Mentionsy
Plan Zwycięstwa. Amerykański plan na wygranie wojny
Jeżeli podoba Ci się odcinek możesz nas wesprzeć w serwisie
🔶PATRONITE.PL🔶
Albo postawić nam symboliczną kawę w serwisie
🔷BUYCOFFEE.TO🔷
Szukaj w treści odcinka
Przeciek, nie tyle co kontrolowany, co zamierzony, był udziałem kilku amerykańskich polityków z dopuszczeniem do informacji niejawnych, którym bardzo nie spodobało się to, co przedstawiła im administracja Roosevelta.
Widemeyer przedstawił koncepcję rozwoju US Army, Armii Stanów Zjednoczonych, w tym lotnictwa armii i dostosował strukturę sił zbrojnych.
Należy wyprodukować czołgów, samolotów, armat i pocisków, aby zaspokoić potrzeby przyszłej armii oraz sojuszników i wszystkich potrzebujących w ramach realizacji programu Lend-Lease.
Jaką wielkość musi mieć armia do realizacji naszych celów?
Ile w naszym przemyśle musi powstać środków walki, abyśmy zrealizowali nasze cele?
Bo ja muszę to wszystko policzyć pod względem kosztów.
Jeden z szefów służby historycznej US Army, pułkownik Harold Nelson w 1989 roku we wstępie do książki Charlesa Kirkpatricka napisał tak.
Jak jasno stwierdził Albert Wiedemeyer, wybitny oficer armii, który napisał plan z 1941 roku, mobilizacja wykracza poza kwestie czysto wojskowe i musi być rozumiana jako obejmująca pełen potencjał narodów.
Armia Stanów Zjednoczonych musi utrzymywać planowanie mobilizacji w centrum całego swojego planowania wojskowego.
Dlatego też zamiast szukać liczbowych odpowiedzi na stale ewoluujące pytania, współczesny planista wojskowy musi opracować racjonalne podejście do rozwiązania problemu, który ma nieskończone i sprzeczne zmienne.
Zwraca uwagę, że każdy plan wojskowy, aby był skuteczny, musi odnosić się do osiągalnych celów narodowych.
Podkreśla, że planowania mobilizacyjnego nie można rozpatrywać oddzielnie od planowania operacyjnego i logistycznego, ponieważ wszystkie trzy muszą być elementami każdego kompleksowego planu strategicznego.
Pokazuje, że żaden plan nie jest nigdy kompletny i ostateczny, lecz musi być stale modyfikowany, aby dostosować się do zmieniających się okoliczności.
Przede wszystkim ilustruje fakt,
He came to understand the army as a system.
Strategia i doktryna muszą stać ponad taktyką i bieżącymi potrzebami.
Państwo idące na wojnę bądź państwo przygotowujące się do wojny musi mieć jasny i konkretny plan strategiczny, jak chce tą przyszłą dopiero wojnę toczyć.
Kiedy poszedł do wojska, naukę łaciny musiał zastąpić rachunkiem różniczkowym i całkowym.
Pragnął wstąpić do amerykańskiego korpusu lotniczego, ale z przyczyn zdrowotnych się nie dostał.
Jako adiutant, mimo stopnia porucznik, a potem kapitan, młody oficer armii amerykańskiej zawsze znajdował się w centrum określonych zdarzeń, to znaczy towarzyszył generałom, kierowany był na placówki, a to na Filipiny, a to do Chin, czyli opuszczał kontynent amerykański.
Nowożytnych, Klausewica, ale także Fullera, czy też bardzo duży wpływ na jego sposób myślenia miały prace von der Golza.
Amerykańska armia, US Army w II wojnie światowej była do szpiku przesiągnięta na poziomie strategii i doktryny.
Doskonale czytali Klausewitza, Golza, oczywiście także Anglików jak Fullera, ale to byli praktycy niemieckich akademii wojennych, to byli praktycy niemieckich manewrów.
