Mentionsy
Cebule na Torcie #75 (02-01-2026)
W najnowszych Cebulach na Torcie porozmawialiśmy między innymi o:
- Rollercoasterze, w który zamieniły się rozmowy pokojowe w grudniu 2025 .
- Pożyczce dla Ukrainy.
- Nowej Piątce Konfederacji (tym razem chodzi o to, że Ukraińcy są "be").
- Przyczynach wzrostu niechęci Polaków do Ukraińców.
- Powiększającym się odsetku polexitowców.
- Protestach przeciwko podpisaniu umowy z Mercosurem.
- Prawicowych fundacjach, które za rządów Zjednoczonej Prawicy zarabiały na tym i owym.
I o tym, jak to Karol Nawrocki powołał Radę Rodziny i Demografii.
Zachęcamy do wspierania nas na Patronite:
https://patronite.pl/Podkast_Dezinformacyjny
Szukaj w treści odcinka
No i się okazało, że ja też się tutaj wykazałem jakąś naiwnością, no bo Rosja powiedziała, że właściwie to wracamy do naszych postulatów z grudnia 2021 roku.
między Europejczykami a Ukraińcami, Europejczykami a Amerykanami, Ukraińcami a Amerykanami i w trójkącie bez Rosji, w trakcie których starano się wytłumaczyć Amerykanom, że wszyscy chcą pokoju, wbrew tym, co niektórzy twierdzą, wszyscy chcą pokoju, tylko wszyscy chcą, żeby to był taki pokój, który zagwarantuje rzeczywisty pokój, a nie zawieszenie działań na, nie wiem, rok, po którym to roku Rosjana komfortowo w warunkach sobie w Ukrainie wjedzie jak w masło.
A to generalnie proponują Rosjanie, znaczy tego żądają właściwie.
Podpisaniem fajnych deali z Rosjanami.
Do tej pory Rosja naciskała publicznie głównie na ustępstwa terytorialne.
Rosja generalnie wysunęła wobec Zachodu takie żądania, żeby Zachód przebudował całkowicie struktury bezpieczeństwa w Europie i generalnie, żeby NATO wycofało personel i instalacje do Stanów sprzed roku 1997.
Tak na dobrą sprawę, jak już wchodzimy w takie tematy, to w Polsce mamy trochę skrajnej prawicy, którą Rosja też może uznać za swoich obywateli.
Ja sobie oczywiście żartuję, ale Rosja pretekst by znalazła bez problemu, gdyby tylko był jej potrzebny.
Granica miała być ustalona tam, gdzie jest dzisiaj front i elektrownia, zaporska elektrownia jądrowa, która jest okupowana przez Rosjan.
Przypomnijmy, obecnie Rosja w ślimaczym tempie, okupując to gigantycznymi stratami, posuwa się do przodu w Donbasie.
Na Zaporożu i na Hersońszczyźnie front zupełnie stoi i Rosja nie ma absolutnie siły, żeby tam w ogóle przedsięwzięć jakieś wielkie operacje, większe nawet operacje na poziomie takim operacyjnym, jak się właśnie mówi, czyli powyżej taktycznego, podstrategicznego.
Czyli Rosja uważa, że cały obwód hersoński, którego połowa leży po drugiej stronie Dniepru, czyli ogromnej rzeki, z miastem Hersoń, dużym miastem, przed wojną 300 tysięcy ludzi, oraz mniej więcej połowa obwodu zaporowskiego, który leży po obu stronach Dniepru również.
No więc, gdyby to dać Rosjanom, to by mieli dwa gigantyczne przyczółki, żeby wiesz, za rok, dwa powiedzieć, kurczę, jednak trzeba tą Ukrainę zidentyfikować do końca i mieliby otwartą drogę w tą, no tą nizinę, tą równinę ukraińsko-centralnej Ukrainy, żeby tak jakby trochę od południa po prostu w nią wjechać jak w masę.
To jest taka rozmowa, że Rosjanie mają prawo zadawać pytania.
No bo wiadomo, akurat w ciągu kilku tygodni Rosjanom...
Za Business Insiderem, oświadczył Uszakow, dodał również, że Rosja nie prowadzi obecnie przygotowań do trójstronnego spotkania z udziałem Stanów Zjednoczonych.
