Mentionsy

PODCASTY BIZNES24 | Biznes od kuchni. Decyzje. Kariera. Przywództwo.
PODCASTY BIZNES24 | Biznes od kuchni. Decyzje. Kariera. Przywództwo.
31.03.2026 16:00

Jak prezentować ofertę, żeby klient podjął decyzję

Masz dobrą ofertę, a mimo to klient nie podejmuje decyzji? W tym odcinku pokazujemy, dlaczego same parametry, liczby i „zalety” często nie wystarczą, by naprawdę sprzedać.Odcinek pochodzi podcastu "Szaran o rozwoju". Rozmawiamy o tym, jak prezentować ofertę, by najpierw zaspokoić racjonalne potrzeby klienta, a potem wywołać emocje, które uruchamiają decyzję zakupową. Pokazujemy prosty model budowania prezentacji: od cechy, przez korzyść, aż po obrazowy przykład, który sprawia, że oferta zaczyna działać.To odcinek dla przedsiębiorców, handlowców, menedżerów i wszystkich, którzy sprzedają usługi, produkty albo pomysły i chcą mówić o nich tak, by klient nie tylko słuchał, ale też kupował.Prowadzący odcinka: Adam Szaran, Katarzyna Szaran

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 25 wyników dla "Z i"

W dzisiejszym programie dowiesz się, jak prezentować ofertę, jak mówić, by wywołać emocje i poznasz konkretny przepis na prezentację.

W tym programie rozmawiamy o rozwoju osobistym, motywacji i o sprzedaży.

Siedzi sobie człowiek, mężczyzna i pije napój gazowany, który przed chwilką otworzył.

No i tak sobie odpoczywa po pracy i nagle widzi jak pies do niego podchodzi, Bobik, i mówi do niego Andrzej, Andrzej.

Andrzej patrzy na to co pije i mówi jejku mało wypiłem, a pies do mnie mówi.

A Bobik mówi Andrzej,

Słyszysz mnie?

Andrzej mówi, Bobik, ty mówisz, kochany, ty mówisz, jak to się stało, że ty mówisz?

Andrzej, nie ma czasu.

Andrzej, nie zajmuj się niepotrzebnymi rzeczami, wystaw mnie w wyścigu hartów.

Ale Bobik, ty mówisz, jejku, jak to się stało, Bobik?

Andrzej, nie ma czasu, wystaw mnie w wyścigu hartów.

Ale Bobik, no Andrzej wystaw mnie.

No i Andrzej zastawił wszystko, sprzedał majątek, mówi wystawię go w wyścigu hartów, ale Bobik, czy ty z hartami dasz radę?

Słuchaj Andrzej, ja mówię, no to ja z hartami bym nie dał rady.

No i Andrzej wystawił go w wyścigu, zastawił wszystko, cały majątek.

No i Bobik startuje, harty takie wielkie, wielkie łapy, ślinią się, trzekają w klatkach, żeby wystartować.

Andrzej siedzi ze swoimi kuponami, a Bobik się tam rozgrzewa.

No i Andrzej patrzy, klatki się otworzyły, charty wystartowały, a Bobik łapka za łapką, łapka za łapką.

No i Andrzej patrzy, nie może uwierzyć, doskakuje do bandy i krzyczy, Bobik, nie?

A charty już wchodzą w drugie okrążenie, a Bobik za nimi, łapka za łapką, łapka za łapką.

I Andrzej krzyczy, Bobik, Bobik, co się stało?

A Bobik staje i mówi, nie wiem Andrzej, nie wiem.

Chodzi o to, że Bobik, drodzy Państwo, miał gadane.

Bobik miał gadane, a w życiu podobno nie chodzi o to, żeby mieć gadane, tylko żeby mieć słuchane, przynajmniej tak w sprzedaży mówią.