Mentionsy

Techstorie - rozmowy o technologiach
08.04.2025 16:00

119# Mówisz: Huawei, myślisz: Chiny i wielka korupcyjna afera

W samym sercu Unii Europejskiej wybuchła ogromna afera korupcyjna. W jej centrum jest 15 europosłów oraz chiński Huawei, który ponoć miał wręczać łapówki i różne korzyści majątkowe europejskim urzędnikom - w zamian za popieranie korzystnych dla niego zmian w prawie. Takiej afery Bruksela nie widziała przynajmniej od czasów niesławnej QatarGate.
O co poszło? Oczywiście o technologię 5G, w której Huawei wciąż ma najwięcej patentów, jego rozwiązania są bardzo nowoczesne i przystępne cenowo. Ale ze względu na chiński rodowód firmy, operatorzy coraz rzadziej sięgają po jego produkty.
W tle całego zamieszania są też oczywiście Chiny, które ze względów ideologicznych i po prostu gospodarczych za wszelką cenę starają się nie pozwolić na "krzywdzenie" swojego czempiona.
Dlatego w tym odcinku podcastu "Techstorie" opowiadamy o tym, dlaczego chińskie pochodzenie Huawei jest dziś dla niego brzemieniem i co do tego ma chińskie prawo, o tym jak korupcja i działania korupcjopochodne przewijają się w działaniach chińskich firm i w końcu - jak w Parlamencie Europejskim działa tabun lobbystów technologicznych, którzy starają się zza kulis pociągać za sznurki. A dodatkowo - w tej historii pojawia się też "polski łącznik"! GOŚCIE ODCINKA: Michał Bogusz, główny specjalista od Chin w Ośrodku Studiów Wschodnich; Alexander Fanta, dziennikarz śledczy z holenderskiego serwisu Follow The Money. NA SKRÓTY: 02:24 Wstęp 08:05 Huawei - chińska perła w koronie 20:05 Huawei na celowniku 24:20 Polskie szpiegostwo 27:40 Unia a Huawei 38:25 Krajowy System Cyberbezpieczeństwa 44:47 HuaweiGate 54:14 Chińska korupcja 01:04:17 Skutki HuaweiGate ŹRÓDŁA: - "House of Huawei: Inside the Secret World of China's Most Powerful Company", Eva Dou, Wyd. Abacus, 2025, - "Chińczycy trzymają nas mocno" Sylwia Czubkowska, Znak 2022 - "Fact Check: 10 Myths That Drive Huawei's Media Narrative", Strand Consult - O HuaweiGate w Follow The Money: https://www.ftm.eu/articles/huaweis-eu-bribery-scheme-exposed https://www.ftm.eu/articles/how-huawei-lobbying-campaign-in-europe-went-rogue - O oskarżeniach w HuaweiGate: https://www.politico.eu/article/huawei-corruption-probe-charges-money-laundering-criminal-organization-lobbying/ - O włoskich wątkach i nakazie aresztowania asystentki europosła: https://napoli.repubblica.it/cronaca/2025/03/22/news/caso_huawei_sotto_la_lente_emendamenti_e_lettere_di_fulvio_martusciello-424078627/ - O planach operatorów na 5G: https://www.gsma.com/newsroom/press-release/european-mobile-data-traffic-will-triple-in-next-five-years-driving-continued-pressure-on-network-investment-new-gsma-report-predicts/ - O tym, jak Chiny groziły Niemcom: https://www.telecoms.com/5g-6g/china-threatens-germany-over-huawei - I jak groziły Danii: https://www.berlingske.dk/internationalt/banned-recording-reveals-china-ambassador-threatened-faroese-leader - O lobbingu w PE: https://x.com/HuaweiEU/status/1207340053334233089 - O opieszałości mechanizmów antykorupcyjnych: https://europeanconservative.com/articles/news/eus-anti-fraud-office-will-not-investigate-huaweigate/ - List do przewodniczącej PE: https://danielfreund.eu/wp-content/uploads/2025/03/Letter-ACI-Huawei-to-Roberta-Metsola.pdf

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 132 wyników dla "Huawei"

Przez Brukselę przetacza się korupcyjny skandal, w którego sercu jest Huawei, czyli chiński gigant technologiczny.

