Mentionsy
To co znaleźli w walizce przeraziło milicję. ŁÓDŹ 1986 | 141
❤️ PATRONITE: https://patronite.pl/opowiemcihistorie
📸INSTAGRAM:https://www.instagram.com/kamil.barnowski/Styczeń 1986 roku. Na torach pod Łodzią odnaleziono walizkę, której zawartość przeraziła nawet doświadczonych funkcjonariuszy milicji.Śledztwo szybko ujawniło smutną prawdę o zaginionym komorniku.
Wystąpili: Kamil Barnowski, Paweł Kalinowski
Opracowanie: Paulina Drożdż
Muzyka: Rafał Baryła http://entropysound.pl
Kontakt: [email protected]Źródła: https://ntpd.eu/d1qWz
Szukaj w treści odcinka
Zapraszam.
Stefan Z., razem z żoną Marianną, córką oraz synem, mieszkał w drugim najludniejszym mieście ubiegłego wieku, czyli w Łodzi.
Zachęcony błyskiem złotego sygnetu z owalnym oczkiem.
Chłopak zapierał się, że nic nie wie o pochodzeniu biżuterii, ponieważ była to własność ojca jego rówieśnika, Jacka M. Według dalszej relacji, Konrad spotkał kolegę o ósmej pod budynkiem szkoły, ale zamiast iść na lekcje,
Śledczy nie dysponowali nakazem, więc odeszli z kwitkiem.
Zauważyli też na jego ścianie napis czerwonym mazakiem, który zapewne oznaczał właścicielkę walizki i brzmiał Maria M.
We wskazanej lokalizacji faktycznie znajdowała się brązowa walizka z uszkodzonym bokiem i urwanym zawiasem.
Wiadomo już było, że choć formalnie mieszkanie zajmowała tylko 25-letnia Maria M. wraz z 9-letnim synem Darkiem, to tak naprawdę do domowników należeli też 37-letni konkubent gospodyni Stanisław M. i jego starszy syn, czyli wspomniany wcześniej Jacek.
Maria M. nie była wzorem cnudniwieścich, zdołała ukończyć tylko podstawówkę i pierwszy semestr szkoły krawieckiej, bo już jako szesnastolatka zaszła w ciążę z niejakim Andrzejem M. Na ślubnym kobiercu nigdy nie stanęła, ponoć z uwagi na zamiłowanie do rozwiązłego trybu życia.
Żeby zapewnić dziecku utrzymanie, Maria podejmowała niskopłatne prace, m.in.
Zanim jednak w kalendarzu czwórka zastąpiła trójkę, Maria na chrzcinach u znajomych poznała sporo starszego Stanisława M., w którym się szczerze ze wzajemnością zakochała.
Podobnie jak Maria, Stanisław często zmieniał zajęcie.
Swoich sił spróbował w prosektorium dziecięcego szpitala im.
Można byłoby zaryzykować twierdzenie, że chlew w porównaniu z nim jest salonem.
Początkowo Jacek nie chciał mówić, co zaszło w pokoju, ale w końcu zrelacjonował wszystko spokojnym, beznamiętnym głosem.
Kobieta zaczęła wówczas wmawiać Stefanowi, że cała kwota została wcześniej uiszczona przez jej konkubenta, bo ona aktualnie przebywa na zwolnieniu lekarskim.
Rezolutna Maria zripostowała, że zamiast oddawać gotówkę jeszcze raz, wolałaby za te pieniądze wypić z komornikiem wódkę.
Stanisław wyszedł do fabryki, w której pracowała Maria, żeby za upoważnieniem wziąć zaległą pensję konkubiny oraz kartki żywnościowe.
Syn pani M. spał na łóżku w wersalce.
Ja już wcześniej domyślałem się i nie chciałem podnieść się z łóżka i spałem.
Kiedy przyszywani bracia wrócili do domu około 17, Maria przekazała pasierbowi, że nie udało się pokroić zwłok, więc razem ze Stanisławem wrzucili je z powrotem do Wersalki.
