Mentionsy

Podcast Wojenne Historie
04.08.2025 05:00

Postęp techniczny a wojsko

Jeżeli podoba Ci się odcinek możesz nas wesprzeć w serwisie 

🔶PATRONITE.PL🔶

https://patronite.pl/Podcastwojennehistorie

Albo postawić nam symboliczną kawę w serwisie

🔷BUYCOFFEE.TO🔷

https://buycoffee.to/podcastwojennehistorie

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 52 wyników dla "US Army"

Że oni dopiero musieli uczyć się, jak wykorzystywać narzędzia, które otrzymują od inżynierów.

Nie do takiej wojny światowej, wielkiej wojny szykowały się armie mocarstw w 1914 roku, do jakiej ostatecznie musiały przystąpić.

Generał Maurice Gamelin, głównodowodzący armii francuskiej, mawiał przed II wojną światową, w latach 30.

To niedocenienie postępu technicznego jest charakterystyczne, dlatego że każda armia ze swojej natury ma charakter zachowawczy i konserwatywny, ponieważ musi opierać się na sprawdzonych procedurach i rozwiązaniach.

Czyli wojsko musi pogodzić w sobie dwie zupełnie sprzeczne siły – zachowawczość, posłuszeństwo i oparcie się na twardych, sprawdzonych rozwiązaniach.

Wyuczonych musi je skonfrontować z otwartością na nowości, z inicjatywą i z odwagą.

A więc w armiach młodych bądź żądnych rewanżu podatność na przyjęcie nowości, także nowości wynikających z nowinek technicznych, będzie wyższa niż w armiach o ustalonej już reputacji.

chętniej niż w armiach takich jak francuska czy brytyjska, ale jednocześnie najchętniej podchodzono do tych nowinek w Armii Czerwonej.

Więc armia także ma świadomość, że musi iść z postępem, że kiedyś zbyt lekką ręką negowano postęp techniczny i jego wpływ na wojowanie.

A więc politycy muszą trzymać żołnierzy na wodzy przy podejmowaniu decyzji o wojnie, a żołnierze powinni trzymać polityków na wodzy przy realizacji tejże wojny.

Żołnierze muszą się przemieszczać na określone odległości.

W ramach manewru, w ramach określonego czasu muszą walczyć, muszą oddziaływać ogniowo na przeciwnika.

Muszą mieć zdolność podtrzymania oddziaływania ogniowego.

Muszą umieć w trakcie walki zmieniać stanowiska.

Nowe standardy produkcji, produkcja potokowa, produkcja masowa, produkcja standaryzowana w sposób całkowity musiała przewartościować wyobraźnię dowódców.

Wreszcie nie było funduszy.

Wymagały za dużo czasu, wymagały za dużo pieniędzy, wymagały za dużo żołnierzy, bo w mentalności i świadomości francuskiego czy polskiego generała rzeczywiście istniały ograniczenia, które uniemożliwiałyby zbudowanie takiej formacji lotniczej.

Ale przecież armia w czasie istnienia musi przygotować się do obrony państwa.

Musi przygotować się do wojny i musi się do tej wojny szykować każdego dnia.

I armia musi być gotowa na wojnę tu i teraz.

On musi przygotować armię do walki tu i teraz, a nie do wojny za 20 lat, według zupełnie innej definicji strategicznej, według innych schematów zabijania.

No więc armia, która szykuje się do wojny tu i teraz, musi być nie tyle co odporna na nowinki wynikające z postępu technicznego, co musi ten postęp techniczny planować, wdrażać jego efekty w odpowiednim czasie, w sposób ewolucyjny, a nie rewolucyjny.

To nowe rozwiązanie może się sprawdzić, ale nie musi.

Dlatego też armia musi zachować pewną wstrzemięźliwość i nie może się w kółko przekształcać, bo w kółko pojawiają się jakieś nowości.

Więc wojsko musi być także zachowawcze.

Wojsko może być jutro zmuszone do wyjścia w skoszar i rozwinięciu się na polu.

I coś, co działa w jednej wojnie, wcale nie musi działać dobrze na innej wojnie, w innych warunkach.

gdzie zachowawcza kadra musiała przyjąć do wiadomości oczekiwania nowego kierownictwa państwa nastawionego na adaptację jak najbardziej skutecznych niszczycielskich środków walki, ponieważ Hitler parł do wojny.

