Mentionsy

Układ Sił
Układ Sił
28.05.2026 19:04

Espresso US - Wojna o Tajwan grozi katastrofą nuklearną

Konflikt pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Chinami o Tajwan z dużą dozą prawdopodobieństwa doprowadzi do eskalacji nuklearnej. Tak oceniają eksperci londyńskiego International Institute for Strategic Studies. Wynika to z faktu, że obie strony będą prowadzić szeroko zakrojone operacje wymierzone w centra dowodzenia i komunikacji przeciwnika.

Instytut ocenia także, że świat stoi u progu kolejnego wyścigu zbrojeń atomowych, skoncentrowanego wokół Indo-Pacyfiku. Posiadające tego rodzaju broń państwa regionu, jak również te, które mają w nim strategiczne interesy rozbudowują swoje arsenały. Kraje nienuklearne dążą natomiast do pozyskania konwencjonalnych pocisków dalekiego zasięgu. Trend ten, jak piszą eksperci instytutu, narusza strategiczną stabilność.

Raport ukazał się w przededniu konferencji poświęconej bezpieczeństwu organizowanej przez IISS w Singapurze.

Niedawno miał miejsce szczyt z udziałem prezydenta Stanów Zjednoczonych i przewodniczącego Chińskiej Republiki Ludowej w Pekinie. Xi Jinping pytał retorycznie, czy oba kraje są w stanie uniknąć pułapki Tukidydesa, a więc wojny mocarstw, oraz ostrzegł Donalda Trumpa, że nieporozumienia wokół Tajwanu mogą doprowadzić do konfliktu.

Amerykański przywódca po spotkaniu przekazał, że traktuje zgodę na kolejny pakiet sprzedaży broni dla Tajpej, wart 14 mld dolarów, jako kartę przetargową w relacjach z Pekinem.

Komunikaty obu stron po szczycie nie mówiły nic o kontroli zbrojeń nuklearnych. Natomiast podczas spotkania Xi Jinping – Władimir Putin, które odbyło się kilka dni później, przywódcy Chin i Rosji potępili fakt, że Stany Zjednoczone nie zaakceptowały rosyjskiej propozycji przedłużenia traktatu rozbrojeniowego New Start o rok. Porozumienie wygasło w lutym.

Trump mówił wcześniej, że chciałby nowego układu, uwzględniającego Chiny, które jego zdaniem wkrótce będą miały arsenał jądrowy porównywalny do amerykańskiego. Pekin jednak odrzuca taką możliwość.

Według strony amerykańskiej Chiny intensyfikują produkcję głowic. W grudniowym raporcie Pentagonu napisano, że w roku 2030 mogą mieć ich już około tysiąca. Amerykańska Federacja Naukowców twierdzi, że obecnie posiadają ich 620.

Tłumaczy Krzysztof Karwowski, ekspert ds. Chin i redaktor Układu Sił.

Partnerem podcastu Espresso jest niezależny program ekonomiczny Horyzonty Rynków dostępny na YouTube i Spotify.

Rozdziały (7)

1. Wprowadzenie

Eugeniusz Romer przedstawia podcast Espresso i partnera Horyzonty Rynków.

2. Konflikt USA-Chiny o Tajwan

Eksperci oceniają, że konflikt USA-Chiny o Tajwan może doprowadzić do eskalacji nuklearnej.

3. Rozmowy Trump-Xi

Rozmowy Trumpa i Xi o konflikcie Tajwanie, a także amerykańskie plany sprzedaży broni.

4. Chińska strategia nuklearna

Chińczycy rozbudowywują swój arsenał, a strategia opiera się na trzech elementach.

5. Iran i Stan USA

Negocjacje na memorandum o zawieszeniu broni między Stanami Zjednoczonymi a Iranem, a także rozmowy Macrona na temat francuskiego odstraszania.

6. Zakończenie

Wyzwanie Układu Sił do wesprzeń.

7. Reklama Patronite

Wesprzyjcie nas w serwisie Patronite.

Sponsorzy odcinka (1)

Patronite post-roll

"Wesprzyjcie nas w serwisie Patronite."

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 6 wyników dla "Chiny"

Trump mówił wcześniej, że chciałby nowego układu uwzględniającego Chiny, które jego zdaniem wkrótce będą miały arsenał jądrowy porównywalny do amerykańskiego.

Według strony amerykańskiej Chiny intensyfikują produkcję głowic.

W zeszłym roku Chiny wybiły się na niezależność, nie wysyłając delegacji wysokiego szczebla do Singapuru.

Chiny zwiększają presję polityczną, zwiększają także presję militarną wokół Tajwanu i choć preferowałyby pokojowe zjednoczenie, nigdy nie wykluczały użycia siły.

Tutaj to jest kwestia, co to oznacza atak na Chiny i czy np. przesuwanie oddziałów czy uzbrojenia w okolicy Tajwanu, który Chiny traktują jako własne terytorium, również wypełnia tę definicję.

Aby spełniać cele, doktoryny Chiny w tej chwili rozbudowują swój arsenał w ramach nowego globalnego wyścigu, którego centrum znajduje się właśnie w Azji, na Pacyfiku.