Mentionsy

Opowiem Ci historię
27.11.2025 23:15

Kto zabił córkę milionera z Łodzi? | 145

❤️ PATRONITE: https://patronite.pl/opowiemcihistorie

📸INSTAGRAM: https://www.instagram.com/kamil.barnowski/


Wielkanoc 1962 roku w Łodzi kończy się wydarzeniem, które na zawsze zapisało się w historii miasta. 17-letnia Magda Sobczak zostaje znaleziona martwa w swoim mieszkaniu przy ul. Piotrkowskiej. Okoliczności jej śmierci od początku budziły wiele pytań – pojawiały się wzajemnie wykluczające się relacje świadków i wątpliwe ustalenia. Do dziś nie wiadomo, co dokładnie wydarzyło się tamtego dnia.


Wystąpili: Kamil Barnowski, Paweł Kalinowski

Opracowanie: Paulina Drożdż

Muzyka: Rafał Baryła http://entropysound.pl

Kontakt: [email protected]

Źródła: https://ntpd.eu/vDw3v

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 15 wyników dla "Wojciech K."

Stanisław Sobczak.

Dziennikarz Radia Łódź Stanisław Warzecha oraz dawny rzecznik prasowy łódzkiej policji Adam Antczak.

Prawdopodobnie o zamiarach zwiedzania stolicy wiedziało kilka lub kilkanaście osób z kręgu rodziny, znajomych i pracowników wytwórni czekoladek.

Według niego śmierć denatki nastąpiła nie później niż 7 do 12 godzin przed ujawnieniem zwłok.

Zegarek niekoniecznie musiał stanąć wskutek wstrząsu, gdy dziewczyna upadła na podłogę, czyli we wtorek o świcie lub o 17.54 w poniedziałek.

Jak miało się okazać, siedemnastolatkę po raz ostatni widziała jej sąsiadka, Amelia K. Kobieta dostrzegła, że Magda w poniedziałek wielkanocny o 17.30 przez dobre dwie minuty wychylała się z okna i patrzyła na podwórze, jakby na kogoś czekała.

inni bezpośredni sąsiedzi pogrążonej w żałobie rodziny, państwo J, też odgrodzeni zamkniętymi drzwiami, nieustannie słyszeli, co dzieje się obok.

Niektórzy przekonywali, że przedsiębiorca trzymał w domu kilka kilogramów złotych dolarów amerykańskich oraz carskich pięciorublówek.

25 września 1973 roku niejaki Wojciech K., odsiadujący wyrok za działalność w zorganizowanej grupie włamywaczy, poprosił śledczych o wysłuchanie jego zwierzeń.

Zanim Wojciech K. zgłosił się do prokuratury, milicjanci sami wiele razy pytali go o związek z Sobczakami, ale on uparcie zaprzeczał.

Takiej okazji nie mogli przepuścić, więc gdy dziewczyna poszła tańczyć, Wojciech z Markiem wyciągnęli z jej torebki klucz, a z legitymacji odczytali adres.

Dodatkowo, chociaż Wojciech przedstawił przebieg włamania, wiele podanych szczegółów nie pokrywało się z rzeczywistością.

Trzy miesiące po tych rewelacjach Wojciech K. odwołał zeznania, tłumacząc się fantazjowaniem.

Do swojej ukochanej córki dołączył w 2003 roku jako 90-latek.

Trzy lata wcześniej, w podobnym słusznym wieku, 85 lat, zmarła Maria Sobczak.

0:00
0:00