Mentionsy
Postać wymykająca się stereotypom. Jadwiga Zamoyska
Jadwiga z Działyńskich Zamoyska nieprzypadkowo jest patronką roku 2023. To nietypowa, wymykająca się stereotypom postać – patriotka, dyplomatka, społecznie zaangażowana prekursorka, która pozostawiła po sobie bardzo cenny dorobek. Jadwiga Zamoyska nie miała ochoty wpisać się w tradycyjną rolę kobiety właściwą jej epoce. Ze względu na swoje zainteresowania, wyjątkową zdolność do nauki języków obcych, angażowała się w misje dyplomatyczne. Wraz ze swoim mężem Władysławem była wytrwałą orędowniczką sprawy polskiej w Wielkiej Brytanii i w Imperium Osmańskim. Angażowała się również w sprawy społeczne. W wielkopolskim Kórniku otworzyła wyjątkową szkołę dla dziewcząt ze wszystkich klas społecznych. Wprowadziła w niej rewolucyjny program, który zapewniał solidne, wszechstronne wykształcenie. Kim była Jadwiga Zamoyska? Dlaczego jej przykład również i dziś może stanowić inspirację? Co zdecydowało, że została patronką roku 2023 w naszym kraju? Rozmawiają dr Michał Przeperski i jego gość, Agata Łysakowska-Trzoss z Fundacji Zakłady Kórnickie, doktorantka Wydziału Historii Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Podcast zrealizowano w ramach zadania: kontynuacja i rozbudowa multimedialnego projektu informacyjno-edukacyjnego - Portal Historyczny Dzieje.pl
Szukaj w treści odcinka
Oto Jadwiga z Działyńskich Zamojska.
Kim była Jadwiga Zamojska?
Zresztą sama Jadwiga pisze o tym w swoich wspomnieniach, że dzięki tradycjom, w których wyrosła, m.in.
I wyprawia kolację dla swojego wujostwa, która odbija się szerokim echem wśród polskiej emigracji, a Jadwiga dzięki temu zyskuje taką wizytówkę dobrej organizatorki takiego życia towarzyskiego, życia wieczornego wśród polskiej emigracji w Paryżu.
Ale to zacznijmy może od początku, wyjaśnijmy sobie skąd się wzięła Jadwiga Zamojska i dlaczego jest taka ważna.
Jadwiga rzeczywiście wspomina to, że ona przychodzi na świat wśród huku armat, ponieważ rodzi się na początku lipca 1831 roku, w momencie, w którym Warszawa jest już otoczona przez wojska rosyjskie.
Jadwiga ją cały czas obserwuje, widzi w jaki sposób działalność jej matki wpływa na w ogóle polskie społeczeństwo i jakim uznaniem ta matka się w ogóle cieszy.
Jadwiga tak naprawdę przez całe swoje życie, właściwie przez całe życie swojej matki, ta matka będzie dla niej takim autorytetem.
Jadzia, jako dorosła kobieta, Jadwiga, już żona, pisze na przykład do matki w sprawie tego, jak ma pomóc w prowadzeniu Instytutu Polskiego założonego przez Annę Sapierzynę przy hotelu Lambert.
Natomiast to będzie nauczycielka, z którą Jadwiga nie do końca będzie potrafiła się porozumieć.
Jadwiga jednak taki sposób nauki negowała.
Jadwiga ma szansę rozwijać swoją pasję geograficzną, o której jeszcze powiemy sobie przy okazji innej jej działalności.
Jadwiga za każde dobrze wykonane polecenie, za odrobienie pracy domowej dostaje znaczki, które następnie może wymienić na, pod koniec tygodnia może wymienić na pieniądze.
Natomiast to, co warto też zapamiętać z tej przyjaźni, to fakt, że ona była Irlandką, świetnie mówiła po angielsku i Jadwiga, jako osoba, która ma ogromne zdolności, jest po prostu znakomitą poliglotką.
Te zdolności lingwistyczne robią na nim tak ogromne wrażenie, że Jadwiga jest pierwszą kobietą, która zostaje przyjęta w szeregi towarzystwa paryskiego, towarzystwa azjatyckiego właśnie w uznaniu za jej zasługi, za jej niesamowitą umiejętność przyswojenia języka perskiego.
Jak to się dzieje, że Jadwiga Zamoyska pojawia nam się jako dyplomatka polska par excellence, bo dyplomatka polskiej emigracji politycznej?
Zacząć należy od tego, w jaki sposób w ogóle Jadwiga znajduje się w tych kręgach emigracyjnych.
W momencie, w którym Jadwiga osiąga pełnoletność, w momencie, w którym jest już gotowa, żeby za mąż wyjść, jej rodzina decyduje się wydać ją za jej wuja, Władysława Zamojskiego, znanego działacza emigracyjnego, który znajduje się wśród tych najbliższych współpracowników księcia Adama Czartoryskiego w Paryżu i jest taką bardzo zasłużoną postacią dla paryskiego hotelu Lambert.
