Mentionsy

Zbrodnie Prowincjonalne
06.07.2025 16:00

TAJEMNICE WANDERERA [1/2]: Lichtarz szewca Katza (1953)

Śledztwo, które zaczyna się od postrzału w cewkę moczową, nabiera rozpędu, kiedy okazuje się, że sprawcy mogli mieć związek z najdłuższym śledztwem w historii PRL-u - sprawą uprowadzenia Bohdana Piaseckiego. W pierwszej z dwóch części usłyszycie o zagadkowym porwaniu, którego powodem miał być srebrny lichtarz wrocławskiego szewca.

Jeśli chcesz subskrybować Zbrodnie Prowincjonalne na Spotify i otrzymać dostęp do dodatkowych materiałów, kliknij: ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠

⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://anchor.fm/zbrodnie-prowincjonalne/subscribe⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠  

Źródła: ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://www.zbrodnie-prowincjonalne.com/post/tajemnice-wanderera

Muzyka:

Purple Planet Music - Lazy Days

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 17 wyników dla "Józefa Kaca"

A druga pojawi się jutro o ósmej rano i są to właściwie dwie różne historie kryminalne, bo w tym odcinku dowiecie się wszystkiego o tajemnicy srebrnego lichtarza Szewca Kaca.

Kiedy uszli zaledwie kilka kroków od sklepu, kaca zatrzymał na ulicy milicjant, a właściwie dwa milicjanci.

Wtedy ostatni raz widziano szefca Józefa Kaca.

W mieszkaniu była też pani domu, Elżbieta Katz i kiedy Elżbieta zobaczyła milicjantów, serce jej stanęło z przerażenia, nie wiedziała co o tym wszystkim myśleć, rozpoznała w milicjantach tych, którzy kilka godzin wcześniej zabrali Józefa,

A istniała szansa, że o to w tym wszystkim chodziło, bo Elżbieta zaraz po zatrzymaniu Józefa udała się na komendę MO i tam usłyszała, że takiego aresztowania nie ma.

Milicjanci sprawdzili wykazy aresztowanych, skontaktowali się też z UB, ale w żadnej z tych instytucji nic nie wiedziano o aresztowaniu Józefa Kaca, ani nie wydano nakazu rewizji jego mieszkania.

Kobieta była naga, mężczyzna częściowo ubrany i przeprowadzone wkrótce oględziny zwłok pozwoliły ustalić, że antropometrycznie ciała te odpowiadały cechom Elżbiety i Józefa Kaców.

Tak więc prosto ze szpitala Jerzy Podolak trafił do więzienia, czy też raczej do aresztu, a w 1963 roku Jerzy Podolak został oskarżony i skazany za uprowadzenie i zabójstwo Elżbiety i Józefa Kaców i wymierzoną karę 25 lat pozbawienia wolności.

ale Samek nie miał osobiście uczestniczyć w uprowadzeniu kaca.

Plan był taki, że podolakowie przebrani w milicyjne mundury mieli zatrzymać kaca na ulicy i zaprowadzić do samochodu, za którego kierownicą czekał pwał.

A następnie Samek został z ich więźniem w domu, a cała reszta pojechała do Wrocławia po srebrny lichtarz, w którym według informacji podanych przez Kaca miały się znajdować ukryte dokumenty, na których zdobyciu zależało Pwałowi i Samkowi.

No i wszyscy trzej złoczyńcy zgłupieli, w tym momencie już prawie im się udało, wszystko gładko poszło, porwanie kaca nie napotkało żadnych przeszkód, mieli lichtarz, na którym im zależało, wszystko poszłoby zgodnie z planem, gdyby nie ta baba.

A teraz baba rozsiadła się w samochodzie i czekała, żeby ją zawieźć do kaca.

Do tej pory zamierzali uprowadzić kaca, nastraszyć go, wydobyć od niego potrzebne informacje, a następnie zawiązać mu oczy, odwieźć go gdzieś w okolice Wrocławia, tak żeby nie wiedział gdzie był, żeby potrzebował chwili na dotarcie do domu.

O tym, co wydarzyło się później, Podolak nie chciał już mówić, twierdził, że wrócił do domu i nie wie, co się działo później z Kacami.

Nie wiedział, że zostaną zamordowani, wiedział jedynie, że mają nastraszyć Józefa Kaca, żeby zdobyć od niego jakieś informacje za ich zabójstwem.

A co krył srebrny lichtarz szefca Kaca?