Mentionsy
Polacy na frontach drugiej wojny światowej
Jeżeli podoba Ci się odcinek możesz nas wesprzeć w serwisie
🔶PATRONITE.PL🔶
Albo postawić nam symboliczną kawę w serwisie
🔷BUYCOFFEE.TO🔷
Szukaj w treści odcinka
W czasie II wojny światowej przez szeregi różnego rodzaju jednostek polskich pod sztandarami Wojska Polskiego walczyło znacznie ponad 2 miliony ludzi i można powiedzieć, że polski wysiłek zbrojny w II wojnie światowej był jednym z najcięższych.
Norbert, zacznijmy w ogóle od tego, jak dużo polskich związków taktycznych, czyli dywizji i brygad brało udział w II wojnie światowej?
Kiedy patrzymy na II wojnę światową z naszej polskiej perspektywy, perspektywy polskiego wysiłku, polskiego zaangażowania w ten konflikt, to uderza to, jak wielki był to wysiłek z naszej strony, jak dyskusyjny koniec końców przyniósł efekt.
I koniec końców w II wojnie światowej do polskich sił zbrojnych bądź do polskich organizacji wojskowych zaciągnęło się bądź powołano znacznie ponad 2 miliony ludzi.
Ten wysiłek Wojska Polskiego pod różnymi sztandarami, pod różnymi rządami, koniec końców, był przecież olbrzymi, ale jednocześnie niezwykle zróżnicowany, bardzo na swój sposób eklektyczny.
Pod różnymi sztandarami stawało to Wojsko Polskie, ale jeżeli policzyć cały ten wysiłek,
Jako wciągnięty na Volkslistę, potem dezerterował gdzieś w Normandii, kończył szlak bojowy II wojny światowej w mundurze Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie i w czasie II wojny światowej trzy razy chodził w jakimś mundurze trzech de facto różnych państw, chociaż rząd londyński był kontynuatorem rządu polskiego okresu przedwojennego.
Nie mieliśmy jednej konspiracji, bo mieliśmy przecież Armię Krajową, Bataliony Chłopskie, Narodowe Siły Zbrojne, Armię Ludową.
Nie mieliśmy nawet jednej jednolitości na Zachodzie, bo kończyliśmy wojnę mając Polskie Siły Zbrojne na Zachodzie, ale i przy okazji pododdziały afiliowane przy Armii Francuskiej.
I pod tym względem nasza historia, nasz los, los naszej armii, naszych sił zbrojnych,
że owszem pod koniec września 1940 roku de facto zakończyła się władza sanacji, że de facto Francuzi pomogli Sikorskiemu w przejęciu władz, że tak naprawdę wybór prezydenta, wybór naczelnego wodza, wybór premiera nie w pełni był teraz już w polskich rękach, trzeba to było konsultować z aliantem francuskim.
No ale zachowano ciągłość państwa i zachowano ciągłość sił zbrojnych.
I na tym tle ten nasz wysiłek w drugiej wojnie światowej, on jest naprawdę trudny do przecenienia.
W momencie kiedy wybucha druga wojna światowa, my jeszcze jesteśmy państwem niepodległym i wystawiamy własne siły zbrojne do wojny.
To jest nasz największy jednorazowy wysiłek.
To znaczy nie udało nam się w pełni zmobilizować swoich sił zbrojnych zgodnie z etatami, ale i tak staje do walki milion żołnierzy Wojska Polskiego.
Obok Marynarki Wojennej Wojsk Lądowych pojawia się nowy rodzaj sił zbrojnych, siły powietrzne.
Jednocześnie w tym samym czasie na obszarze okupowanej Polski, przede wszystkim na obszarze okupacji niemieckiej, ale także i radzieckiej, ma miejsce tworzenie się różnego rodzaju sił konspiracyjnych.
Według regulaminów najpierw działał polskich, potem francuskich, a koniec końców brytyjskich.
No właśnie, jak dużą siłę stanowiła ta nasza marynarka wojenna?
