Mentionsy

Podkast Dezinformacyjny
07.01.2026 16:36

Cebule na Torcie #75 (02-01-2026)

W najnowszych Cebulach na Torcie porozmawialiśmy między innymi o:


- Rollercoasterze, w który zamieniły się rozmowy pokojowe w grudniu 2025 .

- Pożyczce dla Ukrainy.

- Nowej Piątce Konfederacji (tym razem chodzi o to, że Ukraińcy są "be").

- Przyczynach wzrostu niechęci Polaków do Ukraińców.

- Powiększającym się odsetku polexitowców.

- Protestach przeciwko podpisaniu umowy z Mercosurem.

- Prawicowych fundacjach, które za rządów Zjednoczonej Prawicy zarabiały na tym i owym.


I o tym, jak to Karol Nawrocki powołał Radę Rodziny i Demografii.


Zachęcamy do wspierania nas na Patronite:

https://patronite.pl/Podkast_Dezinformacyjny

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 50 wyników dla "Trump"

Bo możemy powiedzieć, że moje zdanie jest takie, że rok 2025 upłynął pod znakiem Trumpa 2.0 i w naszej polskiej perspektywie szczególnie interesuje nas właśnie kwestia wojny w Ukrainie i tego, jak Trump próbuje, albo nie próbuje, albo próbuje, albo nie umie, prawda?

Trump 2.0 oczywiście wiąże się z wieloma różnymi procesami i wydarzeniami, które według mnie są bardzo interesujące i bardzo niebezpieczne, jak autorytaryzacja polityki amerykańskiej, wejście do polityki już tak totalnie bezpośrednio i wprost, bez żadnych już kamuflaży, takich ludzi jak Elon Musk, ten jego cały projekt Doge, jak propaganda trumpowska, przejmowanie kolejnych mediów, jak niedawno CBS.

jak zblatowanie się trumpizmu z religijnymi fundamentalistami z jednej strony i takimi baronami jak właśnie Musk, Thiel, Zuckerberg z drugiej.

To są wszystko rzeczy, które się dzieją, o których być może jeszcze będziemy mówić, ale z naszej polskiej perspektywy kwestia wojny w Ukrainie i tego, co Trump z nią robi jest chyba jednak najważniejsza.

No i oczywiście Trump po swojemu, przedstawił to w formie szantażu.

I tak naprawdę muszę nam samym udzielić pewnej reprymendy, bo my powiedzieliśmy w jednym z ostatnich odcinków, chyba więcej niż raz, chyba w tym odcinku, czy rozwalał nam Unię Europejską, że Trump ma takie podejście merkantylne, że przyjacielem Ameryki będzie ten, kto z Ameryką podpisze dobry deal na bulbulatory.

Przyjacielem Ameryki będzie ten, kto z Trumpem podpisze dobry deal na bulbulatory, albo z jego zięciem, albo z jego ziomeczkiem Witkowem, albo kto na przykład da Trumpowi prezent w postaci nowoczesnego, ekskluzywnego samolota, który zrobił Emiraty ostatnio, czy ten Katar.

albo jeżeli kupi jego Trump Coiny, albo jeżeli kupi jego złote karty, ten będzie przyjacielem Ameryki.

No tak, no ale przecież teraz nie można traktować Stanów Zjednoczonych w oderwaniu od Trumpa.

Stany są trumpistowskie i tyle, więc to okej, te deale gospodarcze to jedno.

Także okej, zgadzam się z twoją reprymendą, że mogliśmy dopowiedzieć, że tam chodzi o Trumpa.

Ujawnił też, że Europejczycy już zdołali skłonić ekipę Trumpa do usunięcia z listopadowego 28-punktowego planu Trumpa zapisu o prawach Rosji do mieszania się z prawem Ukrainy pod pretekstem obrony praw ludności rosyjskojęzycznej i moskiewskiej cerkwi.

Trump dąży do jak najszybszego porozumienia pokojowego, bo to umożliwi podpisanie zaawansowanych już rozmów biznesowych z ekipą Putina.

Wysładnik Trumpa do Rosji Steve Vitkov nawet nie umiał ich nazwać, a sekretarz stanu Marko Rubio twierdził, że to przecież tylko kilkaset kilometrów.

I to jest gość, którego Trump uznał za, że tak, on jest ogarnięty, on pojedzie do Rosji, on będzie rozmawiał z Putinem na tematy Ukrainy.

I to jest chyba kolejny, znaczy chyba, prawie na pewno, kolejny dowód na to, że wśród trumpistów też są różne stronnictwa i najprawdopodobniej najwięcej do powiedzenia ma tam teraz to stronnictwo, znaczy przy układaniu tej strategii miało to stronnictwo, które Unii nie lubi, a bardzo być może, że to stronnictwo, które brało udział w jakichś rozmowach tego piętnastego, ma inne zdanie,

Ot, taka kolejna sprzeczność, ale to jest trumpizm, tu się nie ma czemu dziwić.

On jest mniej więcej tak samo słowny jak Trump, z którym Ukraina chyba podpisała jakąś umowę surowcową, ale potem się okazało, że ona nie obowiązuje, trzeba to podpisywać od nowa.

Przepraszam, to też jest ciekawe, że mu tego po prostu nie wycofali, bo przecież jakby Trump chciał, gdyby oni chcieli Trumpiści, to by to zrobili, a jednak chyba zależy im na zachowaniu pozorów.

I tutaj jest piękna amerykańska tradycja, czyli gdy Wołodymyr Zeleński leci spotkać się z Trumpem, to Trump chyba już naprawdę w momencie, w którym Zeleński jest w samolocie albo już w ogóle ląduje, musi porozmawiać z Putinem.

