Mentionsy
Kazimierz Jagiellończyk - mąż stanu, pogromca Krzyżaków i słaby dowódca?
Władca, który zbudował fundament pod przyszłą potęgę państwa Jagiellonów. Nie tylko skruszył potęgę zakonu krzyżackiego i odzyskał dla Polski dostęp do morza, ale także potrafił rozciągnąć wpływy dynastii na kraje ościenne. Kazimierz Jagiellończyk w naszej historii wyrasta na postać posągową.
Elita polityczna z biskupem Zbigniewem Oleśnickim na czele nie była początkowo przekonana do młodego Jagiellona. Dlaczego tak się stało? Jaki związek z tym konfliktem miał Jan Długosz, który w pewnym momencie został nauczycielem dzieci Kazimierza Jagiellończyka? Jak długo państwo trwało bez króla?
Dlaczego wybuchł konflikt z Krzyżakami, który nazywamy wojną trzynastoletnią? Na czym polegała jej specyfika? Czy rzeczywiście o wszystkim zadecydowały pieniądze?
O tym wszystkim w podcaście Muzeum Historii Polski z serii Inne historie Polski. Rozmawiają Cezary Korycki i jego gość, prof. Piotr Węcowski z Uniwersytetu Warszawskiego.
Podcast zrealizowano w ramach zadania: kontynuacja i rozbudowa multimedialnego projektu informacyjno-edukacyjnego - Portal Historyczny Dzieje.pl
Szukaj w treści odcinka
Władca, który skruszył potęgę zakonu, odzyskał dla Polski dostęp do morza i zbudował fundament dla rozkwitu Polski Jagiellonów.
Jeden z najdłużej panujących polskich królów, ojciec wielu innych królów i to takich nie tylko panujących w Polsce.
Kazimierz Jagiellończyk w naszej historii wyrasta wręcz na postać posągową.
Cezary Korycki zapraszam i przypominam, że z okazji tysiąclecia rocznicy koronacji Bolesława Chrobrego Muzeum Historii Polski zaprasza do wspólnego stworzenia rankingu Królów Polski.
Więcej informacji o rankingu na stronie muzeum www.muzhp.pl.
Dzień dobry Państwa i moim gościem w kolejnym odcinku serii naszych audycji, w której rozmawiamy o największych polskich królach, jest profesor Piotr Węcowski z Wydziału Historii Uniwersytetu Warszawskiego.
Władcy wielkim, który chyba w tym rankingu, który właśnie jest udostępniony na stronach Muzeum Historii Polski, moim zdaniem ma...
I aż trzy lata zajmuje państwu polskiemu powołanie na tron kolejnego króla.
Te trzy lata to jest w skali historii państwa polskiego mgnienie oka, natomiast wyobraźmy sobie trzy lata bez królewia, poważna sprawa, poważny kryzys polityczny chyba.
No wyobraźmy sobie, że na Królestwo Polskie napada jakieś państwo.
I dla nich było jasne, że tym naturalnym władcą, wybranym przez nich, bo jednak tron Polski był elekcyjny, więc że tym królem będzie Kazimierz Jagiellończyk.
Widzimy go przed oczami, wyobrażamy sobie jako króla polskiej Litwy, ale to nie do końca tak wygląda.
Jak wygląda relacja tych dwóch państw i jak wygląda to, że tutaj mamy wielkiego księcia litewskiego, który z automatu nie jest polskim królem, a polski król niekoniecznie musi być jednocześnie wielkim księciem litewskim.
To Litwini byli stroną, która może nie proszącą, ale stroną w trudniejszej sytuacji i która musiała się różne rzeczy dostosowywać do Polaków i liczyć na pomoc państwa polskiego, elity politycznej, Królestwa Polskiego.
tym bardziej wyszły rzeczy, które antagonizowały, które nie właśnie jak sprawa krzyżacka, które prowadziły do współpracy polsko-litewskiej, tylko antagonizowały, czyli przede wszystkim sprawy ziem ruskich, Podola, Wołynia, które Polacy patrzyli na nie jako na ziemię, które powinny zostać włączone, właśnie inkorporowane i osadzone przez nie polskie załogi, a Litwini patrzyli na to jako na ziemię,
No i ten właśnie status taki niejasny trochę ustrojowy, bo Litwa była traktowana jako dziedzictwo Jagiellonów, to są ich ziemie dziedziczne, a w Królestwie Polskim Jagiellonowie są władcami elekcyjnymi.