A kim jest ten polski łącznik w Huawei Gate?

Otóż w tym czasie belgijskie służby rozpracowywały działania obecnych, no i byłych lobbystów Huawei.

Okazuje się, że Huawei miał korumpować obecnych i byłych posłów Parlamentu Europejskiego.

W zamian za popieranie interesów Huawei na arenie politycznej.

W odpowiedzi na te zarzuty Parlament Europejski zawiesił lobbystom Huawei wstęp do swoich siedzib.

No a sam Huawei wydał oświadczenie, w którym podkreśla, że firma ma, i to jest cytat, zerową tolerancję na korupcję i że traktuje doniesienia służb niezwykle poważnie.

To nie pierwszy raz, gdy Huawei dotykają oskarżenia o korupcję, o niektórych dzisiaj zresztą jeszcze opowiemy, czy próby wpływania na decydentów, tyle że do tej pory nie było aż tak dobrze udokumentowanych tych spraw i nie dotyczyło one polityków w samym sercu Unii Europejskiej.

No a Huawei wciąż oferuje, jakby nie było, najnowocześniejszy i zarazem bardzo korzystny cenowo sprzęt właśnie do 5G.

Dodatkowo, tak jak w przypadku TikToka, co chwilę pojawiają się zarzuty i podejrzenia, że korzystanie z Huawei, szczególnie w sieci 5G, jest zagrożeniem dla bezpieczeństwa narodowego.

Jeszcze nikt Huawei'owi w tej dziedzinie niczego nie udowodnił, choć były przypadki, kiedy było blisko, a kolejne służby od Australii, przed Wielką Brytanię, po Czechy, co chwila przerzucają się ostrzeżeniami przed no właśnie tą chińską firmą.

Śledztwo w sprawie Huawei prowadzi ta sama jednostka policyjna, która trzy lata temu rozpoczęła dochodzenie w związku z potężnym skandalem korupcyjnym, czyli Catergate.

Mówimy tu o dziesiątkach tysięcy euro, które miały trafić do europosłów od wysokiego szczebla lobbystów Huawei'a.

Według jednego z ekspertów nawet czterech na dziesięciu Europejczyków łączy się z internetem za pośrednictwem sprzętu produkowanego przez Huawei.

Ale żeby zrozumieć, o co chodzi w obecnej zawierusze, musimy troszkę cofnąć się w czasie i porozmawiać o tym, jaką firmą w zasadzie jest Huawei, o tym, skąd wzięły się wokół niej tak ogromne kontrowersje, które przecież sięgają nie tylko do omawianego przez nas dzisiaj korupcyjnego skandalu w Brukseli, ale także zarzutów szpiegowskich w Polsce, no i blokad ze strony Stanów Zjednoczonych.

Dobra, to cofnijmy się troszeczkę do początków Huawei.

Wtedy ten mały port miał zaledwie kilkadziesiąt tysięcy mieszkańców, a dzisiaj mieszka tam 17 milionów osób i jest to oczywiście Shenzhen, gdzie znajduje się siedziba główna Huawei.

I tak w 1987 roku właśnie w Shenzhen powstał Huawei.

I ja wiem, kogo pytam, ale Ty oczywiście pamiętasz, co znaczy nazwa Huawei.

No więc, gdy Huawei już miał nazwę, to naprawdę on trafił w świetny moment.

Huawei zaczął od produkcji sprzętu telekomunikacyjnego, choć początkowo tylko na rynek chiński.

I gdy państwo roztoczyło parasol nad chińskimi firmami telekomunikacyjnymi, to Huawei mógł zacząć się rozwijać w kolejnych technologiach.

oskarżał Huawei o naruszenie ich patentów i kradzież własności intelektualnej, no i złożył pozew przeciwko niemu.

Rok później ten pozew zakończył się ugodą, no ale to był taki pierwszy sygnał, że Huawei jeśli chce, to potrafi grać powiedzmy, że na granicy prawa.

A już w 2009 roku, czyli dwa lata po tej premierze, Huawei zaczął prace badawcze nad technologią przeszłości.