On w roku 1937 brał udział w manewrach pod Olsztynkiem i pod Tannenbergiem w ówczesnych Prusach Wschodnich.
z oficerami sztabu generalnego, takimi jak Klaus Graf von Stauffenberg, ale przede wszystkim można by powiedzieć, że zdobył nić sympatii.
Jedli niejeden obiad i wymieniali się uwagami o koncepcji wojny Klausewica, o poglądach Golca i wielu innych analityków i teoretyków wojny.
którzy znają Sun Tzu, Fullera, Klausewica, którzy służą na wielu kontynentach, którzy podpatrują najlepszych, którzy mają możliwość zjeść niejeden obiad ze szefem sztabu generalnego niemieckich wojsk lądowych.
Jeżeli przyjąć za słuszne powiedzenie Lenina, że kapitaliści sprzedali sznurek, na którym komuniści ich powiesili w kontekście rewolucji komunistycznej,
który rozumiał, że mobilizacja sił zbrojnych musi być powiązana z planem wojny, który hołdował idei przytłaczającej siły militarnej, koncepcji zniszczenia tak charakterystycznej dla niemieckiej szkoły wojennej.
A zatem Wiedemeyer rozumiał, jak olbrzymią rolę nawet w koncepcji rozwoju sił zbrojnych lądowych musi odgrywać lotnictwo.
Ale dlaczego w planie Wiedemeyera to Niemcy zostały uznane za główne zagrożenie dla USA?
wyspy światowej, że należy panować nad obszarami Euroazji, że jeżeli Stany Zjednoczone mają zdobyć dominację nad światem bądź pokonać swoich wrogów, ich najważniejszym wrogiem musi być wróg najsilniejszy, a zatem nie Japonia, a Niemcy.
że jeżeli dojdzie do kolejnej wojny światowej, jeżeli powstaną kolejne bloki mocarstw, najważniejszym celem Stanów Zjednoczonych musi być wyeliminowanie Niemiec jako wroga najważniejszego, ponieważ Niemcy są jedynym państwem, ówcześnie tak sądzono, bo potem po II wojnie światowej tą pozycję zajął Związek Radziecki, to było jedyne państwo, które mogło opanować tzw.
Dlatego, że Ameryka, choć tak bardzo zaangażowana w Azji, musiała zaangażować się także w Europie, bo wojna wybuchła najpierw w Europie.
To jak ma wyglądać armia, która pokona Niemcy, no to musieli zrobić dowódcy.
Generałowie musieli zaprojektować odpowiednie siły zbrojne pod odpowiednią doktrynę walki.
Teoretycznie, według jeszcze dokumentów rządowych, według ustaw z roku 1920, armia dzieliła się na wojska regularne, na Gwardię Narodową i na rezerwy.
W teorii armia amerykańska i US Army powinna mieć 3 armie operacyjne, 9 korpusów ogólnowojskowych, 9 regularnych dywizji, 18 dywizji Gwardii Narodowej i 27 dywizji rezerwowych.
Latem 1940 roku uzyskano zgodę na zwiększenie rezerw i sił Gwardii Narodowej, a we wrześniu 1940 roku przyjęto ustawę o selektywnym szkoleniu i służbie wojskowej.
To znaczy, że Stany Zjednoczone muszą się przygotować do wojny.
która mówiła, że Stany Zjednoczone w rozumieniu armii w pierwszej kolejności przede wszystkim muszą być gotowe do obrony kontynentu północnoamerykańskiego i interesów Stanów Zjednoczonych na owym kontynencie.
I właśnie wtedy, kiedy prezydent Roosevelt poczuł na sobie oddech wojny, kiedy upadła Francja, kiedy stoczono bitwę o Anglię, kiedy zaczął wysyłać okręty US Navy na Atlantyk w ramach patroli neutralności i kazał im strzelać do niemieckich okrętów wojennych.
Ile potrzebujemy czołgów, samolotów i dział, aby dać się naszym sojusznikom, inaczej naszej nowej armii?
I generał Marshall musiał udzielić odpowiedzi.
