Mentionsy

Podcast Wojenne Historie
14.08.2025 05:00

Dwa uderzenia przez Ardeny – porównanie niemieckich operacji w 1940 i 1944 roku

Jeżeli podoba Ci się odcinek możesz nas wesprzeć w serwisie 

🔶PATRONITE.PL🔶

https://patronite.pl/Podcastwojennehistorie

Albo postawić nam symboliczną kawę w serwisie

🔷BUYCOFFEE.TO🔷

https://buycoffee.to/podcastwojennehistorie

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 50 wyników dla "6 Armii Pancernej"

Dlaczego w jakichś sztabach wojskowych, w jakichś dowództwach armii ktoś kiedyś postawił tezę, że Ardeny są trudnym terenem do prowadzenia walki i nie można Ardenami nacierać?

Najpierw w maju 1940 roku potężne zgrupowanie niemieckiej Grupy Armii A generała Rundsteda właśnie tamtędy przetoczyło się w kierunku na Francję, co skutkowało koniec końców niemieckim zwycięstwem w północno-wschodniej Francji, we Flandrii, Belgii i Holandii, o którym zresztą niedawno rozmawialiśmy.

W grudniu 1944 roku ponownie, tym razem już marszałek von Rundstedt, jako głównodowodzący na zachodzie, pchnął Wardeny, tym razem wojska grupy armii B, marszałka polnego modela, z zadaniem opanowania.

Tak więc, jak powiedziałem, w wymiarze operacyjnym armia niemiecka nie ma swobody manewru, mimo bardzo licznych dywizji, korpusów armii i grup armii, które teoretycznie i w praktyce posiada Wehrmacht.

Oczywiście Amerykanie mają swoje braki, Amerykanie mają swoje niedociągnięcia, ale one nie rzutują w wymiarze operacyjnym na efektywność amerykańskiej armii w czasie tej drugiej bitwy w Ardennach.

Że trudne, niekorzystne położenie obnaży słabość amerykańskiej armii.

Jak zauważył jeden z niemieckich dowódców w kontekście użycia czołgów Tiger II w Ardennach, 68-tonowy czołg na drogę dobrą dla roweru był raczej złym pomysłem.

45, 56, 68 tonowe czołgi są zupełnie innym wyzwaniem logistycznym w zakresie tankowania, w zakresie mostów saperskich, zabezpieczenia przejścia drogowego, scholowania w warunkach uszkodzenia.

Ale jednak czołgi lekkie i średnie armii amerykańskiej swoimi ogólnymi parametrami bardziej nadają się do operacji w Ardennach w roku 1944 niż ciężkie czołgi niemieckie.

Niemcy planowali do tej operacji świeżo odtworzone bądź zupełnie od nowa sformowane dywizje grenadierów lodowych, a więc dywizje piechoty nowego typu, które miały uzupełnić dywizje pancerne i niemiecka grupa armii B, marszałka Modela, miała przeprowadzić określoną operację.

W roku 1940, kiedy poszli do natarcia, byli stroną inicjatywną i uruchomili jednocześnie dwie grupy armii, to jest grupy armii B i grupy armii A, przy bierności grupy armii C. Teraz na wszystkich innych odcinkach frontu zachodniego muszą pozostać bierni.

Do natarcia pójdzie tylko jedna niemiecka grupa armii, grupa armii B.

To jest front amerykańskiej pierwszej armii, generała Hodgesa, prawe skrzydło, ale to nie do końca jest tak, że to jest osłabiony amerykański front.

Dotyczy to tylko pasa jednego korpusu jednej amerykańskiej armii?

106, 28 i 4.

Dodatkowo korpus ten wspierają elementy jednej amerykańskiej dywizji pancernej, 9.

I Niemcy zaatakują oba te korpusy siłami dwóch własnych armii.

6 Armii Pancernej, zwanej też czasami 6 Armią Pancerną SS, zaatakują pododdziały amerykańskiego 5 Korpusu 1 Armii, a siłami 5 Armii Pancernej i 7 Armii zaatakują 8 Korpus 1 Armii Amerykańskiej.

Dlatego, że niemiecka 6 Armia Pancerna nie będzie w stanie przełamać się przez amerykański 5 Korpus.

Ale nie powinno nas to zaskakiwać, bo ta 6 Armia Niemiecka, 6 Armia Pancerna, ona jest słaba.

W pasie 6 Armii Pancernej Niemcy mają 4 dywizje piechoty, a w odwodzie 4 dywizje pancerne.

W pasie 5 Armii Pancernej Niemcy też mają 4 dywizje piechoty, a w odwodzie 3 dywizje pancerne.

W pasie natarcia 7 Armii Niemcy znowu mają 4 dywizje piechoty i żadnej dywizji pancernej.

W pasie 6 Armii Pancernej są to przede wszystkim 1 i 12 Dywizja Pancerna SS, a w pasie 5 Armii Pancernej 2 Dywizja Pancerna, Dywizja Pancerna Ler i 116 Dywizja Pancerna.

W roku 1940 armia niemiecka szła przez Ardenny i szerzej przez całą Belgię dwoma grupami armii w paru ławach, w paru falach, po prostu jakby zalewając swoich przeciwników tam, gdzie Francuzi albo Anglicy albo Belgowie dali radę jednej niemieckiej dywizji.

