Mentionsy
Polacy na frontach drugiej wojny światowej
Jeżeli podoba Ci się odcinek możesz nas wesprzeć w serwisie
🔶PATRONITE.PL🔶
Albo postawić nam symboliczną kawę w serwisie
🔷BUYCOFFEE.TO🔷
Szukaj w treści odcinka
W czasie II wojny światowej przez szeregi różnego rodzaju jednostek polskich pod sztandarami Wojska Polskiego walczyło znacznie ponad 2 miliony ludzi i można powiedzieć, że polski wysiłek zbrojny w II wojnie światowej był jednym z najcięższych.
Norbert, zacznijmy w ogóle od tego, jak dużo polskich związków taktycznych, czyli dywizji i brygad brało udział w II wojnie światowej?
Kiedy patrzymy na II wojnę światową z naszej polskiej perspektywy, perspektywy polskiego wysiłku, polskiego zaangażowania w ten konflikt, to uderza to, jak wielki był to wysiłek z naszej strony, jak dyskusyjny koniec końców przyniósł efekt.
To znaczy w II wojnie światowej w sposób totalny zmobilizowały się do wojny przede wszystkim dwa państwa.
Liczba ludzi, których powołano w ten czy inny sposób pod broń, wcielono w szeregi wojska w Niemczech i w Związku Radzieckim był najwyższy.
I koniec końców w II wojnie światowej do polskich sił zbrojnych bądź do polskich organizacji wojskowych zaciągnęło się bądź powołano znacznie ponad 2 miliony ludzi.
I koniec końców w czasie II wojny światowej wystawialiśmy my samodzielnie bądź z pomocą naszych sojuszników kilka różnych armii podległych kilku różnym rządom, ale łącznie wystawiliśmy bądź staraliśmy się wystawić blisko setkę związków taktycznych szczebla dywizji bądź brygady.
I oczywiście niektóre z tych dywizji, takich jak 27 Wołyńska Dywizja Piechoty Armii Krajowej,
Przecież wystawiliśmy w czasie II wojny światowej znacznie ponad 50.
Ten wysiłek Wojska Polskiego pod różnymi sztandarami, pod różnymi rządami, koniec końców, był przecież olbrzymi, ale jednocześnie niezwykle zróżnicowany, bardzo na swój sposób eklektyczny.
Teraz w II wojnie światowej żołnierz Polski, no zdarzało się, setki tysięcy Polaków walczyło przecież w Wehrmachtzie, w niemieckich mundurach, ale w mundurze polskim występowały setki tysięcy żołnierzy, ale różnym rządom służyły, czy raczej wykonywały zadania różnych rządów.
To on był gigantyczny, jak powiedziałem, znacznie ponad 2 miliony ludzi ubrało mundur Wojska Polskiego w II wojnie światowej.
Czasami zdarzało się tak, że ktoś ubierał w roku 1939 mundur Wojska Polskiego czasów II RP, potem w roku 1942 lub 1943 mundur Wehrmachtu.
Jako wciągnięty na Volkslistę, potem dezerterował gdzieś w Normandii, kończył szlak bojowy II wojny światowej w mundurze Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie i w czasie II wojny światowej trzy razy chodził w jakimś mundurze trzech de facto różnych państw, chociaż rząd londyński był kontynuatorem rządu polskiego okresu przedwojennego.
Do tego przecież były różnego rodzaju organizacje konspiracyjne, była Armia Polska na wschodzie, którą sformowano przecież dwukrotnie, było Wojsko Polskie, które stanęło do walki w roku 1939, było odtworzone Wojsko Polskie, które stanęło do walki we Francji w roku 1940, było ponownie odtworzone Wojsko Polskie, które stanęło do walki u boku Wielkiej Brytanii w roku 1940.
Nie mieliśmy nawet jednej jednolitości na Zachodzie, bo kończyliśmy wojnę mając Polskie Siły Zbrojne na Zachodzie, ale i przy okazji pododdziały afiliowane przy Armii Francuskiej.
No i wreszcie do tego dochodziła nawet de facto wojna domowa, wynikająca z takiego, a nie innego przebiegu wypadków politycznych w tejże II wojnie światowej.
I pod tym względem nasza historia, nasz los, los naszej armii, naszych sił zbrojnych,
A zatem w II wojnie światowej nie istniało jedno Wojsko Polskie.
polski czyn zbrojny w II wojnie światowej był autentycznie bardzo duży.
