Mentionsy
Plan Zwycięstwa. Amerykański plan na wygranie wojny
Jeżeli podoba Ci się odcinek możesz nas wesprzeć w serwisie
🔶PATRONITE.PL🔶
Albo postawić nam symboliczną kawę w serwisie
🔷BUYCOFFEE.TO🔷
Szukaj w treści odcinka
Ten konspekt informował prezydenta, kiedy armia amerykańska i w jaki sposób osiągnie gotowość do walki oraz w jaki sposób będzie walczyć.
Jaką wielkość musi mieć armia do realizacji naszych celów?
Jest to niesamowite samo w sobie, więc nie powinniśmy być zaskoczeni, że amerykańska literatura poświęcona właśnie Wiedemeyerowi jest niezwykle szeroka.
Armia w ciągu zaledwie 48 miesięcy osiągnęła stan 8 milionów ludzi, dysponując sprzętem nieporównywalnym z niczym innym.
Armia Stanów Zjednoczonych musi utrzymywać planowanie mobilizacji w centrum całego swojego planowania wojskowego.
że wypracował plan zwycięstwa, że zaplanował strukturę sił zbrojnych i przede wszystkim jak to się stało, że latem 1941 roku mógł stwierdzić, że Armia Stanów Zjednoczonych osiągnie gotowość do walki ofensywnej w Europie do 1 lipca 1943, czyli pomylił się o 10 dni w stosunku do ataku na Sycylię.
że armia amerykańska mogła pokonać Niemcy stosując niemiecką strategię wojny i wreszcie wspomniany badacz historii powstania planu zwycięstwa pisze tak kwestie ilościowe często zaprzątają współczesnych planistów którzy próbują określić liczbę dywizji rodzaje i ilość uzbrojenia szkolenie i rozmieszczenie armii w momencie mobilizacji z pewnością są to ważne kwestie ale można zadać sobie pytanie czy są to jedyne istotne kwestie które należy brać pod uwagę
Stwierdza, że ten amerykański oficer zrozumiał, że armia funkcjonuje w systemie, że armia jest systemem i że wojna to system.
Dlatego, że kiedy generał Marszal wezwał Wiedemajera i przekazał mu polecenie prezydenta, prezydent jako polityk zadał pytanie, jak wielka ma być nasza armia, a Wiedemajer skwitował to słowami, to zależy do czego ma zostać użyta.
To był oficer, który w jakimś zakresie przez dwadzieścia kilka lat wcześniej przygotowywał się do tego zadania, które państwo i armia powierzyły mu wreszcie wiosną 1941 roku, a precyzyjniej po pytaniu prezydenta latem.
Mimo tego, że był mimo wszystko niskim stopniem oficerem, mimo tego, że nie dowodził nawet choćby pułkiem, nie mówiąc o czymś większym, często znajdował się w centrum wydarzeń, obserwował jak przekształca się armia, uczył się armii, ukończył różne kursy doszkalające i dowodem zaufania jakim dożyła go armia amerykańska było to, że w roku 1936 na dwa lata wydarzenia
Amerykańska armia, US Army w II wojnie światowej była do szpiku przesiągnięta na poziomie strategii i doktryny.
Ta amerykańska doktryna zniszczenia, ta amerykańska koncepcja wojny manewrowej, operacyjnej, dominacji lotnictwa, jego wpływu zarówno na taktycznym, jak i operacyjnym polu walki.
Armia amerykańska wydawała się, że śpi w okresie międzywojennym.
to można by powiedzieć, że armia niemiecka czasów Hitlera, Wehrmacht, sama sprzedała swoim wrogom wiele własnych sekretów, wiele swoich doświadczeń, które owszem, sprawnie wykorzystała przeciwko wrogom w Europie, ale Ameryki nie sięgnęła, a Ameryka potem według koncepcji takich, jakie stworzył Wiedemeyer,
To jak ma wyglądać armia, która pokona Niemcy, no to musieli zrobić dowódcy.