A tak szybka inwestycja w 5G była możliwa dzięki temu, że Huawei po prostu wszedł do Europy.

A skoro 90% europejskiego rynku była w rękach kilku takich paneuropejskich operatorów, czyli Vodafone, Orange, T-Mobile i Telefoniki, no to Huawei zaczął od ścisłej współpracy z jednym z nich.

I Play praktycznie cały był postawiony na Huawei.

I Orange, i T-Mobile w większości stoją wciąż na Huawei.

Co najmniej połowa, na tym się możemy zgodzić, ale co bardzo ważne, za każdym razem, kiedy Huawei ruszył w siłę, to rosły w siłę też Chiny.

A to wszystko sprawia, że Huawei jest ważny dla Chin nie tylko gospodarczo, ale także ideologicznie, o czym bardzo wnikliwie opowiadał nam Michał Bogusz z OSW.

Potykamy bardzo istotnego problemu, czym jest Huawei dla reżimu i jego statusu, także formalno-prawnego mocowania w Chinach.

I to powoduje, że Huawei z punktu widzenia ideologicznego, co jest bardzo ważne w Chinach, jest dowodem na to, że chiński komunizm działa.

przynajmniej na papierze Huawei'a, bardzo sprytnie to zrobił, że w przeciwieństwie do wielu innych tego typu spółek, które w momencie, kiedy się pojawiła możliwość przekształcenia w firmę prywatną, jej nigdy nie przekształcił.

Utrzymał ją, czy ludzie, którzy za nim stoją, uznali, że trzeba utrzymać Huawei właśnie jako tego typu przedsiębiorstwo wspólnotowe, nazwijmy to w ten sposób.

Konstrukcję prawną Huawei.

Bo choć Huawei ma blisko 40 lat, to wciąż nie jest do końca pewne i jasne, kto jest właścicielem tej firmy, a według Bogusza to nawet kto do końca jest jej założycielem.

Jednak badania opublikowane w maju 2019 roku przez naukowców z New Kite Data Labs i Uniwersytetu Georgia Washingtona wykazały, że założyciel Huawei, czyli wspomniany już wielokrotnie Ren Zhengfei, posiada 1% udziału w firmie, a pozostałe 99% należy do Komitetu Związkowego.

Jeśli komitet rzeczywiście należy do czegoś w rodzaju związku zawodowego, to, znowu jak argumentują ci eksperci, Huawei można by uznać za firmę państwową, ponieważ w Chinach nie istnieją niezależne związki zawodowe.

No i wciąż także mocno niejasne są powiązania z armią Chin, no bo przecież przed założeniem Huawei Ren Zhengfei służył w armii, no i jak już mówiłyśmy był tam specjalistą od wojny elektronicznej, a szczególnie w przypadku Chin to jest bardzo silny sygnał, że jego firma nie jest zwykłą firmą.

I to tłumaczy, dlaczego te wszystkie służby są tak bardzo nieufne, zarówno wobec Huawei, jak i TikToka.

Bo owszem, z jednej strony są sukcesy Huawei na świecie, w tym praktycznie przejęcie przez Chiny technologii 5G, bo był taki moment, że oprócz Huawei jeszcze bardzo mocne było tej ZTE, a z drugiej strony wszystko to było zmieszane z tym chińskim rodowodem firmy.

No i łącznie to był taki efekt, że Huawei trafił na celowniki zachodnich służb.

Już w 2009 roku, kiedy Huawei chciał mocniej wejść na rynek amerykański i planował tam kilka przejęć, to Komitet ds.

A rok później, czyli w 2010 roku, kilku wpływowych kongresmenów wystosowało listy do administracji Obamy, w których wyrażali zaniepokojenie powiązaniami Huawei z chińskim rządem, no i wojskiem.

Już w 2011 roku Australia wykluczyła Huawei z możliwości brania udziału w przetargach na krajową infrastrukturę sieciową.

Niemal równocześnie pojawił się raport, tym razem przygotowany dla parlamentu brytyjskiego, który ostrzegał, że i to jest cytat, domniemane związki między Huawei a chińskim państwem budzą niepokój i każą zadać pytanie, czy intencje firmy mają naturę ściśle biznesową, czy też są bardziej polityczne.