Że armia niepodległego państwa polskiego, która stanęła do walki 1 września 1939 roku została przez przeciwników pogromiona, ale ani państwo, ani armia nigdy nie skapitulowały.
Stąd Niemcy musieli skonstatować, że po zniszczeniu Wojska Polskiego w Polsce przyszło się bić im z nami pod Narvikiem w Norwegii, a potem spotkali nas na francuskim polu bitwy wiosną roku 1940 i znowu we Francji nas pobili, po czym
Po raz kolejny Niemcy się zorientowali, że muszą walczyć z polskim lotnictwem nad niebem Wielkiej Brytanii, a potem spotkali naszych żołnierzy w Tobruku pod koniec roku 1941 i odtąd już właściwie cały czas z jakimiś oddziałami polskimi na morzu, lądzie bądź w powietrzu potykać się musieli aż do koszkiego końca Rzeszy Niemieckiej, kiedy to w ten czy inny sposób, ale jednak Wojsko Polskie dotarło i do Bolonii we Włoszech, i do Wilhelmshaven w Niemczech,
Formujemy armię, która w teorii powinna liczyć po pełnej mobilizacji nawet i milion trzysta tysięcy regularnego wojska.
12 brygad kawalerii, ponad 50 związków taktycznych staje do wojny we wrześniu 1939 roku.
To znaczy nie udało nam się w pełni zmobilizować swoich sił zbrojnych zgodnie z etatami, ale i tak staje do walki milion żołnierzy Wojska Polskiego.
Ponad połowa wszystkich żołnierzy, których rzucamy do II wojny światowej.
Rzucamy do pierwszej rozgrywki, do kampanii roku 1939 i niestety kończy się to dla nas tak jak się skończyło, czyli całkowitą klęską.
Do dnia dzisiejszego nie wiemy do końca, ilu żołnierzy Wojska Polskiego poległo w tym tragicznym wrześniu 1939.
Proces formowania III i IV Dywizji Piechoty jest dopiero rozpoczęty.
One nigdy nie osiągają charakteru jednostek sformowanych, ale I i II Dywizja zostaje użyta w walce w roku 1940, podobnie zresztą jak X, nie do końca zresztą sformowana Brygada Kawalerii Pancernej.
Którą zresztą formuje się w Syrii.
Na tle Armii Francuskiej.
No i rok 1940 to są kolejne klęski Wojska Polskiego.
A co stało się z tą formowaną w Syrii u boku Francji Brygadą Strzelców Karpackich?
Przechodzi do brytyjskiej strefy odpowiedzialności, a na terenie Wielkiej Brytanii tworzymy I Korpus Dowództwo Związku Taktycznego.
Polonia amerykańska nie chce już służyć Wojsku Polskim w czasie II wojny światowej.
W związku z czym większość brygad, które powstaje w Wielkiej Brytanii jest z początku całkowicie skadrowana.
Dwie w miarę ukompletowane brygady strzelców stawiamy na rozwój nowoczesnych wojsk, stawiamy na lotnictwo, na marynarkę, a w wojskach lądowych na broń pancerną.
Dlatego stopniowo w Wielkiej Brytanii to dowództwo I Korpusu było potem przeformowane w Korpus Pancerno-Motorowy, a potem ponownie powrócono do nazewnictwa I Korpus.
Koniec końców to zgrupowanie w Wielkiej Brytanii.
Maczek trzy razy, można by powiedzieć, siodłał w przenośni swego konia, chociaż za każdym razem był to samochód albo czołg, bo przecież szedł jako dowódca brygady do walki w roku 1939 w regularnym Wojsku Polskim II RP, potem stanął na czele zgrupowania we Francji, a potem koniec końców dowodził dywizją pancerną sformowaną w Wielkiej Brytanii.
3 razy stawał do walki i to jest doskonały przykład tej złożoności historii oręża polskiego w II wojnie światowej, że brygada Maczka w 1939 roku przeszła na Węgry, że potem część jej kadry udało się przetransportować do Francji.
W 1944 roku powróciła na kontynent, wzięła udział w bitwie pod Falais, a następnie brała udział w działaniach zaczepnych wojsk alianckich w brytyjskiej grupie armii, aż na obszar północnych Niemiec.
