Mentionsy
Rozgłośnia wolności. Radio Wolna Europa
Radio niepolskie i wrogie, a jego dziennikarze to "kadrowi pracownicy CIA" - tak przez lata rządzący w PRL komuniści mówili o Radiu Wolna Europa. Tymczasem jego twórcy, którymi byli polscy działacze emigracyjni widzieli w nim ratunek dla rodaków w kraju, poddanych komunistycznej indoktrynacji. Radio pozwalało dotrzeć do polskiego społeczeństwa z informacjami, o których rządzący nie chcieli wspominać. Jednak oferta RWE była znacznie szersza. Słuchacze mogli słuchać programów poświęconych literaturze, muzyce czy stylowi życia. Zapewne także z tego powodu w okresach kryzysów politycznych RWE słuchało nawet 80% polskiego społeczeństwa. To najlepiej pokazuje jak ważną rolę radio to odegrało w czasach komunistycznej dyktatury. Dlaczego komuniści tak zaciekle je zwalczali? Kim byli ludzie, którzy je stworzyli? Czym właściwie różniło się ono od mediów prezentujących Polakom komunistyczną propagandę? I czy wspierane przez Amerykanów Radio Wolna Europa realizowało polską rację stanu? O tym wszystkim opowiemy w dzisiejszym podcaście Muzeum Historii Polski. Gościem odcinka jest prof. Rafał Habielski, historyk z Uniwersytetu Warszawskiego. Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Podcast zrealizowano w ramach zadania: kontynuacja i rozbudowa multimedialnego projektu informacyjno-edukacyjnego - Portal Historyczny Dzieje.pl
Szukaj w treści odcinka
Radio niepolskie i wrogie, a jego dziennikarze to kadrowi pracownicy CIA.
będzie, no zaopatrzone oczywiście w przesłanie polityczne, może o tym pomówimy, będzie czymś, co z punktu widzenia emigracji, tej instytucji czy państwa, które powołuje do życia, które jest pomysłodawcą, ale także społeczeństw, bo je miano na uwadze.
Początkowo powołanie do życia radia przyjęto na emigracji z zastrzeżeniami
Na to się większość, znaczy nie większość, tylko się całość emigracji nie chciała zgadzać, ale radio takiej formuły nie przyjął i to jest jedna z tych zasług Nowaka, o których powiedziałem.
Ja chciałem jeszcze jedno pytanie zadać, bo Jan Nowak-Jeziorański stoi na czele sekcji polskiej Radia Wolna Europa od roku 1952 do połowy lat 70.
Najpierw korespondent w Paryżu, potem pracujący w centrali, to znaczy w Monachium, który zdecydował się w końcu 75 roku, bo to jest okres, czas odejścia Nowaka na pełnienie, właściwie on pełnił tymczasowo, to znaczy założenia miał być, miał pełnić obowiązki dyrektora.
zaangażowany w działalność opozycji demokratycznej, twórca Polskiego Porozumienia Niepodległościowego, który ma, wie doskonale, co się w kraju dzieje, zna specyfikę, ma także, jest szczególnie uwrażliwiony na to, żeby na tyle, na ile można, ten zespół odświeżać właśnie, to znaczy wprowadzać coraz więcej osób, które przy okazji tego, co się w Polsce dzieje w 1981 roku, znalazły się poza krajem i dawniej chciały
nie chciały wracać, więc jeśli bym mógł wymieniać tutaj osoby, no idąc takim, no nie wiem, czy najlepszym kryterium się kierując, znaczy kierowniczym, to poza Nowakiem, osobą trudną niesłychanie we współżyciu, konfliktową, o tak zwanym, takim stylu przywództwa,
Oczywiście można zadać pytanie, żeby trochę życia skomplikować, jak się odnoszono do tego, czy dawano wiarę, jaki był poziom wiarygodności tego radia w odbiorze tych, którzy słuchali.
No dobrze, ale chciałem nawiązać do tego, co powiedział pan wcześniej.
I rzecz, o której chciałem powiedzieć, odpowiadając albo nie na pana pytanie, to są mianowicie audycje o charakterze literackim i historycznym, do których Nowak, to jest nawet zasług Nowaka, to znaczy takie przekonanie o tym,
Panie profesorze, powiedzieliśmy o tym, że Radio Wolna Europa pełniło ważną rolę, jeżeli chodzi o promocję polskiej kultury, kultury emigracyjnej, ale ja bym jednak chciał wrócić na powrót do problemów propagandowych.
Więc jeśli wspomniał pan o dwóch rzeczywistościach, to znaczy rzeczywistości, która jest
Pokazuje to w inny sposób i nadaje inną miarę, a poza tym uzmysławia to, czego media przecież, powiedział pan o tym, nie mogły robić, nie chciały i nie mogły, uzmysławia rangę tego wydarzenia.
że wszyscy są kadrowymi pracownikami CIA, cokolwiek to znaczy.
No Jan Nowak był także kadrowym pracownikiem CIA.
Kadrowy pracownik CIA czy nie, wrogie czy nie wrogie, dywersyjne czy nie dywersyjne, miarą rangi radia jest ilość ludzi, która je słucha.
I z poczucia celu, który sobie stawiał zespół, no ono wyszło z tych prób trudnych bardzo zwycięsko.
Ostatnie odcinki
-
Czy bitwa pod Wiedniem była błędem? Jan III Sob...
29.01.2026 15:00
-
Niekorzystne sojusze i zdrada magnatów? Sobiesk...
22.01.2026 18:00
-
Pierwszy kryzys klimatyczny? Mała epoka lodowco...
15.01.2026 18:00
-
Czy Jan Sobieski był ratunkiem dla Rzeczpospoli...
08.01.2026 18:00
-
Jan Sobieski. Cienie młodości — ambicja i klęsk...
01.01.2026 18:00
-
Wojsko na ulicach. Polska 1981 między strachem ...
18.12.2025 18:00
-
Jak komunistyczna partia zniewoliła Polskę?
11.12.2025 18:00
-
Koniec węgla? Jego polska historia
04.12.2025 18:00
-
Rosyjski kolonializm, czyli podbój bez mapy?
27.11.2025 18:00
-
Krzyżacy przejmują Gdańsk. Nowe rozdanie
20.11.2025 18:00