Mentionsy
Jak powstało "Koło fortuny"? (Podcastex 199,5)
Co tam dziś na kole, kochani?
*
➤ ODWIEDŹ NASZ SKLEP: https://pozdrawiam.net/kategoria-produktu/podcastex/
➤ WESPRZYJ PODCASTEX: https://patronite.pl/podcastex
➤ POSTAW NAM KAWĘ: https://suppi.pl/podcastex
________________
Zapytania biznesowe: [email protected]
Szukaj w treści odcinka
No więc właśnie, w takim programie kiedyś to było, w swoim roku tegorocznym, to jest nowy program, który wciąż jest emitowany, był wywiad z Wojciechem Pianowskim, gwiazdą tego odcinka i takim, powiedzmy, głównym bohaterem już, jeszcze nie teraz, ale za moment,
No i odświeżeniem tej formuły zajął się Wojciech Pianowski.
W wywiadzie udzielonym przez Pianowskiego Ewie Raczyńskiej z Onetu Pianowski opowiadał, cytuję, ówczesny dyrektor telewizyjnej dwójki poprosił mnie, żebym coś z tym zrobił, bo program był skopiowany ze Stanów 1 do 1.
Można łatwo znaleźć takie wzmianki świadczące o tym, że Lech Pianowski zajawiał Polaków dość masowo różnymi grami, na przykład Go, czyli starochińską, chociaż być może jakiś Japończyk by się wkurzył, gdyby teraz tym nie usłyszał, ale to chyba jednak finalnie jest gra starochińska.
No i na przykład w bydgoskiej wyborczej na początku lat zerowych powstał taki tekst pod tytułem Zaraził ich Pianowski, w którym jeden z takich poważanych powiedzmy goistów polskich,
po prostu wiesz, w ładnie nadrukowanych opakowaniach z pięknymi elementami, jakieś takie rzeczy typu Cluedo czy Ryzyko czy różne gry, o których Pianowski mówi, że tam, a to ta była o bitwie pod Jutlandią, a ta była o wyborach prezentki w Stanach, a ta była o Formule 1 i tak dalej, i tak dalej.
Proszę Państwa, tak, jeszcze taki apel, jeżeli słuchają nas twórcy kanałów youtubowych o planszówkach, czy w ogóle o grach, czy podcastów planszówkowych, to gdybym był wami, ja nie mam czasu, ja się tym nie zajmę, ale gdybym był wami, to ja bym przeprowadził wywiad z Pianowski, może do niego pojechał, zobaczył, może ma te stare gry, które były zwożone przez Lecha Pianowskiego, przecież to jest super gratka, rozmawiać z jedną, nie wiem, być może jedyną, a być może jedną z kilku osób, które miały wtedy dostęp do nowoczesnych zachodnich gier, nie, więc...
Na przykład ze sztandaru młodych, to jest numer setny z roku 1975 roku, wynikało, że Pianowski woził te gry planszowe po różnych takich klubach zrzeszających pasjonatów, miłośników tego tematu.
W wywiadzie, którego Pianowski udzielił do Kuriera Polskiego, to jest wywiad z 23 grudnia 1987 roku,
Było tego po prostu bardzo, bardzo dużo i widać, że Pianowski nie był jakimś takim leniuszkiem po prostu telewizyjnym.
Nawet jeśli dostał się do telewizji dzięki temu, że tata, tak było też, Pianowski dość szybko uzyskał kierownicze stanowiska w tej telewizji.
No Pianowski po prostu lubił quizowość, powiedzmy właśnie taką, lubił cyferki i literki, tak?
Mówią jego autorzy Walter Chełstowski, Wojciech Pianowski i Wiktor Askanas.
Pianowski opowiadał w tym wspomnianym już programie, kiedyś to było, niesamowita była nagroda w tym programie.
No tego rodzaju pomysłów Pianowski miał mnóstwo, nie tylko jeśli chodzi o gry telewizyjne, no bo wspomniany już Jarmark, który prowadził Pianowski wraz z Ziętarskim i Szefczykiem, to były takie
Han Czachowski studiował akurat w Los Angeles, a Wojciech Pianowski spędzał tam czas, nie wiem, czy w jakimś urlopie, czy gdzieś tam, i gdzieś tam sobie skakał po kanałach i trafił na Wheel of Fortune.
No i Pianowski wspominał, że skontaktował się z Hanczakowskim, zapytał, jak można by było to kupić do Polski.
No a z kolei Amerykanie tam też mieli jakieś swoje warunki, na przykład mówił w jednym z wywiadów Pianowski, że chcieli ubezpieczyć publiczność w studiu siedzącą na 2 miliony dolarów i widocznie nie wiedzieli, że tam Polacy po prostu nie byli tyle warci, więc tam Wojciech Pianowski machał ręką po prostu i gdzie tam bez przesady tam 2 miliony od razu, więc...
Zdenerwowany Pianowski, wtedy jeszcze nałogowy padacz papierosów, czuł, że musi prędzej czy później zapalić, ale w biurze, gdzie odbywały się negocjacje, nigdzie nie było popielniczek.