W tym roku tych planów było już kilka i chyba za każdym razem Rosjanie podkreślali, że no tak, tak, zawieszenie broni, no nikt nie chce, by ginęli ludzie, ale podpiszemy je dopiero wtedy, gdy pokój zostanie zaimplementowany.
Krótko mówiąc, Rosja mówiła, ogólnie to byśmy chcieli, ale wiesz, to może jeszcze pootrwać, chłopie.
Wydawać by się mogło, że jak ktoś pragnie pokoju, a nikt tak nie pragnie pokoju jak Rosja, to powinien się na to bez problemu zgodzić, ale oczywiście tak nie będzie.
że jeżeli Rosja przeprowadzi inwazję na Ukrainę, to będzie Coordinated Military Response, czyli skoordynowana odpowiedź militarna państw zachodnich, plus wszystkie sankcje natychmiast wracają.
Jeżeli Rosja by przeprowadziła tylko ostrzał, to te gwarancje ukraińskie obejmują także to, że to jest jakby agresja, ale z kolei jeżeli Ukraina by przeprowadziła, zaczęła atakować Rosję, to oczywiście te gwarancje zdają się za niebyłe.
Otóż Rosja wpisze w prawo nieagresję wobec Ukrainy i Europy.
Tak, Rosja to rzeczywiście taki szczególny kraj, że musisz próbować go zmusić, by sobie wpisał w prawo, że nie będzie atakował sąsiadów.
podejrzewam, że z jakimiś drobnymi korektami typu tam Rosjanie w obwód Charkowski weszli gdzieś tam, wiesz, dwa kilometry w głąb, no to nikt się nie będzie o to, o te dwa kilometry sprzeczał, tylko Rosjanie się stamtąd wycofają, tak?
No skoro tam weszli, no to im nie chodzi o terytorium, tylko no skoro już tam są, to przecież Rosja im to powinna oddać.
Ale Rosja tylko chce pokoju, tak.
Rosja, akurat ostatnio gdzieś czytałem w książce o eurazjatyzmie, że tak naprawdę prawa człowieka są zastąpione prawami ludów.
Ale dobra, żeby to skończyć, Rosja wycofuje się z tych kawałków okupowanych w innych obwodach, czyli na właśnie ten charkowski.
Rosja nie utrudni żeglugi na Dnieprze i na Morzu Czarnym, no bo granica, front jest na Dnieprze i to ta nowa granica by była na Dnieprze, tam właśnie przy ujściu.
No i oprócz tego tam wymiana jeńców, oddanie wszystkich cywilów, tych dzieci, których Rosja rusyfikuje, jak wiem, od czterech lat, których prawdopodobnie by nie oddała i tak.
Rosja regularnie publikuje dane dotyczące tego, ile ukraińskich dronów wleciało, z których ogwód, ile zostało zestrzelonych, są alarmy dronowe itd.
No i Rosja jakoś nie opublikowała akurat tego dnia danych, z których wynikało, że w ogóle był alarm dronowy w tym obwodzie, w innych owszem.
I że to tylko w tym jednym obwodzie, mimo że w tym obwodzie, jak już ustaliliśmy, jak Rosjanie sami mówili, dzień wcześniej dosłownie, w ogóle nie było żadnych dronów tego dnia.
Jeszcze Rosjanie pokazali takie wspaniałe dowody, typu jakiś typ, jakiś Igor, po prostu stoi na ulicy i mówi, no, no, ja tu słyszałem wybuch od strony jeziora.
incydentów, gdzie Rosja wymyśla coś, czego nie ma, przecież miały być biolaby, to Ukraińcy w ogóle mieli robić czystki na Donbasie, genocyd płynny na Donbasie.
W lutym 22 roku Rosja tylko odpowiedziała na ukraiński atak, który miał na celu zniszczyć te republiki donbaską i ługańską.
Ławrow udziela wywiadu agencji Rianowoski i mówi, że z powodu terrorystycznego ataku Ukrainy Rosja jednak musi przemyśleć sprawę tego całego pokoju jeszcze raz.
Więc Rosja tu nie robi nic niezwykłego.