Musiał policzyć czołgi potrzebne armii amerykańskiej?
i sojusznikom, żeby w innych departamentach, w innych ministerstwach policzono dolary, a w jeszcze innych fabryki i robotników.
Ale to armia musiała odpowiedzieć prezydentowi na pytanie ile, kiedy i jak.
Jeżeli chcemy zniszczyć Niemcy, jeżeli chcemy je pokonać, musimy wysłać armię do Europy.
Aby pokonać wroga, musimy zająć jego terytorium.
A zatem musimy mieć wielką armię dostosowaną do walki z najpotężniejszym z wrogów, z potężnym Wehrmachtem.
Ale jednocześnie pułkownik Smith bardzo przytomnie przewidział przebieg wojny, informując, że armia niemiecka może mieć olbrzymie trudności z pokonaniem Rosji, a nawet jeśli zwycięży, to straty jakie ponosi będzie musiała odbudowywać przez rok i nie wcześniej jak w 1943 roku osiągnie gotowość do ataku na Wielką Brytanię.
Wypracowali założenie, że Stany Zjednoczone muszą być gotowe do przyjęcia działań ofensywnych w Europie nie później jak 1 lipca 1943 roku, bo jeżeli do tego terminu nie osiągną gotowości do walki w Europie, zwycięski w Rosji Hitler może do tego czasu zaatakować Wielką Brytanię, a żeby odbić Europę muszą mieć Amerykanie w ręku Wielką Brytanię, to znaczy muszą mieć wyspę wyjściową do przeciwuderzenia na obszar Europy.
Wiedemeyer musiał sobie odpowiedzieć, ilu ludzi w Ameryce może założyć mundur, aby państwo nie uległo załamaniu, a gospodarka przystosowała się do funkcji wojennych.
Widemeyer strukturę sił zbrojnych, 4 miliony dla marynarki, 8 milionów dla wojsk lądowych, licząc także lotnictwo armii, bo pamiętajmy, że lotnictwo amerykańskie było wtedy częścią bądź marynarki, bądź sił lądowych US Army.
Liczba dywizji musiała być skorelowana z przeciwnikiem, to znaczy jeżeli w roku 1941 siły wroga oszacowano na 350 dywizji, a w roku 1943 spodziewano się co najmniej 500 dywizji wroga, no to pod to należało przygotować strukturę własnych sił zbrojnych.
Wiedemeyer doszedł do wniosku, że realnie armia niemiecka osiągnie liczebność 300 dywizji i że nie istnieją możliwości zbudowania klasycznej przewagi 3 do 1 nad przeciwnikiem w liczbie dywizji, bo wówczas armia amerykańska musiałaby mieć 700 albo nawet i 900 dywizji.
Musiałaby osiągnąć liczebność 25 milionów ludzi, aby zwyciężyć.
To znaczy musiał opracować w szczegółach liczebność armii co do batalionu, ale jednocześnie musiał założyć poziom obciążenia logistycznego w stosunku do efektywności, aby zwiększyć efektywność wojsk, ale jednocześnie zmniejszyć chłonność ich na ludzi.
Ale i tak zakładając, że wszyscy w tej dywizji to są ci walczący, to trzy razy tyle żołnierzy musiało ich obsługiwać.
Armia amerykańska, która zbudowała potęgę globalną, musiała mieć gigantyczną logistykę, gigantyczny system zabezpieczenia walczących i ten system pożerał większość amerykańskich żołnierzy.
A zatem oznaczało to, że liczba mechaników, techników, logistyków musiała być gigantyczna.
przesunięto park samochodowy na szczebel korpus armia, aby odciążyć dywizję piechoty w wymiarze logistycznym, w tym sensie, że taka dywizja potrzebowała mniej statków na przemieszczanie się, mniej paliwa itd., przerzucano tą odpowiedzialność na szczebel wyższy.
Innymi słowy, ta liczba pojazdów mechanicznych sprawiła, że Amerykanie musieli odchudzić własną armię z mechanizacji.
