Mentionsy

Podcast Muzeum Historii Polski
04.07.2025 13:00

Michał Korybut Wiśniowiecki - słaby król na trudne czasy?

Wybierz swojego ulubionego władcę w Rankingu Królów Polski! Zagłosuj na stronie https://ranking.muzhp.pl/

Michał Korybut Wiśniowiecki nie miał zostać królem, ale elekcja 1669 roku zaskoczyła wszystkich. Szlachta, tłumnie zgromadzona na polu elekcyjnym, chciała, aby na tronie zasiadł „Piast”. W końcu ktoś rzucił nazwisko młodego syna słynnego wodza Jeremiego Wiśniowieckiego, a szlacheckie rzesze niespodziewanie ją podchwyciły.

Michał zasiadł jednak na tronie w kraju wyniszczonym kozackim powstaniem Chmielnickiego, szwedzkim „potopem” i wojną domową między magnatem Jerzym Lubomirskim a królem Janem Kazimierzem, zakończoną abdykacją władcy.

Przeciwnicy króla rozprowadzali ulotki, w których obarczali go winą za złą sytuację państwa. W obronie władcy stawała szlachta. Walka polityczna była zacięta – wojna domowa wisiała na włosku. Tymczasem do całkowicie zaabsorbowanej konfliktem wewnętrznym Rzeczypospolitej wkroczyli Turcy.

Dlaczego historycy nie wypisują mu laurek, a rodacy nie stawiają pomników? Czy słabość Wiśniowieckiego widzieli już współcześni? A może nikt nie sprostałby wyzwaniom czasów panowania Michała Korybuta Wiśniowieckiego?

O tym wszystkim w Podcaście Muzeum Historii Polski z serii Inne historie Polski. Rozmawiają Cezary Korycki i jego gość, prof. Mirosław Nagielski z Wydziału Historii Uniwersytetu Warszawskiego.

Podcast zrealizowano w ramach zadania: kontynuacja i rozbudowa multimedialnego projektu informacyjno-edukacyjnego - Portal Historyczny Dzieje.pl

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 62 wyników dla "Michał Korybut"

Michał I, czyli Michał Korybut Wiśniowiecki, był królem Polski w latach 1669-1673.

Dziś zapowiadam, że będzie troszkę mniej spektakularnie, ale nie mniej ciekawie, gdyż bohaterem naszej rozmowy będzie Michał Tomasz Wiśniowiecki, Herbu Korybyt.

Michał I, bez szans na wyjście z grupy, czwarta liga, daleko poza dziesiątką.

Ale ta elekcja już zapowiadała moim zdaniem tą kadencję Michała I. Tak ją będę nazywał, chociaż powszechnie okrasia się tego króla Michałem Korobutem Wiśniowieckim.

O tym też dzisiaj będziemy rozmawiać, o tej lekcji, o jej okolicznościach, ale przede wszystkim porozmawiajmy o ojcu Michała Korobuta Wiśniowieckiego.

Trzeba zaznaczyć, że Michał raczej z ojcem ani miał niewiele wspólnego, ani niewiele z nim pewnie czasu spędził, bo dość wcześnie tego ojca stracił, ale także chyba był jego przeciwieństwem, jeśli chodzi o osobowość.

I w zasadzie, jeżeli porównujemy w ogóle możliwości nawet, bo będziemy docierali do elekcji Michała Korybuta, to pamiętajmy, że on nie pełnił żadnych urzędów przed objęciem korony.

Tego wszystkiego nie ma, oczywiście nie ma mowy, jeżeli chodzi o ocenę przed koronacją, jeżeli chodzi o samą postać Michała Korbuta-Wiesiewickiego.

No i tutaj pojawia się postać naszego bohatera Michała Korybuta-Wysiewieckiego, ale pamiętajmy, że ten grunt przygotowały już sejmiki, które domagały się tutaj króla Rodaka.

Dość powiedzieć, że Michał Korybut, wybrany wbrew własnej woli, jedynie ze względu na swą przeciętność i na pamięć ojca Jeremiego, okazał się w purpurze monarszej zupełnym zerem, bezmyślnym samolubem, którego wyłączną troską było nie dać się zdetronizować.

Tak jakby zmieniłem swoje utarte przekonanie, że to był syn kogoś potężnego, kogoś zamożnego i to ten ktoś czy jakieś stronnictwo tego Michała popchnęło do władzy, a tymczasem dobra Wiśniowieckich po tym całym zamieszaniu w połowie XVII wieku były mocno przetrzebione.

Natomiast jeżeli chodzi o młodego Michała Korybuta, to pamiętajmy, że on został w jakiś sposób przygarnięty poprzez opiekę.