No oczywiście po pierwszym dojściu do władzy Donalda Trumpa, między lutym 2018 roku a lutym rok później, na Huawei zaczął spadać prawdziwy grat zakazów, kar, kontroli, no i zatrzymań w takim tempie i z taką intensywnością, jakby to był prawdziwy film kung fu.

Jednym z największych takich wydarzeń, wręcz trochę policzków dla Huawei, było zatrzymanie Meng Wanzu, czyli wiceprezeski firmy i przede wszystkim córki Rena.

Szczególnie, że jak już chyba dosyć wyraźnie powiedziałyśmy, no Huawei trochę oznacza Chiny, a Chiny oznaczają trochę Huawei.

Więc jak podniesiono rękę na Huawei, no to Chiny odpowiedziały.

Po zatrzymaniu córki Rena, Stany Zjednoczone z hukiem, naprawdę z hukiem, wyeliminowały Huawei najpierw z budowy tamtejszej sieci 5G, a rząd USA umieścił Huawei na takiej specjalnej czarnej liście, która zabroniła nawiązywania z tą firmą relacji biznesowych amerykańskim podmiotom.

A w rezultacie Google zablokował Huawei'owi dostęp do naprawdę kluczowych funkcji systemu operacyjnego, czyli do Androida.

To był bardzo poważny cios dla firmy, bo od tego momentu nowe urządzenia Huawei są dostarczone bez systemu Android od Google i bez jego sklepu z aplikacjami, a co oznacza, że brakuje takich popularnych apek jak Gmail, Google Maps czy YouTube.

Huawei sobie troszeczkę poradził, bo stworzył własny system operacyjny Harmony, ale rynku smartfonów już nigdy nie odzyskał.

No tak, bo sprzedaż telefonów Huawei po tym ruchu naprawdę dość gwałtownie spadła.

dyrektora sprzedaży w polskim oddziale firmy Huawei oraz Piotra D., byłego wiceszefa Agencji Wywiadu, przez jakiś czas doradcę Urzędu Komunikacji Elektronicznej i pracownika firmy Orange.

Huawei, ambasada Chin oraz ci, którzy lobbowali za zbliżeniem z Chinami, to aresztowanie oraz zarzuty uważali za taki oczywisty dowód na to, że Polska w cudzysłowie oczywiście chodzi na pasku USA.

To, że Stany Zjednoczone naciskały na sojuszników, by Huawei zablokować, było widoczne gołym okiem.

Równocześnie jednak trwała też bardzo silna lobbyingowa walka o inwestycje w 5G i Huawei w tej walce naprawdę nie próżnował.

No dobra, ale w takiej właśnie atmosferze narastających kontrowersji wokół Huawei w styczniu 2020 roku także Unia Europejska ogłosiła, że państwa członkowskie zgodziły się na podjęcie działań w celu wykluczenia, cudzysłów, dostawców wysokiego ryzyka z sieci 5G.

Tyle, że kiedy państwa zaczęły wzmożone działania w kierunku wyeliminowania Huawei z infrastruktury 5G, to Chiny poczuły się w obowiązku, no cóż, chronić swojego czempiona, swoją perłę w koronie i przykładów takich działań było naprawdę bardzo dużo.

Na przykład w 2019 roku chiński ambasador zagroził Niemcom, że jeśli wykluczą Huawei z budowy sieci 5G, to konsekwencje dotkną niemiecki przemysł samochodowy.

W tym samym roku chiński ambasador groził premierowi Wysp Owczych, czyli terytorium Danii, że jeżeli wycofają się z kontraktu z Huawei, no to Chiny wycofają się z umowy handlowej z Danią.

I generalnie ten 2019 rok był takim rokiem grożenia, no bo chińscy ambasadorzy grozili także Kanadzie, Australii, jeszcze kilku innym państwom, że jeżeli te państwa podniosą rękę na Huawei, no to Chiny też coś mogą podnieść albo zerwać.