Czyli Rosjanie mogą tam robić co chcą.
My dobrze wiemy, jak Rosja rozumie takie gwarancje.
Rosja grożąc wojną, zażądała sobie kompletnej przebudowy architektury bezpieczeństwa w Europie, wedle własnego widzimisię.
Tak jak już tutaj wspomnieliśmy, że my mielibyśmy wierzyć, zaufać, że Rosja w swojej łaskawości nad nie zaatakuje, nic w ogóle nam nie zrobi, jeżeli tylko się wycofa.
Ale tu jest istotna jeszcze inna kwestia, bo wtedy, kiedy pojawiły się te żądania, to całkiem dużo komentatorów doszło do wniosku, że Rosja po prostu rzuciła tyle tych żądań, żeby mieć z czego licytować i schodzić po prostu, że te żądania na pewno nie zostaną zrealizowane.
że w ciągu tego miesiąca, chyba już naprawdę każdy, kto miał do tego jakieś wątpliwości, powinien zrozumieć, że dorosły człowiek nie wierzy w świętego Mikołaja, w Różkę Zębuszkę, w to, że Rosja chce pokoju.
Rosjanie mówili, no to oczywiście chcemy pokoju.
Po czym Rosjanie mówili, jednak musimy się zastanowić.
Według najnowszych danych podsumowujących ten rok miniony, w 1925 roku Rosja straciła 250 tysięcy zabitych i ciężko rannych.
Zdaniem brytyjskiego wywiadu, tutaj zacytuję chwilę za Jarosławem Wolskim, zdaniem brytyjskiego wywiadu Rosja w tej wojnie poniosła straty całkowite na poziomie około 1 168 000 żołnierzy, tak, ponad milion, przy czym większość niestety to są straty powrotne, a nie bezpowrotne.
Kosztem tych strat, 250 tysięcy bez powrotu w 1925 roku, Rosja przesunęła linię frontu o 10 do 30 kilometrów, zdobyła trzy nieduże ośrodki miejskie, Pokrovsk, Myrnohrad i Siewiersk, czy Siewiersk chyba po ukraińsku.
No więc negocjujesz taki deal, przedstawiasz się do Rosji, a Rosja mówi, pomyślimy nad tym.
Jak już tak powiedziałeś, że nie odniesie się do natury problemu, to wrócę jeszcze na moment do tych warunków, które Rosja stawiała w 2021 roku, bo trzeba sobie powiedzieć, że w 2021 roku Rosja miała zupełnie inną pozycję negocjacyjną niż w 2025, bo ktoś wczoraj albo przedwczoraj widziałem taki wpis na Facebooka, jak ktoś wyliczył, że...
No okej, Ukraina słabnie, ale w 2021 roku całkiem sporo osób uważało, że Rosja faktycznie ma drugą armię na świecie i że faktycznie oni tą Ukrainę zdmuchną po prostu, tam wejdą i tyle, i będzie koniec, że faktycznie może im się to udać w trzy dni.
A potem się okazało, że nie, że Rosja ma drugą armię w Ukrainie i gdyby Ukraina dostawała sprzęt od Stanów Zjednoczonych normalnie, tak jak dostawała go wcześniej, to prawdopodobnie Rosji zależałoby jej bardziej na pokoju.
Wydaje mi się, że to, co miał do przekazania ten dyplomata, to, że Rosja jest gotowa na bardzo wiele poświęceń, bo wydaje się, że jest w stanie przetrzymać Zachód.
Przecież pokoju, no do tego, żeby oddała wszystko, co Rosja chce, no i w perspektywie paroletniej takiej, że Rosja znowu przyjdzie ich wyzwalać za parę lat, tylko tym razem już nie będzie miała Dniepu do sforsowania.
Po prostu to, że Rosja sobie Trumpem pogrywa, robi go wiadomo co i najwidoczniej nie jest zainteresowana zakończeniem tej wojny.
Jeżeli straty po stronie ukraińskiej w tej wojnie wycenia się na 800 miliardów dolarów, no to wypadałoby chyba, żeby Rosja zapłaciła chociaż jakąś część tego.
