Mentionsy
249. James Clavell: Tai-Pan (1966) – Kolonializm, tajfuny i zrządzenia dżosu
Saga Azjatycka – rozdział II w podcaście Bez dyskusji! Marcin i Adam uporali się z molochem Clavella, by spróbować wytłumaczyć jego znaczenie w literaturze XX wieku, by trochę pomarudzić, ale też znaleźć wiele pozytywnych elementów początku Clavellowskiej układanki. Za tydzień opowiemy Wam o problematycznej ekranizacji tego bestsellera, a na razie wskakujcie na pokład, bo znowu złapaliśmy wiatr!
Pomóż nam w tworzeniu programu – https://patronite.pl/bezdyskusji
Nasz Discord: https://discord.gg/eyCGYBrx9f
Wpadaj na naszą grupę! - https://www.facebook.com/groups/520144846333243
Chcesz nam coś kopsnąć? - https://buymeacoffee.com/bezdyskusji
Szukaj w treści odcinka
Sprzyjał mojemu Tai-Panowi Dirkowi Stranowi, czyli Marcinowi Czarneckiemu.
Ty zostałeś Dirkiem stronem.
Dirk, cześć Dirk.
Owszem, cały czas Dirk, owszem.
Bo to, że ona się rozgrywa w XIX wieku i to w latach naszego polskiego romantyzmu, to warto sobie tak uświadamiać, że kiedy Dirk Stron pływa po tych wodach i robi te swoje niesamowite wyczyny intelektualne,
Po stronie angielskiej zginęło tylko około 70 ludzi.
A po stronie chińskiej 3100, więc dysproporcja jest ogromna.
No i akcja zaczyna się, no i tutaj właśnie już wychodzimy do punktu książkowego, bo akcja zaczyna się od uroczystości, uroczystego przyjęcia tego Hongkongu, gdzie mamy przedstawienie wszystkich postaci na stoku śwastron, nie?
100, kuźwa, stron, realnie, to jest 100 stron wyłącznie takich backstories, biografii, które ty masz, jeszcze drogi czytelniku, pamiętać, bo niektóre postaci wrócą dopiero za 200-300 stron i ty wtedy masz kojarzyć, jakie tam rzeczy będą się z nimi działy.
Głównym bohaterem tej książki jest Dirk Strand, kupiec irlandzkiego pochodzenia, dobrze pamiętam?
Dirk, bo ja znowu w audiobooku, więc ja mam dużo takich właśnie tych naleciałości.
Krowadziko, Bang Bang i Dirk.
Naszym bohaterem jest Dirk Strand i on jest postacią teoretycznie pozytywną, kupcem, szefem takiej wielkiej korporacji handlowej.
Często Dirkastrana i Dirkastron poprzysiął, że zabije kiedyś Taylora Brocka, no i jakby całe życie sobie, cały czas sobie powtarza to, że tak, muszę go w końcu zabić.
No bo Dirk Stron, słuchałem podcastu Niezatapialnych, powtarzałem sobie specjalnie odcinek, gdzie Tomasz Pstrągowski mówił o Tai-Panie, bo też słuchał kiedyś tej książki.
I zgadzam się z Tomkiem, że Dirk to jest taka postać w stylu, ja bym powiedział, Death Note'a.
Jeden z nich do końca będzie negował kulturę, którą zdobywa, a drugi, czyli Dirk, będzie tą kulturą zainteresowany i będzie się od niej uczył.
I może ten stron rzeczywiście troszkę romantyzował, bo w końcu miał te konkubiny chińskie dalej, może chciałby też, żeby dlatego jakby czerpali.
Wydaje mi się, że do dzisiaj w Azji różnice wieku mogą być dużo większe niż tutaj po naszej zachodniej stronie.
Ale generalnie, nie spoko, ale generalnie konkludując zgadzam się, że to jest pewnego rodzaju problem, ale i z drugiej strony no też to co się stało później po tych wszystkich wojnach opiumowych.
To co ten stron ma w głowie to jest takie romantyzowanie, ale też trochę romantyzowanie z pozycji siły, tak?
Albo jak Mei Mei opowiada Dirkowi, na czym polega Feng Shui.
I Dirk się śmieje, ale jednocześnie pozwala jej przeprowadzić to Feng Shui i się okazuje, że w sumie być może ten gość od Feng Shui miał rację i że ten dom był źle postawiony, więc mamy tu takie po pierwsze ciekawostki,
Klawel się uczy i klawel bawi i uczy też nas, więc przekazuje nam te ciekawostki, a po drugie w ten sposób też pokazuje, że Dirk ma otwartą głowę.
