Mentionsy

Tu mówi PISM
06.12.2024 13:32

Depesza PISM z 6 grudnia 2024 - Upadek rządu we Francji | Spotkanie ministrów NATO | Wybory w Rumunii

Zapraszamy do odsłuchania Depeszy PISM, w której eksperci Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych podsumowują najważniejsze wydarzenia minionego tygodnia.

W dzisiejszym odcinku Sara Nowacka rozmawia z:

Amandą Dziubińską o kryzysie politycznym we Francji; Wojciechem Lorenzem o spotkaniu ministrów spraw zagranicznych państw NATO; Jakubem Pieńkowskim o wyborach parlamentarnych w Rumunii.

(00:01:27) KRYZYS POLITYCZNY WE FRANCJI - Amanda Dziubińska, analityczka ds. Francji

Co doprowadziło do upadku francuskiego rządu? Czy ktoś z korzystał, jakaś siła polityczna, na takim rozwoju sytuacji? Jakie mogą być kolejne kroki prezydenta Macrona?

(00:16:38) SPOTKANIE MINISTRÓW SPRAW ZAGRANICZNYCH NATO - Wojciech Lorenz, koordynator programu Bezpieczeństwo międzynarodowe

O czym rozmawiali ministrowie spraw zagranicznych państw NATO? Jak sytuację w NATO może zmienić objęcie rządów przez prezydenta Trumpa? Czy pomoc Ukrainie może być z tego powodu zagrożona?

(00:30:20) WYBORY PARLAMENTARNE W RUMUNII - Jakub Pieńkowski, analityk ds. Rumunii, Mołdawii i Bułgarii

Jaki jest wynik wyborów parlamentarnych w Rumunii? Jak mają się one do zeszłotygodniowej niespodzianki w pierwszej turze wyborów prezydenckich? Jakie są możlwe scenariusze rozwoju sytuacji na rumuńskiej scenie politycznej?

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 13 wyników dla "Michel Barnier"

I zagłosowało za obaleniem rządu Barniera 331 deputowanych, co jest liczbą znacznie większą niż wymagane minimum przy tego typu wniosku ustalone przy tym konkretnym głosowaniu na 288 deputowanych.

Sprawa dosyć gorąca, bo w środę wieczorem, 4 grudnia, premier Francji Michel Barnier został poddany głosowaniu nad wotum nieufności.

I chciałam cię Amando zapytać, może najpierw żebyś tak, czy bardziej może poprosić, może żebyś na początek wyjaśniła naszym słuchaczom, co po kolei doprowadziło do tej sytuacji i jakie wydarzenia stały za tym, że parlamentarzyści francuscy postanowili zagłosować przeciwko Barnierowi.

Myślę, że gdybyśmy miały szukać takich głębokich źródeł tego, co stało za decyzją o przyjęciu wniosku o wotum nieufności dla premiera Barniera i jego rządu, to pewnie trzeba się by było cofnąć jednak do połowy tego roku, czyli aż do połowy tego roku, czyli do momentu, w którym prezydent Emmanuel Macron zdecydował się rozwiązać zgromadzenie narodowe.

I w trakcie tych ostatnich kilku tygodni, kiedy był procedowany budżet, premier Barnier wyszedł z założenia, że to większy wysiłek negocjacyjny jednak położy na skrajnej prawicy i próbie porozumienia się z Marine Le Pen co do kształtu budżetu na kolejny rok.

Bo wiadomym było, że Marine Le Pen będzie udzielać cichego poparcia dla rządu Barniera tak długo, jak dla niej to będzie politycznie korzystny interes.

I wówczas premier Barnier...

Natomiast w drugą stronę to już nie było takie oczywiste, że te siły się nie połączą i Marine Le Pen nawet pomimo tego, że wniosek o wotum nieufności był w taki sposób umotywowany, że odwoływał się do takiego zarzutu wobec premiera Michela Barniera, że chce robić jakieś konszakty ze skrajną prawicą.

To znaczy najwięcej podpisów zebrał pod tym dokumentem i zagłosowało za obaleniem rządu Barniera 331 deputowanych, co jest liczbą znacznie większą niż wymagane minimum przy tego typu wniosku ustalone przy tym konkretnym głosowaniu na 288 deputowanych.

Powiedziałaś coś takiego, że Barnier przegrał w tą swoją własną grę, gdzie trochę postawił wszystko na jedną kartę.

Drugim przegranym myślę, że jest premier Michel Barnier.

Czy to będzie zupełnie odwrotne niż wtedy, kiedy wybierał Barniera, czyli wybiera kogoś, kto być może będzie jakimś takim...

kto byłby mu zdecydowanie bliższy i z kim te konsultacje polityczne byłyby znacznie częstsze niż były z premierem Michelem Barnierer.