Stopniowo zresztą na obszarze Wielkiej Brytanii została skompletowana dzisiaj nieco zapomniana 4 Dywizja Piechoty.
Niegdysiejsza 2 Polska Dywizja Wielkiej Brytanii zwana Dywizją Grenadierów Pancernych, a koniec końców 4 Dywizją Piechoty.
A jednocześnie ten szlak bojowy Wojska Polskiego po klęsce Francji podtrzymuje wspomniana już Brygada Strzelców Karpackich.
Właściwie w tym momencie można by powiedzieć, że ten szlak bojowy Wojska Polskiego obejmował już przecież trzy kontynenty.
No i jednocześnie w tym 1941 roku zaczęła się ponownie historia polskiego wojska na wschodzie.
Układu Sikorski-Majski u boku Armii Czerwonej od lata 1941 roku zaczyna się formowanie Wojska Polskiego podległego rządowi w Londynie.
Armia Polska w ZSRR ma rekrutować się spośród obywateli polskich, obecnie będących obywatelami radzieckimi i często odbywającymi karę łagrów, zsyłek bądź będących więźniami politycznymi, państwa de facto w 1939 roku przez Związek Radziecki podbitego, zaatakowanego i anektowanego.
ewakuacja na Bliski Wschód Armii Polskiej w ZSRR.
I to był początek formowania się Armii Polskiej na wschodzie i to był początek formowania się kolejnego polskiego korpusu, drugiego korpusu polskiego.
Przez Iran, Irak, Palestynę, Jordanię, Egipt przegrupowywano wojska polskie wycofane z ZSRR.
Ostatecznie na bazie tych sił powstał chyba najbardziej znany II Korpus Generała Andersa, w skład którego, jeśli chodzi o zasadnicze związki taktyczne, weszła III Dywizja Strzelców Karpackich i V Kresowa Dywizja Piechoty, ale de facto tych związków taktycznych było więcej, tzn.
Pierwotnie ten korpus miał się składać z III i IV Dywizji Piechoty, być wsparty II Brygadą Czołgów, no bo tu była ciągłość, tak?
Wojska polskie znajdujące się na Bliskim Wschodzie, formowane na obszarze Bliskiego Wschodu czy Afryki Północnej, czy tam walczące także, były częścią Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie.
I czy II Dywizję formowaliśmy na obszarze Wielkiej Brytanii, to numerycznie te oddziały tworzone na Bliskim Wschodzie to była właśnie III, IV, V Dywizja Piechoty.
II Brygada Czołgów.
A zatem ta Armia Polska na wschodzie wydziela z siebie II Korpus Polski w roku 1943 i w roku 1944 on się będzie manifestował na polach bitew na terenie Włoch.
Monte Cassino, Ancona przejdą przecież do historii oręża Wojska Polskiego.
Mamy pierwszy korpus na obszarze Wielkiej Brytanii, drugi korpus to właśnie żołnierze Andersa, mamy trzeci korpus, który powstał na bazie właśnie dowództwa Armii Polskiej na wschodzie.
Na front we Włoszech rzucamy III Dywizję Strzelców Karpackich, V Kresową Dywizję Piechoty, II Brygadę Czołgów, grupy artylerii, jednostki saperów, oddziały i pododdziały, wsparcia, zabezpieczenia, jednostki samodzielne.
Znowu to jest ten koszmar Polaka w II wojnie światowej, że czasem przychodzi mu walczyć w różnych armiach za różne sprawy i te setki tysięcy Polaków w Wehrmachtzie są naturalnym rezerwuarem żołnierzy, których można teraz zaciągnąć do polskich sił zbrojnych na Zachodzie.
Ostatecznie tylko sam II Korpus już w warunkach lata 1945 r. tak naprawdę urósł do rozmiarów małej armii.
Zresztą liczebność polskich sił zbrojnych na Zachodzie, ona rosła latem 1945 roku wraz z wyzwalaniem kolejnych oflagów i stalagów, wraz ze zwolnieniem wielu Polaków, przymusowych robotników Rzeszy, którzy zaciągali się do wojska, osiągnęły nasze polskie siły zbrojne na Zachodzie całkiem spore rozmiary.
