Mentionsy

Tu mówi PISM
20.12.2024 13:22

Depesza PISM z 20 grudnia 2024 - Katastrofa na Morzu Czarnym | Wybory w Rumunii | MTS

Zapraszamy do odsłuchania Depeszy PISM, w której eksperci Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych podsumowują najważniejsze wydarzenia minionego tygodnia.

W dzisiejszym odcinku Sara Nowacka rozmawia z:

Tymonem Pastuchą o katastrofie rosyjskich tankowców na Morzu Czarnym; Jakubem Pieńkowskim o unieważnieniu wyborów w Rumunii; Szymonem Zarębą o największym postępowaniu przed Międzynarodowym Trybunałem Sprawiedliwości.


(00:01:19) KATASTROFA TANKOWCÓW - Tymon Pastucha, analityk ds. energii i klimatu

Co wydarzyło się na Morzu Czarnym i dlaczego doszło do katastrofy? Jakie mogą być jej konswkencje środowiskowe? Czy państwa zachodnie zaczeły bardziej skutecznie walczyć z próbami omijania sankcji przez Rosję związanymi z tzw. flotą cieni?

(00:12:15) UNIEWAŻNIENIE WYBORÓW W RUMUNII - Jakub Pieńkowski, analityk ds. Rumunii, Mołdawii i Bułgarii

Dlaczego unieważniono wybory prezydenckie w Rumunii? Jakie będą tego konsekwencje i jakie są reakcje na tę decyzję sądu? Jakie niebezpieczeństwa widzi Unia Europejska w związku z wykorzystaniem w rumuńskiej kampanii Tiktoka?

(00:23:56) POSTĘPOWANIE PRZED MTS - Szymon Zaręba, koordynator programu Sprawy globalne

Na czym polega postępowanie i czego dotyczy? Jakie są szanse, że zakończy się powodzeniem dla wnioskodawców? Co jest przełomowego w tym procesie?

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 39 wyników dla "Grupy Małych Państw Wyspiarskich"

Ja nazywam się Sara Nowacka i jestem analityczką do spraw państw arabskich w Polskim Instytucie Spraw Międzynarodowych.

Zapraszam Państwa na kolejny odcinek Depeszy PISM, w której omawiamy razem z naszymi ekspertami i ekspertkami najważniejsze wydarzenia minionego tygodnia.

To jest takie postępowanie, które toczy się właśnie od powiedzmy wiosny 2023 roku, które zostało wszczęte przede wszystkim z inicjatywy Grupy Małych Państw Wyspiarskich.

W ogóle tak naprawdę małego państwka Vanuatu.

Na pewno mogę powiedzieć, że coraz więcej państw, szczególnie tutaj Europy Północnej i Wielka Brytania, jest świadoma skali i ryzyk związanych z zagrożeniem funkcjonowania floty cieni, która cały czas mimo pułapu cenowego, mimo zakazu transportu tej ropy powyżej tego pułapu, transportuje zarówno ropę i różnego rodzaju produkty ropopochodne.

Problemem jest, że nadal te sankcje nie są w pełni, w ramach grupy G7, czyli tej koalicji sankcyjnej, one nie są spójne.

w ramach której te państwa właśnie nordycko-bałtyckiej ósemki plus Wielka Brytania plus Islandia przyjęły stanowisko, w ramach którego jakby stwierdzają, że działalność floty cieni jest bardzo dużym zagrożeniem dla bezpieczeństwa też środowiskowego i też omijania sankcji jako procederu, który finansuje rosyjski budżet, machinę wojenną, jakby przyjęły stanowisko, w którym

Cześć, dzień dobry Państwu.

I też służby wskazują, że za jego kampanią, za organizacją jego kampanii stał podmiot aktor państwowy.

