Mentionsy

Polityka Insight Podcast
19.11.2025 15:45

Rotacja | Nasłuch

W dzisiejszym odcinku Michał Piedziuk i Wojciech Szacki opowiadają o zmianie na stanowisku marszałka Sejmu. Zastanawiają się, jak obrady prowadził będzie Włodzimierz Czarzasty i czy nowe porządki parlamentarne poprawią notowania Lewicy. Rozmowę prowadzi Andrzej Bobiński. Zapraszamy!

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 22 wyników dla "Hołownia"

Ja dziś rozmawiam z Wojtkiem Szackim i Michałem Piedziukiem na temat tego, jaki Sejm zostawił po sobie Szymon Hołownia.

Jakim marszałkiem był Szymon Hołownia?

Szymon Hołownia zostawia po sobie całkiem niezłą pamięć jako marszałek Sejmu.

Szymon Hołownia otworzył Sejm, także dla obywateli zniknęły te barierki.

Więc teraz jak patrzymy na te dwa lata, no to oczywiście może zapamiętamy pewnie styl prowadzenia obrad, dość przyjazny względem opozycji, zapamiętamy lepsze czy gorsze dowcipy, którymi raczył nas marszałek Hołownia.

Myślę, że jako że często mówimy jednak o tym społeczeństwie obywatelskim i o tym, co dla niego jest ważne i o tym, jak budować w ogóle społeczeństwo obywatelskie, no to tutaj marszałek Hołownia jednak mimo wszystko zapisze się w tym rozdziale polskiej polityki, polskiego społeczeństwa całkiem dobrze.

Rzeczywiście marszałek Hołownia gdzieś tam razem ze swoimi współpracownikami postawił taki system, wpadł w ogóle na taki pomysł i zrealizował część postulatów właśnie NGO-sów chociażby, które zajmują się dostępem do informacji publicznej.

W przypadku każdego z tych procesów powoływania nowych przewodniczących tych ciał, Hołownia i Kancelaria Sejmu, zarządzana przez jego ludzi, organizowała wysłuchania publiczne kandydatów.

Właśnie ta część społeczeństwa obywatelskiego docenia jednak te dwa lata hołowni, ponieważ poza tym symbolicznym wymiarem otwartości Sejmu i tego, że naroiło nam się w Sejmie od chociażby wycieczek szkolnych, no to mamy jeszcze te praktyczne działania, którymi akurat hołownia...

I Piotr Skorzelski powiedział, że Szymon Hołownia jest dobrym człowiekiem.

Jeśli jesteśmy jeszcze przy postmortem Szymona Hołowni, no to pewną cenzurkę też wystawiała wynik głosowania, gdy Szymon Hołownia zostawał wczoraj wicemarszałkiem Sejmu.

Więc Szymon Hołownia wśród posłów chyba zostawia po sobie też dobrą pamięć.

To ja bym chyba tutaj dołożył łyżeczkę dziegciu, nie dyskutując, bo nie wydaje mi się, żebym był kompetentny, żeby wypowiadać się na temat tego, kto jest, a kto nie jest dobrym człowiekiem, ale miałem też jednak poczucie, że Szymon Hołownia bardzo był skupiony na sobie, co jest naturalną cechą większości polityków i też co było elementem jego przygotowań do nieudanej kampanii prezydenckiej.

Więc on raczej będzie też kontynuował te tradycje konferencji prasowych przed posiedzeniami Sejmu, do których przyzwyczaił nas Hołownia.

Pierwsza jest taka, i o tym mówiłeś, że Hołownia starał się być marszałkiem, który łagodzi spory i próbuje zdjąć temperaturę z awantur w sejmie.

Ale z drugiej strony też Szymon Hołownia starał się i myślę, że tu są pewne zarzuty w jego środowisku politycznym, w jego macierzycym ugrupowaniu.

Zmienili ten wizerunek Sejmu wspólnie, kolektywnie na tyle, że właśnie później przyszedł Hołownia i nagle zaczęto mieć wielkie oczekiwania.

No może, ale pomijając jakieś wyjątkowe przypadki, no jeśli wrócimy jeszcze na sekundę do Hołowni, no to powiedzmy to przekładanie głosowania nad projektami liberalizującymi prawo aborcyjne, no to był jeden z tych momentów, gdy rzeczywiście Hołownia wkroczył i wykorzystując swoje kompetencje marszałka sprawił, że jakieś...

I w tym momencie z punktu widzenia takiego symboliczno-wizerunkowego dla koalicji rządzącej, ale też dla lewicy, moim zdaniem to lepiej, że te kolejne głosowania nad uchylaniem immunitetu będzie prowadził właśnie Czarzasty, a nie Hołownia.

Moim zdaniem zdecydowanie właśnie lepszą osobą do tego jest Czarzasty, niżeli Hołownia, który jednak jest postrzegany jako taki symetrysta, można powiedzieć.

Tak króciutkie ad vocem, ale Hołownia bardzo sprawnie przeprowadził 27 głosowań w sprawie Zbigniewa Ziobry.

Hołownia zwłaszcza się lubił spotykać z tymi przedstawicielami parlamentów innych państw.