Mentionsy

Podcast Muzeum Historii Polski
29.11.2023 14:00

Partia rosyjska w Rzeczpospolitej

W ciągu ostatnich 300 lat tylko przez 50 lat wojska rosyjskie nie stacjonowały nad Wisłą. Czy to wszystko zaczęło się od tajemniczego spotkania Augusta II Mocnego z carem Piotrem I pod koniec XVII wieku? Dlaczego polski król zdecydował się na przystąpienie do wojny ze Szwecją, która ostatecznie wyraźnie osłabiła Rzeczpospolitą? W 1705 na terytorium Rzeczpospolitej wkraczają sojusznicze wojska rosyjskie. Czy to zapoczątkowuje nową epokę w naszych dziejach? Jakie są źródła tych wydarzeń? Z jakich powodów Rzeczpospolita stała się zależna od swojego wschodniego sąsiada? Jak budowano system rosyjski w Polsce i jakie instrukcje wydawali rosyjscy stratedzy, by osłabiać Rzeczpospolitą? Rosyjscy ambasadorowie, łapówki, gwarancje, łaski - to tylko niektóre z metod, z których korzystano. Pomówimy również o Prusach i ich rosnącej potędze. Jak doszło do tego, że mniejsze państwo bez tak bogatych tradycji militarnych jak Rzeczpospolita stało się jednym z sygnatariuszy nieratyfikowanego ostatecznie traktatu zwanego przymierzem trzech czarnych orłów? W jaki sposób Prusy uzależniały od siebie Rzeczpospolitą? W Podcaście Muzeum Historii Polski z serii Inne historie Polski pomówimy o wydarzeniach, które doprowadziły do rozbiorów Polski. Rozmawiają Cezary Korycki i jego gość, prof. Urszula Kosińska z Uniwersytetu Warszawskiego (https://historia.uw.edu.pl/personel/urszula-kosinska/). Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Podcast zrealizowano w ramach zadania: kontynuacja i rozbudowa multimedialnego projektu informacyjno-edukacyjnego - Portal Historyczny Dzieje.pl

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 66 wyników dla "Muzeum Historii Polski"

Czy zaczęło się już za czasów panowania ostatniego króla Polski, czy może wcześniej?

Nazywam się Cezary Korecki i zapraszam na podcast Muzeum Historii Polski.

Inne historie Polski.

Gościem kolejnego odcinka Innych Historii Polski jest profesor Urszula Kosińska.

Ale przecież to jest wszystko zupełnie błędne pojmowanie historii, bo przecież Polska traciła suwerenność tak naprawdę już na początku XVIII wieku.

Panowanie Augusta II zmienia tutaj bardzo stan rzeczy, ponieważ Rzeczpospolita wchodzi w skutek decyzji podjętych przez polskiego króla, wchodzi w bardzo dziwny, nieakceptowany przez większość Polaków sojusz z Rosją,

w wojnę ze Szwecją, która w zamysłach króla miała być chyba wojną lekko łatwą i przyjemną, ze słabszym, bo znacznie młodszym i niedoświadczonym, jak się wydawało, władcą, a stała się gwoździem do trumny suwerenności państwa polskiego.

Tak o państwie polskim w XVIII wieku pisał wojewoda bełski Antoni Potocki.

Rządy Wettynów prowadziły do osłabienia Rzeczypospolitej, a August Mocny, podobno mocny to był tylko w krzepie fizycznej, bo tak naprawdę Piotr Wielki zdołał sobie okręcić tego polskiego króla wokół palca.

Fakt działając z ramienia swojego stryja prymasa Teodora Potockiego przyczyniał się do powiększenia zależności państwa polskiego od Rosji.

Wydaje mi się, że należy sięgnąć do roku 1698, kiedy to w sierpniu w Rawie Ruskiej doszło do bardzo znanego w historii, ale nie znanego, jeśli chodzi o szczegóły przebiegu spotkania Augusta II z carem Piotrem I, powracającym właśnie z jego wielkiej podróży na zachód.

Wiele pośrednich świadectw źródłowych mówi nam, że już wówczas padł pomysł wspólnej wojny przeciwko Szwecji, ale także mamy świadectwa, że August II już wcześniej prosił Piotra, nagabywał go o to, by wspomógł go w walce z własnymi nowymi polskimi poddanymi.

To specyficzne przymierze antyszwedzkie zostało sformalizowane w roku 1699 w postaci traktatu preobrażeńskiego pomiędzy Augustem II jako elektorem saskim i carem Piotrem I w zasadzie poza wiedzą polskiego społeczeństwa.