Natomiast później w wystąpieniach różnych rumuńskich oficjeli czy oficjeli z państw sojuszniczych wobec Rumunii jest wskazywane bezpośrednio, że

tym państwem, tym aktorem zagranicznym była Rosja.

państwo równoległe, czyli spisek służb specjalnych i obecnego establishmentu.

Ja pamiętam, że ty wspominałeś o tym w poprzedniej rozmowie, ale rzeczywiście to kiedy w wyroku odniesiono się do tego podmiotu państwowego, to oprócz tego też wskazywano na darowizny i na konta na TikToku, które były opłacane i wspierały kampanię Kalina Dżordżewsku.

Tutaj ta sytuacja przede wszystkim zaniepokoiła instytucje europejskie i wiele państw Unii Europejskiej o tym, że TikTok, czy w ogóle platformy internetowe,

W ostatniej części dzisiejszej depeszy moim gościem jest Szymon Zaremba, nasz ekspert do spraw prawa międzynarodowego i koordynator Grupy Sprawy Globalne.

Natomiast zacznę od tego, że to jest takie postępowanie, które toczy się właśnie od powiedzmy wiosny 2023 roku, które zostało wszczęte przede wszystkim z inicjatywy Grupy Małych Państw Wyspiarskich, w ogóle tak naprawdę Małego Państwka Wanuatu.

A jeszcze w ogóle jakby samą ideą wszczęcia tego postępowania była koncepcja, którą wysunęła grupa studentów jednego z uniwersytetów na Vanuatu, a być może jednego, przynajmniej szczerze, że tego nie badałem, która to właśnie grupa stwierdziła, że dobrze byłoby wystąpić do Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości, żeby on zbadał, jakie są obowiązki państw dotyczące właśnie tych konieczności ochrony klimatu przez inne państwa, jakie są...

Te niezbędne działania, które państwa powinny podejmować, aby chronić klimat.

I tak jak mówię, najpierw wysunęło to Vanuatu, potem poparły to różne małe państwa wyspiarskie, potem poparło to zgromadzenie ogólne Organizacji Narodów Zjednoczonych, które w formie konsensusu przyjęło taką rezolucję, wzywającą właśnie Trybunał do rozpatrzenia sprawy.

I ta sprawa toczy się już powiedzmy drugi rok i teraz te przesłuchania, które miały miejsce w ostatnich tygodniach, miały na celu po prostu przyjrzenie się opiniom czy to państw, czy to organizacji międzynarodowych, bo tam około stu państw.

No właśnie i tutaj też to, co mnie bardzo zaciekawiło, to jest to, że nie tylko próbowano ustalić jakby same zobowiązania państw związane z ochroną klimatu, ale też prawne konsekwencje niewypełnienia tych zobowiązań.

Czy wiesz może, jakie były propozycje, czy gdzieś w ogóle doszliśmy z tym, co w takim razie zrobi takie państwo, które nie wypełnia tych międzynarodowych zobowiązań dotyczących ochrony środowiska, ochrony klimatu?

To z jednej strony stanowisko właśnie małych państw wyspiarskich i innych państw, które opowiadają się za tym, żeby wyegzekwować zobowiązania przede wszystkim od państw rozwiniętych w związku z...

Tymi, jak one określają, powiedzmy historycznymi uwarunkowaniami, to znaczy tym, że te państwa na przestrzeni lat rozwijając się emitowały bardzo dużo gazów cieplarnianych i spowodowały takie, a nie inne efekty dla klimatu.

Te małe państwa liczą, że uda się

Jakby Trybunałowi stwierdzić, że zobowiązania państwa rozwiniętych wynikają nie tylko na przykład z porozumienia paryskiego, ale także, że wynikają z na przykład ogólnych zasad prawa międzynarodowego, z konwencji dotyczących praw człowieka i tak dalej.

I z tego konsekwencje byłyby bardziej daleko idące, bo trzeba byłoby powiedzmy na przykład przeprowadzić jakieś negocjacje, w ramach których państwa rozwinięte tutaj mogłyby na przykład jakoś zrekompensować te wyrządzone szkody.

