Mentionsy

Polityka Insight Podcast
01.08.2025 15:26

Nierówna ugoda | Z dystansu

W dzisiejszym odcinku Tomasz Bielecki, nasz brukselski korespondent, opowiada o europejsko-amerykańskich negocjacjach handlowych o porozumieniu, które podpisała szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen i prezydent USA Donald Trump. Zastanawia się, czy gorzkie słowa europejskich polityków i medialna krytyka są uzasadnione i czy rzeczywiście możemy mówić o kapitulacji Europy. Rozmowę prowadzi Joanna Bekker. Zapraszamy!

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 15 wyników dla "von der Leyen"

Aż wreszcie 27 lipca szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen spotkała się z prezydentem Donaldem Trumpem i przyjęli nowe warunki.

Ale może zacznijmy od ostatniego weekendu, od niedzieli i przeprowadź nas proszę przez to, co zostało uzgodnione i ogłoszone przez szefową Komisji Europejskiej Ursulę von der Leyen i prezydenta Donalda Trumpa.

Ostatecznie przed negocjacjami z von der Leyen to wynosiło 10%, przy czym w niektórych branżach było to znacznie więcej.

Co wynegocjowała Ursula von der Leyen, szefowa Komisji Europejskiej z Trumpem w politycznym porozumieniu z ostatniej niedzieli, to podwyższenie stawki podstawowej z 10 do 15%, ale w zamian za obniżenie ceł na samochody, części samochodowe z 27,5% również do 15%.

Kluczowym elementem tego porozumienia Trumpa z von der Leyen jest zobowiązanie Unii, że skoro mamy porozumienie i ugodę, nie wprowadzi ceł odwetowych wobec Stanów Zjednoczonych, które zostały legalnie, prawnie już przegłosowane przez przedstawicieli krajów członkowskich.

Zanim wrócimy do tego, że Unia nie wprowadzi ceł odbytowych i do tego, jaką ostatecznie postawę przyjęła i jak bardzo ona została krytycznie odebrana w Europie, chciałam jeszcze wrócić do deklaracji, które Ursula von der Leyen zrobiła po bezprezydenta Trumpa, do deklaracji zobowiązania do importowania energii i do zainwestowania w Stanach Zjednoczonych.

obietnica, zobowiązanie, zapowiedź, deklaracja, którą Wonderland złożyła przez stronę unijną Komisję Europejską, jest interpretowana jako deklaracja.

Po pierwsze są kwestie, które na wspólne ujęcie deklaracji tych publicznych Trumpa i von der Leyen, tam są pewne różnice harmonogramowe, więc to jest jedna rzecz do szlifowania.

Efekt tych negocjacji, na przykład co dostali aluminium, też nie ma oczekiwania, że ono będzie w tym pierwszym wspólnym oświadczeniu, które powinno być tak zgodnie z logiką negocjacyjną do tego 7 sierpnia ogłoszone, no bo mamy rozporządzenie Trumpa, ten executive order o tych 15% między innymi dla Unii, ale te pewne wyjątki dla samolotów, części lotniczych, o których mówiliśmy, wzajemnie zero bez stawki, one też muszą być umocowane prawnie, co oznacza, że po stronie unijnej to też musi być rozporządzenie Trumpa.

Pytanie o to, czy to jest dobry deal dla Europy, bo reakcje były ostre i mediów europejskich i rządów, mimo że przecież to nie jest tak, że szefowa komisji negocjowała w oderwaniu też od konsultacji z państwami członkowskimi.

Zaczynając od końca, trzeba powiedzieć, że oczywiście deal został wynegocjowany w granicach skoordynowanych bardzo mocno i ściśle przez Komisję Europejską, przez von der Leyen.

Te telefony i konsultacje również z częścią pozostałych krajów odbywały się też dosłownie 4 godziny przed spotkaniem von der Leyen i Trump podczas negocjacji tam prowadzonych w tej Szkocji przez jej negocjatorów przed startem tego spotkania.

Powtórzmy, główne kraje unijne, to von der Leyen reprezentowała koniec końców ich stanowisko wspólne.

Zresztą von der Leyen po tym porozumieniu z Trumpem uznała je za taki kluczowy element wzmacniania stosunków transatlantyckich, wskazując, że pierwszym był szczyt NATO czerwcowy, więc wiążąc również ona powiązała te dwie kwestie.

Sam Trump zadeklarował w niedzielę, że jeśli się porozumiemy z von der Leyen, to to będzie na kilka lat, nie będzie powodu do tego wracać.