I tam Król Polski obiecał carowi nie tylko, że rozpocznie wojnę ze Szwecją, ale także, że będzie starał się wciągnąć Rzeczpospolitą do tej wojny.

Kilka kolejnych lat to są lata, w których Król Polski przy pomocy cara rosyjskiego

A więc król Polski...

W audycji z cyklu Inne historie Polski nie dość, że mam zaszczyt rozmawiać z wybitymi polskimi historykami, ale zawsze szukamy jakiegoś źródła pewnych procesów, czy ciągłości pewnych procesów.

Niektórzy historycy szukają źródeł tych procesów już w wieku XVII, w narastającej oligarchizacji polskiego życia politycznego, skłóceniu polskiego społeczeństwa, osłabieniu i tak przecież ograniczonej w państwie republikańskim władzy królów, ale też autorytetu tychże królów.

Te pierwsze lata one pokazują, w jak wielkim stopniu nowy król Polski działał wbrew polskiemu społeczeństwu.

Ostatecznie efekty tej polityki były także dla niego katastrofalne, bo doprowadziły do detronizacji, a ostatecznie także do tego, że on musiał w roku 1706 abdykować stronę polskiego z powodu zagrożenia Saksonii przez wojska szwedzkie.

Do tego momentu jednak kontaktowała się z carem rosyjskim w dużym stopniu za poszednictwem króla, zaczęła, straciła ten element, który jest jednak reprezentacją władzy suwerennej i otworzyło to carowi drogę do bezpośrednich kontaktów z panami polskimi, już poza plecami króla, który abdykował, prawda?

Wykorzystywanie państwa polskiego jako teren tak zwanej pasywnej dywersji.

Czyli de facto teren, który ulega zniszczeniu przez wojska szwedzkie, ale także przez stacjonujące i walczące ze Szwedami wojska rosyjskie, wojska polskie, czy konfederatów polskich, rozbitych w swoich opcjach politycznych pomiędzy Rosjanami i Szwedami, pomiędzy Augustem II i Leszczyńskim.

ale też zaczyna wpływać na to, kto, czy próbuje wpłynąć na to, kto zostanie przyszłym polskim królem.

Grając ambicjami różnych panów polskich, cały czas, na przykład Hetmana Sieniawskiego,

Owszem, takie rzeczy się zdarzają i tutaj car pewne kwoty wyasygnował na przekupywanie panów polskich.

Zresztą na początku, czyli jeszcze przed traktatem nalewskim, to się dzieje za wiedzą króla polskiego, ale znacznie większą rolę odgrywają argumenty innej natury.

Kolejny etap po traktacie narewskim, kiedy wojska rosyjskie wchodzą do Rzeczypospolitej i zaczynają się możliwości działania bezpośredniego wobec Polaków i panów polskich.

Fakt, iż car rosyjski poprzez swego przedstawiciela jest mediatorem w kontaktach pomiędzy panami polskimi, a ich królem.

Nie wiemy do końca dlaczego w świadomości panów polskich, czy też polskich elit,

ale także przyjmują je i utrzymują, myślę, że całkowicie instrumentalnie, niektóre polskie czołowe rodziny.

No cóż, nie jest to jedyny taki przypadek w dziejach polskich symboli narodowych, bo podobną historię przecież przeszła pieśń, może coś polskę, kojarzona przede wszystkim z polskością, z niepodległością, a napisana jako pieśń chwaląca

jako odznaczenia przeznaczonego także dla panów polskich.

To znaczy ten mit polegał na tym, że zaczęła głosić, iż już w roku 1397 przyczyniła się do osadzenia Augusta II na polskim tronie, co jest bzdurą.

Kolejne elementy systemu rosyjskiego to jest właśnie budowanie partii rosyjskiej, czyli wszechstronne uzależnianie panów polskich, ubezwłasnowolnianie ich, a jednocześnie podsycanie wewnętrznych.

Kwestie polskie opisane są tam w sposób marginalny, bowiem sprawie polskiej został poświęcony odrębny załącznik, który udało się odnaleźć stosunkowo niedawno w 2012 roku.

Z królem polskim należy rozmawiać jak gdyby z sojusznikiem, ale też grozić mu, że jeżeli nie będzie spełniał życzeń rosyjskich, to w jakiś sposób jego władza może być zagrożona.

Panom polskim, czyli bez króla, należy mówić o tym, że król ciągle czyha na ich prawa i przywileje.

sprawa toruńska, czyli kwestia wyroku króla polskiego i przede wszystkim polskiego sądu na mieszczan toruńskich winnych wywołania tumultu.

Podstawy też do systemu rosyjskiego, jeśli chodzi o kwestie międzynarodowe, zostały zbudowane jeszcze za życia Piotra i chodzi tutaj przede wszystkim o system sojuszy dwustronnych w sprawie polskiej.