Władysław III, późniejszy Warneńczyk, pojechał na Węgry, a w tym samym czasie Kazimierz Jagiellończyk, młodziutki wtedy, Kazimierz został wysłany przez brata na Litwę, żeby został namiestnikiem polskiego króla, a tymczasem...
Więc w 1447 rok przyjazd Kazimierza Gierończyka do Królestwa Polskiego, koronacja na króla polskiego, wznowiła Unię, ale która de facto była taką Unią personalną, bo nie ma żadnych, no choćby wspólnych instytucji i tak dalej, i tak dalej.
Ja przyznam się szczerze, że z biegiem tych rozmów, które tutaj odbywam z wybitnymi polskimi historykami i zajmujemy się tymi władcami i rozmaitymi okresami, za każdym razem pojawia się jakiś cytat, który umieszczamy w naszych odcinkach, który czyta znakomicie Maciej Abłoński.
Coraz bardziej staje się to dla mnie jakaś podejrzana postać, który oczywiście napisał wszystko ładnie, napisał kawał dziejów Polski, ale naprawdę gdzie nie spojrzymy, na którą postać nie spojrzymy, to ja ciągle widzę jakąś propagandę.
Natomiast po pierwsze był historykiem swoich czasów, a więc niewolnym od ówczesnego spojrzenia i sposobu prowadzenia historii.
na przykład roli Polski w dziejach w planie bożym, bo też pamiętajmy właśnie on jako duchowny patrzył na to w perspektywie eschatologicznej, wszystko umieszczał w planie ludzkiego, bożego zbawienia.
Stanisława, naszego polskiego patrona, jak na to patrzył Długosz.
Także spojrzenie Długosza jest na pewno bardzo często nieprzychylne, jeśli chodzi na przykład o Jagiellonów, ale z drugiej strony jednak tak ogromna kwerenda, jaką wykonywał, tak ogromna pracowitość, bez niego byśmy byli tak ubożci o informacje dotyczące polskiego średniowiecza, że nawet trudno wskazywać tutaj właśnie ogromne zasługi Jana Długosza.
Gdy więc Twoja królewska miłość, jak wszystkim wiadomo, i co sam mistrz i zakon jawnymi wyznali pismy, jesteś zakonu tego nadawcą, uposażycielem i dobroczyńcą, ziemie zaś Pomorska, Chełmińska i Michałowska gwałtem i przemocą zostały Królestwu Polskiemu wydarte.
Abyś nas raczył przyjąć za Twoich i królestwa Twego wieczystych poddanych i hołdowników i wcielił na nowo do Królestwa Polskiego, od którego jesteśmy oderwani.
Jedną z najważniejszych, chociaż ja będę się upierał, że też bardzo niedocenianych, bo kluczowych dla historii Polski wojen.
Ale z drugiej strony koszty, które Królestwo Polskie ponosiło właśnie na owych zaciężnych, którym po prostu trzeba było płacić, koszty były ogromne.
Malbork od tego czasu staje się rezydencją polskich królów.
Ten Kazimierz Jagiellończyk, ja jestem o tym przekonany, że on się znajdzie w pierwszej trójce najwybitniejszych polskich władz.
Natomiast problem pojawił się wtedy, kiedy zaczęły się tworzyć właśnie polski parlamentaryzm, kiedy Kazimierz Jagiellończyk coraz częściej zwoływał sejmy, ale zwoływał sejmy z jednego konkretnego powodu, żeby sejm zgodził się na nowe podatki.
Jest oczywiście taka opinia uważająca, że przywileje nieszawskie to jest taki cezura w dziejach Polski, ale tak naprawdę przywileje nieszawskie nie wprowadzały niemal nic nowego.
Więc wydawało się, że to będzie ten model sejmikowy, tylko to też nie jest tak do końca, bo ten zapis o tym tak naprawdę jest tylko w przywileju cerekwickim dla Wielkopolski, a dla innych...