Międzynarodowy Fundusz Walutowy, Bank Światowy, gdzieś tam Zachód, jakieś pożyczki i tak dalej, ale nic nie ma o tym, że Rosja by na przykład miała z tego, nie wiem, 200 chociaż wyłożyć.
Nie, po prostu nie zaczynamy tego, tylko zaczynamy od tego, czego Rosja chce.
No i tutaj tak na marginesie tego, bo powiedziałem przed chwilą, że w optyce Putina Ukraina wykrwawia się szybciej niż Rosja i generalnie czas gra na korzyści Rosji.
I że Rosja, jakby, gospodarka nie wali się, nie sypie, tak jak niektórzy wieszczyli.
Wiemy, że na przykład na eksporcie surowców energetycznych Rosja zarabia wiele, wiele miliardów dolarów mniej niż zarabiała przed wojną.
Jak masz taką pozycję negocjacyjną jak Chiny w trakcie tych rozmów z Rosją, no to po prostu narzucasz i tyle, bo Rosja nie ma zbyt dużego wyboru, gdzie mogą to sprzedawacza Chiny, to sobie mogą kupić skąd chcą.
Chodzi mi o to, że to nie jest tak, że Rosja idzie gospodarczo i społecznie i demograficznie świetnie, idzie kiepsko.
Mamy takie artykuły, ostatnio było na przykład w Krytyce Politycznej, nie pamiętam autorki, przepraszam, artykuł, gdzie ona po prostu na podstawie rozmów ze znajomymi Rosjanami mówiła, wiesz, że w sklepach brakuje tego, że brakuje tego, że pomarańcze drogie, że nie ma lekarstw i tak.
Jeśli Rosja upadnie do terytorium o powierzchni 7 milionów kilometrów kwadratowych, nie może zostać stracone.
Ale napiszmy, że musimy być gotowi na scenariusz, w którym Rosja po prostu fizycznie się rozpada, a nie, że dochodzi do krachu gospodarczego, że się w tej Ukrainie uśmieszy, że być może, nie wiem,
Nie, tylko że Rosja się fizycznie rozpadnie, po prostu się dezintegruje terytorialnie.
No to jest, powiedziałbym, to jest taka ługańska republika ludowa, tylko tysiąc razy większa i prawdopodobnie będzie to jednak lepiej trochę zorganizowane niż to zrobili Rosjanie w ługańskiej republice ludowej, czy w donieckiej.
Rosji pokazała i dała bobu, to Rosja mogłaby osłabnąć, a to mogłoby z kolei wykorzystać Chiny.
Natomiast fakt jest faktem, że Rosja, przepraszam,
I w tym tempie, no to rzeczywiście Rosjanie by walczyli 27 lat, jak ze Szwedami w XVIII wieku.
Zanim to mówimy o co w tym chodzi, to trzeba powiedzieć, że Robert Mazurek to przedstawił tak, że w ogóle to Rosja wygrała, to wielkie zwycięstwo Rosji, a tu z nas wszystkich okłama.
Naprawdę 18 zł, moim zdaniem, to jest niewielka cena za to, że ta Rosja ze swoimi zapędami...
Bo nagle się okazało, że gdy zaczęły się rozmowy na temat użycia tych zamrzonych aktywów, to Rosjanie zaczęli do Belgów dzwonić i im po prostu grozić.
To by na przykład według Rosjan, to by oczywiście jakieś arbitraże musiały stwierdzić, ale Rosjanie twierdzą, że to kłamie jakieś międzynarodowe prawo, w związku z czym, gdyby tych pieniędzy użyto, to niby Belgię pozwali i by się mogło okazać, że choćby za 10 lat, Belgia by musiała te pieniądze oddać jeszcze z jakimiś wielkimi odsetkami.
Mimo, że kolejne państwa europejskie, w tym Polska i Niemcy przede wszystkim, czyli najbogatsze kraje w Europie, mówili Belgom, słuchajcie, wy odblokujcie te środki, damy je Ukrainie, a jeżeli Rosjanie was pozwał i za te 5 czy 10 lat wygrają, to my się razem zrobimy ściepę i to pokryjemy, żebyście wy nie byli stratni, żebyście wy się po prostu nie bali, no bo to belgijski rząd musi podjąć tę decyzję, ale teoretycznie wtedy belgijski rząd poniósł konsekwencje, to my się umawiamy, że wszyscy razem na te konsekwencje się zrzucimy.
ale potem się okaże za te 10 lat, gdy faktycznie, gdyby Rosja ich pozwała i gdyby wygrała, to też nie jest wcale takie oczywiste, że...
