Mentionsy
Reforma Rady Bezpieczeństwa ONZ - czy jest możliwa?
Czy Rada Bezpieczeństwa ONZ spełnia swoje zadanie? Z jakimi mierzy się problemami i czy istnieje szansa na jej reformę? Co z prawem weta stałych członków i pomysłami rozszerzenia jej o kolejne państwa? Na temat reformy Rady Bezpieczeństwa i szans jej powodzenia Tomasz Zając rozmawia z Szymonem Zarębą, koordynatorem programu Sprawy Globalne.
Czym jest Rada Bezpieczeństwa i jaką spełnia rolę? Kto wchodzi w jej skład? Czy istnieje szansa na dołączenie do niej nowych państw? Jakie są szanse na zreformowanie Rady Bezpieczeństwa ONZ?Szukaj w treści odcinka
To zacznijmy od tego, że Rada Bezpieczeństwa ONZ jest takim głównym decyzyjnym organem narodów zjednoczonych, odpowiedzialnym za utrzymanie międzynarodowego pokoju i bezpieczeństwa.
Z zajęć z politologii pamiętam jeszcze, że jest to następczyni Ligi Narodów i co ciekawe, przez zdaje się prawie rok funkcjonowała w ogóle równolegle, mimo że jest chyba formalnie następczynią Ligi Narodów, funkcjonowała równolegle z Ligą Narodów.
Jeżeli chodzi o Organizację Narodów Zjednoczonych, to rzeczywiście jest właśnie uważana za taką sukcesorkę Ligi Narodów, a Liga Narodów nigdy nie miała najlepszej prasy.
To w dużej mierze wiąże się z tym, że pomysł na utworzenie samej organizacji i także właśnie takiego organu, jakim jest Rada Bezpieczeństwa był dość idealistyczny.
Co oczywiście nie zmienia faktu, że wcześniej się zdarzało to także innym państwom, nie wiem, w przypadku na przykład Iraku, interwencji w Iraku, Stanów Zjednoczonych.
Z tych symbolicznych to przede wszystkim należy wskazać, że zbliża się 80. rocznica istnienia Organizacji Narodów Zjednoczonych, jej powstania i w związku z tym jakby w łonie państw
czy to wspomniane wojny na Ukrainie, tego co się dzieje także na Bliskim Wschodzie itd., one dostrzegają to, że są potrzebne różnego rodzaju mocarstwom do tego, żeby chociażby głosować z kolei w drugim organie Organizacji Narodów Zjednoczonych, czyli w Zgromadzeniu Ogólnym, gdzie wszystkim państwom, mocarstwom, także np.
czy to Stanów Zjednoczonych, czy Francji, Wielkiej Brytanii, generalnie także Unii Europejskiej, która oczywiście do NZ nie należy, ale też
Z drugiej strony na przykład Japonia i Niemcy to są bardzo istotnymi płatnikami do budżetu Organizacji Narodów Zjednoczonych.
I wreszcie mamy jeszcze inną ciekawą grupę, która jest grupa tak zwanych zjednoczonych dla konsensusu.
że można byłoby niektórych członków, to znaczy właściwie wszystkich, ale oczywiście tylko tych, którzy by zebrali odpowiednią liczbę głosów, umożliwić niektórym z tych właśnie niestałych członków reelekcję, bo teraz nie ma takiej możliwości, więc jeżeli ktoś zostaje wybrany, to potem musi przynajmniej jedną kadencję odczekać, a one, te właśnie państwa z tej Grupy Zjednoczonych dla Konsensusu, proponują, żeby stworzyć takie właśnie coś w rodzaju tak zwanych miejsc półstałych.
I wreszcie, co jest istotne, te państwa zjednoczonych dla konsensusu, one się też bardzo, bardzo sprzeciwiają przyznaniu prawa weta stałym członkom.
Więc przede wszystkim zacznijmy od tego, że w ostatnim czasie, we wrześniu tego roku, mieliśmy taki szczyt przyszłości Organizacji Narodów Zjednoczonych,
którego dokument końcowy wskazywał szereg rzeczy, które w Organizacji Narodów Zjednoczonych trzeba zmienić.
Natomiast powiedziałem, że wrócimy do tematu, dlatego że to, co jest kluczowe i co jest oczywiście od lat największym problemem, to jest to, że żeby doszło do jakiejś zmiany w Radzie Bezpieczeństwa, ale zwłaszcza takiej kluczowej, to konieczne jest tak naprawdę uzyskanie zgody dwóch trzecich członków Organizacji Narodów Zjednoczonych,
w tym wszystkich stałych członków Rady Bezpieczeństwa, bo oni nawet w zakresie zmiany Karty Narodów Zjednoczonych mają właśnie możliwość jej zawetowania w praktyce, bo już nie wchodzimy w szczegóły takie formalne dotyczące tam różnych konferencji, dotyczących zmian ratyfikacji itd.
O tyle właśnie to, co widzimy, jeżeli chodzi o jakąś różnicę, to jest przede wszystkim stanowisko Stanów Zjednoczonych.
Wydaje mi się, że dużo bardziej go interesują na przykład kwestie różnego rodzaju agent Organizacji Narodów Zjednoczonych, jak na przykład UNRWA, która działa w Izraelu i co do której Izrael jest bardzo sceptyczny i tak dalej, więc przede wszystkim to są raczej takie kwestie bardziej incydentalne albo takie, które dotyczą...
chociażby samych Stanów Zjednoczonych, jak na przykład WHO, czy UNESCO, wobec których już poprzednia administracja Trumpa była bardzo niekorzystnie nastawiona.
Więc wydaje mi się, że w tym akurat zakresie to nie jest do końca w interesie Stanów Zjednoczonych, żeby nagle stworzyć jakąś rewolucję, bo to tylko, jak to się mówi, sprawiłoby, że znaleźliby więcej wrogów, oczywiście w takim kolokwialnym ujęciu, ale państw, które by do siebie zraziły, a niewiele by tak naprawdę na tym zyskały.
Ostatnie odcinki
-
ICE w Minneapolis | Regulacje gigantów cyfrowyc...
01.02.2026 09:54
-
Presja USA na Grenlandię | Umowa UE-Mercosur | ...
23.01.2026 15:48
-
Prawo silniejszego czy siła prawa? Rozmowa o pr...
21.01.2026 13:59
-
Grenlandia | Iran | Wenezuela - Depesza PISM z ...
18.01.2026 10:15
-
Świat w 2025 roku. Podsumowanie najważniejszych...
31.12.2025 14:09
-
Sytuacja polityczna na Ukrainie | Pożyczka repa...
06.12.2025 14:32
-
Plan pokojowy USA dla Ukrainy | COP30 | Szczyt ...
28.11.2025 15:14
-
Afera korupcyjna na Ukrainie | Wojna w Sudanie ...
22.11.2025 11:55
-
Raport KE dotyczący migracji | Plenum KPCh | Za...
14.11.2025 14:42
-
Sytuacja na Ukrainie | Rozszerzenie UE | Cel kl...
07.11.2025 14:20