Mentionsy

Techstorie - rozmowy o technologiach
27.05.2025 16:00

126# Ludzie - goście w świecie technologii. Ile miejsca dla nas zostało?

Kim jest człowiek w świecie technologii? Użytkownikiem? Owszem. Biomasą? Owszem. Trybikiem w maszynie? Też. Ofiarą? Zdarza się? Buntownikiem? Zdarza się coraz częściej. Właśnie o buntownikach, ofiarach, trybikach i zwykłych ludziach, którzy nie chcą już być bezsilni w świecie wielkich technologii jest ten odcinek. A opowiadamy o nich przez pryzmat trzech uzupełniających się książek. Jedna opowiada o zjawisku historycznym, które dziś powraca, ale w innej formie. Dzięki niej można inaczej spojrzeć na pracę m.in. kurierów albo pracowników magazynów. Druga jest o ludziach, których dotknęły - przeważnie negatywnie - procesy i narzędzia AI. Jak wpływają na nasze zdrowie, ciało, pracę - i czy mamy się jak bronić. A trzecia rozprawia się z powiedzeniem, że "Największy podstęp diabła to przekonanie nas o tym, że on nie istnieje". A konkretnie o tym, jakich sposobów, mechanizmów i sztuczek używają big techy, żeby wpełznąć do naszego kraju, gminy, szkoły, do ucha polityków, naukowców i decydentów i przekonać nas, że należą im się boskie ofiary. O tych książkach rozmawiamy: - “Krew w maszynie. Luddyści i pierwszy bunt przeciwko technologicznym gigantom”, Brian Merchant, tłum. Grzegorz Ciecieląg, wydawnictwo: Bo.Wiem, 2025 - “W cieniu AI. Jak sztuczna inteligencja ingeruje w nasze życie?” Madhumita Murgia, tłum. Michał Lipa, wydawnictwo Port, 2025 - “Bóg Techy. Jak wielkie firmy technologiczne przejmują władzę nad Polską i światem”, Sylwia Czubkowska, Wydawnictwo Znak, 2025

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 23 wyników dla "Uber Eats"

kiedyś w miarę przyzwoite zawody, które dawały szansę na utrzymanie się, zmieniają się w monitorowane i zarządzane fuchy takie algorytmiczne i Merchant opisuje platformy takie jak Amazon albo Uber jako, i to jest cytat, fabryki psychiczne, które, znowu cytat, cyborgizują pracowników, żeby zmaksymalizować wydajność.

On po prostu chciał wtedy zwiedzać miasto na rowerze, więc stwierdził, że przy okazji zatrudni się jako kurier w Uber Eats, no to będzie jeździć na rowerze i zarabiać.

Więc żeby było jasne, to nie tylko Uber.

No i okazuje się, wracając do naszego bohatera, czyli do Armina, że jego szef, czyli algorytm Ubera...

Okazało się, że Uber owszem, zanim kurier zaakceptuje zlecenie, wyświetla mu taką szacunkową kwotę, którą dostanie za jego dostarczenie, ale jest ona całkowicie nieprzewidywalna.

No i mało tego, autorka wymienia także takie dodatkowe aspekty, które wpływają na wynagrodzenie kuriera i jest to chociażby zachowanie kurierów poza pracą, częstotliwość kontaktów z Uberem, albo czas bez aplikacji, kiedy się nie loguje do tej aplikacji, albo częstotliwość korzystania z niej i tak dalej, i tak dalej.

A że sam właśnie miał takie kompetencje programistyczne, to zdworzył dodatek do przeglądarki Uber Cheats.

Wiecie, nawiązujący do Uber Eats.

Czyli Uber oszukuje.

Tak, tak, Uber oszukuje.

A konsekwencje tego błędu ponosił wyłącznie nie pracownik, przepraszam, kurier, no bo przecież kurierzy nie są pracownikami Ubera.

Ja miałam z tym tak nie do końca, bo obserwując, a obserwowałam, wiesz, te takie bunty przeciwko Uberowi w Polsce, no od początku, tak to 10 lat temu.

To ja nie mam poczucia, że taksówkarze buntują się przeciwko Uberowi w imię obrony, wiesz, jakiegoś takiego zrozumienia tego, że to może mieć negatywny wpływ na jakąś taką, nie ich sytuację tu i teraz finansową, tylko rzeczywiście uporządkowanie też pewnych procesów takich finansowych.

Na tyle długo, że Uber, który skutecznie na całym świecie wdraża strategię spowalniania państw już po prostu zaorał konkurencję i wszedł tutaj bardzo mocno.

Więc masz na przykład urzędnika, który ściera się z Uberem, albo wspomnianą związkowczynię, albo... Naukowców.

Czyli urzędnik z krakowskiego magistratu, który był takim pogromcą Ubera.

Urzędnik, który naprawdę skutecznie, co więcej, on nie miał jakiegoś antyuberowego nastawienia.

Tak samo wszedł do nowego wyzwania, którym był Uber, którego kierowcy znowu bez licencji, nie wiadomo na jakich zasadach jeździli.

Kary finansowe, grzywny tam w wysokości 500 zł, 1000 zł, które i tak przyjmował na siebie Uber.

Uber Polska nie był stroną władną do pozwania, bo był zarejestrowany w posego firma PR, reklamowa, więc co słyszał sąd?

Proszę się upominać Ubera Holandia, nie?

No bo to Uber wchodził do kolejnych miast i wszędzie były te same problemy.

Ale wielu naukowców jest naprawdę, robi fenomenalną robotę, fenomenalną robotę, nie zawsze są super widoczni, no chociażby jak Piotrek Serafin, dr Piotr Serafin i Joanna Mazur, oni razem badali Ubera i też powołuję się na ich badania, rozmawiałam z nimi i super robota, super.

0:00
0:00