Mentionsy
#288 „Dzieci hossy”, czyli jak nie dać się zaślepić giełdowym wzrostom
Zajrzyj do księgarni: https://finansoweksiazki.pl/
Wzrosty dwucyfrowe na wszystkim, prognozy wyników podnoszone z miesiąca na miesiąc, giełdy rosnące pomimo wszelkich zawirowań geopolitycznych i wysokich stóp procentowych. No i najważniejsze, nowi inwestorzy, którzy odkrywają, że to inwestowanie jest bajecznie proste, bo tu się same pieniądze mnożą!
Nie ma wątpliwości, że jesteśmy w hossie i to już nie jest jej wczesna faza. To jaka w takim razie? Opowiem Wam na jakie znaki warto zwracać uwagę. Dzisiaj odcinek o dzieciach hossy i dla dzieci hossy – proszę się nie obrażać na to wyrażenie: tak się na rynku mówi na osoby, które zaczynają inwestować w momencie bardzo silnej hossy.
Dzisiaj w odcinku zastanawiam się:
czy jest to faza dojrzała, czy zbliżamy się do końcowej i po czy to się poznaje zestawimy kalendarium tej hossy i co z ta wiedzą można zrobić, szczególnie gdy jesteśmy poczatkującyNewsletter podcastu: https://niczadarmo.substack.com/
Rozdziały (7)
Tomek Jaroszek przedstawia temat odcinka i opisuje sytuację na rynku finansowym.
Jaroszek wyjaśnia, co to są dzieci hossy i dlaczego ta nazwa jest używana.
Jaroszek omawia, jak silne zwroty na rynku wpływają na nowe inwestory i ich zachowanie.
Jaroszek analizuje zachowanie inwestorów, którzy zaczynają w dobrych warunkach i jak to wpływa na ich decyzje finansowe.
Jaroszek przedstawia historię Newtona jako przykład początkującego inwestora, który popełnił błąd w hossie.
Jaroszek proponuje kalendarium hossy i analizuje, jakie sygnały mogą wskazywać na jej końcową fazę.
Jaroszek podsumowuje odcinek i daje radzenia dla inwestorów, którzy zaczynają w hossie.
Szukaj w treści odcinka
Oczywiście, że nie mam bladego pojęcia kiedy się ta hossa skończy, ale z doświadczenia i z kilku historycznych przykładów jestem w stanie o kilku rzeczach, które są dla poszczególnej fazy hossy istotne opowiedzieć.
Więc dzisiaj odcinek o dzieciach hossy i dla dzieci hossy i proszę się nie obrażać na to wyrażenie, to nie jest absolutnie obraźliwe, tak się na rynku mówi na osoby, które zaczynają inwestować na rynku kapitałowym,
właśnie w momencie bardzo silnej hossy i od tych wzrostów zaczynają na swoim pierwszym rachunku maklerskim.
Trochę zrobimy sobie teoretyczne science fiction kalendarium tej hossy w przyszłości i co z tą wiedzą w ogóle można zrobić, szczególnie gdy jesteśmy właśnie tymi początkującymi.
Możecie być w trakcie bardzo silnej hossy, a możecie być w plecy, bo selekcja jednak samodzielna zrobiła swoje.
No bo jak jest tak intensywna hossa i widzimy co chwilę zakładane nowe rachunki maklerskie, to tych tak zwanych dzieci hossy przybywa, czyli osób, które po prostu zaczęły pracować.
Z hossy cieszyć się trzeba, trzeba w niej uczestniczyć, trzeba czerpać z niej zyski.
Ale tak jesteśmy stworzeni, że cały czas i tak, zamiast logicznie korzystać często z hossy, mamy z tyłu głowy, że ktoś zaraz zabierze nam to, co już zebraliśmy i to jest nawet silniejsze od chęci pozyskania więcej.
Jak już dostałem jakieś pieniądze od rynku, tak jakby w prezencie dosłownie, to już chcę je zabierać, zamiast przeanalizować to, że hola hola, przecież ja jestem w czasie intensywnej hossy.
I teraz, czy tak samo mają dzieci hossy, czyli te osoby, które dopiero zaczęły?
Zjada go chciwość i popełnia błąd dziecka hossy.
Znam przykłady niemal z każdej hossy, że ktoś wziął na siebie taką odpowiedzialność, pomijając nawet kwestie legalności zarządzania pieniędzmi, KNF itd.
I podświadomie liczymy, że ile miesięcy hossy musi jeszcze upłynąć, żebyśmy rzucili pracę, czy tam utrzymywali się z inwestowania.
To jest moja ulubiona faza hossy, kiedy już ludzie rzucają pracę, no bo przecież będą żyć z giełdy, to żaden problem, jak się generuje kilkadziesiąt procent w kwartoł, czy coś takiego.
I zaznaczyłem na początku, że chciałbym pokusić się o pewne kalendarium tej hossy.
2023 i 2024 to był moim zdaniem wczesny etap Hossy.
I takie przesuwanie środków świadczy moim zdaniem o tym środkowym etapie, hossy już rozkręconej, z której chce korzystać coraz więcej osób.
Paliwo fundamentalne do hossy jest.
Ja mówię o tym, czy jest fundamentalne paliwo do hossy tu i teraz, a nie co będę spłacać moje wnuki.
Ileś dobrych wiadomości, ileś fundamentalnych rzeczy już jest w cenach, ileś rzeczy jest cały czas w spółkach, ileś pieniędzy po prostu jest inwestowanych, to się wszystko przepięknie układa i to jest fajny etap tej dojrzałej hossy, ale nie ma jeszcze idealnie tego paliwa do tej ostatniej fazy.
Później po latach wspomina się takie hossy na zasadzie, co ja miałem w głowie, że czytałem te prognozy, że to może jeszcze urosnąć 2-3 razy.
To takie małe rzeczy, gdzie byśmy zauważyli tę trzecią fazę hossy.
Bańkę i zarazem tę ostatnią fazę hossy poznajemy po tym, że coś się bardzo mocno oddala od fundamentów, a im dalej odbiega, tym mocniej nas kłuje w oczy, jeśli już wiemy na co w ogóle zwracać uwagę.
No dobra, to teraz czas może na jakieś małe podsumowanie, czyli co czeka tych, którzy są określani dziećmi hossy.
Ostatnie odcinki
-
#294 Dokąd zmierza rynek ETF-ów? - Artur Wiśnie...
23.06.2026 15:00
-
#293 Rafał Michalski: jaki będzie nowy szef FED?
16.06.2026 15:00
-
#292 Czym żyje polski inwestor: SAFE, OKI i par...
09.06.2026 15:00
-
#291 Apple może być największym zwycięzcą techn...
02.06.2026 10:47
-
#290 Hossa producentów półprzewodników: czy jes...
26.05.2026 15:00
-
#289 Pułapki, w które wpadałem na początku inwe...
19.05.2026 15:10
-
#288 „Dzieci hossy”, czyli jak nie dać się zaśl...
12.05.2026 15:53
-
#287 Następca Buffetta: na co Greg Abel wyda 40...
05.05.2026 14:38
-
#286 Czy zmienność to główne ryzyko inwestowani...
28.04.2026 15:44
-
#285 Na czym opiera się wiara w obicie V na ind...
21.04.2026 15:05