Oni poszli w bardzo liczne dywizje piechoty kosztem dywizji pancernych i zrezygnowali z dywizji zmotoryzowanych w rozumieniu takiej pełnej mechanizacji każdej dywizji piechoty, przesuwając część ciężarówek na szczebel armii z przyczyn logistycznych, nie gospodarczych, nie materiałowych, ale z tego powodu, że musieli to wszystko przewieźć przez...
Po pierwsze dlatego, że jak słusznie przewidział pułkownik Smith, Związek Radziecki nie upadł.
Można było te czołgi, ciężarówki, samoloty i działa przekazać armiom sojuszniczym.
W II wojnie światowej Amerykanów w armii lądowej była zbliżona do I. W I wojnie światowej Amerykanie wystawili 58 dywizji, w II 90, mówię o US Army, nie mówię o dywizjach Marines, 90, potem 89 dywizji, to był szczyt.
Ale amerykańscy planiści szybko zrozumieli później, w 1942 roku, że łatwiej wysłać sadkami czołgi, samoloty, amunicję, puszki z jedzeniem, niż wysyłać związki taktyczne i USA Army, że to jest o wiele bardziej złożone.
Zmienili wiele w pierwotnym założeniu, bo jak słusznie zauważył sam Wiedemeyer, plan zawsze jest elastyczny.
W konfrontacji z rzeczywistością musi się zmieniać, ale ogólne założenia, jakie przedstawił.
Wiedemeyer przedstawił prezydentowi przez pośrednictwo Marszala we wrześniu 1941 roku założenie, że armia amerykańska musi zażądać od przemysłu wyprodukowania tyle dóbr, aby starczyło na wystawienie 215 dywizji.
A więc Amerykanie, tak z przyczyn logistycznych, jak i z przyczyn przebiegu wojny, zdjęli z samych siebie konieczność zbudowania tak gigantycznej armii i musieli ją z siebie zdjąć, bo strukturalnie stanęli przed wyzwaniem, którego nie przewidzieli w koncepcji Wiedemajera.
W 1942, w 1943 roku wysłano na Pacyfik o wiele więcej US Army niż planowali to amerykańscy generałowie latem 1941 roku, planując wojnę tylko z Niemcami.
Ale oni nie musieli realizować w Europie koncepcji ratunkowej, którą stworzył Wiedemeyer.
Do walki z US Army nigdy nie stanęło 300 dywizji Wehrmachtu.
Że siły zbrojne muszą mieć strukturę dostosowaną do strategii państwa.
Siły zbrojne muszą mieć strukturę dostosowaną do strategii państwa, do zagrożeń, przed jakimi to państwo stoi i wyzwań, przed którymi to państwo stoi.
Otóż państwo musi się do wojny przygotować przed wojną.
Gdyby Hitler nie wypowiedział ją USA, USA wypowiedziałaby wojnę Niemcom.
Mieli już plan, bo latem 1941 roku wypracował to zespół pod przewodnictwem majora Alberta Wiedemayera, jednego z najwybitniejszych amerykańskich strategów w historii US Army.
Zapraszamy i do usłyszenia.
Ostatnie odcinki
-
Polacy na frontach drugiej wojny światowej
04.02.2026 06:00
-
Straty załóg okrętów podwodnych podczas II wojn...
02.02.2026 06:00
-
Ilu Polaków zginęło w czasie II wojny światowej...
01.02.2026 15:00
-
Paradoks amerykańskich strat w czasie drugiej w...
30.01.2026 06:00
-
Gość Podcastu Wojenne Historie: Paweł Przeździe...
28.01.2026 06:00
-
Betonowa tarcza. Czy umocnienia są potrzebne?
26.01.2026 06:00
-
Radzieckie wojska pancerne w inwazji na Polskę ...
23.01.2026 06:00
-
Dywizje. Zwodniczy symbol siły
21.01.2026 06:00
-
2. Armia Wojska Polskiego. Między propagandą a ...
19.01.2026 06:00
-
Plan Zwycięstwa. Amerykański plan na wygranie w...
16.01.2026 06:00