W grudniu 1944 roku dowództwo niemieckiej grupy armii B ma bardzo ograniczone odwody, dosłownie pojedyncze dywizje.

Niemcy uzyskają wyraźną przewagę liczebną tylko w pasie 5 Armii Pancernej i częściowo 7 Armii i tam, jak się okaże, w kolejnych dniach ofensywy rzeczywiście dokonają przełamania.

W pasie 6 Armii Pancernej tego przełamania w ogóle nie będzie, z racji braku przewagi liczebnej i niekorzystnego ukształtowania terenu.

Obok 7 Armii, 5 Armii Pancernej i 6 Armii Pancernej SS jest jeszcze bardziej na północy niemiecka 15 Armia.

A więc powinna przejść do własnej ofensywy w pasie głównego ugrupowania amerykańskiej pierwszej armii, związać ją walką, wymusić wprowadzenie amerykańskich odwodów i uniemożliwić prawidłową reakcję dowództwa amerykańskiej dwunastej grupy armii i amerykańskiej pierwszej armii na niemiecką ofensywę w Ardennach.

Ale Niemcy, chociaż w pasie piętnastej armii dysponują licznymi dywizjami, nie mają możliwości skutecznego przejścia do ofensywy wobec głównego ugrupowania wojsk amerykańskich.

Dlatego, że tym różni się rok 1940 od roku 1944, że Armia Amerykańska, czy szerzej Wojska Anglosaskie, czy to w XXI Grupie Armii, czy w XII Grupie Armii, prowadzą cały cykl operacji zaczepnych związanych ze stałą rotacją dywizji ofensywnych.

ale dowódcy odcinkowi, dowódcy armii, dowódcy grupy armii w ramach własnych operacji zaczepnych tworzą stale odwody, dywizje niezwiązane bezpośrednio na froncie, a znajdujące się blisko niego.

Rzeczą kluczową dla operacji ardeńskiej z roku 1944, czego nie widzimy w roku 1940, była możliwość swobodnego manewrowania odwodami szczebla armii bądź grupy armii przez dowódców amerykańskich.

Innymi słowy, konieczność przełamania frontu zbyt słabymi siłami, zbyt późne, jak się okazało, wprowadzenie dywizji pancernych, które musiały koniec końców po niemieckiej stronie dołamywać włamanie w pasie 5 Armii Pancernej przede wszystkim.

Amerykańska, zwłaszcza 28 Dywizja Piechoty została rozbita, 106 została częściowo okrążona i też rozbita.

Gdyby armia francuska nawet w sposób demonstracyjny w kwietniu bądź na początku maja 1940 podjęła ograniczone działania zaczepne w obszarze Bramy Sary, w kraju Sary, to wymusiłoby to na Niemcach przerzucenie części odwodów z grup armii A i B, a więc ofensywnych, do biernej, defensywnej grupy armii C. A tak?

Dywizja Piechoty i 106.

Dywizji Pancernej, no nie dały rady.

Ale tak 5 Armia Pancerna, jak i 7 Armia po wywalczeniu przełamania w pasie prawego skrzydła amerykańskiej 1 Armii, potrzebowały dodatkowego wzmocnienia, jakby drugiego oddechu, czyli wprowadzenia z odwodu dywizji kolejnego rzutu, aby te dywizje, które zmęczyły się przełamywaniem frontu, wzmocnić dodatkowym ugrupowaniem kolejnych jednostek.

Posiadali kilka takich dywizji, ale one, w tym dywizje pancerne bądź grenadierów pancernych, nie były w stanie zająć dogodnych pozycji wyjściowych w drugim rzucie operacyjnego odwodu Grupy Armii B do bitwy.

Niezwykle zmasowane uderzenia celem izolacji pola walki to jest wybombardowania niemieckich systemów kolejowo-drogowych na zapleczu Grupy Armii B.

Dlatego do czołowych dywizji w roku 1944 często nie dochodziła amunicja, nie dochodziło paliwo, albo przybywały za późno i za mało, tak jak niemiecki drugi rzut Grupy Armii B w czasie owej grudniowej ofensywy.

jak ogólne możliwości naszej armii, naszego państwa wpływają na zdolność do skutecznego toczenia bitwy i operacji.

Jak tego spodrzewał się nawet generał SS Dietrich, dowódca 6 Armii Pancernej.

Ale spójrzmy na te odezwy, jakie 16-15 grudnia 1944 roku do swoich wojsk kierowali niemieccy dowódcy.

A Dietrich w rozkazie dziennym do wojsk 6 Armii Pancernej pisał Żołnierze 6 Armii Pancernej, stoicie przed wielkim, decydującym wydarzeniem.

I cała operacja w Ardenach w roku 1944 jest opowieścią o walce armii, która leży na deskach, a w roku 1940 wprost odwrotnie.

Nie ma atakującej północną Belgię jak wtedy grupy armii B, która by podała pomocną dłoń grupy armii A w roku 1940.

Wtedy dwie niemieckie grupy armii wzajemnie ze sobą współpracowały do wspólnego zwycięstwa.