Mentionsy

Zeszyty Miłości Pełne
17.08.2025 15:00

#69 | Jezus, decyzje i odwaga (Dz. 794-806)

Czy można marzyć o życiu zakonnym, a skończyć jako reżyserka wielkich wydarzeń i ewangelizatorka? Historia Irminy Śliwińskiej pokazuje jak Boże plany bywają zaskakujące i że zawsze są dobre. 🤗


W tej rozmowie jest wszystko: historia drogi powołania, rozmowy z Jezusem bez cenzury, praktyczne sposoby podejmowania decyzji (bez paraliżu i miliona „co jeśli…”), a do tego solidna dawka humoru.


Będzie też o tym:


- jak odróżnić zaufanie Bogu od ślepego zaufania ludziom,

- dlaczego „Pan Bóg patrzy na intencję, nie na rezultat” to zasada, która uwalnia,

- co św. Faustyna zapisała o niekończących się rozmowach… mężczyzn 🫣🤭,

- jak mówić o Bogu w pracy, na wyjazdach i przy kawie ze znajomymi.


To odcinek dla tych, którzy chcą wierzyć prawdziwie, a nie „na pokaz”, i którzy szukają sposobu, by w codziennym chaosie wciąż słyszeć Jego głos.

________________________

📖 Dziś czytamy fragmenty z Dzienniczka od numeru 794 do 806.

________________________

Rozdziały:

00:00 Wstęp

16:52 Fragmenty z Dzienniczka (numery: 794-806)

26:29 Komentarz

01:38:16 Zakończenie

________________________________________

Gościem tego odcinka jest Irmina Śliwińska, reżyserka, liderka wspólnoty i ewangelizatorka.

YT: youtube.com/@cudo.tworcy

IG: instagram.com/cudo.tworcy

FB: facebook.com/cudo.tworcy1/

_______________________________________

📚 "Dzienniczek" znajdziesz w sklepie Misericordia:

https://www.misericordia.faustyna.net/

Kupując w tym sklepie wspierasz Siostry Matki Bożej Miłosierdzia.

__________________________

W naszej podcastowej serii czytamy „Dzienniczek” św. Faustyny od początku do końca, w każdym odcinku skupiając się na kolejnym fragmencie (po kilka / kilkanaście numerów na jeden odcinek).

🎥 Publikujemy nowe odcinki w niedziele o ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠17:00⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠, co daje nam cały tydzień na to, by te treści w nas pracowały, by nas inspirowały!

Schemat każdego odcinka to:

1. krótkie wprowadzenie

2. ok. 10 minutowe czytanie „Dzienniczka”

3. komentarz

________________________________________

Muzyka: Dominika Czajkowska-Ptak

Dźwięk: Krzysztof Ptak

________________________________________

→ FB: https://www.facebook.com/bliskorahamim/

→ IG: https://www.instagram.com/blisko_rahamim/

→ YT: https://www.youtube.com/@blisko_rahamim/

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 52 wyników dla "Jezu"

I ja często, wstydząc się, powiem sobie szczerze, mówiłam, a jakoś tak wyszło, nie trzeba pchać wszędzie Jezusa, jak mówimy o czymś, ale żeby zobaczyć, czy aby nie jest tak, że ja go specjalnie unikam i tych rozmów o nim nie, bo tak też może po prostu być.

Z wykształcenia jestem tylko teologiem, ale jak miałam 19 lat, to zaczęłam pracować w telewizji, bo ja zawsze byłam taką osobą, która dużo działa, która się dużo angażuje i byłam zawsze taką osobą, która właśnie bardzo ufała Bogu, więc może o tym też jakoś powiemy, bo to zawołanie Jezu, ufam Tobie było mi bardzo bliskie i mam wrażenie, że jakoś takie...

Łatwe rezonujące ze mną, że jak zobaczyłam kiedyś obraz Pana Józefa z tym zawołaniem Jezusa, to powiedziałam, że tak, to jest coś, co jest takie moje.

I chciała wystąpić, a Jezus jej mówi, nie, nie, ja tutaj przygotowałam dla Ciebie wiele łask.

I gdzieś w istocie się jej pragnienie nie zmieniło, bo ona chciała po prostu być bardzo z Jezusem.

Tam będę spędzać święta Bożego Narodzenia wśród obcych, ale z Jezusem, Maryją i Józefem, bo taka jest wola Boża.

Kiedy mnie trochę lęk ogarnął, że mam tak długo być poza zgromadzeniem sama, Jezus mi powiedział, nie będziesz sama, bo ja jestem z Tobą zawsze i wszędzie.

Nagle ujrzałam Pana Jezusa, który mi powiedział Bądź spokojna, Dziecie moje.

Jezus napełnił mnie siłą w stosunku do pewnej osoby.

Łączyłam się tylko z Jezusem cierpiącym.

Mój Jezu, jak Ci ludzie mało mówią o Tobie, o wszystkim tylko nie o Tobie, Jezu.

Smutno mi, Jezu, widząc tę wielką obojętność i niewdzięczność stworzeń.

O mój Jezu, pragnę Cię kochać za nich i miłością swoją zadośćczynić Tobie.

Natomiast dlatego się Jezus rodzi w Betlejem, a nie w Nazarecie.

