Mentionsy
Nierówna ugoda | Z dystansu
W dzisiejszym odcinku Tomasz Bielecki, nasz brukselski korespondent, opowiada o europejsko-amerykańskich negocjacjach handlowych o porozumieniu, które podpisała szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen i prezydent USA Donald Trump. Zastanawia się, czy gorzkie słowa europejskich polityków i medialna krytyka są uzasadnione i czy rzeczywiście możemy mówić o kapitulacji Europy. Rozmowę prowadzi Joanna Bekker. Zapraszamy!
Szukaj w treści odcinka
Średnio, jeżeli weźmiemy cały import z Unii Europejskiej towarów do Stanów Zjednoczonych i policzymy, ile było ściągane z tego CEU w 2023 roku, bo tak liczyła to Komisja Europejska, to CEU wynosiły niecałe 2%.
Zanim wrócimy do tego, że Unia nie wprowadzi ceł odbytowych i do tego, jaką ostatecznie postawę przyjęła i jak bardzo ona została krytycznie odebrana w Europie, chciałam jeszcze wrócić do deklaracji, które Ursula von der Leyen zrobiła po bezprezydenta Trumpa, do deklaracji zobowiązania do importowania energii i do zainwestowania w Stanach Zjednoczonych.
To trochę jest wzorzec z czasów pierwszej kadencji Donalda Trumpa, kiedy to ówczesny szef Komisji Europejskiej, Jean-Claude Juncker, też z nim negocjował, też ratując branżę samochodową trochę przed groźbą powyżej chceły i obiecał, że kraje Unii Europejskiej, Unia Europejska zwiększy import soi amerykańskiej.
Oczywiście Komisja Europejska ani w sposób regulacyjny tego nie wspierała, ani tym bardziej nie kupowała, nie trzymała tylko w swoich magazynach, których nie ma.
Ona opiera się, jak tłumaczy Komisja Europejska, po prostu na agregacji, na wyliczeniu ile unijne firmy tak czy inaczej zamierzały zainwestować.
Też Komisja Europejska tłumaczy, że to wychodzi tak z prognoz, no której jednak tutaj Unia Europejska Komisja może wspomagać.
Komisja Europejska zaproponowała krajom członkowskim, Radzie Unii Europejskiej, całkowite odejście od surowców energetycznych z Rosji do końca 2027 roku.
Więc tutaj można powiedzieć, że Unia, prawo unijne może regulacyjnie stworzyć tą dziurę na rynku blokując zupełnie import z Rosji bezpośredni czy pośredni.
Komisja Europejska zakładała, czy miała nadzieję, że to wspólne oświadczenie będzie do 1 sierpnia, co się nie udało, ale trwają w tej kwestii, jak się wydaje, bardzo, bardzo intensywne negocjacje.
W drugą stronę mamy sytuację sprzed całej tej wojny, czyli kilkuprocentowe stawki, tam ta średnia liczona też niecałe 2% i jeszcze obietnica, że Unia będzie zmniejszać wyższe cła na niektóre towary, które są tam w
wskutek różnych komplikacji historycznych Unia, na przykład amerykańskie samochody.
Jeśli postawimy go w kontekście unijnych, również brukselskich, nie tylko mówimy o francuskich, niemieckich, włoskich, trochę też polskich zapowiedzi z marca, kiedy Trump zaczynał wprowadzać swoje nowe cła, że my tutaj Unia Europejska, ten ogromny wspólny rynek, nie ulegniemy i będziemy twardo walczyć, to wygląda bardzo blato.
Więc te zgorzknienie, rozczarowanie, że Unia nie dała rady, no ma takie źródła.
Unia uległa Trumpowi.
znaczy straszył 30%, skończył się na 15%, więc tutaj Unia w jakiś tam sposób to przegrała.
I w kwietniu po raz pierwszy zgodzili się jednomyślnie na to, żeby Unia zawiesiła swoje cła odwetowe w odpowiedzi na ówczesne cła Trumpa.
a również przeciwników Trumpa w samych Stanach Zjednoczonych, że Trump na kim jak na kim, ale to na Unii, na tym wielkim wspólnym rynku, który tak świetnie potrafi negocjować, co pokazał przy Brexicie i stawiać swoje handlowe postulaty, że Trump na Unii sobie połamie zęby, że to Unia będzie broniła dotychczasowej formy globalizacji, czyli bez wysokich ceł itd., itd.
Unia tego nie zrobiła.
To są te źródła krytyki, ale drugie pytanie, czy Unia, kraje unijne...
Więc z jednej strony Trump wtedy zobaczył, czy jego negocjatorzy, że Unia nie jest tak twarda, jak zapowiada.
Czy to jest coś, co na oprócz tego, że to jest kolejny element, który by eskalował konflikt bardziej, aniżeli go łagodził, czy to jest jeszcze taki element, który Komisja sobie zestawia i Unia Europejska sobie zestawia na wypadek właśnie eskalacji,
Więc tutaj było te unijne non possumus i tutaj Unia nie ustąpiła.
Komisja Europejska jakby w innych kwestiach od praworządności po NRG ma pewną uznaniowość, więc będzie pilne patrzenie na ręce przez media, przez kraje członkowskie, przez Parlament Europejskiej Komisji, czy czasami z tej uznaniowości w najbliższych latach nie będzie korzystać tak, żeby szczególnie łagodnie amerykańskie firmy traktować, ale ustępstw nie ma.
Komisja Europejska tłumaczy już któryś dzień z kolei, że ona sama z siebie, był taki white paper w ubiegłorocznym, sama z siebie już uznała, że to nie ma sensu, nie ma poparcia, więc tego nie będzie.
Nie zupełnie i tak dalej, natomiast wprowadzenie tak wysokich barier i pogodzenie się z tym przez najważniejszego obrońcę, no takiego porządku bardzo zliberalizowanego handlu, jakim była Europa, Unia Europejska, no oznacza, że to się skończyło i skończy się kadencja Trumpa, ale nie sądzę, że już w Stanach Zjednoczonych będzie łatwo to tak odwrócić zupełnie.
Elementem, który Komisja Europejska próbuje uzyskać zatwierdzenie na fali tego rozczarowania sprawami handlowymi z Amerykanami jest porozumienie z Mercosur, z blokiem krajów latynoskich handlowych.
Ostatnie odcinki
-
Katowice pracują nad strefą | Miasta bez smogu
03.02.2026 14:25
-
W połowie drogi | Impuls
02.02.2026 13:25
-
NATO na zakręcie | Z dystansu
30.01.2026 16:41
-
Kopernikański przewrót w kosmosie | Wartość dodana
29.01.2026 14:09
-
PiS szuka premiera, kto tworzy front Brauna | N...
28.01.2026 15:17
-
Jak silna jest Hennig-Kloska? | Energia do zmiany
27.01.2026 13:34
-
Czy Europa uwierzyła w siebie? | Z dystansu
23.01.2026 14:46
-
Davos, gospodarka i przyszłość technologii | Wa...
22.01.2026 14:06
-
Aaaa krzesło oddam | Nasłuch
21.01.2026 14:48
-
Roszady w PGE | Energia do zmiany
20.01.2026 13:03