No właśnie, a jak mówił nam Michał Bogusz, tego rodzaju dyplomacja i tego rodzaju działania przez Chiny będą podejmowane nieustannie, bo Chiny dalej będą bronić Huawei, bo oprócz już omówionych przez nas tych kwestii ideologicznych, to Huawei po prostu wciąż działa i wciąż odnosi sukcesy, chociaż z wielu stron padają na niego ciosy.

Ale kolejnym powodem jest to, że Huawei faktycznie odnosi sukcesy.

Ale jednak coraz więcej europejskich państw zaczęło własne prace nad ograniczeniem Huawei, w tym Francja, Szwecja, nawet Wielka Brytania, która przecież formalnie opuściła Unię Europejską.

Skoro ze strony różnych państw padało tak wiele ciosów, to Huawei zintensyfikował w Unii Europejskiej takie swoje działania lobbyingowe.

W 2019 roku Huawei zarejestrował w Parlamencie Europejskim 18 lobbystów.

Widzieliśmy, że podczas zamkniętych spotkań z urzędnikami Huawei sugerował, że dostęp do europejskiego rynku dla tej firmy jest powiązany z dostępem europejskich firm do rynku chińskiego.

Moim zdaniem Huawei straszył europejskich przedstawicieli, że jeśli europejscy urzędnicy nie będą zabiegać o otwarcie rynku dla tej firmy w Europie, to Huawei zacznie działać przeciwko interesom europejskich firm w Chinach.

To bardzo znaczące, bo pokazuje, że Huawei doskonale zdaje sobie sprawę ze swojej roli, geopolitycznej roli, nie tylko jako uczestnika rynku, ale też jako gracza ściśle powiązanego z chińskim państwem,

Natomiast żaden z tych lobbystów chińskiego giganta nie okazał się równie ważny jak Valerio Ottatti, który dołączył do Huawei w czerwcu 2019 roku jako dyrektor do spraw relacji publicznych z Unią Europejską.

A dzięki swoim kontaktom w różnych obozach politycznych mógł zaoferować Huawei dosyć szerokie działania w tej Brukseli.

A równocześnie Huawei, zupełnie jak i inni technologiczni giganci, inwestował spore środki w członkostwo w grupach branżowych oraz think tankach, takich jak Bruegel, Center for European Policy Studies, czy też bardzo wpływowa Digital Europe.

Według Follow the Money Huawei wydał co najmniej 1,7 miliona euro w ciągu ostatniej dekady właśnie na członkostwa w tych organizacjach.

No oczywiście mocno się kotłowało wokół 5G, coraz mocniejsze naciski Stanów, no i taki omówiony już przez nas ogólny klimat podejrzliwości wobec intencji Chin sprawiły, że Huawei naprawdę nie miał lekko.

I w takich okolicznościach pojawił się list podpisany przez 41 europosłów, w którym wzywali oni Komisję Europejską do całkowitego wykluczenia Huawei oraz chińskiego ZTE z europejskich sieci 5G.

Co ważne, w tym liście nie padła nazwa Huawei.

Bo w czasie, gdy Huawei było w defensywie, miał on takie mocno symboliczne znaczenie.

W przypadku Huawei celem nie było moim zdaniem zdobycie entuzjastycznego poparcia dla ich stanowiska.

Głównym zamierzeniem było raczej wprowadzenie zamieszania i niepewności co do rzeczywistej opinii publicznej czy stanowiska europosłów w sprawie całkowitego zakazu działalności Huawei.

Efekt tej kampanii był taki, że trudno było jednoznacznie stwierdzić, iż istnieje wspólne, jednogłośne stanowisko na rzecz zakazu udziału Huawei w budowie sieci 5G.

Teoretycznie pełnoskalowa inwazja Rosji na Ukrainę w 2022 roku pogorszyła sytuację Huawei w Europie, tyle że gdy wybuchła, to okazało się, że tylko dziewięć państw unijnych miały wprowadzone przepisy o bezpiecznych dostawcach, a to dlatego, że Huawei miał bardzo mocnych sojuszników.

Według niemieckiej organizacji Lobby Control to telekomy, czyli firmy takie jak Deutsche Telekom i Vodafone mocno lobbywały rząd niemiecki, chcąc zachować sprzęt Huawei i podkreślały, że obawiają się, że stracą dostęp do chińskiego rynku.

