Mentionsy

Podcast Muzeum Historii Polski
16.02.2024 14:00

III Rzeczpospolita i jej historia. Rozmowa z prof. Antonim Dudkiem

Kiedy rozpoczęła się III Rzeczpospolita? Czy za taką datę należy uznać częściowo wolne wybory z 4 VI 1989 r.? A może stało się to 27 października 1991 r., czyli w momencie, w którym Polacy wybierali swoich przedstawicieli do Sejmu i Senatu? A co z momentem opuszczenia przez wojska sowieckie terytorium naszego kraju? Za dziesięciolecia w szkołach będziemy mówić nie tylko o ojcach założycielach II RP, ale także o ich następcach z III RP. Przyjdzie moment, w którym Tadeusz Mazowiecki, Jacek Kuroń, Donald Tusk, Jarosław i Lech Kaczyńscy czy Leszek Miller i Aleksander Kwaśniewski będą patronami ulic, skwerów i placów. Czy można powiedzieć, że III Rzeczpospolita to jeden z najlepszych okresów w historii naszego kraju? Jeżeli tak, to co o tym zadecydowało? Czy najważniejszymi wydarzeniami tego okresu było, jak sugeruje profesor Antoni Dudek, wyprowadzenie z Polski wojsk sowieckich, uchwalenie konstytucji w 1997 roku, a także wejście do Unii Europejskiej? Jak ocenić działalność Leszka Balcerowicza? III RP to także błędy, zaniedbania i trudności. Reformy gospodarcze początku lat 90. okazały się bolesne dla wielu grup społecznych. W dzisiejszym podcaście rozmawiają dr Michał Przeperski i jego gość, prof. Antoni Dudek, historyk z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Polecamy zajrzeć na Spotify, gdzie prof. Antoni Dudek opowiada o najnowszej historii: https://open.spotify.com/show/4kFNz7lUi6oAbglTbwGytP?si=90386d8de110483d fot. Stefan Kraszewski/ecs.gda.pl Na zdjęciu Lech Wałęsa przy urnie wyborczej 4 czerwca 1989 roku. Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Podcast zrealizowano w ramach zadania: kontynuacja i rozbudowa multimedialnego projektu informacyjno-edukacyjnego - Portal Historyczny Dzieje.pl

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 40 wyników dla "Muzeum Historii Polski"

Czy ostatnie trzydziestolecie było rzeczywiście najlepszym czasem w dziejach polskiej państwowości?

O tym rozmawiam z profesorem Antonim Dudkiem z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego, a zarazem gospodarzem YouTube'owego kanału Dudek o historii.

To jest podcast Muzeum Historii Polski.

Ale na to się nie zanosi, bo byłoby to kontestowane przy tym poziomie polaryzacji, jaki mamy, jakiej daty byśmy nie wybrali, to byłaby oprotestowywana, ale ja uważam, że taka data w końcu powinna się pojawić, bo po prostu współczesna Polska zasługuje na święto bardziej, powiedziałbym, odnoszące się do swojej najnowszej historii niż tej coraz odleglejszej, jaką jest II Rzeczpospolita.

I dlatego ja zawsze się podsłuchuję tym argumentem, mówiąc, że te postacie, które dzisiaj są kompletnie dla nas nie nadające się do jakiegokolwiek zestawienia, trafią kiedyś na swoje pomniki, ulice i place, no bo taka jest natura rzeczy, to jest ów dystans historyczny, do którego nabieramy i nagle już te spory, które są takie gorące po kilkudziesięciu latach są już mniejsze i na tym polega trudność pisania historii najnajnowszej.

łatwość pisania o historii odleglejszej polega na tym, że nie ma już takiej potwornej emocji społecznej, są tylko emocje badaczy, bo one zawsze są.

Tutaj z całą pewnością będzie też postać, której nazwiska dotąd nie wymieniłem, a która budzi chyba z nich wszystkich dziś największe emocje, to jest Leszek Balcerowicz, który w Polsce budzi niezwykle negatywne emocje, natomiast na świecie jest uważany za realny współtwórcę cudu gospodarczego państwa polskiego współczesnego.

Na moim kanale Dudego Historii jest ze dwa czy trzy takie odcinki, gdzie tam są fragmenty wywiadów Wałęsą.

No dobrze, tytuł pańskiej książki to Historia polityczna Polski 1989-2023, no więc historia.

Ostatnia taka zamknięta epoka i co do tego nie ma wątpliwości w historii Polski, to jest epoka PRL-u.

Pierwsze rządy wolnej Polski, ale także prace, nie wiem, Arkadiusza Nysio, Tomasza Kozłowskiego.

będą stopniowo powstawały kolejne z historii gospodarczej i z historii politycznej.

Natomiast, a zarazem emocje będą słabły wokół lat 90. z prostego powodu, bo w tej dekadzie odejdą ostatecznie z polskiej polityki politycy tak zwanego pokolenia 89, jak ich nazywam.

Myślę, że to jest bardzo trudne i pytam o to też dlatego, że nie brakuje takich głosów wśród sympatyków Clio, wśród amatorów historii.

Z jednej strony w oparciu o jakieś źródła, ale też to są chyba inne problemy, jakie stają przed pisaniem historii lat nastych XXI wieku, a inaczej się pisze o latach 90-tych.

