Mentionsy
Konstytucja 3 maja - naprawa zakończona katastrofą
Zamach stanu, zdrada, głupota, a może piękna, choć przegrana walka o naprawę. W kolejnym podcaście Muzeum Historii Polski „1000 lat. Prześwietlenie” ‒ prześwietlimy Konstytucję 3 maja. Ma swoje święto – czy rzeczywiście powinna być powodem do dumy? A może była świadectwem braku rozeznania w sytuacji? Czy istniała szansa, by Rzeczpospolita zawróciła z drogi ku przepaści? Na Sejm Wielki spojrzymy z zewnątrz ‒ z brytyjskiego punktu widzenia. Łukasz Starowieyski wraz z prof. Richardem Butterwickiem-Pawlikowskim z Uniwersytetu Londyńskiego będą prześwietlać drugą w historii świata ustawę zasadniczą. Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Podcast zrealizowano w ramach zadania: kontynuacja i rozbudowa multimedialnego projektu informacyjno-edukacyjnego - Portal Historyczny Dzieje.pl
Szukaj w treści odcinka
Podcast Muzeum Historii Polski o najważniejszych wydarzeniach w historii Polski.
Te lata wielkiej pracy i reform, niezwykłych czynów i euforii, uwieńczone przyjęciem ustawy zasadniczej, doprowadziły Rzeczpospolitą nie do potęgi, a na skraj przepaści.
Widzimy też wysiłki nad rozbudową armii, które zostały zbyt długo odwlekane z środkowej części Sejmu Czteroletniego.
Więc ta cała narracja, że Rzeczpospolita upadła skutkiem własnej niewidolności, własnej anarkii,
To kolejna z serii wielkich zarzutów do Konstytucji.
Wyjątkowo później haniebnej postaci w historii rzeczywistości.
Co ciekawe w przebiegu tym legislacyjnym tego wielkiego 3 maja, tego dnia, który przyszedł do historii, jest to, że konstytucja w pewnym sensie została przygłosowana przypadkiem.
Wrócimy jeszcze do tej kwestii, która jest istotna, chyba jednym z najsłabszych punktów Konstytucji 3 maja.
Ale wracając do tej kwestii wolności republikańskiej.
To już był kamień obrazy dla imperatorowej Katarzyny II.
No bo właśnie, Rosja szykowała się lub walczyła na dwa fronty, z Turcją i Szwecją, mając zagrożenie jeszcze Prusy i Wielkiej Brytanii.
Konstytucja III maja oczywiście pogorszyła Katarzynę wściekłość na Polaków, ale w zasadzie nie zmieniła jej podejścia.
To dało poczucie, że jest alternatywa wobec tej ponurej rosyjskiej hegemonii.
Taki był Fryderyk Wilhelm II.
To stosownictwo hetmańskie wybłagało u Katarzyny, oczywiście zmieniła się sytuacja zewnętrzna, interwencję wojskową.
Było ogromne wsparcie opinii publicznej.
Tymczasem Rosjanie już byli słabsi niż byli na początku kampanii.
Sami Rosjanie, jak wynika z jeszcze nieopublikowanych pełni badań Adama Danczyka, byli zaskoczeni, że aż tak trudno im przyszło i że przynajmniej pod koniec kampanii oba wojska, polska i litewskie, zaczęły naprawdę mocno się obić.
I sami Rosjanie, nawet Platon Zubow, młodziutki faworyta Katarzyny II, spodziewali się, że jakieś negocjacje z Polakami będą potrzebne.
Zwłaszcza, że Józef Poniatowski, jego bratanek, Tadeusz Kościuszko całkiem porządnie i nawet te litewskie wojska całkiem dobrze się sprawiły jak na nowe wojska w tych pierwszych tam tygodniach kampanii.
Subskrybuj kanał Muzeum Historii Polski.
Ostatnie odcinki
-
Czy bitwa pod Wiedniem była błędem? Jan III Sob...
29.01.2026 15:00
-
Niekorzystne sojusze i zdrada magnatów? Sobiesk...
22.01.2026 18:00
-
Pierwszy kryzys klimatyczny? Mała epoka lodowco...
15.01.2026 18:00
-
Czy Jan Sobieski był ratunkiem dla Rzeczpospoli...
08.01.2026 18:00
-
Jan Sobieski. Cienie młodości — ambicja i klęsk...
01.01.2026 18:00
-
Wojsko na ulicach. Polska 1981 między strachem ...
18.12.2025 18:00
-
Jak komunistyczna partia zniewoliła Polskę?
11.12.2025 18:00
-
Koniec węgla? Jego polska historia
04.12.2025 18:00
-
Rosyjski kolonializm, czyli podbój bez mapy?
27.11.2025 18:00
-
Krzyżacy przejmują Gdańsk. Nowe rozdanie
20.11.2025 18:00