Mentionsy

Podróż bez Paszportu
26.10.2025 18:08

Kto naprawdę rządzi Ameryką? Politycy marionetki? Think tanki, machina władzy | Rozmowy amerykańskie

Rola ekspertów i analityków w polityce USA; historia Think Tanków. Heritage Foundation. Zapraszam na kolejne "Rozmowy amerykańskie" - Jamal Szpalerski oraz Rafał Michalski.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 27 wyników dla "Theodor Roosevelt"

Dość powiedzieć, że prezydent Teddy Roosevelt, pochodzący z bogatej rodziny nowojorskiej, sam opowiadał, że kiedy był młodym chłopcem, jego rodzina była naprawdę bogata.

Kiedy mówiłeś o używaniu nieczystych przyrządów do operacji Garfielda, to od razu skojarzyła mi się historia z Teddym Rooseveltem, który bez znieciulenia musiał przejść operację.

Proszę sobie wyobrazić, że era elektryfikacji na terenie Stanów Zjednoczonych przyszła za czasów Franklino Delano Roosevelta.

Ja, Jamal, to tutaj musimy jedną rzecz w takim razie powiedzieć, bo powiedziałeś, padło nazwisko Roosevelta, to było jeszcze inaczej z Rooseveltem.

Ponieważ Roosevelt, on był operowany bez nieczulenia, dlatego, że on w kapitalnej formie wyszedł z tego zamachu, proszę Państwa.

I Theodor Roosevelt, on kiedy został postrzelony, on wstał o własnych siłach, poszedł na to spotkanie i powiedział słynne, legendarne zdanie, kula nie wystarczy, żeby zatrzymać Bill Moosa.

Więc faktycznie Teodor Roosevelt był specyficznym przypadkiem, który się kul nie bał, on się operacji nie bał.

Musimy kiedyś poświęcić nawet i cały odcinek Teddy'emu Rooseveltowi.

Jak skończył już urzędować, później ze swoim synem Kermitem odbyli safari długie po Afryce, gdzie, jak to sam mówią Teddy i Roosevelt, polowali na dzikie bestie.

Natomiast jakaś znamienita postać życia publicznego wysłała do Diego Roosevelta do Białego Domu list z zapytaniem, co aktualnie czyta.

I ta informacja zwrotna od Roosevelta była po prostu niesamowita.

Pisał też całe mnóstwo listów swoją drogą Theodor Roosevelt.

Roosevelt napisał kilkadziesiąt książek, on się chwalił, że potrafi czytać średnio siedem książek tygodniowo, on faktycznie czytał bardzo dużo, to mu się wzięło z domu rodzinnego, który był faktycznie bardzo silnie intelektualnie zakorzeniony w tej, powiedziałbym, estradzie, ale w tym akademicko-kulturalnym środowisku Nowego Jorku.

Oto jest faktycznie temat na przyszłość, ale chciałem dodać, że czytanie listów Theodora Roosevelta to jest doświadczenie, ponieważ Roosevelt miał niesamowitą pamięć.

Mamy wiele raportów, gdzie politycy, współpracownicy opowiadali o tym, że Roosevelt potrafił podczas rozmowy zacytować wiersz, który przeczytał kilkanaście lat temu, bo dobrze mu się ta fraza poetycka...

To jest jego listy, to jest faktycznie taka encyklopedia tego, co czytali amerykańscy nowojorscy intelektualiści po wojnie statystycznej i to też nie jest całkowicie oderwane od tematu naszego odcinka, bo Roosevelt też był...

To jest Roosevelt m.in.

Bo właśnie Roosevelt bardzo dużo czytał i on też opowiadał, też pisał w swoich listach właśnie to, że...

W gabinecie Teddy'ego Roosevelta była sekretarzem stanu.

To jest sekretarz faktycznie, absolutnie niesamowita postać, jeżeli chodzi o jego doświadczenie dyplomatyczne, ale nawiązując do tego, o czym przed chwilą mówiłem, to była jedna z głównych linii sportu z Theodorem Rooseveltem, ponieważ oni z Theodorem Rooseveltem się bardzo szanowali.

Roosevelt z wypiekami na twarzy czytał kolejne teksty Ruta.

To jest, Roosevelt był człowiekiem, który chciał się prezentować jako człowiek ludu.

On był bardzo oczytany, on rozumiał, co Rut do niego pisze, co do niego mówi, ale jest takie słynne zdanie, jak podczas jednego ze spotkań z dziennikarzami, Roosevelt opisujący Ruta użył takiego sformułowania, że on może podczas tego spotkania być przekaźnikiem, słownikiem angielsko-rutowskim, ponieważ prawdopodobnie dziennikarze nie zrozumieją trzech czwartych słów z tego, co Rut by do nich powiedział.

Dlatego, że Roosevelt był mimo wszystko politykiem, który sam chciał projektować Stany Zjednoczone, sam chciał projektować politykę zagraniczną i politykę wewnętrzną.

I kiedy pojawiał się ktoś, kto też miał bardzo silne zdanie i co gorsza, z perspektywy Roosevelta miał argumenty na podparcie swojej tezy, to tam dochodziło do bardzo, bardzo, bardzo głośnych dyskusji.

I ta grupa tworzy analizy i propozycje rozwiązań politycznych dla prezydenta Frankina Delano Roosevelta.

Na przykład, można powiedzieć, że ci eksperci z Council of Foreign Relations odegrali dość dużą rolę na zapleczu administracji prezydenta Roosevelta, jeżeli chodzi o rozwiązania związane z II wojną światową, o udział, uczestnictwo w II wojnie światowej.