Bo armia napastnicza wie, że pójdzie do walki i że musi posiadać jakieś środki przewagi, jakieś nowości, jakieś fortele, którymi zaskoczy przeciwnika.

W 1937 roku, w czasie wielkich ćwiczeń poligonowych, generał Beck z osłupieniem patrzył, jak dywizja pancerna, oczywiście na poziomie ćwiczeń, rozjeżdża dywizję piechoty, jak wdziera się na tyły ugrupowania nieprzyjacielskiego korpusu, jak go niszczy, jaka siła drzemie po prostu w adaptacji nowych środków do starych zasad.

Że można w dzień strzelać z większej liczby karaminów maszynowych niż wcześniej, że można szybciej się poruszać, że można zniwelować część możliwości obrony nieprzyjaciela przy użyciu nowych środków.

Musimy przeliczyć relację kosztu i efektu.

Tak jak premier Baldwin powiedział kiedyś, że brytyjski premier w latach trzydziestych, że demokracja zawsze jest dwa lata za dyktaturami, że dyktatorzy mogą łatwiej kierować państwami niż demokraci, bo demokraci muszą się liczyć z ludźmi, a dyktatorzy nie.

Bardzo szybko też armia amerykańska przestawiła się z czołgów, dywizji piechoty i wielkiej 200-dywizyjnej US Army na wielką armię bombowców strategicznych.

Każda nowinka, każdy element postępu będzie zaburzał bieżącą gotowość armii, bo nowinka musi być wdrożona, musi być przetestowana, muszą powstać regulaminy i procedury jej użycia.

A żołnierze muszą być gotowi do walki tu i teraz.

Czyli oni muszą znać to, co było wczoraj, co obowiązuje dziś, a nie tylko zajmować się tym, co będzie jutro.

Nowoczesnej armii odpowiedzi, która jednak ewolucyjnie musiała przejść do etapu w pełni nowoczesnej armii opartej o siłę ognia na najdalszych odległościach, czyli np.

A gdyby Amerykanie zamiast floty wielkich bombowców zbudowali sobie 200 dywizji US Army, a nie mieli silnego lotnictwa, zapłaciliby prawdziwe morze krwi za pokonanie Hitlera.

Czyli postęp techniczny, nowinki w zakresie techniki muszą być adaptowane odpowiednio do potrzeb i realiów określonych sił zbrojnych.

Wojsko musi śledzić postęp.

Bo jak najbardziej wojsko przejęło bankrutujące fabryki samochodowe, takie jak zakłady w Ursusie i próbowało wykorzystać je do własnych potrzeb, ale nie mając powiązania z szerszym zakresem rozwoju państwa, np.

U nas w Polsce pod koniec lat 30., w 38., w 39. roku zaczęła się ta motoryzacja jakoś podnosić, bo weszły firmy cywilne, rynek cywilny zaczął podnosić ogólny poziom motoryzacji i to zaczęło pozytywnie wpływać na wojsko, które samo w końcu zrozumiało, że motoryzację musi kreować gospodarka, rynek cywilny, a nie sama armia.

Każde państwo musi odpowiednio dostosowywać model sił zbrojnych tak do swoich zagrożeń jak i do swoich możliwości.

Jeżeli wojsko przede wszystkim musi się przygotowywać do bitwy na dziś, a nie do bitwy jutra, jeżeli musi się przygotowywać na bazie już istniejących regulaminów, poglądów i doświadczeń, to nie dziwmy się temu, że np.

a generałowie US Army w pewnym momencie musieli przyjąć, że dywizje pancerne mają sens, a najwięcej sensu ma teoria dueta, aby wszystko wybombardować z powietrza.

I po drugie, postęp techniczny zawsze będzie krok przed wojskiem, bo wojsko musi zachować odpowiedzialność.

i adaptując się do doświadczeń, musi te nowości wdrażać ostrożnie, ale niebojaźliwie.

Ale jednocześnie zauważymy, czy widzimy w tej dyskusji analizie postępu technicznego w czasie II wojny światowej.

Skąd brała się dyskusja o roli lotnictwa strategicznego?

Norbert, dziękuję Ci ślicznie za ten dość nietypowy odcinek i do usłyszenia w kolejnym.

Do usłyszenia.