To znaczy, armia amerykańska w odróżnieniu od floty amerykańskiej, ona była w jakimś zakresie zamrożona.
Teoretycznie, według jeszcze dokumentów rządowych, według ustaw z roku 1920, armia dzieliła się na wojska regularne, na Gwardię Narodową i na rezerwy.
W teorii armia amerykańska i US Army powinna mieć 3 armie operacyjne, 9 korpusów ogólnowojskowych, 9 regularnych dywizji, 18 dywizji Gwardii Narodowej i 27 dywizji rezerwowych.
Armia regularna liczyła poniżej 200 tysięcy ludzi.
Armia amerykańska na papierze była całkiem duża, ale to była fikcja.
Ale to prawda, że Wojsko Polskie było wtedy większe niż Armia Amerykańska?
Ale rzeczywiście, no oczywiście, że Wojsko Polskie po mobilizacji w roku 1939 było znacznie większe niż Armia Amerykańska.
Armia regularna miała liczyć 375 tysięcy ludzi.
Armia amerykańska się rozrastała.
Pod nowym szefem sztabu, generałem Marshallem, który nawiasem mówiąc tylko w roku 1939 awansował trzy razy, amerykańska armia rosła.
Niemniej Ameryka nie miała planu wojny, nie miała planu struktury armii i tego jak ta armia ma wyglądać i według jakiej doktryny ma realizować koncepcję prezydenta, która także nie była jasna dla samej armii.
Dopiero kiedy wybuchnie wojna, nastąpi mobilizacja sił zbrojnych tak, aby do 240 dnia po mobilizacji armia osiągnęła liczebność miliona stu pięćdziesięciu tysięcy ludzi, a więc osiągnęła poziom wojska polskiego.
Jaka armia?
Gdzie armia amerykańska będzie toczyła przyszłą wojnę?
Innymi słowy, armia amerykańska nie miała charakteru wojsk ekspedycyjnych, nie miała charakteru ofensywnego w tym sensie, że nie była przystosowana dobrze do zmieniających się warunków.
No więc armia amerykańska już się rozbudowywała, ale można by powiedzieć trochę bez planu.
No to to wszystko były decyzje polityczne, to były kierunki strategiczne, ale armia w odróżnieniu od marynarki, armia Stanów Zjednoczonych jeszcze nie wypracowała wszystkich szczegółowych rekomendacji.
Ale to armia musiała odpowiedzieć prezydentowi na pytanie ile, kiedy i jak.
W lipcu, w sierpniu i we wrześniu 1941 roku miała się ukształtować amerykańska doktryna, strategia, koncepcja wielkości sił zbrojnych.
No i Amerykanie dzisiaj podkreślają z dumą, że odpowiedź na to pytanie, jaka ma być ta armia, nie brała się z powietrza, nie brała się z widzimisię, tylko wypracowano strukturę odpowiedzi na konkretne pytania.
Kluczowe były rekomendacje Smitha, który podkreślił wielkie straty Wehrmachtu w pierwszych miesiącach operacji Barbarossa, bo amerykańska doktryna wojny wykuwała się w lipcu, sierpniu i we wrześniu 1941 roku, kiedy czołgi Hitlera szły na Moskwę, Leningrad i Kijów.
Ale jednocześnie pułkownik Smith bardzo przytomnie przewidział przebieg wojny, informując, że armia niemiecka może mieć olbrzymie trudności z pokonaniem Rosji, a nawet jeśli zwycięży, to straty jakie ponosi będzie musiała odbudowywać przez rok i nie wcześniej jak w 1943 roku osiągnie gotowość do ataku na Wielką Brytanię.
Wiedemeyer doszedł do wniosku, że realnie armia niemiecka osiągnie liczebność 300 dywizji i że nie istnieją możliwości zbudowania klasycznej przewagi 3 do 1 nad przeciwnikiem w liczbie dywizji, bo wówczas armia amerykańska musiałaby mieć 700 albo nawet i 900 dywizji.
