Mentionsy

Polityka Insight Podcast
19.11.2025 15:45

Rotacja | Nasłuch

W dzisiejszym odcinku Michał Piedziuk i Wojciech Szacki opowiadają o zmianie na stanowisku marszałka Sejmu. Zastanawiają się, jak obrady prowadził będzie Włodzimierz Czarzasty i czy nowe porządki parlamentarne poprawią notowania Lewicy. Rozmowę prowadzi Andrzej Bobiński. Zapraszamy!

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 28 wyników dla "PiS"

Trzeba też powiedzieć, że dość łatwo było odmienić wizerunek parlamentu po ośmiu latach rządów PiSu, gdy ta izba, ten parlament był jednym z symboli tej władzy i tego, jak ona na przykład podchodziła do dziennikarzy, że zacznę od własnego podwórka.

Myślę, że jako że często mówimy jednak o tym społeczeństwie obywatelskim i o tym, co dla niego jest ważne i o tym, jak budować w ogóle społeczeństwo obywatelskie, no to tutaj marszałek Hołownia jednak mimo wszystko zapisze się w tym rozdziale polskiej polityki, polskiego społeczeństwa całkiem dobrze.

Za głosowanie tylko cała koalicja, ale także opozycyjna partia Razem i cała Konfederacja, a także piątka posłów PiSu.

Przeciwko była grupka posłów PiSu, a cały klub PiSu w zasadzie się wstrzymał.

Natomiast jeżeli chodzi już o prowadzenie obrad i to jakim marszałkiem Sejmu będzie, no na przykład dla opozycji, no to tutaj wydaje się, że PiS i Konfederacja...

I takim marszałkiem rzeczywiście spodziewam się, że będzie, że będzie wyłączał częściej mikrofony, będzie karał posłów PiSu, którzy gdzieś tam po sali plenarnej latają ze statywami i nagrywają posiedzenia Sejmu z tej najbliższej odległości, próbując jednocześnie urządzać jakieś polityczne chucpy.

No i wydaje się, że to się będzie wpisywało w tę logikę właśnie dwóch ostatnich lat tego sejmu.

Natomiast myślę, że te role będą inaczej rozpisane i mam takie poczucie, rozmawialiśmy o tym też przed nagraniem,

Później przyszły te lata PiSu, gdy na Sejm patrzono wśród wyborców.

Więc tutaj jest takie pytanie o to, czy uda się PiS-owi utrzymać swoistość, a z drugiej strony Tusk.

szefem Lewicy też i za półtora roku, kiedy będziemy w kampanii wyborczej, który właśnie siedzi na fotelu marszałka, przeprowadza sprawnie głosowanie, wyłącza mikrofon kolejnym pisowcom, którzy próbują się dorwać do mównicy sejmowej i gdzieś tam sabotować.

I jego akurat związki z PiSem tutaj dużo by mu wadziły.

W takim wpisaniu się w szerszą historię tej koalicji o rozliczeniach, która cały czas moim zdaniem będzie żywą historią, taką motywacyjną dla wyborców PiS.

A wracając do Włodzimierza III i do wydarzeń ostatnich dni, w momencie kiedy był on powoływany, prawa strona stali sejmowej skandowała procz z komuną i PiS ewidentnie postanowił uczynić z tego tematu front w wojnie polaryzacyjnej.

Widziałem te pierwsze ławy PiS-ów, w których zasiadał i Jarosław Kaczyński, i Ryszard Terlecki, i Leonard Krasulski, i tam jeszcze paru starszych wiekiem posłów.

Potem sobie pomyślałem, jak wysłałeś pytania do tego podcastu, że w wyborach w 2027 roku będą głosowali ludzie, którzy urodzili się w roku 2009 i to mnie trochę uderzyło, ponieważ są to ludzie, którzy urodzili się, gdy rządziła Platforma Obywatelska parę lat po tym, jak PiS oddał władzę.

No PiS moim zdaniem nic nie ugra, zwłaszcza, że natychmiast zaczęto wyciągać w odpowiedzi wszystkie kariery ludzi związanych z PiS-em, którzy wcześniej byli w PZPR-ze.

Myślę, że to był jakiś odruch PiSu.

takie proste sprawdzenie tego do krzyku precz z komuną, to naprawdę nie wiem, dlaczego PiS na to wpadł i nie sądzę, żeby mu to jakkolwiek przysłużyło.

Ja mam podobnie jak Wojtek, to znaczy z całego tego spektaklu PiS-owskiego wczoraj wyłaniał się obraz jakiegoś takiego zdecydowanego pogubienia i myślę, że to się wpisuje w ostatnie trendy, jeżeli chodzi o to, w jakiej kondycji jest PiS.

Jak Przemysław Czarnek wychodził na Mównicę w imieniu klubu Pisto, oni wracali znowu, żeby akurat Czarnka posłuchać.

Czarzastemu, wyglądało to dosyć komicznie i myślę, że to co ty Andrzej powiedziałeś, czyli to, że naprawdę Czarzastego można było zaatakować z tej innej strony, zdecydowanie bardziej dzisiaj dostosowanej do realiów przede wszystkim internetowych, tak, no bo widzimy masę jakichś grafik czy filmów wygenerowanych przez AI, podawanych dalej przez polityków PiSu i Konfederacji.

I że tak naprawdę te dwa lata służą temu, żeby a. nie dopuścić do powrotu PiSu do władzy i b. do odbudowania pozycji i poparcia Lewicy w tym kraju.

Mam wrażenie, że PiS się trochę pogubił w tym Sejmie.

Więc czy nie macie wrażenia, że polityka wraca do Sejmu, ale też dlatego, że PiS ma dużo, dużo, dużo słabsze karty w ławach sejmowych teraz?

Tak i co istotne to też to, że PiS się pogubił, chociaż jest jedyną partią opozycyjną, która ma rzeczywiście jakąś realną siłę.

Tak, no to jest dokładnie ten sam przypadek i tak jak myślę, że konfederaci jakoś sobie z tym pewnie poradzą, chociaż też zauważmy, że oni na przykład są bardzo mało aktywni legislacyjnie, tam mimo tego, że mogą składać ustawy, no bo 15 podpisów w klubie zawsze zdobędą, nie muszą chodzić po innych ciałach parlamentarnych po prośbie.

W pole wyszukiwania wpiszcie po prostu Polityka Insight.