I tutaj, jak Państwo słyszą, nie ma ani słowa o Chinach, nie ma ani słowa o Huawei, ale sygnał był jasny.

I to było mega dla mnie szokujące, że nagle media pisały o TikToku, a nie Huawei.

No a równocześnie Huawei alarmował, że wykluczenie go z infrastruktury 5G będzie wielką ekonomiczną stratą dla Polski.

Wyliczyła to na zlecenie właśnie Huawei międzynarodowa kancelaria prawna Dentos i firma analityczna Audytel, a media bardzo chętnie to podchwyciły i masowo powtarzały.

A interpelacja sprowadzała się do tego, że trzeba sprawdzić powiązania ówczesnego ministra cyfryzacji Janusza Cieszyńskiego z Ericksonem, czyli też konkurentem Huawei na rynku telekomunikacyjnym, na rynku 5G.

Tyle, że jak opisała właśnie w ubiegłym roku Wirtualna Polska, materiały o niemalże takiej samej treści korportowali także wśród dziennikarzy lobbyści powiązani z Huawei.

Jakby nie było, dzisiaj telekomy, które w pierwszej wersji tego prawa miały zrezygnować z tego sprzętu w ciągu pięciu lat, wciąż spokojnie mogą ze sprzętu Huawei korzystać.

poinformowało, że właśnie ta Służba Bezpieczeństwa Wewnętrznego przesłuchała byłych lobbystów Huawei.

Huawei oczywiście zaprzeczał, ale w raporcie wywiadu za 2022 rok ostrzegano, że Chiny próbują wpływać na procesy polityczne decyzyjne w Belgii przy pomocy różnych środków państwowych i prywatnych.

I co więcej, już w 2022 roku do OLAF, czyli takiego unijnego urzędu do spraw zwalczania nadużyć finansowych, z podobnymi doniesieniami dotyczącymi Huawei zgłosiło się Transparency International.

Na tyle dużo, że w 2024 roku francuska prokuratura finansowa przeszukała biura Huawei w Paryżu.

I na to, że takich sygnałów dotyczących szczególnie lobbystów Huawei w Brukseli i szczególnie samego Otatiego i że tych sygnałów było w ostatnim czasie naprawdę bardzo dużo, na to zwraca uwagę Aleksander Fanta.

Wiemy natomiast, że ten sam podejrzany w sprawie Huawei został już w 2020 roku objęty zakazem kontaktów z jednym z kluczowych departamentów Komisji Europejskiej, DigiConnect, po tym jak dopuścił się jakichś działań budzących poważne wątpliwości etyczne.

Dlaczego Huawei nie zareagował, skoro pojawiały się poważne wątpliwości dotyczące etyki postępowania jego pracownika, a z drugiej strony, dlaczego instytucje europejskie nie podjęły działań, skoro już lata temu pojawiły się wiarygodne oskarżenia?

Ten autor otrzymał 49 450 euro od firm powiązanych z Huawei, z czego 6 700 euro trafiło na konto włoskiego europosła według...

Cała ta operacja miała być zatwierdzona przez chińskie kierownictwo Huawei, w tym wspomnianego już dzisiaj Abraham Aliu.

Huawei to firma, która desperacko walczyła o przetrwanie na europejskim rynku i myślę, że właśnie ta desperacja mogła popchnąć ją do działań, które przekroczyły granice, nie tylko etyczne, ale jak głoszą zarzuty, również prawne.

I jak się okazuje, podczas jednej z rozmów, podczas tych jednych podsłuchanych rozmów miał przyznać, że Huawei, i to jest cytat, często przegracza granice, a nawet płaci za poprawki.

Ta rozmowa, jak wynika z nakazu aresztowania, do którego dotarłyśmy, odbywa się z polskim pracownikiem Huawei.

strategii i komunikacji w Huawei.

A dziś Horodyński jest wszędzie tam, gdzie tylko Huawei stara się odbudować swój wizerunek.

Tyle, że ta walka często jest politycznym elementem umacniania władzy i to zresztą spotkało już w przeszłości też Huawei.

Ewa Do, dziennikarka Washington Post w niedawno wydanej książce House of Huawei opisuje jak ta firma właśnie w ramach walki z korupcją...