I że Ukraina odda te środki tylko wtedy, jeżeli Rosja im zapłaci reparację.
Czyli, jeżeli Rosja nie zapłaci, to po prostu Ukraina dostała pożyczkę, której nie musi oddać.
A jeżeli Rosja zapłaci, to z tych środków, które Rosja zapłaci Ukrainie, Ukraina oddaje tę pożyczkę.
Czyli de facto płacą Rosjanie.
Teraz możemy się domyślać, że Rosjanie nie zapłacą pewnie żadnych reparacji, aczkolwiek, wiesz, kto wie, może w tym roku się skończyła wojna, a może za 5-10 lat sytuacja się zmieni i będą płacili jakieś reparacje.
Taka idea stojąca za tą strategią wpisuje się właśnie w taki dealmaking i koncert mocarstw, gdzie Amerykanie de facto stwierdzają, że Rosja nie jest wrogiem, że problemem jest Unia Europejska i Europa i jej lewackie skrzywienie.
On po prostu mówi tak naprawdę, że Rosja sobie to może robić, co chce.
I nie jest gotów wypełnić artykułu 5 NATO, gdyby, wiesz, dajmy na to tak zupełnie hipotetycznie, nie wiem, Rosjanie zajęli estońską Narwę.
I tam właśnie jednym z fundamentów eurazjatyzmu jest to, że to nie jest tak, że Rosja jest zacofana.
co ta Ukraina tam robi, że no Rosja no już nie ma statusu drugiej armii na świecie, nie mówię, że jest jakimś militarnym pariasem, ale no przepraszam, dostaje łomot od Ukrainy i nie jest w stanie podbić państwa, które miała trzy dni zająć w ramach operacji specjalnej, ale ponieważ to się dzieje gdzieś tam, no czasami jakieś drony wlecą, ale z tymi dronami to my nie wiemy, czy je one były, czy przypadkiem Ukraina ich nie wysyłała, to po co my mamy gdzieś tam coś płacić i naprawdę
I chciałem oczywiście powiedzieć, że dla Konfederacji wielkie brawa za doskonały timing, czyli w momencie, w którym Rosja z Ameryką mówią, że chcą rozwalić Unię Europejską, w momencie, w którym Rosja z Ameryką dogadują się właściwie jak nie zaprowadzić pokoju w Ukrainie, co oczywiście dla nas też jest niebezpieczne, bo ta wojna trwa tylko dłużej, w tym momencie Konfederacja publikuje piątkę antyukraińską.
Tyle strat mu zadano po prostu, co dała mu Rosja.
Także to było moje frajerstwo, że wydawało mi się, że po tym jak się mówiło o tym, że Rosja już tu jest i tak dalej, że może coś się z tym zrobi, ale jedyne co zrobiono to była ta komisja, która okej, zrobiła swoją robotę wśród rosyjskich i białoruskich, po czym
Ostatnie odcinki
-
Cebule na Torcie #77 (27-01-2026)
01.02.2026 18:55
-
#27 W Krainie Brunatnej Amnezji
27.01.2026 18:36
-
Cebule na Torcie #76 (14-01-2026)
18.01.2026 15:40
-
Cebule na Torcie #75 (02-01-2026)
07.01.2026 16:36
-
#26 Czy Trump i prawica pomogą Putinowi rozwali...
30.12.2025 13:43
-
#25 Dwa lata "Koalicji 15 października"
22.12.2025 21:16
-
Wywiad #36 "Oślizgłe macki, wiadome siły" - o t...
15.12.2025 09:47
-
Cebule na Torcie #74 (02/05-12-2025)
07.12.2025 23:56
-
Wywiad #35 Transformacja energetyczna mimo hist...
25.11.2025 11:03
-
#24 W OKOWACH GNOZY - na główkę w obłęd "najbar...
12.11.2025 13:08