Parma Olson, tłum. Violetta Dobosz, Wydawnictwo Post Factum 22:39 “Burn Book. Technologia i ja: historia miłosna”, Kara Swisher, tłum. Michał Strąkow, Wydawnictwo Insignis

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 20 wyników dla "AI"

Jest takie miejsce na Ziemi, które jest mekką dla każdego, kto marzy o zaistnieniu w świecie technologii.

Efekt jest taki, że dzisiaj w obrębie kilku miasteczek, bo to są naprawdę w Dolinie, o której zresztą mówi się po prostu Dolina, i są takie piękne, urocze miasteczka jak Palo Alto, Mountain View, San Jose, które zresztą największe, czy Menlo Park.

To już samo prześledzenie kilkunastu lat kształtowania się współczesnego świata biznesu technologicznego to jest poważne wyzwanie, a dodatkowo autor sięga co chwilę do przeszłości swoich bohaterów, jak choćby Lewczyna, którego dzieciństwo w komunistycznej Ukrainie w dużej mierze go ukształtowało.

To wszystko jest jeszcze takie świeże tam, wiesz, takie troszkę naiwne i takie retro, jak się czyta o ich tam, wiesz, zamierzeniach i marzeniach.

Wśród tych założycieli jest Ukrainiec, Polak, Thiel pochodzi z Niemiec, Musk z RPA.

Ta książka w moim odczuciu jest dobra dla takich bardzo, ale to bardzo, bardzo zainteresowanych kulisami budowy współczesnych technologicznych biznesów.

Olsen skupia się na dwóch firmach OpenAI i DeepMind i opisuje zmagania tych firm nie tylko by zbudować AI, ale także by wygrać w wyścigu o generalną sztuczną inteligencję.

Więc ta opowieść koncentruje się na takiej nieprzerwanej rywalizacji sam Altmana, szefa OpenAI i Demisa Hassabisa, szefa DeepMind, którzy ze swojej misji, no misji zbudowania tego AI o prawdziwie boskiej mocy, uczyli taką niemalże religię.

Za to Olsson wprowadza takie dodatkowe tło prac nad AI-em, szczególnie skupiając się na tym, jak bardzo mocno one są oparte właśnie na takich ideach czy wręcz ideologiach.

Wiesz, to z niej się dowiedziałam, że Elon Musk, który jest jasny, jawny i głośny, był jednym z pierwszych inwestorów w OpenAI, to zdecydował się częściowo dlatego, że nie chciał zainwestować w DeepMind, bo podejrzewał Hasabisa o nieczyste intencje,

Dlatego Musk nazwał go nawet Hitlerem AI.

No więc to jest jedna ciekawostka, a drugą, może to nie tyle ciekawostką, co tą rzeczywiście taką ciekawą warstwą tej książki jest opis, jak szybko idealistyczne plany tych twórców AI, inżynierów AI zaczęły zderzać się z rzeczywistością.

Zatem duża część książki jest nie o starciu samego Altmana oraz Hasabisa, ale o wzlotach i upadkach relacji pomiędzy firmami, które za nimi stoją, czyli pomiędzy Googlem i DeepMindem z jednej strony, a Microsoftem i OpenAI z drugiej.

Jak opisuje Olsen, wcale nie jest tak, że Altman czy Hasabis byli w tej rozgrywce jakimiś rycerzami na białych koniach, którzy własnymi piersiami bronili etyczności AI.

Chociażby taki, gdy Reid Hoffman, no oczywiście, że z PayPal Mafii, trzeźwo oceniał, że OpenAI, DeepMind i innych, chociażby Anthropic, to jest kolejny startup, który też pracuje nad AI, w swoich tych probach ucieczki przed big techami, po prostu są naiwni.

No i dla przykładu OpenAI nie chce już wcale być fundacją non-profit, tylko od miesięcy próbuje zmienić swój status na pełnoprawnie zarabiającą firmę, no a DeepMind w zasadzie to już całkiem został wchłonięty przez Google'a.

To i tak warto po tę książkę sięgnąć właśnie po to, żeby zerknąć troszkę głębiej niż te oficjalnie powtarzane komunały o rozwoju AI.

W konkretnych momentach, czyli w okolicach przejęcia Twittera i Swisher tam opisuje, jak w 2022 roku Musk wysłał jej maila zatytułowanego

Wyślijmy jej maila z prośbą o to.

No i na naszego maila techstorie-małpa.fm Do usłyszenia.

0:00
0:00