Śledczy zaczęli dokładnie przyglądać się powiązaniom biznesowym urzędników partyjnych z menadżerami, w tym z menadżerami Huawei.

Teng Hongfei, dyrektor sprzedaży Huawei w 2017 roku przyznał się do przyjmowania łapówek.

Z kolei Li Yinan, czyli niegdyś takie cudowne dziecko Huawei, wręcz kandydat na następcę Rena, został w tym samym okresie aresztowany i skazany na 2,5 roku więzienia za handel poufnymi informacjami.

Ale cała ta kampania antykorupcyjna i tak dla Huawei skończyła się dosyć dobrze, bardzo dobrze, bo po tym jak już trochę szczeszczono tych menadżerów, tych pracowników firmy, to Ren nawiązał dosyć bliską kooperację z Xi Jinpingiem.

Przypomnijmy, pracownicy Huawei nie zostali w większości skazani na jakieś konkretne wyroki.

I po tym kiju Huawei dostał marchewkę od strony państwa, coraz więcej kontraktów, m.in.

I to nie korupcji w żadnym razie wymuszanej czy we współpracy z Huawei.

Otóż chodzi o szwedzkiego Ericssona, firmę konkurencyjną wobec Huawei, która była przez lata postrzegana, no i wciąż jest postrzegana jako taka bezpieczna alternatywa dla Chińczyków.

I to wcale nie zakończyło afer korupcyjnych związanych z Huawei, bo raz jeszcze został złapany za rękę, kiedy okazało się, że prowadził działania korupcyjne m.in.

Sprawa Erikssona przynajmniej na razie jest zamknięta, tymczasem afera Huawei oczywiście wciąż się toczy i ja jestem przeciekawa, w jaki sposób zareagują Chiny, żeby tym razem uratować tego swojego Beniaminka.

Moim zdaniem Pekin stanie na głowie, żeby ochronić Huawei.

Też jest kwestia tego, jak Huawei się do tego ostatecznie ustosunkuje, bo do tej pory sposób działania Huawei był taki, że obcinają straty mówiąc,

A jak już jesteśmy przy lokalnych pracownikach, to oczywiście spytałyśmy Huawei o relację Chorodyńskiego i od takiego.

równolegle organy państwowe, które mają walczyć z korupcją i to generalnie komisja i jej lokalny oddział, także lokalny oddział wewnątrz Huawei, bo Huawei ma swoją podstawową jednostkę partyjną, Komitet Partyjny Huawei,

I też w ramach podstawowej jednostki partyjnej jest tam działająca jakiś organ kontrolujący dyscyplinę partyjną wewnątrz Huawei.

Pamiętajmy, że większość zarządu, jeżeli nie całość Huawei, jak i większość tych, którzy podejmują decyzje, są na stanowiskach zarządzających, są członkami partii, podlegają także dyscyplinie partyjnej.

Chyba jednak Europa nie do końca wierzy w te wszystkie wewnętrzne mechanizmy, bo są już pierwsze konsekwencje Huawei Gate.

Nie tylko lobbystów Huawei wykluczono ze wstępu do Parlamentu Europejskiego, ale także blisko 50 europosłów wystosowało bardzo ostry list do przewodniczącej Metzoli, w którym wzywa.

do rozważenia zakazu używania urządzeń Huawei, do działania wszelkich aplikacji należących do Parlamentu Europejskiego oraz ujawnienia liczby urządzeń Huawei należących do posłów, asystentów i pracowników Parlamentu Europejskiego.

I wreszcie w tym liście europarlamentarzyści wzywają także do kontroli zjawiska Revolving Door z Parlamentu Europejskiego do Huawei i ujawnienia ilu byłych posłów, asystentów i pracowników parlamentu zaczęło pracować dla tej firmy.

Najważniejsze i najciekawsze będzie to, co też zadzieje się dalej z samym Huawei Gate.

A my na pewno będziemy to bardzo bacznie obserwować, bo jedno jest pewne, Huawei był i jest chiński.

No i tak długo jak trwają Chiny, Huawei wciąż będzie trwać, stać i walczyć.