Niektórzy historycy twierdzą, że za pieniądze następnego opiekuna, ordynata Zamoyskiego, Jana Zamoyskiego, który też opiekował się młodym Michałem Korybutem.

No bo tak, w 1669 roku Michał I zostaje koronowany, ale ani to kandydat z mas szlacheckich, nie wiem, może kandydat jednak mas szlacheckich, ani Piast, co chyba ważniejsze, czyli taki etniczny Polak.

Chorążego Sandomierskiego, Marcina Dębickiego, który w kole elekcyjnym miał wrzucić hasło Wiwat Michał Korybut i jakby posła fala konkretnie innych powiatów i województw, czyli inaczej mówiąc szlachta zaczęła również brać to poważnie pod uwagę.

Także tutaj mamy wiele postaci, które możemy przypisać do tego hasła wyborczego, jakim było postawienie kandydatury Michała Korybuta.

Tym bardziej, że Michał Korybut-Wiśniowiecki ma o tyle bardzo trudną sytuację, że 69 rok to dwa lata po traktacie andruszowskim.

Część, jak wiemy, Stronnictwa Francuskiego przechodzi do Stronnictwa Michała Korybuta, ale to wszystko jest płynne.

No bo jeżeli patrzymy na paców na przykład, którzy zaliczali się do stronników francuskich Ludwiki Marii, to tak kanclerz litewski Krzysztof, jak i hetman wielki litewski Michał Kazimierz przeszli...

Mówimy o stronnictwie Michała Korbuta.

Na kimś Michał musiał się oprzeć i się oparł, ale znaczna przewaga była malkontentów, czyli tych, którzy uważali, że trzeba Michała Korybuta...

Druga rzecz jako ciekawostka bardziej, a nie istotna sprawa związana z polityką, to hasło, które towarzyszyło Korybutowi, czyli Piast.

Chociaż od razu w paktach, konwentach zarzucono, że musiał Michał Korybut-Wisiowiecki, bo nie aż wcześniej była abdykacja, zobowiązać się, że nie będzie abdykował.

Opisywał on okoliczności elekcji, wyboru Michała Korobuta Wiśniowieckiego na króla.

To pokazuje ta elekcja, która była bardzo szybka, bo w końcu jak gruchnęło, przepraszam za słowo, że wiwat król Michał, no to wszystkie te województwa, które się do tej pory wahały i nie zgadzały, poparły tę kandydaturę.

Tutaj ciekawa rzecz związana z tymi terminami panowania Michała Korobuta-Wyśniewickiego, bo zorientowałem się przygotowując do tej rozmowy, że był to m.in.

Ale pamiętajmy, że Michał Korybut stanął przed poważnymi problemami, jeżeli chodzi o politykę zagraniczną.

Oczywiście brał w tym udział, co było też groteskowe, Oberstleitnacht Gwardii Królewskiej, a Hasferus von Lendorf, zwolniony natychmiastowo przez Michała Korybuta, ale już po niewczasie.

I te stosunki z Brandenburgią były bardzo napięte ze względu na Drachim, którego Michał nie był w stanie wykupić i ze względu na sprawę Kalksteina.

A nie można było wypowiedzieć wojny, bo po pierwsze sprawa przycichła, a po drugie pamiętajmy, że zależało Michałowi, szczególnie kiedy zbliżała się wojna z Turcją.

Natomiast Olszowski postawił tutaj na Michała Hanenkę pułkownika Chumańskiego, który takich wpływów wśród Kozaków nie miał.

Stąd mamy małżeństwo przecież Michała Korybuta z siostrą Leopolda I Eleonorą, zawarte wesele wielkie pod Częstochową, dokładnie w Kruszynie w pałacu Denhofów.

Dochodzi zresztą do tego, że już w trakcie zaprzysiężenia Michał Korybucy miał kłopoty z utrzymaniem swojej Gwardii Królewskiej.

Michał Korybut, który miał te epizody, bo był dowódcą w zasadzie tytularnym,

Natomiast tutaj trudno o to posądzać chorowitego, mającego kłopoty oczywiście ze zdrowiem Michała Korybuta.

ale po drugiej stronie Michał Kazimierz Radziwiłł, który był oczywiście tutaj po stronie Jana Kazimierza, który opuścił Rzeczpospolitą.

bardzo zresztą dobrej pani Joanny Matyjasik, która opracowała kształtowanie się stronnictwa regalistycznego, czyli Michała Korybuta w Rzeczypospolitej, że oczywiście przewagę mieli tu malkontenci pod względem ilościowym.