Natomiast stanowisko przynajmniej części państw rozwiniętych jest takie, że to do czego one się zobowiązały i obowiązek jaki mają w stosunku np.

do państw rozwiniętych się i w ogóle reszty świata, wynika przede wszystkim z ramowej konwencji narodów zjednoczonych w sprawie zmian klimatu i z porozumienia paryskiego, które zostało następnie przyjęte i że w związku z tym one muszą się wywiązywać tylko z tego co tam jest zawarte.

krajowe zobowiązania, które państwa wnoszą w ramach porozumienia paryskiego, gwarantują obecnie osiągnięcie wzrostu globalnej temperatury o około 3 stopnie Celsjusza w stosunku do poziomów wyjściowych epoki przedindustrialnej, kiedy dotychczas wychodzono z założenia, że 1,5 stopnia byłoby niebezpieczne, a ostatnio mówiono, że prawdopodobnie grożą nam 2 stopnie.

No więc tu pozostaje pytanie, na ile Trybunał będzie skłonny przychylić się do tego, że istnieją jakieś obowiązki poza Porozumieniem Paryskim i poza tą ramową konwencją, które nakładałyby bardziej agresywne, bardziej ambitne działania na państwa rozwinięte przede wszystkim.

Ale chciałam cię też zapytać właśnie w takim kontekście może bardziej prawno-międzynarodowym, też trochę relacji między państwami właśnie w tym kontekście związanym z klimatem i w ramach instytucji międzynarodowych.

z przyczyn proceduralnych, czy na przykład Europejski Trybunał Praw Człowieka, no więc może nawet moglibyśmy powiedzieć, że minimalnie więcej niż cztery, ale w każdym razie to, co próbuję powiedzieć, to jest to, że to jest pierwszy raz, kiedy to się toczy przed Trybunałem, którego, powiedzmy, orzeczenia mają obowiązek szanować wszystkie państwa, a nie tylko niektóre, tak?

Więc na przykład te ustalenia, które na przykład wygłaszał chociażby Trybunał Prawa Morza, dotyczyły tylko jakiejś grupy państw, które są stroną Konwencji o Prawie Morza, chociaż jest to dość wiele państw.

To, co Trybunał stwierdzi a propos tego, jakie na przykład normy w tym zakresie istnieją, no będzie bardzo poważnym argumentem dla Państwa, tych, które będą chciały oczywiście z tego argumentu skorzystać, bo ja jeszcze nie przesądzam, jaka będzie konkluzja Trybunału, ale to, co zostanie ustalone, będzie na pewno wykorzystywane we wszystkich procesach negocjacji międzynarodowych, czy to podczas kopów, czy to w innych negocjacjach, w których na przykład właśnie będą różnego rodzaju powiedzmy wątki

W wielu krajach toczą się postępowania wszczynane przez na przykład własnych obywateli przeciwko państwu, gdzie ci obywatele na przykład domagają się bardziej ambitnych działań na rzecz klimatu i tego typu wyrok będzie bardzo, znaczy już właściwie nie wyrok, no bo to jest opinia doradcza, ale tego typu orzeczenie będzie bardzo ważnym argumentem dla także właśnie sądów krajowych, żeby skłaniać państwa do podejmowania bardziej ambitnych działań.

Wygląda na to z tego, co mówisz, że wrócimy do tej sprawy pewnie i w kontekście jej zakończenia, ale też w kontekście tego, jakie przyniesie konsekwencje właśnie dla relacji między państwami, ale też wewnątrz tych państw, co jest szalenie ciekawe.

Państwu dziękuję za wysłuchanie tego odcinka.

Życzymy także Państwu w imieniu całego Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych Wesołych Świąt i Szczęśliwego Nowego Roku, ponieważ podejrzewam, że dopiero po 1 stycznia usłyszymy się znów.

0:00
0:00