No więc Trump rozmawia z Putinem, rozmowy są oczywiście doskonałe, świetne.

Na tym spotkaniu przy Zeleńskim Trump mówi, że prezydent Putin jest zainteresowany sukcesem Ukrainy.

Mina Zołeńskiego, bezcenna, ale trzeba przyznać, że nie zrobił z tego awantury, bo już się nauczył, że Trump to idiota jest po prostu, że on mówi takie rzeczy.

No i Trump mówi, że porozumienie jest w końcowej fazie.

Trump gdzieś tam powiedział około 95%, albo ktoś odtrąbił.

I wydawać by się mogło, że no kurczę, jeżeli Trump mówi, że mamy tam 90% dograne, Zeleński mówi, że mamy 90% dograne, Europejczycy ustami różnych liderów, a to i Tusk mówi, i Merz, i Macron, mówią, że no my właściwie zaproponowaliśmy teraz pokój, to będzie trwały pokój, piłka z po stronie Rosji i tak dalej.

Dziwnym trafem to samo mówił Trump i Trumpiści i jeszcze bardziej dziwnym trafem to samo mówili, no można powiedzieć, putiniści.

Za trzy tygodnie będzie rok od inauguracji Trumpa.

Trump mówił, już dogrywamy pokój, jesteśmy blisko.

Trump mówił, ale ja nie mam telefonu.

No bo Trump im nie chce dawać tego sprzętu.

Trump nie pomaga Ukrainie sprzętem, więc Ukraina słabnie.

I mówię Europa, dlatego że gdyby Europie Zachodniej nie zależało na Ukrainie, no to Trump już by ją przymusił do podpisania tego pokoju.

Jeżeli ktoś liczył na to, że Trump, ten genialny dealmaker, tutaj zaprowadzi pokój, to się oczywiście nie stało.

Po prostu to, że Rosja sobie Trumpem pogrywa, robi go wiadomo co i najwidoczniej nie jest zainteresowana zakończeniem tej wojny.

Czyli żeby Trump zaczął od tego, że tu jest dokument na 120 miliardów pomocy dla Ukrainy i teraz albo go dzisiaj podpisuje Ukraina, to dostaje, albo rozmawiamy.

I ja pamiętam jak, o to już będzie z półtora miesiąca temu, pewnie też pamiętasz jak Trump się obraził na Rosję i powiedział, że on tu będzie wprowadzał jakieś sankcje i co?

Czyli to nawet nie chodzi o Amerykę jako państwo, tylko o dosłownie klan Trumpów i ich okolice.

Nie będę się tu rozgadywał, bo poświęciliśmy temu znaczną część ostatniego odcinka, czyli czy Trump i prawica pomogą Putinowi rozwalić Unię Europejską.

I że należałoby wrócić do takiej logiki koncertu mocarstw, czyli wiesz, gdzieś koniec XIX wieku, no i niestety to nasza część Europy, wiesz, Polska może i nie, bo my jesteśmy chwaleni jako modelowy sojusznik, aczkolwiek przypominamy nieustająco, ile te pochwały trumpowe są warte i ile w ogóle umowy z nimi są warte, że się Ukraińcy o tym przekonują od roku, regularnie.

I jeżeli mówimy o Ukrainie w kontekście, o wojnie w Ukrainie, w kontekście całego ładu międzynarodowego w tej części świata, czyli po prostu w Europie, no to Trump jedynie działa na rzecz jego zburzenia.

Ten fundament nagle właśnie zostaje podważony dokładnie przez Trumpa, co w tej strategii bezpieczeństwa...

A jednocześnie jest to prawica, która błogosławi i beatyfikuje Donalda Trumpa, który właśnie mówi, że to jest wasz problem, wy się tym macie.

Wspólny mianownik jest chyba tylko taki, że powinniśmy w ogóle nie zajmować się tą Ukrainą, w ogóle nic tam nie zrobić, nie pilnować w żaden sposób tego pokoju i tutaj rzeczywiście polska prawica z Trumpem by się zgodziła.

Ale poczekaj jeszcze, jedna jeszcze kwestia, zanim przejdźmy do tej Unii, bo to też jest ciekawe, to ciekawi mnie, co by zrobiła Zjednoczona Prawica i Konfederacja ta męcenowa, gdyby Trump powiedział, że wiecie co, fajnie byłoby, jakby Polska jednak wysłała swoje wojska do Ukrainy.

No nie róbmy tak jak Donald Trump, który pytał go w gabinecie owalnym, czy chociaż raz powiedziałeś thank you, a później się okazuje, że on powiedział 33 razy w ciągu tam już kilku miesięcy to thank you.

I dziękował i Trumpowi osobiście, i Amerykanom, i w ogóle wszystkim.

One polegają na tym, jeśli nie podpisuje się ich z Donaldem Trumpem, to że generalnie powinny być to wartości mniej więcej równe.

Z czwartej, że globaliści, bo tak mówią trumpiści oczywiście, że to globaliści, nie wiadomo jakie elity zdemoralizowane.

Ale dobrze, żebyśmy skończyli taki szeroki pakiet tematów dotyczących tego, jak można manipulować opinią publiczną w kraju wielkości polskiej skutecznie i bezpieczeństwa naszego regionu związanego z wojną w Ukrainie, z działaniami Putina i Trumpa, przejdźmy do troszeczkę lżejszych tematów, które jakkolwiek, które mimo to trochę nam przypomną jakby stan moralny prawicy, bo trochę się tego nagromadziło ostatnio.