Mentionsy

WojewódzkiKędzierski
15.12.2025 19:00

Szalony reporter: znam mocno skrywane tajemnice Dody

Gdzie kończy się Internet, a zaczyna odpowiedzialność? Czy w sieci jeszcze kogokolwiek obchodzi prawda czy liczą się już tylko zasięgi i kliki? W studiu "Wojewódzki Kędzierski" pojawi się człowiek, który nie tylko przesuwa granice, ale regularnie sprawdza, czy w ogóle istnieją. Szalony Reporter. Dla jednych głos „ulicy Internetu", dla innych synonim wszystkiego, co określa się jednym, pogardliwym słowem: pato. Czy boli go ta łatka? A może to właśnie ona jest dziś w sieci cenną walutą? O pieniądzach z freak fightów, które wpadają szybciej, niż trwa przeciętny TikTok. Czy konflikt ze Stanowskim to spór o fakty, czy o władzę nad narracją? Jakie wrażenie zrobił na nim Palikot i czy wyznał, dlaczego nie zatrzymali Wojewódzkiego? I wreszcie: wojna z Dorotą "Dodą" Rabczewską. Czy to osobista vendetta, czy zimna kalkulacja algorytmu? O więzieniu, Buddzie, skończonych Youtuberach, niebotycznej kasie zarabianej w sieci, nierównej walce z Waldusiem Kiepskim i wiele, wiele więcej. Bądźcie z nami. #współpracapłatna

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 21 wyników dla "House of Cards"

Ja już ci tłumaczę, to znaczy nie masz informacji bieżących, ponieważ ta upadłość już została wycofana, sąd ją prawomocnie cofnął.

poproszeniem go, żeby wycofano mi tą upadłość, z wnioskiem, że ja chcę ich jednorazowo wszystkich spłacić, bo nie chcę tego mieć na 5, 7, czy ileś lat.

osobą, która w jakiś sposób krzywdzi ludzi i jest ciągle w konflikcie, i to nawet nie mówię pół żartem, pół serio, bo nie uważasz, że to jest lekka profanacja i atak na wartości narodowe, bicie Waldka Kiepskiego na ringu?

W internecie ogólnie, profile moje tyle istnieją.

I to na twoim profilu i z kolegą Arkadiuszem.

Czy Janusz Palikot zrobił na tobie wrażenie człowieka, do którego jakoś szczelinami filozoficznej świadomości dociera aktualna rzeczywistość?

Uważam, bo też nie mam pewności, ale jest to tak mocna rzecz, że nie chciałbym mieć kolejnego, najmocniejszego profesora Dorota Robczewskiego.

Bo kanał Zero, Krzysztof Stanowski zrobił o tobie materiał, głośny.

Dostaliśmy listę z NASK-u, czyli od Ministerstwa Cyfryzacji z Instytutu NASK, że Krzysztof Stanowski pod jego imieniem, nazwiskiem, nie pod żadnym, jak on mówił, kanał zero, czy i tak dalej.

Krzysztof Stanowski 718 tysięcy złotych.

Krzysztof Stanowski oczywiście owsiał, powiedział, że my z tego nic nie rozumiemy, że jesteśmy idiotami, że to było... To nawet jeżeli to jest w szczytnym celu i tam było na co i on nawet jeżeli spełnił... Dobrze, ale musimy zaraz zrobić pauzę.

Czy uważasz, że Krzysztof Stanowski ma coś na sumieniu, coś ukrywa?

Jakie emocje masz w kierunku pana Krzysztofa?

Więc nie za bardzo było jak w tę Ukrainę uderzyć, no bo chyba z tego wiem, co Krzysztof też jest po tej stronie, która Ukrainę wspiera.

drugi dzień, po jego filmie, wsiadłem, to było, ten film wyszedł, następny dzień wsiadłem na nowe auto, pojechałem na Ukrainę, przeszedłem, no nikt rozsądnie myślący nie wie, że tam przez akurat tą granicę, da się przesmyrgnąć, nie dając paszportu, nie wziąć rzucony na bęben, no sorry, tam każdy musi być, więc przeszedłem w jedną, w drugą, kupiłem dla Krzysztofa karton papierosów i flaszkę, bo tyle można przenieść, piechotą przeszedłem.

Dobrze, powiedziałeś o tym, że dostałeś od Krzysztofa niezły wpierdol, to do tego chciałbym nawiązać.

Nie do Krzysztofa, a do wpierdolu.

To nasze House of Cards.

Człowiek z House of Cards, który napisał House of Cards, on by tego połączenia nie wymyślił.

ale to się na tyle przenosi na ich życie, że tymi durniami poniekąd później zostają, ale bardzo dużo jest jakiś scenariusz pisany w ich głowach, długofalowy bardziej, niż my to widzimy, że ktoś przyjdzie, gdzieś kogoś wyzywa, bo to jednak zaczyna być, ja będę tego trochę bronił, tej teorii, trochę taki wrestling, bo te postaci tam się przecinają, te konflikty rosną, ten z tego rodziną i tak dalej, to się oczywiście w zupełnie innych granicach tworzy taki wrestling.

I niektórzy mają na siebie długofalowy pomysł, a niektórzy po prostu tam wpadają i za jedną walkę go nie będzie.