Mentionsy
Ewolucja amerykańskich czołgów
Jeżeli podoba Ci się odcinek możesz nas wesprzeć w serwisie
🔶PATRONITE.PL🔶
https://patronite.pl/Podcastwojennehistorie
Albo postawić nam symboliczną kawę w serwisie
🔷BUYCOFFEE.TO🔷
https://buycoffee.to/podcastwojennehistorie
Szukaj w treści odcinka
W pewnym momencie Amerykanie doszli do tak zwanego czołgu M2, czołgu lekkiego M2, czołgu średniego M2 i tak zwanego Combat Cara M2.
Combat Car M2, Light Tank M2, Medium Tank M2.
po prostu poszerzając kadłub, dodając dodatkowe wózki nośne, zmieniając różnego rodzaju osprzęt wewnętrzny, uzbrojenie, ale to wszystko były de facto klony czegoś, co możemy określić jako pojazd kawaleryjski T-5.
Nie ma pieniędzy na czołgi dla kawalerii, to pojawiają się tak zwane samochody bojowe, combat cars, które są czołgami, tylko nazywają się combat cars.
Mamy combat cars, mamy GMC, czyli Gun Motor Carriage, czyli powiedzmy działa samobieżne, ale do walki bezpośredniej.
Właśnie wspomniany Combat Car M2.
Mamy GMC, Gun Motor Carriage, określonego modelu z własną klasyfikacją.
przed T-34 czy KW.
T-34, mimo że fizycznie powstał kilka lat po T-34.
Christie nie robi czołgu, robi combat car, a jednocześnie piechota amerykańska testuje swojego T1.
Czołg implementowany do Armii Czerwonej jako T-26, do Wojska Polskiego w wersji licencyjnej jako 7TP.
który dostaje oznaczenie T-5, ale nie w linii rozwojowej czołgów piechoty, tylko kawalerii, jako Combat Car T-5.
Ten T5 i ten T2E1, odpowiednio Combat Car i Light Tank, to ma sens.
wyewoluował już przyjmowany do armii amerykańskiej Combat Car M1.
AST-2A1, z tej odmiany czołgu piechoty, wyewoluował ostatecznie czołg piechoty lekki M2.
Właśnie jest to czołg piechoty M2, A4 bądź czołg kawaleryjski Combat Car M2, tudzież we wcześniejszych odmianach M1.
W związku z tym nie potrzeba już osobnego Combat Cara M2 i osobnego Light Tank M2, tylko to się scala w jedno i nazywa się teraz M3 Steward, który oczywiście jest daleko posuniętą modyfikacją czołgów M2A4.
To nie jest jak z T-34 jak jest.
T-34 ma silnik W-2, ma zawieszenie Christie'ego i koniec.
W-2, silnik W-2 był po prostu przypisany zasadniczo do czołgu T-34.
Zawieszenie Christie'ego było zasadniczo przypisane do czołgu T-34.
Pancerz kadłuba czołgu T-34 zasadniczo nie zmieniał się.
Ukształtowanie płyt pancernych w czołgu T-34 zasadniczo się nie zmieniało.
Można by powiedzieć, że armia amerykańska z olbrzymią niechęcią pod koniec lat 30. przyjęła do uzbrojenia coś przypominającego T-34, tego radzieckiego, bo T-34 też basował na Christine.
Ale ów amerykański czołg średni T-4, klasyfikowany właśnie także jako Mi-1.
Nawet czołg T-5, ten z którego wszystko się wywodzi, dostał odmianę bezwieżową, wyglądał jak taki jeżdżący żółw.
Ta koncepcja, która da radzieckiego T-34, a wcześniej dała czołgi BT, z amerykańskiej perspektywy jest trochę chyba bez sensu.
W związku z czym spojrzano na tą koncepcję czołgu Harrego Noxa, na ten jego T-5, który stał się standardem.
I tak powstało coś, co nazwano T-5 teraz Medium.
Nie mówimy o T-5 Combat Car.
Mówimy o czołgu Medium Tank T-5, który był czymś zupełnie innym, chociaż na T-5 bazował.
Można by powiedzieć, że amerykańskie czołgi, inaczej niż choćby radziecki T-34, one miały architekturę całkowicie otwartą.
To są tak naprawdę najróżniejsze wariacje na temat T-5, Combat Car T-5.
To już są pojazdy, podobnie jak radziecka koncepcja T-34M, ze zmodyfikowanym istotnie zawieszeniem na drążkach skrętnych.
I ta linia rozwajowa T-20, T-22, T-23, ona co prawda zaowocowała przyjęciem do uzbrojenia czołgu z elektrycznym układem transmisji, czołgu T-23, ale ostatecznie podjęto decyzję o rezygnacji z tego dosyć kontrowersyjnego pomysłu i trzeba było szukać dalej w postaci czołgów średnich T-25 i T-26 i ich kolejnych odmian, co zaowocowało ostatecznie w roku 1944 czołgiem T-26E3, czyli M-26.
Mowa tu o takich konstrukcjach jak T-32, T-29, T-30 czy czołg T-34, amerykański czołg ciężki T-34.
Amerykanie nawet zbudowali potężne działo pancerne, czołg ciężki T-28, który był prawdziwym jeżdżącym mastodontem.
Inaczej niż Wehrmacht, inaczej niż Armia Czerwona, Amerykanie specjalnie czołgów ciężkich nie poważali, nie chcieli ich, dlatego że rozpatrywali pole walki przede wszystkim przez pryzmat logistycznej wydajności i relacji koszt-efekt.
Niezależnie od tego na bazie czołgów wdrażali czołgi przeciwlotnicze, jak na bazie czołgu M24, czołg przeciwlotniczy, a właściwie gun motor carriage M19.
jeszcze potężniejszej armaty, bądź na ostatnią generację niemieckich czołgów ciężkich, bądź na nadchodzącą, zupełnie rewelacyjną generację radzieckich czołgów średnich, to jest T-54.
Te zapoczątkowane w połowie lat 30. równoległymi pracami nad Combat Car, Light Tank i Medium Tank i tą generację, która powstała według zasadniczych wytycznych z roku 1942.
Skalowano w sposób niewyobrażalny to, co kiedyś było pojedynczymi prototypami T-5 tyle, T-5 ileś.
Ostatnie odcinki
-
Polacy na frontach drugiej wojny światowej
04.02.2026 06:00
-
Straty załóg okrętów podwodnych podczas II wojn...
02.02.2026 06:00
-
Ilu Polaków zginęło w czasie II wojny światowej...
01.02.2026 15:00
-
Paradoks amerykańskich strat w czasie drugiej w...
30.01.2026 06:00
-
Gość Podcastu Wojenne Historie: Paweł Przeździe...
28.01.2026 06:00
-
Betonowa tarcza. Czy umocnienia są potrzebne?
26.01.2026 06:00
-
Radzieckie wojska pancerne w inwazji na Polskę ...
23.01.2026 06:00
-
Dywizje. Zwodniczy symbol siły
21.01.2026 06:00
-
2. Armia Wojska Polskiego. Między propagandą a ...
19.01.2026 06:00
-
Plan Zwycięstwa. Amerykański plan na wygranie w...
16.01.2026 06:00