Jezus kilka razy jej powtarza bądź spokojna, nie jesteś sama, nie będziesz sama, ja jestem z tobą.

Ja tak sobie myślę, czy to jest jej taka kokieteria, czy ona, jej się tak wydaje, że trochę ją ten lęk ogarnął, to dlaczego aż Jezus dwa razy jej powtarza, że słuchaj, nie bój się.

Tak, tak, Jezu, ufam Tobie i w ogóle lecimy do przodu.

Czy właśnie ten obraz Pana Jezusa Miłosiernego i to zawołanie tak mocno mnie dotknęło, że to mi pomagało cały czas to zaufanie budować?

I zobacz, to bardzo też wybrzmiwa w tym fragmencie 797, kiedy Faustyna jakoś okazuje swoje lęki przed Jezusem.

Jezus jej mówi, że... Jak on to mówi?

I ja myślę, że to jest przede wszystkim, że Jezus się cieszy normalną relacją z Faustyną.

Jakby nie ma u Pana Jezusa, że teraz będzie tylko o Betlejem, będziemy przez cały miesiąc.

Właśnie ciekawe, czyli Jezus tutaj objawia swoje pragnienie, to zaproszenie do odmawiania nowenny, która jest teraz już super popularna.

Tak, zachęcamy, bo pomimo, że Jezus mówi o tym, że to jest nowenna, która ma się rozpoczynać w Wielki Piątek.

No a co z tą bliską relacją z Jezusem?

Taką prostą, normalną relacją z Jezusem, która w następnym numerze jest opisana.

Bo to jest taki fundamentalny fundament, żeby myśleć o Jezusie jako o Bogu człowieku, o wcielonym Bogu, który tak bardzo chciał być blisko nas, że stał się jednym z nas i został jednym z nas.

Jak mieć normalną relację z Jezusem?

ale dlatego, że czuję, że one mnie najbardziej karmią i że moja więź z Jezusem jest w jakiś sposób najsilniejsza albo bliższa właśnie dlatego, że modlę się w ten albo w inny sposób.

Ja też lubię zawsze pamiętać o tym, że każda Marta była kiedyś Marią, czyli zawsze zaczynało się od takiej bliskości, kochania, fascynacji, zakochania w Jezusie.

No ale to też widać w tym, co mówi Jezus, że ważna jest po prostu taka prawda.

I tu mi się wydaje, że w tym fragmencie pięknie nam wybrzmiewa, ponieważ Jezus jej mówi, ja cię rozumiem, bo jestem Bogiem człowiekiem.

I jak w każdej relacji, że nie tylko, że ja Jezusa zagadam, ale też będę Go słuchał, czyli dam jakiś czas na to, żeby Go usłyszeć, pomimo, że

Ja mam wrażenie, że w ogóle bardzo ciężko jest odpowiedzieć na to pytanie, no ale jak budować relacje z Jezusem, jak budować relacje z Bogiem?

Że tyle, ile ja spędzę czasu z Ewangelią zwłaszcza, z poznawaniem Jezusa z Ewangelii,

Kto by nie chciał mieć takiego Jezusa z The Chosen, powiedzmy, nie przy sobie.

Chcemy być właśnie i z tą osobą, i z Jezusem.

I że to jest taki doskonały moment o tym, żeby w ogóle głosić Jezusa i to, co On zrobił w moim życiu.

Mówienie o Jezusie, którego jest bardzo dużo w mojej codzienności.

I ja myślę, że tutaj warto też zwrócić może najpierw na to uwagę, bo wiadomo, nie trzeba pchać wszędzie Jezusa, jak mówimy o czymś, ale żeby zobaczyć, czy aby nie jest tak, że ja go specjalnie unikam i tych rozmów o nim nie, bo tak też może po prostu być.

Tyle Jezusa w rozmowie.

więcej problemów w tym, co ty powiedziałaś, że jednak nie mówimy o Jezusie.

Więc jak słyszę właśnie o tych dwóch naturach w Jezusie, to sobie myślę, ok, ja nie wiem, jak to połączyć, ale On potrafi.

No i właśnie a propos relacji naszej z Jezusem, że chcę dbać, muszę dbać i to jest może jakimś gwarantem moich dobrych wyborów.

Tak i właśnie też przypomniałam się teraz, że no właśnie ja często też, jak mam jakieś wątpliwości, co zrobić i właśnie rozmawiam z moim przyjacielem, którego siostra też zna, jezuitą Dominikiem Tuwielem.

Też, skoro wspomniałaś Dominika, który jest jezuitą, przypomina mi się taka zasada Ignacego.

Nie, nie, nie, Pan Jezus to powiedział niezmiernie.

I Faustynka, pomimo, że nie wstąpiłaś do jej zgromadzenia i tak jest Twoją siostrą, Jezus Miłosierny i tak jest Twoim Jezusem i pomimo, że masz też Marcina, to możesz mieć i Jezusa Miłosiernego i Marcina.

Może wszystko możesz mieć, tak, bo Jezus jest Bogiem bez miar.

Mówcie o Jezusie, jak tylko Wam serce podpowiada.

Jezu, ufam Tobie.

Jezu, ufam Tobie.