Czy to jest pewnie żart, jeśli chodzi o to, że on mógł tego nie robić, to wtedy byśmy tego nie mieli w Polsce, ale chyba dość poważnie Pianowski mówi o tym, że żałuje, że tak niewiele jest polskich formatów i to jest...
Przekonał się o tym Wojciech Pianowski w PRL-u, tak?
Wydaje się, że gdyby nie sukces Koła Fortuny, to Pianowski byłby dzisiaj
I dalej Pianowski.
My się skupimy tylko na tych zasadach, które dotyczyły programu prowadzonego przez pierwsze trzy, czy tam niecałe trzy lata właśnie, czyli ten okres, słynny okres pianowski.
Wojciech Pianowski, opracowane przez psychologów z Uniwersytetu Warszawskiego.
No, czyli tam gitówa rzeczywiście, zachowuje się elegancko, proszę pana, no ale czy Pianowski był jakimś takim, no właśnie, był jakimś takim wymarzonym prowadzącym teleturnieju, takim, wiesz, takim eleganckim i czystym jak Krzysztof Ibisz, tak, który też zawsze dbał o to, żeby świetnie wyglądać.
Znaczy, nie mówię, że Pianowski nie wyglądał świetnie, nie, ale po prostu to nie był ten poziom jednak, powiedzmy, tak.
Czy też Pianowski był takim purystą językowym jak Stanisław Aryster?
Zarówno widzom w listach, czy czytelnikom w listach, jak i dziennikarzom ten Pianowski zawsze lekko zgrzytał.
Chwalił, ale też narzekał na taki trochę zbyt młodzieżowy i często kolokwialny, tutaj cytat język Pianowskiego, cytuję Bogdana Misia, sądzę, że pan Pianowski przekracza po prostu czasem te granice swobody, która dzieli naturalność od pewnego szpanu, w cudzysłowie, pewnej agresywności.
Pianowski twierdził, że wódeczki to nie, czasami jakieś whisky, coś tam, winko, ale wódeczki nie.
Tutaj a propos tego, czy tam Pianowski się tam wzbraniał, że te jego słowa były zinterpretowane być może błędnie, być może były źle cytowane.
głupiej trzpiotki, która trafiła do telewizji i tam nie jest jej miejsce, tylko tam jest miejsce dla pianowskich tego świata po prostu i ewentualnie, jeśli już kobieta to pani Ryster, to wtedy tak, ale tutaj po prostu mamy dziewczynę, która pokazuje nogi, nic nie mówi i jakby jest od tego, żeby całować uczestników.
Tak, Pianowski sugerował, że ten telewizor gdzieś tam wciąż jest do odbioru, jakby co, ale taki kineskopowy wielki, więc może już niekoniecznie teraz.
Tych żarciochów, powiedzmy, takiej luźnej atmosfery, luźnej w rozumieniu Pianowskiego było oczywiście więcej.
Tam też jak rozmawiałem z nim dla Gazety.pl, to opowiadał, że kiedyś przyszedł do programu gość o nazwisku Pianowski, niespokrewniony oczywiście, no i tam prowadzący zażartował, że to jego kuzyn i że...
I oni się umówili, że on dzisiaj wygra i jak gościu zaczął rzeczywiście wygrywać, to prowadzący Pianowski coraz bardziej się niepokoił i dopiero odetchnął, gdy padł bankrut.
Więc rzeczywiście to był jakiś taki żarcioch, który mógł się dziwnie skończyć, gdyby faktycznie ten Pianowski wygrał i podobno później prowadzący wyciągnął z tego jakieś tam...
więc nie było co wygłupiać się dalej, twierdzi Pianowski.
Ja nie wiem, jak wielu prezenterów, wiem, że to jest osobowość Pianowski, że to jest charakterystyczna postać, o takim, wiesz, dość chwilami przyciężkowym poczuciu humoru, które jest trudne dla wywiadujących i tak dalej.
Sam Pianowski kiedyś powiedział w jakimś wywiadzie, że on uważa, że aktorzy się do tego nie nadają, po prostu do prowadzenia teleturniejów.
Ostatnie odcinki
-
Jak powstał musical "Metro"? [Podcastex 199,99]
04.06.2026 11:25
-
Historia filmu "Gulczas, a jak myślisz..." [Pod...
22.05.2026 13:41
-
Jak powstało "Koło fortuny"? (Podcastex 199,5)
14.05.2026 12:01
-
Jak powstał "Matrix"? [Podcastex LIVE #1]
07.05.2026 15:42
-
Mega Mix #4: ten o muzyce (przede wszystkim)
30.04.2026 14:59
-
Jak powstał "Dom zły" Smarzowskiego?
23.04.2026 09:23
-
Czarnobyl a sprawa polska (Podcastex #198)
17.04.2026 11:04
-
Co się stało z Kazikiem i Kultem? Kazik Staszew...
09.04.2026 11:56
-
Mega Mix #3: którymi Spajsetkami jesteśmy i czy...
02.04.2026 14:53
-
Czy plaster Mięciela działał? Historia "Bravo S...
27.03.2026 08:57