Jadwiga jest temu małżeństwu niechętna, ale to nie wynika z jakiejś niechęci do wuja.
Niemniej jednak Jadwiga sama ma do niego napisać list w tej sprawie, w którym mu tłumaczy jakby swoje pobudki.
Jadwiga zresztą bardzo tego wuja poważała.
Niemniej jednak Jadwiga ma taki bardzo fajny zmysł, który potrafi wykorzystać na to, by to małżeństwo ułożyć sobie trochę na swój własny sposób i wynieść z niego to, co rzeczywiście będzie sprawiało jej radość.
Na tą pierwszą misję dyplomatyczną do Stambułu Jadwiga w ogóle wyjeżdża dwa miesiące po porodzie.
Jadwiga staje się z jednej strony orędowniczką sprawy polskiej, to znaczy prowadzi bardzo często towarzysze swojemu mężowi jako tłumaczka, bardzo często pełni też funkcję jego sekretarki.
To znaczy, on traktuje Jadwiga jako partnerkę.
To też jest tak, że Jadwiga w ogóle zapoznała go z listą swoich wad przed ślubem.
Generał bardzo sobie cenił to, że Jadwiga jest osobą samodzielnie myślącą, z którą można prowadzić jakieś dyskusje, między innymi właśnie na tematy związane z sytuacją międzynarodową.
A co jest również niespotykane, Jadwiga, jak na kobietę w połowie XIX wieku, miała ogromną świadomość tego, jak rzeczywiście kształtuje się sytuacja Polski na arenie międzynarodowej.
Zrozumiem, że w takim razie powstanie styczniowe, które wybucha w 1863 roku to nie jest coś, co Jadwiga Zamoyska by popierała.
I Jadwiga, za namową księży ze zgromadzenia oratorian, z którymi trzymała się w Paryżu bardzo blisko, decyduje się, oni jej radzą, o czym wspomina córka Jadwigi, Maria, radzą jej założyć dom, jakiego ona sama nadaremnie szuka.
I Jadwiga chciała, żeby te dziewczyny nauczyły się takich umiejętności, których sama Jadwiga nie miała w momencie, w który wchodziła w małżeństwo.
A Jadwiga uczy m.in.
Te wszystkie umiejętności, które Jadwiga zgromadziła w tym programie nauczania, to były umiejętności, które miały po prostu pomóc prowadzić im gospodarstwo.
Ten podręcznik dotyczący piekarstwa jest o tyle takim ciekawym źródłem, ponieważ z jednej strony Jadwiga pisze w nim o tym, jak zorganizować porządnie kuchnię, powiedzielibyśmy dzisiaj trochę według takich zasad ekonomicznych, ale z drugiej strony na przykład zawiera przepisy, przy czym są to takie przepisy powiedzmy na masową produkcję, tu na 30 bochenków chleba.
Myślę, że pewnie nie zabrakłoby feministek, które by uznały, że jest w tym taka bardzo mocna, emancypacyjna siła, a na to jeszcze była Jadwiga Zamoyska bardzo mocno zaangażowana w działalność religijną, jest służebnicą kościoła katolickiego w tym momencie.
Jadwiga Zamojska zmarła w roku 1923, doczekała niepodległej II Rzeczpospolitej, ale też właśnie w tym wszystkim, co mówiłaś, na pewno wybrzmiewa to, że była kobietą na wskroś nowoczesną i też w jej działalności politycznej, w jej działalności społecznej to jedno, że to widzimy, ale też w jej życiu osobistym.
W momencie, w którym Jadwiga jakby zdaje sobie sprawę z tego, że nie będzie żyła wiecznie, ma dwójkę dzieci.
Ostatnie odcinki
-
Czy bitwa pod Wiedniem była błędem? Jan III Sob...
29.01.2026 15:00
-
Niekorzystne sojusze i zdrada magnatów? Sobiesk...
22.01.2026 18:00
-
Pierwszy kryzys klimatyczny? Mała epoka lodowco...
15.01.2026 18:00
-
Czy Jan Sobieski był ratunkiem dla Rzeczpospoli...
08.01.2026 18:00
-
Jan Sobieski. Cienie młodości — ambicja i klęsk...
01.01.2026 18:00
-
Wojsko na ulicach. Polska 1981 między strachem ...
18.12.2025 18:00
-
Jak komunistyczna partia zniewoliła Polskę?
11.12.2025 18:00
-
Koniec węgla? Jego polska historia
04.12.2025 18:00
-
Rosyjski kolonializm, czyli podbój bez mapy?
27.11.2025 18:00
-
Krzyżacy przejmują Gdańsk. Nowe rozdanie
20.11.2025 18:00