Szczególną sławę z punktu widzenia nazwijmy to propagandy wojny zyskały na zachodzie polskie siły powietrzne, które rozrosły się do piętnastu dywizjonów, a koniec końców powstało nawet kilka polskich skrzydeł myśliwskich.
Od trzysetnego dywizjonu bombowego Ziemi Mazowieckiej po trzysta osiemnasty dywizjon myślisko-rozpoznawczy Gdański stanęło, jak powiedziałem, do walki kilkanaście polskich dywizjonów lotniczych.
Ale najważniejszy był wysiłek wojsk lądowych.
Armia Polska w ZSRR ma rekrutować się spośród obywateli polskich, obecnie będących obywatelami radzieckimi i często odbywającymi karę łagrów, zsyłek bądź będących więźniami politycznymi, państwa de facto w 1939 roku przez Związek Radziecki podbitego, zaatakowanego i anektowanego.
Ostatecznie na bazie tych sił powstał chyba najbardziej znany II Korpus Generała Andersa, w skład którego, jeśli chodzi o zasadnicze związki taktyczne, weszła III Dywizja Strzelców Karpackich i V Kresowa Dywizja Piechoty, ale de facto tych związków taktycznych było więcej, tzn.
Wojska polskie znajdujące się na Bliskim Wschodzie, formowane na obszarze Bliskiego Wschodu czy Afryki Północnej, czy tam walczące także, były częścią Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie.
Ale ostatecznie jakie siły walczyły w ramach drugiego korpusu we Włoszech?
Znowu to jest ten koszmar Polaka w II wojnie światowej, że czasem przychodzi mu walczyć w różnych armiach za różne sprawy i te setki tysięcy Polaków w Wehrmachtzie są naturalnym rezerwuarem żołnierzy, których można teraz zaciągnąć do polskich sił zbrojnych na Zachodzie.
żołnierzy, a całe Polskie Siły Zbrojne na Zachodzie przed demobilizacją latem 1945 r. osiągnęły swoje maksymalne de facto rozmiary.
Zresztą liczebność polskich sił zbrojnych na Zachodzie, ona rosła latem 1945 roku wraz z wyzwalaniem kolejnych oflagów i stalagów, wraz ze zwolnieniem wielu Polaków, przymusowych robotników Rzeszy, którzy zaciągali się do wojska, osiągnęły nasze polskie siły zbrojne na Zachodzie całkiem spore rozmiary.
Polskie siły zbrojne na zachodzie formalnie istniały do 1947 roku i ta polska siła zbrojna tam dłużej funkcjonowała niż rząd, któremu już w roku 1945 mocarstwa zachodnie cofnęły uznanie.
Cofnęmy uznanie, bo zaczynała się już normalizacja relacji z nową władzą w Polsce, z nowym rządem, którego między innymi siłą zbrojną było nowe albo można powiedzieć drugie Wojsko Polskie.
Przy czym tutaj różnicą w stosunku do polskich sił zbrojnych na zachodzie było to, że często przeważająca część kadry dowódczej była skierowanymi na rozkaz oficerami Armii Czerwonej.
Stopniowo jednak Wojsko Polskie na wschodzie rosło w siłę.
Polacy reprezentowały siły porównywalnej z tym, czym dysponowaliśmy na zachodzie.
Lotnictwo, marynarka wojenna de facto do końca II wojny światowej były domeną polskich sił zbrojnych na zachodzie, ale żołnierz wojsk lądowych był domeną armii ze wschodu.
Zajęcie terenów między Wisłą a Bugiem, zajęcie Podlasia, zajęcie części Małopolski pozwalało już na normalną rekrutację i rozbudowę sił zbrojnych na wschodzie.
Ostatecznie w ramach dalszej rozbudowy sił zbrojnych, tak na zachodzie jak i na wschodzie, latem 1945 roku rozpoczął się proces demobilizacji, rozformowywania części jednostek, zwalniania ludzi do cywila w związku z końcem wojny.