Natomiast oczywiście nie sposób napisać bardzo tak szczegółowej historii, powiedziałbym na przykład polskiej polityki zagranicznej z czasów rządów pierwszych Platformy, czy tych rządów PiSu po 2015, jak można już pisać historię polskiej dyplomacji z początku lat 90.,

Kiedy patrzymy na historię III Rzeczpospolitej Polskiej po roku 1989, to mimo wszystko to nie jest okres jednolity.

Później mamy fazę od 1997 do 2004, to jest można powiedzieć faza domknięcia ucieczki ze wschodu, to znaczy jakby umocowania geopolitycznego Polski na zachodzie przez wejście najpierw do NATO w 1999 roku, później do Unii Europejskiej w 2004.

To jest ewidentnie epoka otwarta i na przykład ja na moim kanale Dudego Historii przyjąłem sobie na razie taką cezurę właśnie okres 2005 roku.

To skoro powiedzieliśmy sobie o tym, jakie prądy właśnie postsolidarnościowe czy postkomunistyczne możemy wyróżnić w historii politycznej Polski po 1989 roku, czy jesteśmy w stanie powiedzieć, które z wydarzeń, które dotyczyły polskiej polityki miały znaczenie najbardziej zasadnicze?

Wyprowadzenie reszty wojsk rosyjskich z Polski rok 1993, konstytucja z 1997 roku i wejście do Unii Europejskiej w 2004.

To będzie taki ogromny impuls, tak jak plan Balcerowicza był, mimo ogromnych kosztów społecznych, którymi się zgadzam i których nie bagatelizuję, ale był impulsem rozwojowym polskiej gospodarki przez pierwszych lat.

Tam widać, że oczywiście byli przeciwnicy wejścia Polski do Unii Europejskiej z Ligą Polskich Rodzin, ale oni...

wielkiej roli w polskiej polityce nie odegrali.

Ba, czołowa postać Ligi Polskiej rodzi Roman Giertych, zmienił orientację i dzisiaj jest wielkim zwolennikiem obecności Polski w Unii Europejskiej.

Ale to jest jakby, mimo wszystko, jeśli spojrzymy na to, jak bardzo jednolicie polskie społeczeństwo i klasa polityczna zareagowała na

Natomiast jest pytanie, czy zdecyduje się na decentralizację, bo w umowie koalicyjnej, tej tworzącej koalicję, tworzącą rząd Tuska jest mowa o decentralizacji Polski.

Rozmawiamy w Muzeum Historii Polski, to jest imponujące przedsięwzięcie, które długo czekało na swoją realizację i ono teraz wymaga kontynuacji, rozumnej kontynuacji, bo to jest pewne dokonanie...

Muzeum Historii Polski też będzie jednym, razem z Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku, jeszcze paroma takimi obiektami, będzie jednym z symboli architektonicznych III RP za 200-300 lat z całą pewnością.

Tak, jest sukcesem, ja to wyraźnie piszę w zakończeniu mojej książki, że uważam, że to jest jeden z najlepszych okresów w ponad tysiącletnich dziejach Polski, co oczywiście nie znaczy, że nam się wszystko udało, że wszystkim jest wspaniale i nie ma w ogóle słowa krytyki nie dopuścić.

Pogrążymy się właśnie tej wojence polsko-polskiej, to wszystko będzie się tak coraz bardziej zwalniało, zwalniało, aż ten pociąg stanie i już nie ruszy.

W każdym razie, jeśli patrzymy wewnętrznie, to Polska potrzebuje nowego impulsu rozwojowego poprzez, moim zdaniem, zmiany ustrojowe i stąd ta wizja, z którą ja się związałem, czyli wizja decentralizacji Polski, dania większych kompetencji regionom po to, żeby zaczęły szukać możliwości rozwojowych właśnie lokalnie, ponieważ ja nie wierzę w możliwości dania impulsu z Warszawy, że tak nagle z Warszawy pójdzie impuls do całej Polski i tam jakiś mądry minister wymyśli na przykład impuls

To nie widać tylko w wskaźnikach ekonomicznych, ale widać też na ulicach polskich miast i polskich wsi zwłaszcza, bo polska wieś tutaj dzięki wejściu do Unii dostała niesamowity impuls rozwojowy.

Pojawiają się już polskie firmy, które rzeczywiście zaczynają być istotnymi graczami na arenie międzynarodowej.

Tak sobie myślę, że kolejny taki powiedziałbym szansa dla Polski to będzie kwestia jednak mimo wszystko tu też ukłon w stronę rządów PiSu i po koncepcji Międzymorza.

Już w orientacji północ-południe, jeśli się Putinowi nie uda wygrać, to to jest wielka szansa rozwojowa także i dla wschodniej części Europy, ponieważ ja wierzę, że jeśli Putin nie wygra, to reżim białoruski runie, Ukraina się zacznie odbudowywać, więc dostaniemy ogromny impuls rozwojowy, no bo tą Ukrainę mogą rozbudowywać polskie firmy, odbudowywać polskie firmy i tak dalej i tak dalej.

Polska jest tu największym graczem, ma najwięcej do powiedzenia, ale to nie znaczy, że możemy narzucić, jak się tam jedni czy drudzy w innych krajach będą bali polskiej dominacji, no to tego nie osiągniemy.

I pan prezydent ma ogromną władzę, ale władzę nad Polską samorządową, a rząd ma nad obroną narodową, polityką zagraniczną, generalnie ustawodawstwem ogólnopolskim itd.

Podcastów Muzeum Historii Polski wysłuchasz na YouTube, Spotify, Google Podcast, w audiotece, a także na innych platformach podcastowych.

Subskrybuj kanał Muzeum Historii Polski.