Mentionsy

Żurnalista - Rozmowy bez kompromisów
14.12.2025 16:55

JAK WYLECZYŁ "STWARDNIENIE ROZSIANE" ? Witold Szabłowski w podkaście Żurnalisty

instagram.com/zurnalistapl

_____

10% na wszystkie produkty, również przecenione

obowiązuje na www.bielenda.com i www.skinarte.com

KOD rabatowy: ZURNALISTA10

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 11 wyników dla "Penguin"

I miałem taki moment, od ośmiu lat wydaję książki w największym wydawnictwie na świecie, Penguin Random House.

I wiesz, wychodzi ci książka w Penguinie, to fajnie było tak usiąść...

Ja, jak mnie wydaje penguin, to ja już jestem myślami przy kolejnym challenge'u.

Mam nadzieję, że się nie przewróciło i powiem więcej, bardzo dbam o to, żeby mi te wszystkie Hollywoody, penguiny i tak dalej nie przewróciły w głowie, bo to by była równa pochyła.

Kupił ją Penguin Random House, czyli największy wydawca na świecie.

Trochę to tak działa na rynku książki, że jeżeli Penguin ogłosi w swoim katalogu, że kogoś kupił, to bardzo wielu wydawców z całego świata zaczyna się tym interesować.

Penguin kupił moje tańczące niedźwiedzie i chcieli ode mnie kupić kolejną książkę, a mi chodziło po głowie, tylko ja wcześniej, ja w życiu bym nie poszedł z takim rozmachem, bo mamy tutaj kucharzy z pięciu różnych kontynentów, z różnych dekad, znaczy to jest taka trochę kulinarna panorama świata i ta książka naprawdę była bardzo ambitna, co by się nie wydarzyło, gdyby nie Penguin.

Ale jak zacząłem rozmawiać z Amerykanami, to sobie myślę, kurczę, kucharze dyktatorów, ja byłem w szoku, że nikt tego nie zrobił przede mną, że nikt nie pojechał, nie znalazł kucharzy dyktatorów, nikt z nimi nie nagrał rozmów i sobie myślę, a tych ludzi z Penguina to tak naprawdę ledwo co znam.

Więc ja Penguinowi sprzedałem zupełnie inną książkę niż książkę, którą zamierzałem napisać właśnie ze strachu.

Niesamowite historie, niesamowity ładunek emocjonalny, ale okazało się w Penguinie,

że Penguin nie chce książki o Stanach Zjednoczonych od autora z Polski.

0:00
0:00