Taka armia miałaby liczyć 8 milionów 800 tysięcy żołnierzy, także z lotnictwem, także z siłami pozadywizyjnymi, także z całym konglomeratem zabezpieczenia.
Armia amerykańska odchodziła od ciężkich, tzw.
Armia amerykańska, wzorem wielu innych sił zbrojnych, przeszła więc na dywizję trójkową o charakterze trzech pułków piechoty jako rdzeń.
Armia amerykańska, która zbudowała potęgę globalną, musiała mieć gigantyczną logistykę, gigantyczny system zabezpieczenia walczących i ten system pożerał większość amerykańskich żołnierzy.
przesunięto park samochodowy na szczebel korpus armia, aby odciążyć dywizję piechoty w wymiarze logistycznym, w tym sensie, że taka dywizja potrzebowała mniej statków na przemieszczanie się, mniej paliwa itd., przerzucano tą odpowiedzialność na szczebel wyższy.
Gdyby Stany Zjednoczone graniczyły z Francją lądowo, to wtedy armia amerykańska zamanifestowałaby się w Europie dziesiątkami w pełni zmechanizowanych dywizji.
Dlatego Armia Amerykańska ostatecznie zamiast 61 dywizji pancernych wystawiła 16 dywizji pancernych.
A zatem armia amerykańska doszła, tak jak przewidział Wiedemeyer, do swojego szczytu organizacyjnego już latem 1943 roku, osiągając liczebność 90 dywizji.
Armia amerykańska miała być mechaniczna, oparta o manewr, o wojska zmechanizowane, o dominującą rolę siły ognia.
Wiedemeyer przedstawił prezydentowi przez pośrednictwo Marszala we wrześniu 1941 roku założenie, że armia amerykańska musi zażądać od przemysłu wyprodukowania tyle dóbr, aby starczyło na wystawienie 215 dywizji.
Już wtedy armia amerykańska miała osiągnąć liczebność powyżej 10 milionów ludzi, ale to była koncepcja wojny z jednym przeciwnikiem.
Armia amerykańska zaczęła się rozciągać inaczej niż przewidział to jej czołowy planista.
Armia amerykańska w jakimś zakresie miała problem z realizacją Germany First, bo toczyła wojnę inaczej niż ją zaplanowała.
Armia amerykańska, nie mówię o marynarce, mówię o armii, ona się szykowała do jednej konkretnej wojny z jednym zasadniczym przeciwnikiem w najważniejszym punkcie boju.
Ostatecznie już w roku 1943, tak jak przewidział amerykański major, armia osiągnęła szczytowe możliwości swojej struktury organizacyjnej w zakresie związków taktycznych.
Że nie tylko różne elementy państwa, ale przede wszystkim, że armia amerykańska już ma plan na wojnę.
Ostatnie odcinki
-
Polacy na frontach drugiej wojny światowej
04.02.2026 06:00
-
Straty załóg okrętów podwodnych podczas II wojn...
02.02.2026 06:00
-
Ilu Polaków zginęło w czasie II wojny światowej...
01.02.2026 15:00
-
Paradoks amerykańskich strat w czasie drugiej w...
30.01.2026 06:00
-
Gość Podcastu Wojenne Historie: Paweł Przeździe...
28.01.2026 06:00
-
Betonowa tarcza. Czy umocnienia są potrzebne?
26.01.2026 06:00
-
Radzieckie wojska pancerne w inwazji na Polskę ...
23.01.2026 06:00
-
Dywizje. Zwodniczy symbol siły
21.01.2026 06:00
-
2. Armia Wojska Polskiego. Między propagandą a ...
19.01.2026 06:00
-
Plan Zwycięstwa. Amerykański plan na wygranie w...
16.01.2026 06:00