Polskie Siły Zbrojne na Zachodzie rozrosły się, jak powiedziałem, do prawie 250 tysięcy ludzi, Wojsko Polskie w Polsce do prawie 400 tysięcy, co razem dawało ponad 650 tysięcy żołnierzy wraz z końcem wojny czy w pierwszych miesiącach okresu pokojowego.
I siły te były podzielone między innymi na kilkadziesiąt dywizji i brygad, w tym mieliśmy de facto w pełni wyposażonych trzynaście dywizji piechoty, dwie dywizje pancerne, korpus pancerny, dwie samodzielne brygady pancerne, mieliśmy brygadę kawalerii.
Mają duży wpływ, można przeliczać wysiłek wojsk partyzanckich na określoną liczbę dywizji związków taktycznych.
Eisenhower na ten przykład przecież niezwykle ciepło wypowiadał się o oddziaływaniu francuskiego ruchu oporu na kampanię we Francji w roku 1944, przeliczając wysiłek francuskiej partyzancki nawet na kilkanaście związków taktycznych.
Bardzo silne były Narodowe Siły Zbrojne.
Precyzyjnej, dokładnej liczby podać nie można z racji pewnych kontrowersji co do liczebności sił podziemnych, sił konspiracyjnych.
Widać zatem, jak olbrzymi był to wysiłek, licząc bowiem całą polską populację.
Licząc nie tyle co liczbę ludności II Rzeczypospolitej w roku 1939, co liczbę Polaków zamieszkujących ową Rzeczypospolitą, widzimy, że procentowo statystycznie ten wysiłek był niewiele mniejszy niż mocarstwa takiego jak Stany Zjednoczone.
Obywateli polskich w granicach 1939 roku wzięło udział w II wojnie światowej z karabinem w ręku albo chociaż z granatem znacznie ponad 3 miliony.
Norbert, ale jak w ogóle przekłada się ten nasz wysiłek militarny na efekty osiągnięte przez Polskę podczas II wojny światowej?
Kilkaset tysięcy polskich partyzantów, konspiratorów, którzy przystąpili do walki, nie byli w stanie samodzielnie pokonać okupanta, co pokazało Powstanie Warszawskie, a ci, którzy walczyli o odzyskanie przez Polski pełnej niepodległości w ruchach konspiracyjnych, także zwycięstwa w pełnym tego słowa znaczeniu w roku 1945 przecież nie odnieśli.
Również polskie siły zbrojne na Zachodzie, które walczyły u boku aliantów zachodnich, w pewnym momencie znalazły się w politycznej próżni.
Nieco ponad 100 tysięcy żołnierzy Polskich Sił Zbrojnych z Zachodu powróciła do kraju.
A zatem duża część Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie nie zdołała wyzwolić swojej ojczyzny.
Świadczy o wielkim wysiłku, ale też świadczy o wielkiej determinacji, bo kraj, który miał formalnie cały czas rząd, ale nie miał terytorium, nie miał bazy mobilizacyjnej, stale i uparcie wystawiał do walki kolejne związki taktyczne.
Ostatnie odcinki
-
Polacy na frontach drugiej wojny światowej
04.02.2026 06:00
-
Straty załóg okrętów podwodnych podczas II wojn...
02.02.2026 06:00
-
Ilu Polaków zginęło w czasie II wojny światowej...
01.02.2026 15:00
-
Paradoks amerykańskich strat w czasie drugiej w...
30.01.2026 06:00
-
Gość Podcastu Wojenne Historie: Paweł Przeździe...
28.01.2026 06:00
-
Betonowa tarcza. Czy umocnienia są potrzebne?
26.01.2026 06:00
-
Radzieckie wojska pancerne w inwazji na Polskę ...
23.01.2026 06:00
-
Dywizje. Zwodniczy symbol siły
21.01.2026 06:00
-
2. Armia Wojska Polskiego. Między propagandą a ...
19.01.2026 06:00
-
Plan Zwycięstwa. Amerykański plan na wygranie w...
16.01.2026 06:00