Mentionsy

Kryminalne Szepty
Kryminalne Szepty
02.05.2026 19:18

Uważał, że oczyszcza społeczeństwo! Michaił Popkow | Seryjni

Michaił Popkow przez lata służył jako policjant w syberyjskim Angarsku. Był szanowanym funkcjonariuszem, miał rodzinę, sąsiedzi go lubili. Nikt nie wiedział, że nocami wychodził polować. Łącznie przyznał się do ponad 80 morderstw. Jeden z największych seryjnych morderców w historii świata. W tym odcinku opowiadam całą jego historię — od pierwszej zbrodni, przez lata bezkarności, aż po schwytanie. Zostań do końca. Ta historia jest nieprawdopodobna — a jednak prawdziwa.

🎧 Subskrybuj, żeby nie przegapić kolejnych odcinków 👍 Łapka w górę, jeśli chcesz więcej true crime 💬 Co czujesz po tej historii? Napisz w komentarzu.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 32 wyników dla "Angarsk"

Angarsk.

Lokalna prasa ochrzciła nieuchwytnego sprawcę mianem Maniaka z Angarska.

Wkrótce po jego narodzinach rodzina przeniosła się do Angarska w obwodzie irkuckim, miasta, które miało stać się niemym świadkiem jego późniejszych zbrodni.

Lata osiemdziesiąte w Rosji były czasem stagnacji, nadchodzących zmian, jednak w Angarsku, jak w wielu sowieckich miastach przemysłowych, codzienność toczyła się według utartych norm.

Młody milicjant z Angarska szybko poznał procedury od podszewki.

Pewnej nocy patrolował akurat ulicę Angarska swoim służbowym łazem lub ładą niwą, typowym radiowozem terenowym.

W połowie lat dziewięćdziesiątych seria Morders w Angarsku nabrała tempa.

Można powiedzieć, że kariera angarskiego maniaka osiągnęła wówczas swój szczyt.

Lokalna społeczność stopniowo uświadamiała sobie, że po Angarsku krąży seryjny zabójca.

Media syberyjskie zaczęły pisać o maniaku z Angarska, siejącym terror w okolicy.

14 stycznia 1998 roku doszło do zbrodni, która wstrząsnęła Angarskiem szczególnie mocno.

Ta tragedia unaoczniła mieszkańcom Angarska, że nikomu nie można ufać, nawet stróżowi prawa.

Zatrudnił się jako ochroniarz w zakładach petrochemicznych w Angarsku, potem w prywatnej firmie ochroniarskiej.

Regularnie kursował pomiędzy Angarskiem a Władywostokiem, pokonując tysiące kilometrów koleją i lawetami.

Istnieją przypuszczenia, że w trakcie swoich służbowych podróży na wschód Rosji mógł popełnić morderstwa także poza Angarskiem.

Póki co jednak w realiach przełomu tysiącleci sprawa angarskiego maniaka utknęła w martwym punkcie.

Zanim Popkow popełnił ostatnie morderstwo, sprawa serii zabójstw kobiet w Angarsku zdążyła się solidnie zestarzeć.

W 2002 roku powołano specjalną grupę dochodzeniową do sprawy zabójstw kobiet w Angarsku.

Angarsk, typowe postsowieckie miasto fabryczne, nie był może ogromną metropolią, około ćwierć miliona mieszkańców pod koniec lat dziewięćdziesiątych, ale i tak potencjalnych podejrzanych były setki.

Ustalono, że w Angarsku w interesującym okresie zarejestrowanych było kilkuset posiadaczy Łady Niwy.

Ostatecznie sporządzono listę 589 osób, obecnych lub byłych funkcjonariuszy milicji i wojskowych z okolic Angarska, posiadających terenówkę i pasujących do profilu.

Policjantka Olga Lichodiejewa, zajmująca się archiwalną sprawą angarskiego maniaka, dotarła do nazwiska Michała Popkowa na liście potencjalnych podejrzeń.

Były milicjant, aktualnie 48-letni ochroniarz i handlarz samochodami, mieszkał nadal w Angarsku.

Dwa tygodnie później zrezygnował z pracy, załatwił pilne pewne sprawy i nagle wyjechał z Angarska.

Wieść o zatrzymaniu maniaka Zangarska zelektryzowała Rosję.

W pośpiechu sprzedała mieszkanie w Angarsku i wyprowadziła się wraz z córką do innego miasta, by uniknąć ostracyzmu.

Nazywano go też angarskim czikatiłą, bo pod względem liczby ofiar przebijał już nawet niesławnego rostowskiego kanibala.

W rezultacie w czerwcu 2021 roku sąd w Angarsku skazał go za te dwa czyny, dodając symbolicznie 9 lat i 8 miesięcy pozbawienia wolności do jego i tak podwójnego dożywocia.

Angarsk, niegdyś zwykłe syberyjskie miasto, stał się ponurym symbolem, obok Rostowa nad Donem, jako wylęgarnia najgorszych seryjnych morderców w Rosji.

Co znamienne, obwód irkucki, w którym leży Angarsk, uchodzi za region o wyjątkowo wysokiej przestępczości i liczbie seryjnych morderców, ustępując w niechlubnych statystykach jedynie obwodowi rostowskiemu.

Jednak żaden nie dorównał skalom okrucieństwa i liczbą ofiar angarskiemu wilkołakowi.

Historia wilkołaka z Angarska jest przestrogą, jak cienka bywa granica między stróżem prawa a zbrodniarzem i jak bardzo demony przeszłości oraz nienawiść potrafią przeobrazić człowieka w potwora.