Mentionsy
Dywizje. Zwodniczy symbol siły
Jeżeli podoba Ci się odcinek możesz nas wesprzeć w serwisie
🔶PATRONITE.PL🔶
Albo postawić nam symboliczną kawę w serwisie
🔷BUYCOFFEE.TO🔷
Szukaj w treści odcinka
Norbert, skoro realnej siły armii nie da się wiarygodnie ocenić wyłącznie na podstawie liczby dywizji, no to dlaczego mimo to wciąż tak często operujemy właśnie tym wskaźnikiem?
No skąd bierze się ta skłonność do opisywania siły danej armii?
Zostało brutalnie zweryfikowane pogromem armii włoskiej w różnych kampaniach i bitwach II wojny światowej.
Olbrzymia liczba związków taktycznych Armii Czerwonej w 1941 roku nie okazała się antidotum receptą na uniknięcie szeregu klęsk z ręki pozornie słabszego Wehrmachtu.
Olbrzymia liczba tak zwanych dywizji armii chińskiej.
Dlatego, że jeżeli stawiamy na ilość i wyłącznie na ilość, jeżeli spojrzymy na liczebność jakiejś armii i będziemy patrzeć tylko na dywizję, to nie będziemy w ogóle rozumieć, czym są dywizje, z czego wynika ich efektywność na polu walki, podczas gdy sama definicja dywizji
Nie możemy przeliczyć efektywności bojowej armii, wykorzystując wyłącznie liczbę dywizji.
Bo wyżej powinien być korpus, który będzie ją zaopatrywał przez dni kilkanaście, następnie szczebel armii, który będzie ją zaopatrywał przez dni co najmniej kilkadziesiąt.
że oczywiście sformowanie określonej liczby dywizji, utrzymywanie ich w czasie pokoju, pomnożenie ich liczebności w czasie wojny jest niezwykle ważne, ale nie może być nigdy traktowane w oderwaniu od zdolności korpusów, armii, frontów i wreszcie państwa.
I tutaj jakby najwyższy poziom tej organizacji w czasie II wojny światowej osiągnięto w Armii Czerwonej, gdzie sformowano bardzo wiele dywizji artylerii.
Taki czysty, klasyczny model występował natomiast często w Armii Czerwonej.
Pod koniec wojny więc w Związku Radzieckim w Armii Czerwonej mieliśmy taki układ, że korpus zmechanizowany to były trzy brygady zmechanizowane i brygada pancerna, a korpus pancerny to były trzy brygady pancerne i brygada zmotoryzowana.
Wynikało to z tego, że w wymiarze logistycznym nie dało się wielkiej, wielomilionowej armii amerykańskiej przekuć w pełną mechanizację na szczeblu dywizji, mimo pełnej motoryzacji tejże armii.
W końcu, jakby na to nie patrzeć, doszli do kilkudziesięciu korpusów pancernych bądź zmechanizowanych, ale oni także w czasie II wojny światowej nie byli w stanie tak wielkiej armii, tak gigantycznej, wielomilionowej armii liczącej setki dywizji przekształcić w armię pancerno-zmechanizowaną i dominowały do końca wojny tzw.
W armii niemieckiej także w czasie II wojny światowej sformowano kilkadziesiąt dywizji pancernych bądź grenadierów pancernych, czyli dywizji de facto zmechanizowanych bądź zmotoryzowanych, ale i tak obok nich ostatecznie sformowano kilkaset dywizji piechoty.
Ale jednocześnie obok klasycznej dywizji piechoty i zmodyfikowanej dywizji piechoty zmotoryzowanej pojawia się w armii niemieckiej po pewnym czasie lekka dywizja piechoty, pozornie...
A zatem w armii niemieckiej widzimy, że w pewnym momencie mamy dywizję piechoty, dywizję piechoty zmotoryzowanej, dywizję lekką, potem dywizję jegerską.
Różnego rodzaju zadania specjalistyczne powodują, że w armii niemieckiej mamy dywizję jegrów górskich, a więc dywizję górskie i mamy stopniowo pojawiają się w ramach struktury sił powietrznych jednostki powietrzno-desantowe, jegrze spadochronowe i oddziały spadochronowe.
Ta modernizacja miała być uzupełniona przeszeregowaniem określonych pułków i batalionów czarnych koszul, czyli formacji faszystowskiej, jako elementu wsparcia dla klasycznej włoskiej królewskiej armii, ale ostatecznie Włosi, chcąc posiadać armię złożoną z 90 dywizji...
W ramach Armii Czynnej Armii Czerwonej istniało 55 armii ogólnowojskowych i 3 armie pancerne.
Mówię na 1 stycznia 1944 roku o armii czynnej, walczącej na froncie.
55 armii ogólnowojskowych, 3 armie pancerne.
czyli 58 różnych armii, w skład których wchodziło m.in.
Na 1 stycznia 1944 roku w Armii Czerwonej Czynnej na frontach znajdowało się formalnie 435 dywizji piechoty.
Widzimy w czasie działań wojennych Armii Czerwonej kompanie o sile plutonu, czy bataliony wielkości kompanii, wreszcie pułki jednobatalionowe na przykład, które do całkowitego zużycia pozostają na froncie i rotuje się je dopiero po całkowitym wyczerpaniu siły bojowej w ramach jednostek liniowych.
