Mentionsy
Artykuł: Muzeum Sztuki Nowoczesnej zmienia się w Muzeum Kobiet za sprawą dwóch wystaw
Po roku istnienia w nowym budynku stołeczne Muzeum Sztuki Nowoczesnej zamienia się symbolicznie na kolejne pół roku w Muzeum Kobiet. Wszystko po to, by w dwóch obszernych wystawach opowiedzieć o tym, jak zmieniła się patriarchalna narracja w historii sztuki, i pokazać, że wielkie artystki tworzyły zawsze, chociaż przez wieki ich nie dostrzegano.
Autorka: Anna Sańczuk
Artykuł przeczytasz pod linkiem: https://www.vogue.pl/a/wystawy-kwestia-kobieca-i-miasto-kobiet-w-muzeum-sztuki-nowoczesnej-w-warszawie-pokazuje-kobiety-w-sztuce
Szukaj w treści odcinka
Artykuł do słuchania z Vogue.pl Muzeum Sztuki Nowoczesnej zmienia się w Muzeum Kobiet za sprawą dwóch wystaw.
Po roku istnienia w nowym budynku stołeczne Muzeum Sztuki Nowoczesnej zamienia się symbolicznie na kolejne pół roku w Muzeum Kobiet.
Pierwszą żyjącą artystkę, która właśnie otrzymała swoją wystawę stałą w Luwrze, ale też Alinę Szapocznikow czy Lilianę Zajc albo Annę Molską wśród polskiej reprezentacji Miasta Kobiet.
21 listopada Muzeum Sztuki Nowoczesnej, tym razem pod symboliczną nazwą Muzeum Kobiet, startuje z dwiema przełomowymi prezentacjami.
Obejmująca ponad pięć wieków panorama sztuki tworzonej przez kobiety i o kobietach.
Pierwsza tak duża i przekrojowa prezentacja w Polsce wieńczy cykl wystaw w Muzeum ukierunkowanych na żeńskie opowieści.
Druga i równoległa ekspozycja w MSN o znaczącym tytule znanym z klasycznego filmu Federica Felliniego Miasto Kobiet rozwija wątki poruszone w kwestii kobiecej, tyle że w ujęciu współczesnych artystek polskich i zagranicznych.
To poświęcone prawom reprodukcyjnym Jej Serce, kuratorowane przez Karolinę Gębar, cielesno-instytucjonalne Strzewi, Julii Brian Wilson, tożsamościowo queerowe Inne Jutra, przygotowane przez Michalinę Sablik i Werę Zaludzką oraz odnoszące się do okresu PRL-u Byłyśmy, Międzynarodowy Rok Kobiet 1975 z kuratorką Wiktorią Szczupacką.
Głównym celem kuratorki w kwestii kobiecej jest, jak mówi, pokazanie w przystępny sposób ciągłości działalności twórczej kobiet.
Kobiety zaczęły znikać z dyskursu, gdy historia sztuki stała się dyscypliną akademicką na początku XX wieku.
Gingerass podzieliła artystyczną kobiecą schedę na dziewięć rozdziałów pogrupowanych tematycznie, nie zaś chronologicznie, ponieważ chodziło jej o transhistoryczny dialog, niosący przez epoki określone wyobrażenia i tematy w sztuce kobiet.
Jeśli chodzi o kwestie macierzyństwa, bardzo chciałam pokazać XVIII-wieczną maszynę porodową Madame Angélique du Coudray, rodzaj lalki, którą ta niesamowita kobieta stworzyła, by uczyć kobiety położnictwa, opowiada historyczka sztuki.
Po niej przychodzi Elizabet Sirani i jej Madonna z Dzieciątkiem, która ugruntowuje kwestie cielesnej autonomii kobiet i autonarracji o głęboko egzystencjalnym doświadczeniu macierzyństwa, nie tylko o instytucji bycia matką.
Jak zmienia się historia sztuki, gdy odrzucimy dominującą dotąd patriarchalną narrację i spojrzymy nań z perspektywy kobiet?
Po raz pierwszy queerowe pożądanie zostało przedstawione na płótnie przez kobietę, jak w przypadku Lotte Lazerstein czy Tamary Łempickiej.
Pokazany będzie na przykład renesansowy obraz z Muzeum Narodowego w Gdańsku, na nowo przypisany Maiken Verhulst, flamandzkiej artystce z XVI wieku, która była matriarchalną figurą rodziny Bruegel, między innymi jako teściowa Pietera Bruegla.
Wystawa Miasto Kobiet daje sygnał, że feministyczna rewolucja w sztuce już się wydarzyła i nie da się jej cofnąć.
Rok temu otworzyliśmy nasze muzeum w nowym budynku z mocnym akcentem na kobiety, pokazując dziewięć prac, których autorkami były artystki, mówi kuratorka Jagna Lewandowska, która z ramienia MSN współpracuje przy Mieście Kobiet.
Jako młoda instytucja mamy ten przywilej, że mogliśmy zacząć kolekcjonować od zera, a w związku z tym ponad 40% naszych zbiorów to sztuka kobiet.
Realizując obecne wystawy jako Muzeum Kobiet normalizujemy tę sytuację.
Dział programowy Muzeum, do którego należy Lewandowska, w ramach wystawy Miasto Kobiet proponuje więc cztery kapsuły tematyczne, które uzupełniają historyczną narrację kwestii kobiecej o lokalne i bardziej złożone wątki.
I wreszcie ostatnia spod wystaw, archiwalna, opowiadająca o 1975 roku, wynikająca z researchu Wiktorii Szczupackiej dotyczącego obchodów Międzynarodowego Dnia Kobiet w PRL-u.
Stąd artystyczne transparenty Czarnych Marszy Kobiet zostawiane po demonstracjach przed drzwiami Muzeum.
Z archiwum Muzeum Włókiennictwa w Łodzi przybywa praca Marii Teresy Chojnackiej będąca łańcuchem sizalowych łez.
Kwestia Kobieca 1550-2025 i Miasto Kobiet w Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie można zobaczyć od 21 listopada 2025 do 3 maja 2026 roku.
Ostatnie odcinki
-
Artykuł: Jak ceramika Magdalene Odundo stała si...
04.02.2026 11:51
-
Artykuł: Poet skirt, czyli powłóczystą spódnicę...
04.02.2026 11:50
-
Artykuł: Najmodniejsze buty na wiosnę-lato 2026...
03.02.2026 12:53
-
Artykuł: Reguła czwartego kroku na zawsze odmie...
03.02.2026 12:52
-
Artykuł: Friendfluence. W 2026 roku randkujemy ...
02.02.2026 09:52
-
Artykuł: Pielęgnacja jaskiniowca. Na czym poleg...
02.02.2026 09:51
-
Artykuł: Dystymia odziera życie z radości. Jak ...
01.02.2026 10:37
-
Artykuł: Emilia Clarke i Haley Lu Richardson gr...
01.02.2026 10:35
-
Artykuł: Villa Pestarini w Mediolanie otworzy s...
31.01.2026 07:40
-
Artykuł: Kolekcja Valentino haute couture to re...
31.01.2026 07:35