Maria i Stanisław, oprócz złotego pierścienia, zrabowali ofierze 54 tysiące złotych, 100 dolarów i zegarek, dlatego mieli za co zapijać rzeczywistość.
W tym okresie zwłoki urzędnika dawały już o sobie znać tak wielkim fetorem, że pomimo mrozu Jacek otwierał w oknie lufcik, a Maria i Stanisław polewali je denaturatem i lizolem.
Stojący na czatach Maria z Jackiem pilnowali czy żaden z pasażerów nie nadchodzi.
Koszmarna rodzina spędziła noc w Radomiu i dopiero następnego dnia wróciła do swojego miasta autobusem.
22 stycznia wyczerpani Maria i Stanisław poszli do lekarza po kolejne zwolnienia dla zakładów pracy, a po załatwieniu sprawy mieli zamiar zająć się najcięższym elementem komornika, czyli jego tułowiem.
Wyciągnięta z uwitego gniazdka Maria 2 lutego podpisała protokół.
Gdy 15 stycznia po pracy wpadł na wódkę, podobną miał już, jak to Maria określiła, mętne oczy, które świadczyły o stanie upojenia alkoholowego.
Maria posłała więc konkubenta do monopolowego.
Wprawionej w libacji gospodyni mimo wszystko zaczął urywać się film.
Maria wyznała.
Co było dalej, tego nie pamiętam.
Maria dodała, że po ucieczce z Łodzi Stanisław nalegał, aby wracała do mieszkania, bo on odbierze sobie życie, więc będzie mogła go obarczyć całą winą.
Przewróciliśmy się na wersalkę i wtedy uderzyłem go nożem.
Wobec Marii M. po badaniach w łódzkiej Kochanówce orzekli nieprawidłową osobowość ze skłonnościami do autoagresji i nadużywania alkoholu.
Maria również nie przyznała się do zabicia komornika, jednak przyznała, że pomagała go ćwiartować oraz korzystała z jego mienia.
Autorzy książki Pitawal-Łucki zaznaczyli W rozliczeniu, które Stefan Z. przedstawił w urzędzie następnego dnia o 8 rano, napisał, że w mieszkaniu Marii M. nie zastał ruchomości wystarczających na pokrycie grzywny, a sama Maria M. mieszka u Stanisława M.
Poborca informował jednocześnie o niemożności wykonania czynności egzekucyjnych wobec Stanisława M. z powodu braku numeru mieszkania, pod którym Stanisław M. mieszka.
Dodatkowo, według reporterów Dziennika Łódzkiego, mężczyzna skłamał w oświadczeniu, że Maria nie pracuje, a utrzymuje się tylko z alimentów.
Adwokat kobiety dowodził, że sąd pierwszej instancji nie rozróżnił jakich czynów dokonała Maria, a jakich Stanisław.
W maju 1988 roku Sąd Najwyższy uznał obie apelacje i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia w Sądzie Wojewódzkim.
Za niewinnością Marii przemawiało również to, że gdyby wiedziała o trupie na Wersalce, najprawdopodobniej nie otworzyłaby nikomu drzwi, a tym bardziej mundurowym.
Ostatnie odcinki
-
Miał być księdzem, został seryjnym dusicielem |...
29.01.2026 23:15
-
Ukrywał się w ścianach i planował zbrodnię. Dan...
15.01.2026 23:15
-
Wiedział za dużo o Czarnobylu? Śmierć polskiego...
23.12.2025 23:15
-
4 ofiary doktoranta kryminologii | 147
16.12.2025 23:15
-
Fryzjer truciciel z Warszawy. Zrobił to dla koc...
11.12.2025 23:15
-
Kto zabił córkę milionera z Łodzi? | 145
27.11.2025 23:15
-
Krwawy plan 17-latki. Nie miała litości | 144
24.11.2025 23:13
-
Krwawy doktorek z Krakowa. Nie uwierzysz co zna...
11.11.2025 23:15
-
Ludzkie szczątki w lodówce. Para kanibali | 142
21.10.2025 22:15
-
To co znaleźli w walizce przeraziło milicję. ŁÓ...
14.10.2025 22:15