Mentionsy
Historia Polski w kronikach. Co wiemy o naszych początkach?
Dlaczego musiało minąć mniej więcej 150 lat od założenia państwa polskiego do powstania pierwszej kroniki opisującej historię naszych ziem? Kim był jej autor - Gall Anonim? Chorwatem, a może Wenecjaninem? Czy rzeczywiście okazał się jednym z najwybitniejszych literackich reprezentantów ówczesnego chrześcijańskiego świata?
Kroniki zaczynają pojawiać się w podobnym czasie na polskich, czeskich i ruskich ziemiach. Co wiemy o wcześniejszych opisach minionych wydarzeń? Co możemy powiedzieć o Widukindzie, Thietmarze, Brunie z Kwerfurtu? Czy jednego z nich moglibyśmy nazwać polakożercą?
Wincenty Kadłubek, autor Kroniki Polski, reprezentuje już inną epokę. Czym różni się jego kronika od tej, którą napisał tajemniczy Anonim? Czy nasze wyobrażenie o kronikarzach jako zgarbionych, kostycznych mnichach pochylonych nad pulpitami ma jakikolwiek związek z tym, kim oni rzeczywiście byli?
O tym wszystkim w Podcaście Muzeum Historii Polski z serii Inne historie Polski. Rozmawiają Cezary Korycki i jego gość, prof. Paweł Żmudzki z Wydziału Historii Uniwersytetu Warszawskiego.
Podcast zrealizowano w ramach zadania: kontynuacja i rozbudowa multimedialnego projektu informacyjno-edukacyjnego - Portal Historyczny Dzieje.pl
Szukaj w treści odcinka
To znaczy, Wincenty Kadłubek był, no to też jest kwestia tych kilkudziesięciu, mniej więcej 70-80 lat, które minęły między jedną a drugą kroniką.
Ale Kadłubek operuje już inną łaciną.
To jest łacina renesansu XII wieku, łacina pełna ozdobników, pełna jakichś niezwykle skomplikowanych zwrotów i też neologizmów, którymi Kadłubek bawi się.
A jeśli chodzi o historiozofię, to najbardziej ich różni to, że Wincenty Kadłubek miał ambicje opisania starożytnej historii Polski.
Natomiast wracając do Wincentego, no to Wincenty, mistrz Wincenty jest tutaj człowiekiem, który uważa i to jest stan
Wincenty Kadłubek doskonale znał Kronikę Gall Anonima, musiał mieć jej egzemplarz w ogóle i czytać ją wielokrotnie, ale zakłada, że siłą własnego rozumowania jest w stanie powiedzieć o tym, o czym Gall nie napisał.
Kadłubek jest
Więc Kadłubek tworzy całą tę historię starożytną również po to, by Kraków był starszy od Gniezna i by historia Polski zaczęła się w Krakowie.
Mistrz Wincenty pewnie jest w naszym wyobrażeniu jakimś wskulonym kronikarzem, którego dopada reumatyzm i tam w jakimś zimnym pokoju gdzieś tam pisze te swoje kroniki, ale to nieprawda, bo to był człowiek bardzo wpływowy, to była wręcz szara eminencja na dworze Kazimierza Sprawiedliwego.
Wincenty Kadłubek obdarowywał małopolskie klasztory cysterskie i obdarowywał posiadłościami, które odziczył pojca, więc musiał pochodzić z jakiegoś rodu możnowładczego.
Więc Wincenty rzeczywiście są przesłanki wskazujące na to, że mógł być taką gwiazdą dworu Kazimierza Sprawiedliwego, że mógł działać w jego kancelarii i redagować niektóre z dokumentów, które wystawił książę.
Wiemy o tym, że w momencie, kiedy powołana do życia zostaje kapituła sandomierska, to Kadłubek zostaje propozytem sandomierskim.
Natomiast zawiera jeszcze aluzję do bitwy pod Zawichostem w 1205 roku, więc gdzieś po 1205 roku z pewnością ona musiała powstać, ale czy tuż po 1205, czy dopiero właśnie na tej emeryturze, którą Kadłubek spędzał w Jędrzejowie, no to tego już zupełnie nie wiemy, no oczywiście możemy też założyć, że kronika mogła powstawać przez wiele lat.
Tadeusz Wojciechowski doszedł do wniosku, że Wincenty Kadłubek wykrował kult św.
Stanisława przed Wincentym Kadłubkiem.
Druga rzecz to Wincenty Kadłubek jednak doskonale wiedział, że święty Wojciech jest jednak najbardziej gnieźnieński.
Floriana, no ten kult oczywiście był i funkcjonował, ale Kadłubek chyba czuł się nieustatysfakcjonowany.
Wolał, żeby wykreować kult takiego ściśle związanego z Krakowem świętego, no i tu pada pomysł, żeby Stanisław, mimo że to jest przecież sprawa sprzed już wielu, wielu lat, no w momencie, kiedy Kadłubek wpada na ten pomysł, no to to jest przynajmniej
przynajmniej 200 lat, prawda, a jeśli piszę kronika na początku XIII wieku, to nawet więcej, no i w związku z tym dochodzi właściwie, przepraszam, pomyliłem się, 100 lat, tak, tak, tak, 1079, a powiedzmy, że 1179 kadłubek, tak, tak, 100 lat, nie 200, przesadziłem.
Więc tutaj, źle policzyłem, tutaj dochodzi do takiego właśnie pomysłu, żeby, no to też wiadomo, że skoro kadłubek jest tak ściśle związany z kościołem krakowskim, no to wykreowanie kultu biskupa Krakowa jest tutaj szczególnie pożądane.
Część władców, o których opowiada Wincenty Kadłubek, to są władcy niehistoryczni.
Gall opowiada głównie o władcach historycznych, ale też opowiada o nich w sposób, który tak bardzo nie różni się od sposobu stosowanego przez Wincenty Kadłubka.
Ostatnie odcinki
-
Czy bitwa pod Wiedniem była błędem? Jan III Sob...
29.01.2026 15:00
-
Niekorzystne sojusze i zdrada magnatów? Sobiesk...
22.01.2026 18:00
-
Pierwszy kryzys klimatyczny? Mała epoka lodowco...
15.01.2026 18:00
-
Czy Jan Sobieski był ratunkiem dla Rzeczpospoli...
08.01.2026 18:00
-
Jan Sobieski. Cienie młodości — ambicja i klęsk...
01.01.2026 18:00
-
Wojsko na ulicach. Polska 1981 między strachem ...
18.12.2025 18:00
-
Jak komunistyczna partia zniewoliła Polskę?
11.12.2025 18:00
-
Koniec węgla? Jego polska historia
04.12.2025 18:00
-
Rosyjski kolonializm, czyli podbój bez mapy?
27.11.2025 18:00
-
Krzyżacy przejmują Gdańsk. Nowe rozdanie
20.11.2025 18:00