Mentionsy

Zeszyty Miłości Pełne
21.09.2025 15:00

#73 | Tęsknię za Tobą... (Dz. 851-860)

W tym odcinku dowiesz się, jak św. Faustyna opisuje piękno i ból tęsknoty za Bogiem oraz jak Jezus odpowiada na jej lęki.


Dowiesz się też m.in.:

✨ Dlaczego tęsknota może być darem?

✨ W jaki sposób obecność Jezusa wyprowadza z lęku?

✨ Co ma św. Faustyna na myśli mówiąc: „Niczym mi są wszystkie potęgi świata i piekła całego”?


W tym odcinku zobaczysz także melancholijną stronę s. Gaudii oraz usłyszysz jak ustosunkowuje się ona do kwestii zdrowia psychicznego św. Faustyny.


👉 Napisz w komentarzu, które słowa szczególnie Cię poruszyły.

________________________

📖 Dziś czytamy fragmenty z Dzienniczka od numeru 851 do 860.

________________________

Rozdziały:

00:00 Wstęp

07:33 Słowniczek

18:48 Fragmenty z Dzienniczka (numery: 851-860)

30:30 Komentarz

01:17:34 Ważne dopowiedzenie na koniec

_______________________________________

📚 "Dzienniczek" znajdziesz w sklepie Misericordia:

⁠⁠⁠⁠https://www.misericordia.faustyna.net/⁠⁠⁠⁠

Kupując w tym sklepie wspierasz Siostry Matki Bożej Miłosierdzia.

__________________________

W naszej podcastowej serii czytamy „Dzienniczek” św. Faustyny od początku do końca, w każdym odcinku skupiając się na kolejnym fragmencie (po kilka / kilkanaście numerów na jeden odcinek).

🎥 Publikujemy nowe odcinki w niedziele o ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠17:00⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠, co daje nam cały tydzień na to, by te treści w nas pracowały, by nas inspirowały!

Schemat każdego odcinka to:

1. krótkie wprowadzenie

2. ok. 10 minutowe czytanie „Dzienniczka”

3. komentarz

________________________________________

Muzyka: Dominika Czajkowska-Ptak

Dźwięk: Krzysztof Ptak

________________________________________

→ FB: ⁠⁠⁠⁠https://www.facebook.com/bliskorahamim/⁠⁠⁠⁠

→ IG: ⁠⁠⁠⁠https://www.instagram.com/blisko_rahamim/⁠⁠⁠⁠

→ YT: ⁠⁠⁠⁠https://www.youtube.com/@blisko_rahamim/

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 51 wyników dla "Jezu"

Lęk mnie ogarnia przed życiem, ale Jezus wyprowadza mnie z tego lęku.

Niech Was Jezus prowadzi i błogosławi.

Jestem gdzieś głęboko przekonana, że skoro to orędzie, z którym Jezus posłał Faustynę do świata, dziennicze, które ona pisze dla wszystkich, nigdy nie ogranicza ani żadnej grupy wiekowej, ani żadnej grupy wyznaniowej, ani też kulturowej.

Nie wiem, jak to pokazać, nie wiem, jak kamera pokazuje, gdzie mój palec trafia, ale za mną jest obraz Jezusa Miłosiernego.

Jak spojrzała na broszurkę z obrazem Jezusa Miłosiernego, to jest tutaj, mówi najprawdopodobniej o broszurce, którą wydał ksiądz Sopoćko w 1936 roku, czyli właśnie w tym roku, kiedy ona zapisuje te fragmenty.

z Jezusem Miłosiernym na okładce, ale tam nie było jeszcze takich szczegółów, wiecie, związanych z tym, że to od Faustyny pochodzi, że ona miała jakieś objawienia.

Ona nagle powie, o Jezu Tyś powiedział w Ewangelii Świętej, z ust Twoich sądzę Cię.

I tu Faustyna pięknie się wpisała w tą ewangeliczną przypowieść, mówiąc Jezu.

może to będzie jakiś ośrodek jezuicki, a może to będzie tutaj, w Łagiewnikach.

O Jezu, jaką radością zabiło serce moje.

Wzięłam tę broszurkę z obrazem Jezusa Miłosiernego i przecisnęłam do serca.

Jezu, miłości wiekuista.

I przytulił mnie Jezus do serca swego i rzekł mi, już niedługo bądź spokojna, córko moja.

Jezu, nie chcesz mi powiedzieć godziny, której z takim utęsknieniem wyglądam.

O Jezu,

O Jezu, Tyś powiedział w Ewangelii Świętej, z ust Twoich sądzę Cię.