Winięte do poziomu korpusu zaczęto formować drugą dywizję piechoty, trzecią dywizję piechoty, czwartą dywizję piechoty, brygadę artylerii, całą brygadę pancerną, pułk lotnictwa.
Przy czym tutaj różnicą w stosunku do polskich sił zbrojnych na zachodzie było to, że często przeważająca część kadry dowódczej była skierowanymi na rozkaz oficerami Armii Czerwonej.
Wojsko Polskie na przestrzeni II wojny światowej zdołało uratować dużą część swoich kadr, zarówno z katastrofy roku 1939, jak i 1940, ale nie było możliwości oparcia się o takie kadry na wschodzie, z tej prostej przyczyny, że w roku 1940 NKWD po prostu wymordowała potencjalne kadry takiej armii.
Jak powiedziałem, to była armia złożona z czterech dywizji piechoty.
Z Brygady Pancernej, z Brygady Kawalerii, z kilku Brygad Artylerii.
Jeśli chodzi o wojska bezpośrednio gotowe do działań na lądzie, bo oczywiście ani polskie lotnictwo na wschodzie, ani zalążki marynarki wojennej w żaden sposób nie
Lotnictwo, marynarka wojenna de facto do końca II wojny światowej były domeną polskich sił zbrojnych na zachodzie, ale żołnierz wojsk lądowych był domeną armii ze wschodu.
I żołnierze ze wschodu pierwszą swoją walkę, swoją pierwszą bitwę stoczyli pod Lenino w październiku 1943 roku i w okresie PRL-u było to święto Wojska Polskiego.
Po raz kolejny weszliśmy do walki na wschodzie w lipcu 1944 roku i w lipcu 1944 roku Armia Polska ZSRR została przemianowana oficjalnie na Wojsko Polskie, kiedy to połączono je z Armią Ludową.
Teraz istniało więc Wojsko Polskie, a manifestacją Wojska Polskiego na frontach była I Armia Wojska Polskiego.
Już nie Armia Polska, a I Armia Wojska Polskiego.
Wkrótce zaczęto formować II i III Armię.
V, VI, VII, VIII, IX, X zaczęto formować Korpus Pancerny.
Ostatecznie trzech armii nie sformowano, nie wystawiono, o czym mówiłem swego czasu, Frontu Polskiego, ale powstały I i II Armia Wojska Polskiego.
I Armia Wojska Polskiego walczyła pod Magnuszewem, wyzwalała częściowo warszawską Pragę, brała udział w działaniach zaczepnych na Pomorzu, w Brandenburgii.
W roku 1945 II Armia Wojska Polskiego wzięła udział w bitwie pod Budziszynem, w działaniach bojowych w pasie I Frontu Ukraińskiego.
Ostatecznie wystawiliśmy na wschodzie 10 dywizji piechoty, korpus pancerny i dwie samodzielne brygady czołgów, brygadę kawalerii, dwie brygady saperów, trzy dywizje i kilka brygad różnego rodzaju artylerii.
I siły te były podzielone między innymi na kilkadziesiąt dywizji i brygad, w tym mieliśmy de facto w pełni wyposażonych trzynaście dywizji piechoty, dwie dywizje pancerne, korpus pancerny, dwie samodzielne brygady pancerne, mieliśmy brygadę kawalerii.
Niezależnie od tego nie możemy zapominać, że mieliśmy kilka armii podziemnych.
Ale ona przecież nie była jedyną reprezentantką Polskiego Ruchu Podziemnego.
Niemniej Związek Walki Zbrojnej , a od roku 1942 Armia Krajowa,
Ale zwłaszcza w roku 1944 w różnych częściach państwa polskiego wystąpiło zbrojnie ponad 100 tysięcy żołnierzy podległych wspomnianym organizacjom.
Największym oczywiście zrywem było Powstanie Warszawskie, jednorazowym zrywem, gdzie walczył i gdzie zginął, w rozumieniu częściowo zginął, częściowo został rozbity i wzięty do niewoli Warszawski Korpus Armii Krajowej.
To była 8 Dywizja Piechoty, 10 Dywizja Piechoty i 28 Dywizja Piechoty Armii Krajowej.
Nie mieliśmy dla tych żołnierzy ani artylerii, ani odpowiedniej łączności, ani wojsk saperskich, ani obrony przeciwpancernej, ani przeciwlotniczej, no można by długo.