Więc on, poza tym, ten przywilej, no bo to właśnie było kilka przywilejów dla każdej ziemi osobno, dla każdej dzielnicy osobno, one się między sobą różniły i one, no choćby ten przywilej właśnie dla Wielkopolski wystawiony, on nie tyle był antykrólewski, co raczej był antymożnowładczy.
Więc przywilejnie szafskie, mam wrażenie, tak można w dużym uproszczeniu powiedzieć, są przereklamowane w tym sensie, że to nie jest naprawdę jakaś ogromna cezura w dziejach Polski.
One dopiero zresztą w 1496 roku już przez Jana Olbrachta zostały właśnie rozciągnięte jako obowiązujące prawo tam ogólnopolskie.
Panie profesorze, no może nie powinno się sądzić władców po obyczajowości, posiadaniu różnych żon, nałożnic, nieślubnych dzieci, zamiłowań do hulanek i swawoli, zwłaszcza, że niewiele wiemy też o tych prawdziwych biografiach, o tym, co tam w walkowach, czy na salonach, czy na komnatach się działo u tych polskich władców.
Mapa polskiej Litwy, tego schyłku panowania Kazimierza Jagiellończyka, jaki dekad po jego śmierci pewnie jest bardzo często powielana w polskim internecie, przenika do polskiej świadomości, pewnie i zajmuje honorowe miejsce w pracowniach historycznych, w szkołach.
Ale gdybyśmy tak mogli powiedzieć sobie, zwizualizować ten moment, w którym tutaj nasz, tam nasz, a tutaj jeszcze ktoś nasz, a tutaj córka gdzieś osadzona na jakimś ważnym miejscu, to jaki byłby to moment w historii Europy i jakby ta Europa wyglądała, te pięć minut, europejskie pięć minut Jagiellonów?
Tak, rzeczywiście w pewnym momencie w latach 70., począwszy od lat 70., Jagiellonowie zasiadali nie tylko na tronie polskim, litewskim, ale także czeskim, węgierskim.
Doszło do walk, do bratobójczej wojny między dwoma synami Kazimierza Gierończyka, właśnie o te Węgry, przy czym Jan Olbracht to przegrał, musiał wrócić do Królestwa Polskiego.
Więc nie można mówić, że... Więc z jednej strony owszem, można powiedzieć, tak, Jagiellonowie rządzili tyloma państwami i stanowili środkowoeuropejską mocarstwową dynastię, ale w praktyce jednak nie było jakiejś jednej wspólnej jagiellońskiej polityki, tylko Czechy, a później też Węgry, to jest jedno, a Królestwo Polskie i Litwa to jest co innego, więc...
Dużo Kazimierz Jagiellończyk zrobił dla Polski, ale zabrakło takiej drapieżności, która by uczyniła rodzinę Jagiellonów taką rodziną, jak powiedzmy dynastia Habsburgów już później w dziejach Europy?
Szanowni Państwo, godzina rozmowy o Kazimierzu Jagiellończyku, jak ustaliliśmy zgodnie z profesorem Piotrem Węcowskim, bezdyskusyjnym pretendentem do podium rankingu najwybitniejszych królów w dziejach Polski.
Zapraszamy do subskrypcji kanału Muzeum Historii Polski, tak aby nie ominęły Państwa kolejne odcinki.
Ostatnie odcinki
-
Czy bitwa pod Wiedniem była błędem? Jan III Sob...
29.01.2026 15:00
-
Niekorzystne sojusze i zdrada magnatów? Sobiesk...
22.01.2026 18:00
-
Pierwszy kryzys klimatyczny? Mała epoka lodowco...
15.01.2026 18:00
-
Czy Jan Sobieski był ratunkiem dla Rzeczpospoli...
08.01.2026 18:00
-
Jan Sobieski. Cienie młodości — ambicja i klęsk...
01.01.2026 18:00
-
Wojsko na ulicach. Polska 1981 między strachem ...
18.12.2025 18:00
-
Jak komunistyczna partia zniewoliła Polskę?
11.12.2025 18:00
-
Koniec węgla? Jego polska historia
04.12.2025 18:00
-
Rosyjski kolonializm, czyli podbój bez mapy?
27.11.2025 18:00
-
Krzyżacy przejmują Gdańsk. Nowe rozdanie
20.11.2025 18:00