Mentionsy

Bez Dyskusji
29.01.2026 05:00

249. James Clavell: Tai-Pan (1966) – Kolonializm, tajfuny i zrządzenia dżosu

Saga Azjatycka – rozdział II w podcaście Bez dyskusji! Marcin i Adam uporali się z molochem Clavella, by spróbować wytłumaczyć jego znaczenie w literaturze XX wieku, by trochę pomarudzić, ale też znaleźć wiele pozytywnych elementów początku Clavellowskiej układanki. Za tydzień opowiemy Wam o problematycznej ekranizacji tego bestsellera, a na razie wskakujcie na pokład, bo znowu złapaliśmy wiatr!

Pomóż nam w tworzeniu programu – https://patronite.pl/bezdyskusji
Nasz Discord: https://discord.gg/eyCGYBrx9f
Wpadaj na naszą grupę! - https://www.facebook.com/groups/520144846333243
Chcesz nam coś kopsnąć? - https://buymeacoffee.com/bezdyskusji

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 7 wyników dla "Hongkong"

42, a 43, bo jakby zaczyna się przyjęciem Hongkongu, a Hongkong został przyjęty dzięki temu traktatowi nankińskiemu kończącemu tą pierwszą wojnę opomową i to było w 42.

Ale no, można śmiało założyć, że to jest 42 rok i to chyba nawet, no nie no, w sumie, no nie, to tak się dzieje na przełomie roku chyba z tego, co tak to można dobrze umiejscowić, tak na roku przynajmniej, bo tutaj musieli zbudować ten Hongkong, później musiał być problem, później musieli znowu to zbudować w innym miejscu, więc można śmiało chyba założyć, że to będzie gdzieś tak 42, 43 rok, tak, ja bym to tak umiejscowił, tak.

Także no jakby tutaj, no i tak jest jakby setting zaczyna się, no traktat nakijewski przyznał Hongkong jakby dożywotnie władanie wyspą brytyjskim, znaczy w sensie imperium brytyjskiemu.

No i akcja zaczyna się, no i tutaj właśnie już wychodzimy do punktu książkowego, bo akcja zaczyna się od uroczystości, uroczystego przyjęcia tego Hongkongu, gdzie mamy przedstawienie wszystkich postaci na stoku śwastron, nie?

Tutaj w tym Hongkongu.

Natomiast na początku powieści do Hongkongu przypływa syn Derka, przynajmniej ten syn z oficjalnego małżeństwa, ponieważ tutaj będzie się nam komplikowało za chwilę całkiem mocno.

Gdzieś to wszystko narasta i my czekamy na jakąś taką wielką konfrontację, żeby oni stanęli na jakimś wzgórzu nad Hongkongiem, nad swoim światem, nad swoją kolonią, nad tym, co oni sami wszystko kupili, jakby to jest ich i żeby stoczyli pojedynek tak naprawdę o to, kto będzie władcą Chin.

0:00
0:00