Że pozytywne postaci, Dirk na przykład się cieszy, że on już, że on nie dożyje czasów, gdzie nie trzeba będzie mieć umiejętności marynarskich, żeglarskich.
700 stron?
Na 100%, tak mi się wydaje, bo to byłoby bez sensu, czyli wątek tego, kiedy właśnie, tak jak ty wcześniej wspomniałeś, że Dirk Strohn ma ileś ton srebra, bo zostały mu one pożyczone przez tajemniczą postać, bo nazwę ja nie wiem, u mnie to się napisało...
Gdzieś któryś z synów, wnuków Dirka będzie musiał.
A Gaijin dzieje się bodajże kilkanaście, kilkadziesiąt lat po Taj-Panie, bo tam mamy wnuka Dirka Strana jako bohatera.
Zwłaszcza, że pomiędzy nimi tworzy się w tych rodzinach małżeństwo i to małżeństwo się utrzyma, ale i tak nienawiść pozostałych synów, bo i Tyler i Dirk mają dużo zarówno ślubnych, jak i nieślubnych dzieci i to wszystko będą miało swoich dzieci i to będzie taka siatka się nam tworzyła.
Tak, ale jakby ktoś chciał sobie czytać z nami i w ogóle się ucieszył, że mamy ten odcinek o Taj-Panie, to tutaj można zapauzować, a my chcielibyśmy porozmawiać o tym, że my jesteśmy szykowani do tego, że Dirk tak sobie zaplanuje ślub swojego syna z córką Tylera, że doprowadzi Tylera do takiej wściekłości, że w końcu nastąpi między nimi konfrontacja i w tej konfrontacji będzie mógł zabić swojego wroga.
Gort umiera, nie umiera tak naprawdę dzięki Dirkowi, tylko umiera tak naprawdę przez May May, czego Dirk nigdy się nie dowie, nie zdąży się dowiedzieć.
Tyler Brock przeżyje, Dirk nie przeżyje.
Callum był pewny, że rywalizacja upadnie wraz ze śmiercią Dirka i Tylera.
Nie wiem, później... No nie no, ten Glessing przeżył, tylko rękę stracił, ale nie wiem, ta... Wątek tej drugiej, tam... Drugiej żony, czy tej drugiej kochanki strona, no to też idzie ten, fiuu, nagle ją wywiało, już jej nie złapali, bo chcieli już ją złapać, ale jej nie złapali.
W tym takim, bo to jest 1000 stron czytania w zasadzie, które tak sobie jest, wiesz, z których się tak niewiele wyciąga.
Takie momenty, kiedy jest mocno sam Dirk Stron albo mocno Dirk kontra Tyler, kiedy po prostu płynie intryga, kiedy są takie makiaweliczne jakieś podstępy, to jest super.
Ale już odkąd skończyłem ten pierwszy, ten o, ten mój ledwo trzymający się pierwszy tom, czyli te 400, no dobra, te 400 stron, czy to jest prawie połowa.
To rzeczywiście to po prostu szło już szybciutko, bo ten tom mi dużo dłużej zszedł niż ten z 400 stron, niż ten na 550.
Ale Dirk też w tej książce podstąpił, że w sumie więcej niż jedna to nie jest problem.
Ostatnie odcinki
-
249. James Clavell: Tai-Pan (1966) – Kolonializ...
29.01.2026 05:00
-
248. Gry, uzależnienia i wszystko pomiędzy (fea...
22.01.2026 05:00
-
247. Pizza z oscypkiem i żurawiną, czyli Clair ...
15.01.2026 05:00
-
246. Michał Pisarski i Gry jego życia
08.01.2026 05:00
-
245. Jumping Flash! 2 (1996) – Skok naprzód?
05.01.2026 11:24
-
244. Odcinek Sylwestrowo-Noworoczny!
31.12.2025 05:00
-
243. Gremliny (świątecznie) rozrabiają! (1984)
24.12.2025 05:00
-
242. Dlaczego pokochaliśmy Hollow Knight: Silks...
18.12.2025 05:00
-
241. Jak zostałem chyba fanem MXGP: The Officia...
15.12.2025 05:10
-
240. System / Hakerzy (1995) – Mogliśmy zhakowa...
11.12.2025 05:00