Mentionsy
281. Wybierzmy sobie wyborców, czyli wielka wojna gerrymanderingowa
Dziś wracamy do jednej z naszych ulubionych amerykańskich instytucji - i to takiej, która w odróżnieniu od wielu innych naprawdę jest bardzo silna, a mianowicie do gerrymanderingu.
Wesprzyj nas na Patronite! https://patronite.pl/podkastamerykanski
Wytyczanie okręgów wyborczych w taki sposób, że przypominają pokręcone salamandry, plamy krwi czy nauszniki, wszystko po to, żeby pomóc swojej partii, a zaszkodzić drugiej, to proceder tak stary jak USA, i w odcinku 81 tłumaczyliśmy skąd się to wzięło, jak działa i dlaczego nic się z tym nie da zrobić. To, co jednak wcześniej wydawało się nam szczytem manipulowania granicami okręgów, wkracza na nowy poziom.
Wszystko za sprawą najnowszej decyzji Sądu Najwyższego, który pod koniec kwietnia wypatroszył sedno ustawy o prawach wyborczych z 1965 roku, dzięki której Afroamerykanie na Południu 100 lat po wojnie secesyjnej naprawdę dostali pełnię praw wyborczych. Tłumaczymy czym są (a niebawem „były”) „okręgi szansy”, dlaczego przy ich wytyczaniu można (a zarazem nie można) kierować się rasą wyborców, czym różni się gerrymandering partyjny od rasowego i jak je odróżnić - o ile to w ogóle możliwe. I czy można mieć zaufanie do systemu wyborczego, który zmienia granice okręgów w trakcie trwającego głosowania?
A do tego: stany wyjątkowe małe i duże, co wolno mówić głośno, a czego nie i czym jest „głupiomandering”, który może odbić się Republikanom czkawką.
Rozdziały (10)
Podcast zaczyna się z powitaniem i podziękowaniem za wsparcie.
Podajemy temat bieżący i rozmawiamy o sali balowej, której budowa jest opóźniona.
Rozmowa o renowacji sadzawki Reflecting Pool przed mauzoleum Lincolna.
Opowieść o Trump Mobile i problemach z dostawami telefonów, a także wskazówki bezpieczeństwa.
Wyjaśnienie co to jest gerrymandering i jego wpływ na system wyborczy w Stanach Zjednoczonych.
Rozmowa o konfliktach między stanami w kontekście gerrymanderingu i wpływie na wyborów.
Podczas rozmowy omawiane są stanowiska republikańskie w wojenach gerrymanderingowych, w tym w Stanach Zjednoczonych i w innych stanach, takich jak Tennessee, Alabama i Floryda. Podkreślana jest konsekwencja takich działań na reprezentację demokratyczną i zaufanie do procesu wyborczego.
Analiza ograniczeń gerrymanderingu, w tym wpływ na reprezentację i zaufanie do demokracji. Podkreśla się konflikt między praktykami partii a ustawą For the People Act, która zakazuje gerrymanderingu. Dyskusja nad szansami na zmianę sytuacji w przyszłości.
Rozmowa skupia się na konsekwencjach gerrymanderingu dla wyborów i polityki długofalowej, podkreślając, że okręgi wyborcze są coraz bardziej polarne i skoncentrowane na głosowaniu wyborców najbardziej zdeterminowanych.
Analiza podkreśla, że gerrymandering uniemożliwia demokratom zdobycie większości w Izbie Reprezentantów, podczas gdy republikanie mogą utrzymać swoją przewagę, nawet z mniejszymi głosami, co prowadzi do polaryzacji polityki.
Szukaj w treści odcinka
No to teraz republikanie jednak chcą zbudować salę balową, bo państwo mówiliśmy, że ona jest konieczna z powodu nie doszłej bezpieczeństwa, nie doszłej próby zamachu na Donalda Trumpa.
Bo Donald Trump też renowuje, słuchaj, Reflecting Pool, czyli tę taką sadzawkę przed mauzoleum Lincolna.
A tam bardzo, z tego co słyszę, to jest bardzo doświadczona firma, która się tą sprawą zajmuje, a doświadczenie zdobywała w jakichś kontraktach z Donaldem Trumpem, tylko niekoniecznie baseny robiła.
No tak myślisz, ale nie, dlatego że słuchaj, to jest związane też częściowo z bezpieczeństwem, ta sadzawka, i dlatego też Donald Trump mógł ten kontrakt po prostu przeznaczyć, wręczyć tym swoim znajomym od sadzawek na polach golfowych, bez przetargu, zna faceta, to on dobrze robi.
A ja chciałem państwu powiedzieć, że nie powiem państwu o serwisie takim, o sieci komórkowej, której powstanie ogłosił Eric Trump i Donald Trump Junior w czerwcu zeszłego roku.
w których pierwszą salwę wystrzelił prezydent Donald Trump, który nakazał republikanom w Teksasie wyrysować nowe mapy wyborcze, tak żeby zmniejszyć liczbę okręgów demokratycznych, a zwiększyć liczbę okręgów republikańskich.
W każdym razie Donald Trump nazwał tę decyzję gubernatora Luizjany uwaga, niebywałym pokazem siły, wizji i przywództwa.
A jak będą mieli 24 mandaty na 28, które ma Floryda, dodajmy, że Floryda to stan, gdzie Donald Trump wygrał większością 56%, czyli ciut ponad połowę.
Ostatnie odcinki
-
283. "Kasa kompensat dla kretynów", czyli Trump...
30.05.2026 05:00
-
282. Święty George, czyli dalsze losy George’a ...
23.05.2026 05:00
-
281. Wybierzmy sobie wyborców, czyli wielka woj...
16.05.2026 05:00
-
280. Geniusz czy bohater z przypadku? George Wa...
09.05.2026 05:00
-
279. "Żyjemy w szalonym świecie", czyli kolejna...
02.05.2026 05:00
-
SILNE, AMERYKAŃSKIE. Czyli jakie są instytucje ...
29.04.2026 17:30
-
278. "Ameryka wzięta do niewoli". 444 dni kryzy...
25.04.2026 05:00
-
277. Zakłady o wszystko, czyli epidemia "kasyno...
18.04.2026 05:00
-
276. Taco Tuesday, czyli kto tak naprawdę wygra...
11.04.2026 05:00
-
275. „Demokracja umiera w ciemności”: amerykańs...
04.04.2026 05:00