Ale nie możemy też przyjąć w 100% optyki Stalina, który w Moskwie drwił z Mikołajczyka, polskiego premiera rządu na uchodźstwie, mówiąc, że Armia Krajowa to nie armia, to materiał ludzki na armię.
No i oczywiście nie zapominajmy, że obok Armii Krajowej, obok batalionów chłopskich były inne organizacje.
Ostatecznie jako żołnierze Wojska Polskiego, tego na zachodzie, tego na wschodzie, tego wrześniowego, tego podziemnego, stanęło w II wojnie światowej do walki w ten czy inny sposób znacznie ponad 2 miliony ludzi.
Licząc nie tyle co liczbę ludności II Rzeczypospolitej w roku 1939, co liczbę Polaków zamieszkujących ową Rzeczypospolitą, widzimy, że procentowo statystycznie ten wysiłek był niewiele mniejszy niż mocarstwa takiego jak Stany Zjednoczone.
A przecież w przypadku Polski w granicach 1939 roku była jeszcze branka do Wehrmachtu, była jeszcze branka do Armii Czerwonej.
Obywateli polskich w granicach 1939 roku wzięło udział w II wojnie światowej z karabinem w ręku albo chociaż z granatem znacznie ponad 3 miliony.
Bo nie licząc Wojska Polskiego z roku 1939, to pod względem liczebności drugą armią, która zaciągnęła Polaków, był Wehrmacht.
Norbert, ale jak w ogóle przekłada się ten nasz wysiłek militarny na efekty osiągnięte przez Polskę podczas II wojny światowej?
Odpowiedź jest niejednoznaczna, bo formalnie państwo polskie było zwycięzcą II wojny światowej, a Wojsko Polskie odtworzone na terytorium państwa polskiego koniec końców dotarło do Berlina.
Ponad milion żołnierzy Wojska Polskiego w roku 1939 nie zdołał obronić polskiej niepodległości.
Rozbudowaną do poziomu 10 dywizji piechoty, korpusu pancernego, dwóch samodzielnych brygad pancernych silnej artylerii, było niewątpliwie tą armią zwycięską, chociaż wielokrotnie polski szeregowy i podoficer służący w tym wojsku miał poważne wątpliwości, czy rzeczywiście Polacy sami o sobie mogą stanowić.
Niemniej, pozostawiając na uboczu te rozważania polityczne, pozostawiając na uboczu zagadnienia związane z wielką strategią, a skupiając się wyłącznie na zagadnieniach czysto wojskowych, należy podkreślić, że polski czyn zbrojny w II wojnie światowej
Zapisaliśmy się na polach bitew II wojny światowej, na wschodzie, na zachodzie, walczyliśmy na południu, stoczyliśmy własną kampanię, która tą II wojnę światową w ogóle otwierała.
Polacy na wschodzie jak i na zachodzie zlekceważyły konieczność i możliwość formowania Wojska Polskiego, ale jednocześnie z tego samego powodu, kiedy w roku 1939 straciliśmy realną niepodległość, nie zamierzały pozwolić nam samemu o sobie stanowić.
Walcząc u boku takich bądź innych sojuszników, koniec końców nad głównym wrogiem i państwem inicjującym II wojnę światową Niemcami, odnieśliśmy jednak zwycięstwo.
Trudno w II wojnie światowej znaleźć podobny przykład co do skali.
Ostatnie odcinki
-
Polacy na frontach drugiej wojny światowej
04.02.2026 06:00
-
Straty załóg okrętów podwodnych podczas II wojn...
02.02.2026 06:00
-
Ilu Polaków zginęło w czasie II wojny światowej...
01.02.2026 15:00
-
Paradoks amerykańskich strat w czasie drugiej w...
30.01.2026 06:00
-
Gość Podcastu Wojenne Historie: Paweł Przeździe...
28.01.2026 06:00
-
Betonowa tarcza. Czy umocnienia są potrzebne?
26.01.2026 06:00
-
Radzieckie wojska pancerne w inwazji na Polskę ...
23.01.2026 06:00
-
Dywizje. Zwodniczy symbol siły
21.01.2026 06:00
-
2. Armia Wojska Polskiego. Między propagandą a ...
19.01.2026 06:00
-
Plan Zwycięstwa. Amerykański plan na wygranie w...
16.01.2026 06:00