Ale jeżeli popatrzymy na pewne rody, jak Potockich, to z jednej strony mamy przykładowo Jana Potockiego, wojewoda bracławskiego, mamy Szczęsnego Potockiego, wojewoda sieradzkiego po stronie Michała.

A co do tego stronnictwa, tak w dużym skrócie Michała.

Wręcz odwrotnie, osłabiały oczywiście tu pozycję Michała Korybuta-Wiesiewieckiego.

A co do Gołębia, to rzeczywiście tutaj głosy są głównie krytyczne w stosunku do postawy Michała, który nie reagował na rozwój wypadków, na bałagan panujący w Gołębiu i później w Lublinie, bo mówimy o kołowaniu tej szlachty.

I pamiętajmy, że Michał Korybut

Pan Wołodyjowski, czy przygody pana Michała.

A te silne ugrupowania już odziedziczył Michał Korybut, który musiał się z tym zmierzyć.

Natomiast budowanie, jak już podkreślałem na samym wstępie, własnego stronnictwa, regalistycznego, w Pocie i do tego wymaga czasu, no tego nie udało się zrobić, bo pamiętajmy, Michał Korybut nie przeżył nawet, jeżeli chodzi o czas, o okres życia swojego ojca, który umiera w wieku 39 lat, ten w wieku 33, jako bardzo młody człowiek.

Dopiero właśnie porozumienie stronnictwa Łowickiego, bo w Łowiczu była siedziba Prymasa i przybył tam Sobieski z Michałem Korybutem z Warszawy, doprowadziła do Sejmu Pacyfikacyjnego, który w jakiejś mierze tą sytuację załagodził, przekazując komendę Sobieskiemu.

Przygotowuje się elekcję, a odpowiedź, odpowiedzią szlachty była elekcja Michała Korybuta, której broniła zażarcie, bo nie uroczyło się, że sejmiki broniły tutaj monarchę i chciało się rozprawić z malkontentami, czyli przykładowo z liderami tych malkontentów, czyli Sobieskim i Prażmowskim.

Tego nie mógł doświadczyć Michał Korybut i on stracił tą szansę, umierając jeden dzień przed tym zwycięstwem chocimskim, bo ten splendor spadłby na padającego.

Jedni króla Michała chwalili i ledwie nie pod niebo dla cnót jego wywyższali, drudzy, że niewojenny, że o kamieniecką fortecę według pakt swoich i przysięgi swojej nie dba i bez rzeczy pospolitej wiadomości cesarzówne pojąwszy...

To słowa z pamiętnika Michała Jemiałowskiego i wynika z nich, że utrata twierdzy w Kamieńcu Poddolskim.

Jerzego Michała Wojodyjowskiego, to wszystko rozbudza naszą wyobraźnię.

broniąc przede wszystkim tronu Michała Korybuta.

W ogóle cała ta walka obu stronic ogranicza się, że jedno stronnictwo malkontentów za wszelką cenę dążyło do detronizacji Michała, drugie do obrony tronu Michała.

To, że Michał Korbut-Wiśniewski lubił zjeść, to wiemy.

A więc lekarze już na czele z Braunem, takim Szwedem, który był głównym lekarzem Michała Korybuta, już na kilkanaście dni stwierdzili, że stan jest bardzo trudny i nie rokowali nadziei.

Natomiast ja oczywiście idąc tu za głosem nowej literatury, która powstaje na naszych oczach, brałbym w obronę Michała Korybuta pod jednym względem.

Podobnie tu Michał Korybut.

Natomiast Michał był tutaj postawiony w bardzo trudnej sytuacji, bo państwo przeżywało ogromny kryzys i w dobie walki politycznej jego stronnictwo nie było jednolite, które by stanęło murem za króla.

Jedynym, który wspierał go do końca to był Andrzej Olszowski, ale on był z kolei skonfliktowany z innymi wspierającymi Michała magnatami, znaczy respacami.

A więc to stronnictwo nie miało szans przeciwstawienia się silnemu ugrupowaniu malkontentów, którzy do końca nie uznawali w pełni władzy Michałka, sugerując wymianę oczywiście na tronie i jego detronizację.

Czy można powiedzieć, że ta śmierć Michała Korobuta-Wyśniowieckiego w wieku 33 lat usatysfakcjonowała malkontentów?

Nie do końca, dlatego że wiemy, że sam Sobieski, to z kolei i wójcik, i oczywiście inni historycy podkreślają, tak nie palił się do tej korony, choćby z jednego względu, to jest to, co ma miejsce, miało miejsce za Michała Korybuta.