Mentionsy

Podcast Wojenne Historie
04.08.2025 05:00

Postęp techniczny a wojsko

Jeżeli podoba Ci się odcinek możesz nas wesprzeć w serwisie 

🔶PATRONITE.PL🔶

https://patronite.pl/Podcastwojennehistorie

Albo postawić nam symboliczną kawę w serwisie

🔷BUYCOFFEE.TO🔷

https://buycoffee.to/podcastwojennehistorie

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 40 wyników dla "Armia"

Rzeczywiście w nowoczesnej wojnie, w warunkach dynamicznego postępu technicznego, armia na ogół jest za postępem technicznym, a nie odwrotnie.

To niedocenienie postępu technicznego jest charakterystyczne, dlatego że każda armia ze swojej natury ma charakter zachowawczy i konserwatywny, ponieważ musi opierać się na sprawdzonych procedurach i rozwiązaniach.

Armia ma charakter hierarchiczny.

A więc armia w wymiarze intelektualnym, w wymiarze mentalnym jest zachowawcza, ale jednocześnie armia służy do walki, a jednym z kluczowych elementów walki jest inicjatywa, odwaga, pomysłowość właśnie na owym polu walki.

Armia, która zwycięża, może osiąść na laurach.

Armia, która przegrywa, będzie próbowała znaleźć przyczyny swojej klęski, będzie odbywał się w niej ferment intelektualny.

A więc w armiach młodych bądź żądnych rewanżu podatność na przyjęcie nowości, także nowości wynikających z nowinek technicznych, będzie wyższa niż w armiach o ustalonej już reputacji.

To nie jest przypadek, że w Armii Czerwonej i w Wehrmachtzie, w armiach państw, które przegrały wielką wojnę, podchodzono do nowych rozwiązań znacznie szybciej.

chętniej niż w armiach takich jak francuska czy brytyjska, ale jednocześnie najchętniej podchodzono do tych nowinek w Armii Czerwonej.

Dlatego, że była to armia o charakterze rewolucyjnym, która łamała dotychczasowe dogmaty, a nawet uważała dotychczasowe dogmaty i sprawdzone rozwiązania za przejaw skostniałości i przeszłości.

Więc armia także ma świadomość, że musi iść z postępem, że kiedyś zbyt lekką ręką negowano postęp techniczny i jego wpływ na wojowanie.

Armia jest częścią społeczeństwa i jej struktura, jej możliwości, także intelektualne, są pochodną poziomu rozwinięcia danego społeczeństwa.

armia państwa rolniczego, wywodzącego się z relacji społecznych na poziomie feudalnym, państwa zacofanego gospodarczo czy przemysłowo, była kuźnią pomysłów i tak naprawdę postęp techniczny to bardzo szerokie pojęcie, które jest generowane przez państwa, społeczeństwa i całe grupy państw.

Wówczas pojęcia przestrzeni i czasu, czy szerzej pojęcie przemieszczania się, ruchu, będzie zodmienne w zależności od tego, jakim potencjałem technicznym będzie dysponowała dana armia, a to będzie zależne od potencjału szerzej całego państwa, jego przemysłu, jego systemu szkolnictwa, jego struktury gospodarczej, przyjętego modelu ekonomicznego.

Armia sama z siebie nie kreuje postępu technicznego, ale może nadawać mu określony bieg, to znaczy kierunkować go ku własnym celom i potrzebom, jeżeli potrafi poprawnie te cele i potrzeby wcześniej zdefiniować i przekuć w oczekiwania.

Niemcy przodowali obok Amerykanów w przemyśle chemicznym ówczesnego świata i armia niemiecka, mając świadomość, że ten przemysł ma określone zdolności, zleciła mu opracowanie jak najskuteczniejszych gazów bojowych.

I tutaj to nie armia była motorem rozwoju, tylko raczej armia była beneficjentem rozwoju, była beneficjentem postępu technicznego związanego z badaniami nad rakietami.

Armia finansowała te badania.

Niemiecka armia stymulowała niemiecki postęp techniczny w zakresie prac nad bronią rakietową dalekiego zasięgu.

I chociaż armia niemiecka chciała posiąść taką broń, nawet na poziomie czysto teoretycznym pojawili się ludzie gotowi wyłożyć pieniądze na taki projekt, okazało się, że z przyczyn technologicznych i technicznych, także w wymiarze kadrowym, było to dla Niemców niemożliwe.

Ale przecież armia w czasie istnienia musi przygotować się do obrony państwa.

To znaczy armia istnieje.

I armia musi być gotowa na wojnę tu i teraz.

No więc armia, która szykuje się do wojny tu i teraz, musi być nie tyle co odporna na nowinki wynikające z postępu technicznego, co musi ten postęp techniczny planować, wdrażać jego efekty w odpowiednim czasie, w sposób ewolucyjny, a nie rewolucyjny.

Dlatego też armia musi zachować pewną wstrzemięźliwość i nie może się w kółko przekształcać, bo w kółko pojawiają się jakieś nowości.

Ale podstawą Armii Czerwonej była piechota i kawaleria oraz artyleria, bo to była armia po carze, to była armia po wojnie domowej, to była armia rewolucji.

I armia, jak powiedziałem, Armia Czerwona stała piechotą, artylerią, kawalerią, sprawdzonymi broniami.

I znowu, to jest przykład, że armia, która szykuje się do wojny napastniczej, jest znacznie bardziej otwarta na nowości także techniczne.

niż armia, która szykuje się wyłącznie do obrony.

Bo armia napastnicza wie, że pójdzie do walki i że musi posiadać jakieś środki przewagi, jakieś nowości, jakieś fortele, którymi zaskoczy przeciwnika.

No to co w takim razie jest tym kluczem do tego, że jedna armia szybciej wpada na pewne pomysły wykorzystania nowatorskich technologii, a inna wolniej?

Tak samo armia rewolucyjna, armia głodna sukcesu, bądź armia szykująca się do wojny.

Zawsze będzie bardziej podatna na nowości, bądź armia wreszcie wojna tocząca, zawsze będzie bardziej podatna na nowości niż armia, która zastygła, która raczej szykuje się do uniknięcia wojny niż do jej toczenia.

Bardzo szybko też armia amerykańska przestawiła się z czołgów, dywizji piechoty i wielkiej 200-dywizyjnej US Army na wielką armię bombowców strategicznych.

W związku z czym armia, która wdraża nowinki...

I to też powodowało na przestrzeni czasu, że wielu generałów w wielu armiach mówiło, słuchajcie, ta nowinka techniczna dobra jest w armii X, ale u nas się nie sprawdzi.

Natomiast jeżeli armia w czasie pokoju już jest silna, duża, prężna i ma prężne ośrodki analityczne,

Bo w nowoczesnym, bezpiecznym państwie, przy małej armii, ono nie będzie magnesem najlepszych kadr, tylko armia dość duża, bądź armia ważna dla państwa.

I to armia w jakimś zakresie próbowała kreować motoryzację w Polsce okresu międzywojennego, ale wyłącznie na własne potrzeby, w związku z czym była z góry skazana na klęskę.

U nas w Polsce pod koniec lat 30., w 38., w 39. roku zaczęła się ta motoryzacja jakoś podnosić, bo weszły firmy cywilne, rynek cywilny zaczął podnosić ogólny poziom motoryzacji i to zaczęło pozytywnie wpływać na wojsko, które samo w końcu zrozumiało, że motoryzację musi kreować gospodarka, rynek cywilny, a nie sama armia.

0:00
0:00