Więc Jezu, ja zawsze mówię o Twoim niepojętym miłosierdziu, więc ufam, że sądzić mnie będziesz według niezgłębionego miłosierdzia swego.

W czasie nieszporów ujrzałam Pana Jezusa, który spojrzał się słodko i głęboko w moją duszę.

Jezu, ufam Tobie.

Jezu miłosierny, z Tobą pójdę odważnie i śmiało w walkę i boję.

Ale Jezus mnie wyprowadza z tego lęku, dając mi poznać, jak wielką chwałę Mu przyniesie to dzieło miłosierdzia.

Jak Faustina często pisze, nie wiem, czy zauważyliście o tym, ten jeden taki drobiazg, że ona często wprowadzając na doświadczenie, które ma, jakieś słów, które ona usłyszała od Jezusa, jakiegoś spotkania z Jezusem, ona często pisze o tym, jak on na nią spojrzał.

Jezus, wtem ujrzałam Pana w piękności niepojętej, który spojrzał na mnie łaskawie i rzekł.

To jest tylko Jezus, który na nią tak patrzył.

Ona ma taki moment jeden, drugi, trzeci, gdzie pisze w dzienniczku o tym, że to jest dla niej takie doświadczenie tych spotkań z Jezusem takie rozrywające serce.

Są te spotkania z Jezusem, czasami związane z jakimś widzeniem, czasami w ogóle poza zmysłami wszelkimi, ale takie doświadczenia bliskości Boga, że zostawiają po sobie tak wielką tęsknotę, która rozdziera duszę.

Ona tutaj ma to doświadczenie wielkiej tęsknoty tylko po tym, jak spojrzała na obrazeczek, na broszurkę, na której był wydrukowany obraz Jezusa Miłosiernego.

Kiedy Faustyna mówi, po tym doświadczeniu tęsknoty, po spojrzeniu na obrazek, mówi Jezu, ja dla Ciebie żyję, dla Ciebie umieram, z Tobą połączyć się pragnę.

Jezus w tej wymianie miłości, w tym dialogu miłości odpowiada jej, córko moja, ja z miłości ku Tobie zstąpiłem z nieba, dla Ciebie żyłem, dla Ciebie umarłem, dla Ciebie stworzyłem niebiosa.

Z jednej strony jest jakieś zaskoczenie w tym fragmencie, bo my wiemy, że Pan Bóg jest tym, który nas pierwszy ukochał i swoiście może oczekiwałoby się, żeby Jezus jej pierwszy wyznał tą miłość tutaj.

powiedział mi to, że jak on czyta dzienniczek, on widzi, że Faustyna zaskakuje Jezusa.

Ja dla ciebie żyję, Jezu, i dla ciebie umieram.

czegokolwiek o tym, w jakim stanie jest Jezus.

I wręcz może się wydawać, jak może być Jezus zaskoczony, jak On wszystko wie.

I Faustyna zaskakuje Jezusa wielką miłością,

Nawet to, co Jezus jej mówi.

Kilka razy Jezus w dzisiejszych fragmentach Faustynę tak uspokaja, mówiąc, że już niedługo, już niedługo córka moja, już niedługo.

Czyli to niedługo, o którym Pan Jezus ją zapewnia, to jest prawie dwa lata.

Może Jezus do Ciebie też dzisiaj mówi już niedługo, córko moja, synu mój.

Jak wielka jest moc imienia Jezusa.

Kilkakrotnie Faustyna w dzisiejszych fragmentach powtarza Jezusowi, kiedy chcesz i jak chcesz.

To się dzieje w czasie, ona w czasie niszporów zobaczyła Pana Jezusa, który spojrzał się na nią.

Widzicie to spojrzenie Jezusa znowu.

Jezus się na nią po prostu spojrzał i powiedział jej te słowa, miej cierpliwość, już niedługo.

I Faustyna mówi tak, wchodzę w ten rok, lęk mnie ogarnia przed życiem, ale Jezus wyprowadza mnie z tego lęku.

Zmagań, które niesie w sobie, które mają prawo napełniać ją lękiem, ale Jezus ją z nich wyprowadza.

To nie jest tylko ta krew i woda, która wypłynęła z serca Jezusa, to jest też ta krew i woda, którą nas kosztuje, która z nas wychodzi, te krople potu, ta woda potu, tego wysiłku, który tu podejmujesz w dziele miłosierdzia, w tym by być miłosiernym, by naśladować Jezusa i ta krew, te krople krwi, to życie z Ciebie wychodzi, bo...

Jednak to wszystko i tak się dokonuje w Jezusie przez Jezusa.

Dzięki Jezusowi wszystko jest łaską.

Jezu, bądź uwielbiony za te dzisiejsze fragmenty.

Jezu, ufam Tobie.