By utrzymywać kontakty z panami polskimi, w razie potrzeby zrywać sejmy oraz utrzymywać kontakty dyplomatyczne i współpracę dyplomatyczną.

Z Berlinem, właśnie w tym dziele, nazwanym przez jednego z historyków niemieckich, Klausa Cernaka, negative polenspolitik, czyli negatywna polityka wobec Polski.

Tam znalazła się jeszcze nawet dodatkowa klauzula o tym, że przyszłym królem polskim powinien być jakiś piast, czyli Polak, a więc ktoś, kto nie ma umocowania dynastycznego w Europie, czyli jest człowiekiem słabym.

północną, a zawierał klauzulę, iż przyszły traktat pokojowy Polski ze Szwecją może być zawart tylko za mediacją rosyjską.

I kontrola nad Rzeczpospolitą była tutaj niezbędna, bo te wojska musiałyby w jakiś sposób przechodzić przez państwo polskie.

No i wreszcie rok 1732, końcówka panowania Augusta II, gdy już wiadomo było, że zbliża się kolejne bezkrólewie, trójstronny układ, tak zwany traktat trzech czarnych orłów pomiędzy Rosją, Prusami, Austrią, dotyczący osadzenia, wspólnego osadzenia na polskim tronie.

Ale traktat Levenwolda, czyli traktat Trzech Czarnych Orłów, stał się podstawą do umów, które podpisywała Rosja, Austria z elektorem Saskim w roku już 1733 i które to umowy otworzyły Wettynowi drogę do polskiego tronu, ale to już była droga w całości kontrolowana przez Rosję.

jako młody człowiek wysłany na zachód Europy by się uczył fachu marynarskiego, ale ostatecznie, oczywiście był wojskowym też, ale ostatecznie został dyplomatą od roku 1701 czy 1702 z niewielkimi przerwami do roku 1720 na polskiej placówce.

Wiemy, że znał język polski.

Pamiętajmy też o tym, że w dawnej Rzeczypospolitej znaczna część polskich panów nie miała problemów w porozumiewaniu się w języku ruskim.

Jeszcze cały czas mieliśmy tradycję prowadzenia przecież części metryk, czyli metryki litewskiej w języku ruskim, więc to nie były wielkie problemy, jeśli chodzi o komunikację, a więc możliwe były te bezpośrednie kontakty z panami polskimi.

Na mocy traktatu nerewskiego Rosja miała, podpisała, czyli miała obowiązek zapłacenia znacznych kwot milionowych na rozwój i utrzymanie polskiej armii, która walczyć miała ze Szwecją.

W ciągu kolejnych lat pod różnymi pretekstami unikano zapłacania tych pieniędzy na polskie wojsko.

Opłacano także polskich dostojników państwowych, których chciano pozyskać dla idei sojuszu, a potem utrzymać przy Konfederacji Sandomierskiej.

Jakie znaczenie dla naszej historii miała właśnie ta wyrastająca potęga tego państwa?

To był kolejny etap uzyskiwania czy utwierdzania suwerenności byłego polskiego lennika.

Chodzi o to, by nie wchodzić w wojnę Rzeczą Pospolitą, a jednocześnie utrzymywać stosunki z tymi, którzy ową Rzecz Pospolitą reprezentują, czyli z panami polskimi i za ich pośrednictwem wpływać na to, co się dzieje przede wszystkim w Sejmie.

To znaczy tej pełnej podległości politycznej polskiego króla od wschodniej sąsiadki i świadomości także władcy Prus, że ewentualna zgoda na rozbiór jest zależna od woli carów rosyjskich.

Prusy były znacznie mniejszym państwem od Polski, znacznie mniej licznym, mimo tego w pewnym momencie miały znacznie lepszą armię.

Warto pamiętać, że już rok później, czyli w 1718 roku na Sejmie Polskim podniesiono kwestię aukcji wojska.

Z jednej strony polskie elity, zwłaszcza tak zwana familia Czartoryskich, już były przekonane o tym, że to jest klucz do tego, żeby w ogóle pojawiła się szansa wydobycia z upadku.

Metody zrywania sejmów, metody usiedlania polskiej magnaterii już w czasach Augusta III były bardzo dobrze opracowane i sprawdzone.

Wszystkich Państwa zapraszam do subskrypcji kanału Muzeum Historii Polski, dzięki temu nie przegapicie kolejnych odcinków.

Wysłuchaliście podcastu Muzeum Historii Polski.

Inne historie Polski.

Subskrybuj kanał Muzeum Historii Polski.