Mentionsy

Aneks Kryminalny
02.09.2025 17:15

Śmierć Moniki Dunn | Paul Dunn

Robiąc zakupy w sklepie TaniaKsiążka.pl poprzez ten link, możesz okazać wsparcie dla kanału: https://webep1.com/go/31a40d527e Powyższy link jest linkiem afiliacyjnym. Niewielki procent ze sprzedaży trafia do mnie. Wesprzyj mnie na Patronite: https://patronite.pl/agarojekSpotify: https://open.spotify.com/show/00bR40E... Instagram: @agnyeshka kontakt: [email protected]źródła:https://1drv.ms/w/c/bac46d350fdf9f05/EViO16Dc341HlmsiO5cY_X0BAvKandk_ss3i1KnxGrUk4A?e=JKhzcBTa sprawa jest rozwiązana.


Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 32 wyników dla "Paula Dana"

Ale historia Moniki i Paula Dunn jest jedną z tych, która zdecydowanie jest mniej typowa i ze zdecydowanie zaskakującym zakończeniem.

I tak też na początku lat 80., gdzieś w roku 1984-1985, 22-letnia Monika wtedy, samotna matka, której były mąż dopiero co tragicznie zginął w wypadku, poznała 25-letniego Paula Dana.

Na początku nie będzie między nimi nic romantycznego, bo Monika w tamtym czasie zaczęła spotykać się z przełożonym Paula, sierżantem nazwiskiem Mark Hawkinson.

Według Paula jednak małżeństwo prędko stanie się nieszczęśliwe.

A znów jej rodzina miała problemy z akceptowaniem jego, Paula.

Po wszystkim można odnieść wrażenie, Monika ma mocno skrywany żal do Paula.

Paula nie ma też dużo w domu, dużo pracuje, zaczyna brać nadgodziny.

Roman z Paula i Anity trwa przez jakiś czas, aż w końcu gdzieś na początku 1994 roku Anita zrywa z Paulem, mówiąc mu, że wszystko było błędem.

Monika wpada w szał i wyrzuca Paula z domu.

Jestem żoną Paula Dana i przyszłam tu zobaczyć kobietę, która rozbiła moje małżeństwo.

W ich małym mieście nie ma ich wielu, ale Monika wybiera adwokata nazwiskiem Victor Titus, który tak się składa jest znajomym, czy może nawet przyjacielem Paula.

Tak dalej przebiega ten poranek w narracji Paula Dana.

Stanęła w drzwiach i zobaczyła Paula, obejmującego zakrwawione ciało jej matki.

Co ciekawe, proch znaleziono również na dłoniach Paula.

Podają Paula testowi wariografem.

Mieli więc kilka pomysłów, kilka scenariuszy, jak Monika mogła sama do siebie strzelić, bez udziału Paula.

Został kilka tygodni wcześniej przez nią zatrudniony, widział ją kilka razy wcześniej, ponieważ był przyjacielem Paula, ale nie znał jej dobrze, jak i też nie znał w ogóle jej rodziny.

Obrońcy Paula od razu zgłosili to do prokuratury i sądu i właśnie na żądanie sądu, ku ich też zdziwieniu, Rick Jackass przekazał prokuraturze i obrońcom otrzymane od Moniki list, mimo że wcześniej podjął decyzję o utrzymaniu go w tajemnicy.

Jest datowany na 11 marca, więc prawie na miesiąc przed jej śmiercią i został napisany najwyraźniej 4 dni potem, gdy Monika znalazła list w samochodzie Paula i odkryła jego romans z Anitą.

Mimo tego, że ten list został odkryty przed procesem Paula, prokuratura i tak decyduje się rozpocząć jego proces i pociągnąć go do końca.

Nie wiem, czy kierowali się tym, co Monika napisała w tym liście, że to wszystko przez Paula, że on tak ją zniszczył, że odebrał jej chęć do życia, że ona teraz odbiera sobie przez niego życie, że poniekąd umiera przez niego.

Uznali Paula Dana niewinnym, zarzuconych mu czynów i Paul odszedł jako wolny człowiek.

Ten list pożegnalny wysłany przed śmiercią Moniki jest w mojej opinii wystarczającą podstawą, aby nie uznawać Paula winnym.

Według Paula Monika pewnie sama nabiła sobie te siniaki i idzie, zgłasza na policję, że Paul ją pobił.

Bo faktycznie, to jak śledztwo zostało tutaj poprowadzone, jak Paul został potraktowany, na pewno w miarę sprawiedliwości system zawiódł tutaj Paula.

Ale właśnie możliwe, że nagły przyjazd Paula i ta nagła kłótnia jakoś przelewają czarek goryczy.

Nie wiem, czy jest to związane z tym, że nawet gdy został uniewinniony, ich małe miasteczko wciąż patrzyło podejrzliwym okiem na Paula.

Bo jest to właśnie taka naprawdę próba Paula tutaj, aby pokazać, patrz jaki jestem dobry, ile dobrych rzeczy zrobiłem.

Zdecydowanie popatrzyłabym na tę historię, może to chyba bardziej przychylnym okiem dla Paula, gdyby po prostu przyznał, okej, zrobiłem dużo rzeczy, zrobiłam dużo złych rzeczy.

Żeby nie było, nie uważam, to jest znów moje zdanie, nie uważam, że Paul jest winny morderstwa Moniki, ale również nie uważam, nie zgadzam się z tą narracją, że to Monika była tutaj potworem, takim potworem, który chciał jakoś wrobić Paula w morderstwo.

Podejrzliwość wobec Paula w świetle wszystkich tych informacji, jakie policja ma na początku, jak najbardziej wskazują na to, że muszą być podejrzliwe w jego kierunku.

Jest mi więc szkoda Paula, bo został fałszywie oskarżony, bo prokuratura i policja nie zrobiły wystarczająco dobrej pracy dochodząc do tego, jak Monika została postrzelona.