I te dywizje piechoty były skuteczne mimo takiej słabości tych jednostek bezpośrednio aktywnych, tak zwanych aktywnych bagnetów, bo wynikało to z tego, że każda radziecka dywizja jako związek taktyczny była niezwykle głęboko osadzona w strukturze korpusu i armii.
Czyli widzimy, że w Armii Czerwonej w pewnym momencie sama piechota przestawała wiele znaczyć nawet w strukturze Korpusu Strzeleckiego, czyli Korpusu Piechoty.
W efekcie dywizja radziecka była wyposażona we wszelkie środki niezbędne do samodzielnego prowadzenia walki, tyle tylko, że nie była zdolna do samodzielnego prowadzenia walki, bo uczyniono ją niesamowicie połączoną ze strukturą korpusu i armii.
Także nadali swojej armii taką strukturę, że dywizja, chociaż tu o wiele ważniejsza, była w gruncie rzeczy nie tyle co uzupełniającym, co bezwzględnie grającym w zespole jednym tylko z członków drużyny.
No i te mega wnioski o tym, jak niewiele, choć wciąż dużo znaczyła dywizja w strukturze Armii Czerwonej w 1944 czy w 1945 roku.
Albo ten wniosek, że amerykańska dywizja piechoty walcząca w ugrupowaniu określonego korpusu i armii amerykańskiej, na przykład we Francji, mogła liczyć na całą masę pomocy, wsparcia z jednostek samodzielnych, z jednostek przydzielanych.
Na papierze polska dywizja piechoty i niemiecka dywizja piechoty, wówczas podstawowe związki taktyczne obu armii, wydają się podobne.
No i w naszej armii staraliśmy się zachować tą strukturę dla każdej dywizji, bo formalnie nasza armia powinna mieć, jeśli chodzi o artylerię, 30 armat polowych kaliber 75 mm i 12 haubic polowych kaliber 100 mm, bądź 24 haubice i 18 armat 75 mm.
Te zmotoryzowane opuszczały dywizję i przechodziły w podporządkowanie dowództw wyższego szczebla, czyli korpusów i armii.
A zatem pewna oczywistość tych zagadnień w pełni ugruntowała się na polach walki II wojny światowej, pokazując, że nie możemy wyjmować dywizji z kontekstu, że nie możemy wyjąć jej z korpusu, ze struktury armii, ze struktury wyższych dowództw.
Czy siła wojska polskiego przyrasta, bo na przykład będziemy mieli teraz 6 dywizji, a może 8, albo czy w kontekście współczesnego konfliktu ukraińskiego fakt, że Rosja formuje wciąż nowe dywizje jest przejawem wzrostu efektywności bojowej armii rosyjskiej i siły Rosji, czy niekoniecznie?
A zatem nie do końca pozbyliśmy się tego przeliczania siły, zwłaszcza wojsk lądowych w kontekście dywizji, mimo że dzisiaj mamy już doświadczenia poprzednich konfliktów, które nie tylko osadziły dywizję niezwykle głęboko w strukturze korpusu i armii, nie tylko zanegowały samą liczbę dywizji Pacz, Włochy i Stany Zjednoczone.
I doskonale widzimy to w okresie międzywojennym, kiedy mówiono o ograniczeniu niemieckiego militaryzmu i o ograniczeniu armii niemieckiej i jej wojsk lądowych do zaledwie 100 tysięcy ludzi.
Podobnie postąpili Brytyjczycy, Amerykanie i Francuzi, którzy w sposób wyraźny zredukowali liczbę swoich dywizji, przy czym mając prawo do mobilizacji i mając prawo do powiększania armii w warunkach wojny, do czego nie mieli prawa Niemcy, istniały wojska regularne i wojska terytorialne, wojska rezerwowe w mocarstwach zwycięskich.
Brytyjczycy w armii regularnej pozostawili sobie dosłownie pojedyncze związki.
Podczas gdy Niemcy, mając 7 dywizji piechoty, tworząc Wehrmacht w roku 1935, ogłosili chęć powstania armii o liczebności 36 dywizji piechoty podzielonej na 12 trzydywizyjnych korpusów.
Ostatnie odcinki
-
Straty załóg okrętów podwodnych podczas II wojn...
02.02.2026 06:00
-
Ilu Polaków zginęło w czasie II wojny światowej...
01.02.2026 15:00
-
Paradoks amerykańskich strat w czasie drugiej w...
30.01.2026 06:00
-
Gość Podcastu Wojenne Historie: Paweł Przeździe...
28.01.2026 06:00
-
Betonowa tarcza. Czy umocnienia są potrzebne?
26.01.2026 06:00
-
Radzieckie wojska pancerne w inwazji na Polskę ...
23.01.2026 06:00
-
Dywizje. Zwodniczy symbol siły
21.01.2026 06:00
-
2. Armia Wojska Polskiego. Między propagandą a ...
19.01.2026 06:00
-
Plan Zwycięstwa. Amerykański plan na wygranie w...
16.01.2026 06:00
-
Paradoks agresorów. Dlaczego Japonia i Niemcy b...
14.01.2026 06:00